Popularne posty

Glinkowe love I - Glinka Marokańska od Synesis :)

piątek, 12 sierpnia 2011

Jakiś czas temu dostałam do przetestowania (i nie tylko ja;)) od marki Synesis Glinkę Marokańską. Przyznam szczerze, że z niecierpliwością oczekiwałam tego produktu bo o glinkach słyszałam dużo dobrego, a mało miałam z nimi do czynienia. 
Paczka przyszła pięknie zapakowana, niestety nie zdążyłam uchwycić tego na zdjęciach bo leżące i czekające na fotki opakowanie i dołączony list wyrzucił mój W., myśląc, że to mi 'przecież niepotrzebne'. Sądzę, że i tak widziałyście u innych dziewczyn z jaką starannością firma Synesis pakuje swoje produkty. :)


Przechodząc jednak do rzeczy... Najpierw przedstawię Wam obietnicę producenta, a potem się do niej odniosę. 

Oto co Synesis mówi nam o glince:

Glinka Marokańska Synesis to doskonała glinka mineralna, która wykazuje działanie silnie oczyszczające i wygładzające. Glinka działa niezwykle aktywnie, ponieważ zawiera idealnie skomponowane składniki pochodzenia wulkanicznego, takie jak: krzemionka, kationy sodu, magnezu, potasu i wapnia.

Glinkę Marokańską polecamy przede wszystkim do cery mieszanej, tłustej oraz trądzikowej, ponieważ doskonale usuwa sebum z powierzchni skóry, przy czym nie powoduje uczucia wysuszenia i podrażnienia. Skóra jest wyjątkowo oczyszczona, wygładzona, matowa, a cera wygląda zdrowo. Maska jest doskonała zarówno dla młodych Klientek, które mają problemy z przetłuszczającą się cerą i skłonnością do wyprysków, jak i dla dojrzałych Pań, które szukają efektu liftingu.

Glinkę Marokańską stosujemy w formie maski na twarz. Mieszamy ją w proporcji 1:1 z wodą lub połączoną z kilkoma kroplami Olejku do masażu twarzy, dekoltu i biustu Synesis z 8 aktywnymi składnikami.

Glinka Marokańska Synesis stanowi także doskonałą alternatywę dla demakijażu mleczkiem. Można nią także wykonać wyjątkowo delikatny, a jednocześnie skuteczny peeling.

Glinka Marokańska dostępna jest w 4 wariantach:
Pojemność: 40g Cena: 10 zł
Pojemność: 225g Cena: 29 zł
Pojemność: 550g Cena: 60 zł
Pojemność: 1200g Cena: 99 zł


Teraz moje trzy grosze. :)

Do testów otrzymałam pojemność 40g, która starczyła mi na kilka już użyć a jeszcze jest jej sporo. Glinka jest bardzo drobniutko zmielona. To wręcz sam pyłek. Dobrze się miesza z wodą. (pamiętajcie aby nie mieszać metalową łyżką!) Wystarczy naprawdę odrobiona glinki i wody i już możemy pokryć całą twarz. Ja nakładam ją na buzię i dekolt, trzymam ok 10-15 minut i cały czas pilnuję aby mi nie wyschła na buzi. W tym celu stosuję wodę termalną Avene. 


Natomiast jeśli chodzi o działanie glinki to jestem pod wielkim wrażeniem! Już po pierwszym użyciu widoczna była różnica. Skóra była bardziej napięta, matowa, jednolita  a przede wszystkim wygładzona. Przy czym w dotyku sprawiała wrażenie bardziej miękkiej i delikatnej. Nie spotkałam się z efektem przesuszenia ani podrażnienia. Moja buzia naprawdę bardzo dobrze zareagowała na tę glinkę. Z każdym kolejnym użyciem widać było poprawę stanu skóry. Zniknęły wszystkie krostki, które męczyły mnie podczas wysokich temperatur. Nie mogłam sobie poradzić z wysypem na skroniach i czole, a glinka załatwiła to w naprawdę parę chwil. Zauważyłam też nieznaczną redukcję zaskórników. Co prawda jestem niesystematyczna w nakładaniu masek, zarówno na twarz jak i włosy bo albo nie mam czasu albo brak mi już sił po całym dniu na nogach. Dlatego też podejrzewam, że gdybym naprawdę używała jej systematycznie, byłabym jeszcze bardziej zachwycona. O ile bardziej się da! ;)

 

Od poniedziałku planuję w prowadzić w życie maseczkowy  (twarz +włosy) grafik i zacznę stosować ją regularnie bo naprawdę na mojej skórze zdziałała cuda.  A jak tylko mi się skończy to na pewno ją kupię. :)

A Wy co o Niej myślicie? Miałyście z nią do czynienia? Czy może stosujecie coś innego? Jakie glinki polecacie? :)




Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

15 komentarze

  1. Brzmi rewelacyjnie! Nie słyszałam wcześniej o tej glince, ale muszę przyznać, że przekonałaś mnie w 100% i z chęcią poszukam jej w sklepach!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. jest swietna a to niby taka zwykla glinka .

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedziałam o istnieniu takiej glinki. Muszę ją mieć!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. czytam kolejną recenzję tej glinki i po raz wtóry utwierdzam się w przekonaniu, że muszę ją mieć! ;D zdecydowanie:) szczególnie zachęca mnie fakt, że radzi sobie z krostkami, bo latem na czole wyskakuje mi kilka krostek, dosłownie 3-4, a pozbyć się ich nie mogę niczym ;( uparciuchy. pozdrawiam i zapraszam do mnie, ja dopiero zaczynam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie brzmi! Wiesz w jakich sklepach można ją kupić?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo... pierwsze słyszę! Zainteresowało mnie to! Chyba wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś stosowałam zieloną glinkę, ale u mnie się nie sprawdziła. Ta jest naprawdę ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy mogłabyś wyjaśnić dlaczego nie można jej mieszać metalową łyżką? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O firmie Synesis nie spotkałam jeszcze złego słowa:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwiebiam tę glinkę. Czasem robię sobie wersję bardziej odżywczą dodając kilka kropelek olejku. Polecam ten sposób!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, chyba się skuszę! Takie pochwały, ma dobra cena, myślałam, że mają drogie produkty.
    Jak nawiązałaś z nimi współpracę? zazdroszczę :)




    ♥ Mój blog.

    OdpowiedzUsuń
  12. kusisz! ;) a wiesz coś może o glinkach z Argiletz?

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________