wtorek, 21 grudnia 2010

Inglot - moje cienie

Kiedy zaczęłam jakiś czas temu systematycznie malować oczy cieniami, oczywiście zawędrowałam do Inglota w celu zaopatrzenia się w jakieś cienie. Ilość kolorów do wyboru mnie zachwyciła. Ceny także względne. A jeśli chodzi o jakość to cóż...Inglot ma swoich zwolenników jak i przeciwników. Ja należę do tych pierwszych. Według mnie cienie sprawdzają się dobrze. Na bazie trzymają mi się cały dzień mimo, iż mam problemy z łzawiącymi oczami, a powieki lubią być tłustawe. Pigmentacja także mnie zachwyca. Inglot często porównywany jest do MAC'a. Bywa nazywany jego polskim, znacznie tańszym odpowiednikiem. Jeśli chodzi o MAC to ja nie miałam z nim do czynienia, przede wszystkim z braku dostępu. Najbliższy sklep, z tego co wiem, jest z Wawie, do której mam 6h jazdy. :] Kuszą mnie jednak niektóre produkty i po nowym roku planuję wykorzystać znajomości do zakupu m.in. żelowego eyelinera. Cienie też bym jakieś nabyła, jednak szkoda mi wywalać tyle pieniędzy nie widząc koloru na żywo. Zatem stanę się ich posiadaczką dopiero wtedy gdy odwiedzę stolicę. [Dodam, że przez 21 lat nie udało mi się w niej być ani razu;P]

A teraz prezentuję Wam moją Inglotowską kolekcję, która jest skromna póki co, ale się powiększa z miesiąca na miesiąc :)
1. Moja pierwsza paletka jaką nabyłam w Inglocie to szarości. 


2. Kolejna to matowe brązy i beż. Idealna do codziennego makijażu. Uwielbiam te kolory!




3. Trzecia, kupiona niedawno to również odcienie brązów, ale tym razem perłowe. W szczególności podoba mi się jeden, wpadający w róż.


Kolory oczywiście lekko różnią się w rzeczywistości, ale mój beznadziejny aparat i tak się spisał na medal w tym przypadku! :)
Posiadam jeszcze cienie Vertigo, kupione na promocji za 5zł. Teraz, po grudniowej podwyżce ich cena wzrosła bodajże do 8zł. Również je lubię. Choć jeden- róż, przy fotografowaniu zaliczył glebę i uległ rozkruszeniu na maczek. ;)
Oto one:


Na koniec wspomnę o opakowaniu. Podoba mi się prostota wykonania i czerń, w przypadku paletek, jednak opakowanie bardzo łatwo i szybko się brudzi. Ciężko je doczyścić.


Jednak ja na pewno będę powiększać swoją kolekcję, po świętach planuję zakupić dużą, pustą paletę, bo teraz nie było jej na stanie. I dalej będę kupować różne kolorki bo uważam, że za tę cenę naprawdę warto! :)


Dzięki za uwagę;))


17 komentarzy:

  1. ta paletka brazow mi sie podoba . zwlaszcza ten srodkowy cien .

    pozdrawiam

    smietana

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna kolekcja! Ja również jestem fanka Inglota! I to zagorzałą- jeśli chodzi o cienie, linery i pędzelki. Pomadka mnie niestety uczuliła, ale to tylko jedna rysa. Generalnie uważam tę firme za jedną z lepszych z jakimi miałam do czynienia. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  3. druga i trzecia paletka boskie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój pierwszy cień (potrójny) z Inglota miał właśnie takie kolory jak twoja paletka z pierwszego zdjecia. Chociaż nie,środkowy był ciemniejszym szarym. Uwielbiałam te cienie, można było wyczarować śliczny klasyczny makijaż wieczorowy. Teraz jak sobie o nich przypomniałam to aż zajdę do Inglota sprawdzić czy mają jeszcze te cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No właśnie w odniesieniu do tej dużej palety, to dowiedziałam się pocztą pantoflową, że nie będą już dostępne, że wycofują je. Nie wiem niestety dlaczego.
    Co do eyelinerów w żelu, to mam ich kilka i jestem z nich bardzo zadowolona. Niektórzy narzekają na to, że po pewnym czasie mają one tendencję do lekkiego wysychania, ale łatwo sobie z tym poradzić wkraplając do nich Duraline. Są mega wydajne i BARDZO trwałe.
    Dziękuję za życzenia, Wesołych Świąt :***

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety nie słyszałam by któraś z dostępnych w Polsce marek miała w swojej ofercie aż tak duże palety magnetyczne :/ Teraz to chyba największe są piątki z Inglota.

    OdpowiedzUsuń
  7. To prawda, duże palety na 30 cieni zostały wycofane ze sprzedaży i najprawdopodobniej pojawią się za jakiś czas w nowej, odświeżonej odsłonie. Wiem to od Pani z Inglota ;) Ja jestem fanką tej firmy, uważam, że ma fantastyczne cienie. Paletki Freedom System mają max. 10 cieni. Miałam 3 eyelinery w żelu i wyschły w zastraszającym tempie. Nie są warte 32zł. Obecnie mam na półce granat i brąz ze Smashboxa oraz czerń z ELFa. Aha! I w Inglocie chyba podwyższyli ceny, bo paletka FS na dwa cienie kosztowała jeszcze niedawno 28zł a teraz 34,50! A jak ona to i pozostałe poszły w górę...;(

    http://anulaat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. A numerki cieni???? Interesuje mnie bardzo brąz perłowy wpadający w róż :) Uwielbiam perłowe cienie z Inglota-są najlepsze ;) To samo sądzę o linerze w żelu :) Jak za ta cenę jest naprawdę bardzo dobry i trwały.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurcze fajne te cienie z inglota:) Nigdy nie miałam cieni z inglota i tak strasznie kuszą, kuszą. I ta Twoja notka na ten temat , że w końcu se muszę kupić i wypróbować. :) Dodaje do obserwowanych i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ladne:) i paletki i pojedyncze kolorki;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolejna fanka Inglota? :)
    Ja również twierdzę, że Inglot ma fajne cienie i będę je kupować nawet jak staną się droższe bo są warte każdej ceny no i jaki wybór kolorów.
    Fajna kolekcja

    OdpowiedzUsuń
  12. Inglot oj tak:)
    ostatnio zostaje obdarowywana cieniami Pupy, ktorych fanka jestem od lat. kazdy kolor, kazdy odcien z kazdej serii wyglada doskonale, trzyma sie maksymalnie dlugo i naklada bez problemow.
    cud miod:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładne, szczególnie te brązowe maty!ja totalnie choruje teraz na takie kolory!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeśli chodzi o te duże paletki to nie polecam, mam dwie i obie się rozwaliły:(

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej, ja właśnie wstawiłam swatche inglotów na swojego bloga, może Cię coś zainspiruje? :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  16. Mamy podobny gust kolorystyczny jeśli chodzi o cienie:)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Dziękuję za każdy komentarz! :)

Anonimowe komentarze zostały chwilowo zablokowane.
Wszystkie obraźliwe treści i komentarze zawierające linki (do blogów, sklepów, etc.) będą na bieżąco usuwane.
__________________________________________________