Popularne posty

Bell satin mat

poniedziałek, 28 marca 2011

 Jakiś czas temu podkradłam mamie 3 cienie marki Bell i chciałabym Wam co nie co o nich napisać.






Posiadam kolory 146, 147 i 150. Są one całkowicie matowe. Postaram się krótko i zwięźle...
Po pierwsze: opakowanie - jest to okrągłe pudełeczko, plastikowe, jeden zatrzask się poluzował i trzeba uważać, żeby cień się nie otworzył sam. Poza tym ten cały bolec, który jest przy łączeniu góry z dołem, nieestetycznie zardzewiał. Także opakowanie samo w sobie szału nie robi.
Po drugie: konsystencja, pigmentacja - cienie mają wytłoczone wzory motyli(?), dość fajnie to wygląda, są miękawe, jak się przyciśnie mocno pędzlem to lekko pylą, pigmentacja jak najbardziej na tak, kolory są mocne, ładnie wyglądają na oku, dobrze się rozcierają i współgrają z innymi cieniami na powiekach.
Po trzecie: trwałość - cienie na bazie są w stanie wytrzymać cały dzień. Nie rolują się, nie znikają, przynajmniej na moich oczach.
Po czwarte: cena i dostępność - 8,60zł, sądzę, że to nie jest wygórowana cena? Mama kupiła je w jakiejś małej drogerii, w Naturze, w szafie Bell niestety ich nie widziałam, a szkoda bo dokupiłabym parę kolorów. 

Podsumowując: Warto im się przyjrzeć jeśli gdzieś je spotkacie! :)









Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

13 komentarze

  1. 146 <3 Ten wzorek widniejący na powierzchni cienia to motylek?

    OdpowiedzUsuń
  2. CZekam na makijaz z uzyciem tych cieni:)
    Zapraszam do mnie:
    ssylvkaa-makijaz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. nr 150 zakochałam się. a ja jakoś zawsze belli unikałam, kiedyś tam na czymś się przejechałam. Ale to dawno temu było. Myślę, że czas już się przełamać i zrobić drugie podejście bo kolorki naprawdę interesujące, a jak trwałość na bazie dobra to już w ogóle szał ciał ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. @lady_flower123 - to chyba motylek, tak mi sie wydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam brązowy i czarny do brwi ich używam, ale muszę jeszcze ten chłodny brąz dokupić jak będę w pobliżu bell

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor 150 i motylki bardzo przypadły mi do gustu :). Poszukam u siebie gdzieś, bo muszę mieć te motylki ;).

    OdpowiedzUsuń
  7. 150 cudna :)
    ja mam z tej serii taki jasny różyk, idealny jako cień bazowy lub do rozświetlenia łuku, faktycznie długo się trzyma i świetnie współgra z innymi cieniami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. myślałam, że pigmentacja będzie gorsza-a tu takie zaskoczenie :) na plus! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam te cienie szkoda ze nie sprzedaja iich w paletach:) pudry tez sa niezle:)

    OdpowiedzUsuń
  10. dołączam do grona fanek koloru 150. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam te cienie!! Mam dwa brązy i są piękne, chyba moje KWC:)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________