Popularne posty

Lovely, błyszczykowe pomadki do ust (01 i 07)

niedziela, 12 maja 2013

Nawilżające pomadki są ostatnio w modzie i dużo firm ma je w swojej ofercie. Moje ulubione to znana wszystkim Celia oraz Wibo, jakiś czas temu dołączyły do nich pomadki Lovely. Są tanie (około 8zł), ogólnodostępne i  faktycznie łączą w sobie właściwości pomadki i błyszczyka.


Dwa kolory, które posiadam - 01 i 07, kupiłam kiedyś w rossmannowskiej promocji (ok.5zł). To znaczy, pierwszy odcień wybierałam sama, a drugi sprezentowała mi mama, nie do końca trafiając w mój gust. Jedynka jest klasycznym, bezdrobinkowym różem, natomiast różowo-czerwona siódemka ma już bardziej perłowe wykończenie i posiada drobinki. Sama bym na pewno po nią nie sięgnęła bo od takich mazideł trzymam się z daleka.


Na ustach jednak, oba kolory prezentują się moim zdaniem dobrze. Za sprawą swojej konsystencji siódemka nie wygląda tandetnie, po prostu połyskuje jak błyszczyk i przy dziennych makijażach sprawdza się nieźle. Na zdjęciach naustnych podoba mi się nawet bardziej niż jedynka. :) 


Kolor jaki dają jest delikatny, ale widoczny. Można stopniować efekt, ale raczej nie będzie to aż tak intensywne krycie jak w przypadku tradycyjnej pomadki. Wykończenie to coś pomiędzy błyszczykiem a balsamem do ust. Są bezpieczne, przyjemnie się nakładają w każdych warunkach. Nie potrzebujemy do aplikacji lusterka. Ponadto nie wysuszają, nie powodują powstawania suchych skórek, ani pierzchnięcia, z czym ja mam ogromny problem. Trzymają się jakieś 1,5 godziny, ale przy takim wykończeniu to norma więc nie jest to dla mnie żaden minus.


W zasadzie jedyne, do czego mogę się przyczepić to ich chemiczny zapach. Kojarzy mi się z pomadkami mojej babci, ale jestem w stanie go znieść. ;) Jest też coś co mnie trochę zdziwiło. Wibo i Lovely to jedna firma, pomadki Lovely są tańsze od Wibo a mają dużo lepsze opakowania. Nie jest to co prawda szczyt designu i jakości, ale przynajmniej zamknięcie jest solidne i nic mi się w torebce nie otwiera! Trochę tego nie rozumiem. :)

Podsumowując, bardzo je lubię i polecam przyjrzeć się bliżej. Za taką cenę warto, spokojnie dorównują swoim siostrom z Wibo, o których niedługo także napiszę. :)

A Wy je znacie? Co o nich sądzicie? :) 
Pozdrowienia,
Agu
Zobacz także:



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

40 komentarze

  1. faktycznie obie wyglądają ładnie na ustach. ale 01 bardziej trafia w mój gust:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam do czynienia z tymi pomadkami i jakoś zupełnie do tej pory nie miałam okazji przyjrzeć się im, ale chętnie zobaczę bliżej 1, bo na Twoich ustach wygląda super! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oba kolorki bardzo ładne, czaiłam się na nie już kilka razy ale coś nie mogłam się zdecydować, na wszystkich recenzjach bardzo mi się podobają, ale u siebie chyba preferuję maty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajne kolorki, szczególnie 1:)żałuję, że u mnie ani Celii, ani Wibo nie ujrzysz bo chętnie bym wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ivona, jeśli chcesz to mogę Ci Celię kupić i wysłać, mam pod domem :) jakby co to napisz do mnie maila;)

      Usuń
    2. o serio?!ale super by było:)muszę zerknąć na kolorystykę...a jak z Wibo?

      Usuń
    3. z Wibo też żaden problem;)

      Usuń
    4. ok, już skrobię maila:)dzięki Agatko za chęć pomocy:)

      Usuń
    5. kochana, dostałaś moją wiadomość?

      Usuń
  5. mam 01 i bardzo lubię.. pachną cudnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Również zastanawiałam się, dlaczego kosmetyki Wibo i Lovely dzieli ogromna przepaść. Na pewno nie ma to związku z ceną, Opakowania tych błyszczkowych pomadek może nie zachwycają designem, ale nie są tak tandetne jak te, w których skrywają się sztyfty Wibo.

    Oba warianty kolorystyczne wyglądają bardzo naturalnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jeszcze nie miałam pomadek z Lovely, ale lubię ich tusze

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak widzę 01 to włącza mi się chcenie, ale to opakowanie... masakra. Lovely - popracuj na designem :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam ani Wibo ani Lovely.
    U mnie prym wiedzie Celia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam nr4 taki cukierkowy róż i bardzo ją polubiłam, jestem fanką błyszczykowatych pomadek:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedy natknęłam się na nie w Rossmannie, to właśnie wyciągałam chyba testery samych pomadek z perłowym wykończeniem, więc mnie odstraszyły. Ale ten róż wygląda zacnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. obie pasują do Ciebie, jak będę w Rossmannie to może wybiorę coś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam :D mam krwiście czerwoniastą, ale z racji, że jest błyszczykowa to nie jest taka mocna- dla mnie mój nr 1 wśród wszystkich, których używam na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
  14. Na razie jestem w fazie oczarowania Eliksirami:D

    OdpowiedzUsuń
  15. ja mam tylko eliksiry z wibo, jakos wolalam siegnac po nie niz te z Lovely:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie moje kolory, ale ładnie u Ciebie wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę je koniecznie wypróbować - 07 bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  18. mam o1 i bardzo lubie,choć wole bardziej matowe wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam jedną z nich i jestem bardzo zadowolona, muszę rozejrzeć się za kolejnymi

    OdpowiedzUsuń
  20. 1 bardzo mi się podoba, przy kolejnej wizycie w Rossmanie na pewno je obejrze:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam okazji ich używać, ale to chyba dlatego, że generalnie nie jestem jakąś wielką szminek. Używam tylko krwistej czerwieni bądź fuksji i jedynie na jakieś wielkie wyjścia. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. oba kolory swietne, ale bardziej podoba mi sie 01 ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oba kolorki ładne, ja posiadam 05 i też jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  24. o1 bardzo ładna , świetnie wygląda na ustach. Ja mam z wibo 05 i też sobie chwalę ;))

    OdpowiedzUsuń
  25. Siódemeczka wpadła mi w oko ;D przypomina mi moją ulubioną kredkę do ust NYX, więc muszę przyjrzeć się jej bliżej ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Rzeczywiście lepsze opakowania. Pomadki też mi się podobają

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znam ale 01 prezentuje się wyśmienicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Z tej firmy miałam jedynie odżywkę do paznokci:) Ale efekt na ustach jest niemal identyczny jak po pomadko błyszczykach z Celii, nawilżają dobrze usta, błyszczą, a jednocześnie dają efekt lekkiej kolorowej pomadki. Dla mnie wszystko na plus, bo błyszczyków nie lubię:)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________