Popularne posty

Vichy Aqualia Thermal Legre

czwartek, 27 stycznia 2011

Dziś chciałabym Wam napisać kilka słów na temat Vichy Aqualia Thermal Legre czyli kremu kojącego i wzmacniającego skórę, o lekkiej konsystencji.


Oto co na jego temat napisane jest na wizażu: 
Nawilżający krem kojący i wzmacniający skórę to: - 24-godzinne działanie
- mikrorozpylenie w komórkach skóry wody termalnej z Vichy bogatej w rzadkie minerały
Po raz pierwszy woda termalna z Vichy i intensywnie nawilżający kompleks Hyaluronine Active zostały zamknięte w mikrokapsułce, aby trafić bezpośrednio do komórek. Nawodniona jakby wewnętrzną mikromgiełką skóra jest dogłębnie nawilżona.
W pełni nawilżona skóra jest ukojona. Staje się gładka, świeża, jedwabista, wolna od uczucia dyskomfortu przez cały dzień. Wzmocniona skóra, jest bardziej elastyczna i świeża. Skuteczność potwierdzona pod kontrolą dermatologiczną.
Krem został opracowany dla skóry wrażliwej, hipoalergiczny
Krem o lekkiej konsystencji jest świeży i wtapia się w skórę. Nietłusty. Nie klei się. Nie pozostawia filmu.
Dostępny w słoiku 50ml i tubce 40ml.

Zacznijmy od tego, że ja posiadam wersję w tubce. Z tego co wiem jest jeszcze odmiana bogata czyli Aqualia Thermal Riche. Ja jednak takowej nigdy nie miałam i nie mam porównania. No, ale do rzeczy... Krem ten nie do końca spełnił moje oczekiwania. Kupiłam go, gdy potrzebowałam nawilżenia dla mojej przesuszonej zimą skóry, która jak już pisałam wiele razy, ma na co dzień skłonność do przetłuszczania się. Niestety, nawilżenie było krótkotrwałe i nie dało efektów na jakie liczyłam. Przyznać muszę, że krem doskonale się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu, ale po chwili miałam wrażenie, że moja skóra jest i tak lekko ściągnięta, a od środka 'zapchana'. Jednak żadnych niespodzianek po nim nie miałam. Uważam, że cena (60zł) nie jest adekwatna do jakości. Moim zdaniem jest to zwyczajny krem, nadający się pod makijaż do cery normalnej, która nie jest przesuszona bo jeśli przyjdzie mu walczyć z suchymi skórkami to przegra. Teraz testuje krem Avene, o którym napiszę za jakiś czas, ale mogę powiedzieć tylko tyle, że wciąż jestem na etapie poszukiwań nawilżacza doskonałego.



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

3 komentarze

  1. Umnie ten krem się wogóle nie sprawdza, zostawia tłusty film zatyka, nie nawilża, ale wiecej na jego temat napiszę w recenzji kosmetyków Vichy która wkróce pojawi na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny blog;)

    Zapraszam do siebie:
    http://www.uroda-make-up.blogspot.com

    Oczywiście dodaję do obserwowanych;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej
    I teraz sama juz nie wiem czy go brać, szukam czegoś pod makijaż właśnie na dzień :) Ponieważ na noc mam zamiar stosować ciężkie kremy redukujące zaczerwienienia do cery naczynkowej (nie mam popękanych naczynek ani żadnych pajączków, jedynie rumieniec). Jeszcze to przemyślę. Dzięki za informację, poszukałam i znalazłam recenzję u Ciebie :)
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________