Popularne posty

Moje ukochane perfumy na okres jesienno-zimowy czyli Euphoria Calvin Klein

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Czy miałyście kiedyś sytuację, gdy pierwszy raz wąchałyście perfumy i byłyście pewne, że nie są one dla Was, a później pokochałyście je miłością bezgraniczną? Ja tak miałam właśnie z Euphorią. Pierwszy raz zetknęłam się z tym zapachem ładnych parę lat temu. Pamiętam, gdy jakoś w liceum używała ich moja koleżanka. Wtedy ich nie znosiłam. Uważałam, że są mocne i duszące i nadają się jedynie dla bardzo dojrzałych kobiet. Jednak z biegiem lat moje podejście do tego zapachu zmieniało się. Aż pewnego razu, po długiej przerwie, poczułam je na jakiejś nieznajomej kobiecie i przepadłam. Zakochałam się bez reszty! Chodziłam do perfumerii, wąchałam, upewniałam się w swej miłości i marzyłam o tym by posiadać swój osobisty flakon. Doczekałam się! Mój W. wiedząc jak bardzo kocham ten zapach, uszczęśliwił mnie, wręczając mi 100-mililitrową  buteleczkę Euphorii w moje urodziny! Możecie sobie wyobrazić moją radość...:)))

nuta głowy: owoc granatu, daktyle, zielona nuta
nuta serca: kwiat lotosu, kwiat champaca, czarna orchidea
nuta bazy: płynna ambra, czarny fiołek, piżmo, akord kremowy, drzewo mahoniowe

Okres jesienno-zimowy jest idealny na ich codzienne stosowanie, dlatego też cieszę się, że dostałam je właśnie teraz. Na ciepłe dni mogłyby być za ciężkie. Podejrzewam, że wiosną i latem będą stosowane jedynie na wieczorne wyjścia i specjalne okazje. Nie umiem opisywać zapachów, ale moim zdaniem Euphoria jest, słodko-orientalno-kwiatowa, mocna i dość intensywna, ale nie dusząca. Poza tym pozwala kobiecie poczuć się naprawdę zmysłowo, pewnie, elegancko i w 100% kobieco! Cały czas rozwija się na skórze i jest bardzo trwała. Nie sposób nie zwrócić na nią uwagi! Gdy mam ją na sobie czuję się wspaniale, dodaje mi pewności siebie i uprzyjemnia dzień.
Należy wspomnieć też o butelce, która jest wyjątkowo urokliwa. Cudownie prezentuje się na komodzie i uwielbiam na nią patrzeć. Majstersztyk!

Ja jestem zachwycona i wiem, że to jest zapach, który będzie mi towarzyszył już zawsze. Nie wyobrażam sobie nie mieć go w swoich zbiorach! Ostatnio mój gust odnośnie perfum ogólnie się zmienił i teraz wszelkie ciężkie zapachy są przeze mnie uwielbiane. Wszelkie świeżaki i typowe lekkie zapachy zostały pochowane. Starzeję się?! ;))))

Wiecie jak pachnie Euphoria? Co o niej sądzicie? Podoba się Wam czy uważacie, że raczej jest dla kobiet dojrzałych? Jakie są wasze ulubione perfumy na ten okres? :)))



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

21 komentarze

  1. taaak wiem, zgadzam się ztb, ten zapach jest cudowny! aczkolwiek ja jestem zakochana po uszy w rihannie, bez dwóch zdań. a ile twoje cudo kosztuje wgl ?! tak orientacyjnie ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Obiecałam sobie, że kiedyś na pewno je kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Używałam Euphorii edp jakieś 2 lata temu (miałam wtedy 23 lata). Wypsikałam prawie całą setkę :) Prawie, bo w pewnym momencie zapach mi się przejadł, resztę puściłam w świat. Widać nie była to miłość z prawdziwego zdarzenia (w przypadku takowych kupuję kolejne, duże flakony tego samego zapachu) ale i tak z przyjemnością ponownie powącham. Może Euphoria na nowo mnie zauroczy? W końcu nie miałam z nią kontaktu prawie 2 lata, a kiedyś bardzo mi się podobała :)

    Gratuluję domyślnego faceta ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znać Euphorii to grzech ;)). Moja mama zażyczyła ją sobie w prezencie na urodziny kilka lat temu i od tamtej pory kocha je miłością bezgraniczną. Dla mnie są nieco zbyt ciężkie? Słodkie? Sama nie wiem, ale nie leżą na mnie tak, jakbym tego chciała. Ale wiem, że mają spore grono swoich zwolenniczek :). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. O matulu. To moje ukochane perfumy. Na zawsze. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam euphorię ale nie tę :) Jestem posiadaczką Forbidden Euphoria która oczarowuje mnie za każdym razem jak się nią spśikuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Euphoria towarzyszy mi od ponad 2 lat. Uwielbiam ten zapach. W 100% oddaje moją osobowość.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kultowy produkt juz od paru lat. Cudnie pachnie. Tez ja mam i uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. uzywalam. ladny zapach ale serce,dusze i skore ;) oddalam innemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam ten zapach! Jestem mu wierna już od dobrych 3 lat :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak,też posiadam aktualnie tez zapach :) mo cudowną nutę, do której chętnie się wraca ...

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam ten zapach! Ja też dostałam swoją setkę, tyle, że pod choinkę, ale z obawy przed zbyt szybkim wykończeniem używam jej oszczędnie ;) Poza tym usiłuję wykończyć inne rozpoczęte wody toaletowe, które również bardzo lubię. Aczkolwiek Euphoria sprawia, że czuję się jakoś tak bardziej hmm... elegancko i kobieco :)

    OdpowiedzUsuń
  13. kocham ją nawet latem chętnie jej używam tyle że wieczorami :) moja się właśnie skończyła i zbieram pieniążki na kolejną butelkę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kojarzom mi sie z moim ex, któy był pilotem i przywiózl mi euphorie któregos razu ze strefy bezcłowej:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam okazji ich wypróbować... ALe z tego, co piszesz, to mogłyby przypaśc mi do gustu :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Używałam ich z 2-3 lata temu, właśnie w okresie zimowym. Na inną porę roku moim zdaniem są za mocne. Używałam ich tylko 1 sezon, jakoś szybko mi się znudziły, choć nie mam nic konkretnego do zarzucenia.

    Jak dla mnie, od kilku lat zwycięski jest Bruno Banani "Pure Woman" :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne perfumy.. Oj mają coś w sobie.;)
    Obserwuję.:p

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________