Popularne posty

Essence, cienie w kremie - steel the show 03 & camp rock 05

niedziela, 12 sierpnia 2012

Essence zmienia asortyment i wycofuje niektóre kosmetyki. Już teraz trwa promocja w Naturze i np brązowy eyeliner w żelu czy cienie w kremie o numerku 03 i 05 można kupić w cenie 8,99zł/szt, czyli jakieś 4zł taniej niż zwykle. Wiem też, że w innych niesieciowych drogeriach będą znacznie tańsze - 3,99zł/szt. Nie orientuję się jednak gdzie w Szczecinie można je dostać poza Naturą. W C.H. Galaxy, z tego co kojarzę jest tylko jedna szafa więc jeśli wiecie coś więcej, dajcie znać w komentarzach. :)


Skusiłam się w Naturze na cienie ponieważ od dłuższego czasu chciałam je mieć. Wybrałam dwa wycofywane kolory czyli steel the show 03 i camp rock 05.


Cienie mają przyjemną, kremową konsystencję i bardzo łatwo się nakładają. Ja używam do tego swoich palców i ewentualnie granice rozcieram pędzlem. :) Są mocno napigmentowane, na bazie utrzymują się cały dzień. Próbowałam nosić je solo, ale niestety trochę się rolowały po jakimś czasie. Dla mnie to jednak nie problem bo bazy używam zawsze. :)


Są idealne do stworzenia szybkiego makijażu oka. Kolory mają metaliczne wykończenie i w zależności od kąta padania światła wyglądają troszkę inaczej. Ta niejednoznaczność bardzo mi przypadła do gustu. :) Choć wyjątkowo trudno było je sfotografować, w szczególności camp rock 05. Przy najbliższej okazji muszę przyjrzeć się innym kolorom.;>


Trzeba też przyznać, że cienie dobrze współpracują z innymi. Nałożone jako baza ładnie podbijają niektóre kolory, dobrze się łączą i rozcierają. Wydajność  także zapowiada się nieźle, mają 5,5g i wątpię bym zużyła je, tak jak zaleca producent, przez rok od otwarcia. Nawet gdybym stosowała codziennie. Nie wiem ile musiałabym ładować na powiekę. ;)




Choć lubię oba to moim zdecydowanym faworytem jest steel the show 03. To taki nie do końca jednoznaczny brąz, który sprawdza się świetnie przy każdej okazji. Jest idealny zarówno na dzień (solo) jak i na wieczór (wzmocniony czymś ciemniejszym).

Camp rock 05 bardziej błyszczy na oku. I choć kolor także bardzo mi się podoba to nie zawsze mi na dzień odpowiada właśnie przez ten błysk. Jednak gdy stawiam na mocniejsze oko, sprawdza się idealnie. Dla mnie to srebro wymieszane z szarością i zgniłą zielenią. Świetnie współgra z ciemnymi odcieniami.
Co prawda nie jestem ekspertem od opisywania kolorów nie jestem, dlatego wszystko udokumentowałam na zdjęciach byście same mogły ocenić. ;) Mój TŻ na przykład, zapytany jak opisałby ten kolor, odpowiedział - aluminium. :D


Ogólnie rzecz biorąc, warto przyjrzeć im się bliżej. Są godne uwagi, tym bardziej, że jest możliwość upolowania ich praktycznie za darmo. :)




Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

46 komentarze

  1. Ten camp rock 05 na wieczór idealny :) Obserwuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak :) bardzo ładnie wygląda w połączeniu z ciemnymi kolorami :)

      Usuń
  2. Nie lubię cieni w kremie.. :P

    W Maczku mają Essence. Nie wiem czy całą ofertę, ale coś tam jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam, tylko zastanawiam się czy tam dojdzie wycofywanie :D

      Usuń
  3. czytałam o tych cieniach,że są trwałe i właśnie dlatego muszę je upolować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też się o nich dużo naczytałam i jakoś tak się zbierałam z zakupem...aż dotrwałam do promocji ;)

      Usuń
  4. Zwykłe cienie Essence zazwyczaj mają bardzo słabą pigmentację :( Mam jedną paletkę i raczej nie skuszę się na więcej ale tak ogólnie to lubię produkty tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tutaj pigmentacja jest bez zarzutu :)

      Usuń
  5. Mam szaraczka ;D kupiłam jak za pierwszym razem był szał na to wycofywanie i pozbywanie się ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne kolory, a jakie Ty masz tęczówki o jaa!

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne kolorki ale zawsze przy takich cieniach mam obawę, że będa się zbierały w załamaniu;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak użyjesz bazy to nic takiego nie powinno się dziać :)

      Usuń
  8. nawet fajne kolorki,ale ja sie nie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. 03 bardzo mi się podoba! Oj czuję, że się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam się spieszyć :) niedługo może ich nie być :)

      Usuń
  10. Obydwa kolory, są w moim guście, skusiłabym się ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. widzę, że są trochę podobne do tych z L'Oreala, a ja je bardzo lubię, więc te pewnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. L'Oreala nie miałam, ale te są naprawdę godne polecenia :)

      Usuń
  12. Też miałam ochotę na te cienie, tylko nie mogłam się zdecydować do tej pory na kolor. Wydawało mi się, że nie są do codziennego użytku. A jednak po tych zdjęciach camp rock mnie do siebie przekonał. Dzięki!:)
    Pozdrawiam cieplutko:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co;) Fajnie, że mogłam pomóc :) Również pozdrawiam:)

      Usuń
  13. bardzo fajne są te cienie, ma 2 podobne kolorki tylko z inne serii i jestem mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiem dlaczego, ale żyłam przekonaniem, że cienie w musie rolują się na powiekach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz opadajaca powieke i tluta cere, to się rolują. Użyte solo lub na bazie u osoby z normalną cerą lub suchą trzymają się dobrze ;)

      Usuń
    2. ja mam tłustawe powieki i na bazie nic mi się nie roluje;)

      Usuń
  15. mam steel the show i bardzo go lubię, często używam go solo, do tego ewentualnie kreska i makijaż świetnie wygląda :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. on jest idealny do tego typu makijaży:)

      Usuń
  16. Świetne kolory :) camp rock jest taki 'mój' :)
    śliczne masz oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojajaj, śliczne! Tobie najbardziej pasuje ten pierwszy odcień:) Nie dziwię się więc, że to Twój ulubiony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ogólnie wszelkiego rodzaju brąziki uwielbiam :D

      Usuń
  18. pieknie <3

    u mnie konkurs z Malvare, zapraszam: http://madame-chocolate.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Tyle szukałam blogerki ze Szczecina! :3 I w końcu znalazłam. :D
    Co do cienii, moim faworytem jest akurat numerek 02 Glammy goes to..., ale teraz mam smaczka też na 03, więc chyba będę musiała zacząć polowanie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) a Ty też ze Szczecina?
      Glammy goes to jest na mojej liście ;)

      Usuń
  20. Ja nie umiem się obsłużyć cieniami w kremie :(

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo fajne i masz badzo łądny kształt oka ;))
    I.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie próbowałam jeszcze cieni w kremie a może trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ehhh bylam w czwartek w naturze i zapomnialam na nie zreknac a minie sporo czasu zanim tam znow dotre...

    OdpowiedzUsuń
  24. W ciągu ostatniego roku pokochałam cienie w kremie, są mega wygodne i można z ich pomocą zrobić szybki makijaż. Mam Camp Rock i inny, srebrny odcień, obydwa bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________