Popularne posty

Essence, I ♥ extreme

środa, 8 maja 2013

Która z Nas nie lubi widocznych, dobrze podkreślonych i mocno wytuszowanych rzęs? Chyba każda kobieta poszukuje tuszu idealnego, który zaskoczy Nas spektakularnym efektem. Sama przetestowałam mnóstwo maskar i mimo, iż mam kilku ulubieńców, nadal z chęcią sięgam po nowości. :)  Jakiś czas temu, skuszona pozytywnymi recenzjami tuszu  marki Essence, I ♥ Extreme, postanowiłam wypróbować go na sobie. I mimo, iż posiada kilka wad, uważam, że to naprawdę niezły kosmetyk w niskiej cenie (ok.10zł).


Muszę przyznać, że na samym początku przeraziła mnie nieco szczoteczka. Jest ona naprawdę spora i przy kilku pierwszych razach potrafiłam się solidnie wybrudzić. Dlatego też odczekałam jakieś dwa tygodnie by tusz nieco wysechł. Jego konsystencja jest bowiem na początku dość mokra i w połączeniu z tą ogromną szczotą, aplikacja była średnia i wymagała czasu oraz cierpliwości. Z czasem jest jednak coraz lepiej.


Głównym zadaniem maskary jest pogrubienie rzęs i rzeczywiście tak jest. Dodatkowo są one wydłużone, nieźle rozczesane i mają kolor intensywnej czerni. Należy jednak uważać by nie przesadzić z ilością tuszu ponieważ przy kilku warstwach lubi je trochę posklejać i osypać się w ciągu dnia. Ja zazwyczaj stosuję jedną, przeczesując rzęsy kilka razy. Wtedy tusz utrzymuje się przez cały dzień, nic się nie kruszy, ani nie rozmazuje. Poniżej możecie zobaczyć efekt jaki w ten sposób uzyskuję.

Dodam jeszcze, że w żaden sposób mnie nie podrażnił, nie powodował łzawienia a przy demakijażu radzi sobie z nim zwykły płyn dwufazowy więc zmywanie go jest łatwością. 


Jestem z tuszu zadowolona i chętnie kupię go w przyszłości ponownie. Myślę, że przyda się także na większe wyjścia, do mocniejszych makijaży, kiedy chcemy by nasze rzęsy były dobrze widoczne i przyciągały uwagę. :)

A Wy co o nim myślicie? Używałyście I ♥ Extreme? Jaki tusz lubicie najbardziej? :)

Ściskam,
Agu



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

61 komentarze

  1. fajny efekt ale wolę silikonowe szczoteczki

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczoteczka trochę nie w moim guście, ale efekt dajew niesamowity!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie nieco za duza, ale przyzwyczilam sie;)

      Usuń
  3. Agata, przecieram oczy ze zdziwienia nad słowami : łatwo się go zmywa. Że co? U mnie nawet dwufazówka nie dawała rady, a miałam wersję zwykłą, nie wodoodporną. Nigdy nie powrócę do tuszy Essence. Never!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie micel Perfecty daje radę, gorzej było ze zmyciem np. Max Factora Masterpiece ;) więc nie wiem od czego to zależy szczerze mówiąc.

      Usuń
  4. tusze Essence lubię, tego nie miałam, ale szczoteczka mnie przeraża :))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, spora jest, ale nie ma sie xzego bac:))

      Usuń
  5. Mam go i bardzo lubię :) Chyba jako jedyny tusz robi efekt WOW na rzęsach :). Czasami się u mnie osypuje, ale jak nałoże jedną warstwę to jest okej ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ta warstwa mam kochana tak samo, cos w tym jest:)

      Usuń
  6. Efekt końcowy świetny! Rzęsy jak firanki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) to takze zasluga neuLash bo po nim moje rzeski mocno urosly:-)

      Usuń
  7. fajny efekt :)
    a Twoje rzęsy są cudowne, jak firanki, takie długie i gęste :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) to w dużej mierze zasługa neuLasha :)

      Usuń
  8. miałam jeden tusz z Essence i był cały czas mokry, odczekałam miesiąc, to samo, odbijał się, sklejał i dno totalne, raczej do nich już nie wrócę, zraziłam się...
    Za to woje rzęsy są kosmiczne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam z essence jeszcze MultiAction, ten fioletowo-czarny i bardzo go lubiłam, moim zdaniem to tani odpowiednik Max Factora 2000C. ;)

      Usuń
  9. o proszę, jak na taki efekt to cena bardzo niska! :-)
    kusisz mnie, kusisz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokladnie, cena zacheca do wyprobowania:-)

      Usuń
  10. A tam tusz, tuszem- rzęsy masz genialne! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. u Ciebie znacząco wydłuża ;)
    też go miałam i calkiem ok, ale nadal testuję kolejne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje rzesy ostatnio mocno podrosly stad dlugosc, ale to zasluga odzywki do rzes:)

      Usuń
  12. właśnie wczoraj go kupiłam i czeka na użycie :P jestem ciekawa jaki będzie u mnie efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to kochana koniecznie daj znac bo jestem ciekawa jak sprawdzi sie u Ciebie:)

      Usuń
  13. Woow u Ciebie efekt niesamowity!
    Na moich rzęsach jednak sprawdzają się tylko sylikonowe szczoteczki.. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedys tez tak myslalam, a teraz w zasadzie mi bez roznicy:-)

      Usuń
  14. Miałam kiedyś ten tusz i byłam z niego bardzo zadowolona. Teraz zachwycam się zielonym Wibo z tej samej półki cenowej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ten zielony mocno sie osypywal, planuje wyprobowac zolty:-)

      Usuń
  15. Od jakiegoś czasu widoczna jest ekspansja nisko-półkowych tuszów, np. Essence, Catrice, Wibo, Lovely... Tusz do rzęs zostanie chyba kolejnym kosmetykiem, na który nie trzeba wydawać kroci aby osiągnąć wymarzony efekt. Moim ulubionym jest Wibo Growing Lashes, gdyby tylko się nie osypywał byłby ideałem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie mi sie mocno osypywal:-( moim KWC jest Max Factor 2000calorie. Uwielbiam :-)

      Usuń
  16. Efekt naprawdę bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kocham takie szczoty! Biegnę do Natury :D

    OdpowiedzUsuń
  18. rewelacyjny efekt!! Słyszałam że ten tusz jest jednym z lepszych, koniecznie muszę go kupić!

    OdpowiedzUsuń
  19. jakie rzęsy przepiękne!
    moim zdaniem równie dobry jest Get big lashes

    OdpowiedzUsuń
  20. A mnie efekt na rzęsach średnio się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale masz rzęsiska, a tusz daje całkiem fajny efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajne rzęski ale ja wole sylikonowe szczoteczki:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Gdybym nie dysponowała zapasem maskar, chętnie zweryfikowałabym właściwości tuszu Essence:) Na razie muszę wstrzymać się z zakupem. Gdy zużyję zapasy, rozważę zakup tego produktu:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Sporo dobrego słyszałam o tym tuszu, ale jeszcze nie miałam okazji go osobiście używać. Moim faworytem jest Sephora Full Action Mascara. Uwielbiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  25. Słyszałam o nim wiele dobrego i postanowiłam zakupić. Jestem zadowolona z efektu ( jak za taką cenę jestem na tak ;) )

    W wolnej chwili zapraszam do siebie

    czarodziejka xoxo

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja teraz zakochuję się w pump up your lashes czy jakoś tak, żółty od Lovely

    OdpowiedzUsuń
  27. Tyle osób go chwali, a ja ciągle jeszcze go nie miałam. Boję się takich wielkich szczoteczek! ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Efekt jest bardzo fajny, za taką cenę można spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  29. mój obecny tuszowy faworyt :)

    OdpowiedzUsuń
  30. mialam 2 tusze z Essence i zaden mnie nie zawiodl, tego jeszcze niestety nie wyprobowalam:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Efekt bardzo mi się podoba, może w przyszłości go kupię :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetny jest ten tusz, efekt jaki pozostawił na twoich rzęsach jest spektakularny! Ja obecnie używam wibo żółtego, który mimo swojej ceny (10 ziko!) jest niesamowity. Już wiem kto będzie w kolejce :) bierzesz udział moze w www.mojanowafigura.pl/blogerki ? Widziałam na jakims blogu tą akcje i pomyślałam o tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. All images can be found painted musically
    throughout the post. The tunes and song represent their various
    views and glorious pasts.

    Here is my homepage - detektyw warszawa

    OdpowiedzUsuń
  34. The study, however really doesn't tell us all the things new. If you happen to having trouble dealing with rust, don't really think that you are alone.


    Also visit my web site historia piwa

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________