Popularne posty

mobile mix #16

poniedziałek, 8 lipca 2013

Poprzedni tydzień był mocno średni. Niby dobry, ale złe informacje spływały również. Nie lubię tak, dlatego czekałam na weekend z ogromną niecierpliwością. Tym bardziej, że jechaliśmy na coroczny wypad ze znajomymi nad jezioro. Zatem sobotę i niedzielę spędziłam w całości w plenerze uskuteczniajac smażing, plażing i relaksing. ;) Poniedziałek, który już dobiega końca, także był wspaniały. Dzień wolny (jutro też;)), poranna siłownia, mega niespodzianka od Pań Erisek i kino to przepis na naprawdę udany dzień. :) Chciałabym zawsze w taki sposób rozpoczynać tydzień! 


1/ Powrót do domu komunikacją miejską, gdy na dworze +25 to nie jest najlepszy pomysł. 
2/ Zmienność pogody mnie dobija. Najpierw słońce, potem deszcz.
3/ Zobaczymy czy się sprawdzą. 
4/ Nowości czytelnicze. Promocje w Znaku rządzą! 
5/ Testujemy nowego, jabłkowego Radlera. :D
6/ Świetny L'Oreal'ek w prezencie od Sylwii{kik klik klik}! Dziękuję raz jeszcze kochana! :*
7/ Essiaki przyszły <3 
8/ Pierwsze wieczorne malowanie Cascade Cool.
9/ Sobotni chill przy ognisku. Uwielbiam!
10/ Niedzielne leżakowanie, nawet filtry nie pomogły. Spaliłam się na raczka choć nogi nadal białe! 
11/ Awaryjny zakup w Lidlu za niecałe 7zł, nad jezioro w sam raz choć na bosaka i tak najlepiej! ;)
12/ Nie wiem co to miało być.
13/ Wujek uraczył Nas odrobinką czereśni... Pękam!
14/ Skromniutka paczuszka od Pań Erisek. :D
15/ Zawartość szałowej przesyłki, same smakołyki! 
16/ Superman to całkiem niezłe ciacho.  :D

Co tam u Was? :) Jak po weekendzie? Mam nadzieję, że miło spędziłyście poniedziałek! :)) 

Buziaki!
Agu



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

34 komentarze

  1. Tej paczki od Lirene tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Paczka z Lirene mi się marzy.. Mi udało się w weekend trochę zbrązowieć :D Wypad nad jezioro także zaliczony. Czuję magię lata! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. smakował CI ten Radlerek nowy? Jak dla mnie najgorsza wersja ever :D moim faworytem radlerkowym jest limonka Okocima :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. smakowal:D ja lubie tez tego z lidla argusa choc najbardziej wierna jestem i tak Desperadosowi:D

      Usuń
    2. tego z lidla nie piłam :D juz wiem gdzie Tż zaciągnę w niedziele ^^

      Usuń
  4. Fakt paczki od Eris możemy Wam zazdrościć, postarali się bardzo, pozostaje mi tylko życzyć przyjemnego testowania i opisania nam koniecznie wszystkich zapachów żeli pod prysznic szczegółowo :D Widzę czereśnie mniammm uwielbiam! Mam na działce duże drzewo czereśniowe, ale w tym roku było kilkanaście czereśni... wszystko opadło, albo szpaki zjadły, a takie dobre ciasto co roku było :)) No nic trzeba kupić:) A Essie i tak zazdroszczę, ale wciąż mi szkoda pieniążków na ich zakup.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia, oddam Ci czeresni troche, wpadaj!!:)))) co do Essie mi 35 zl tez na nie szkoda...szkoda, ze taki maly wybor na ekobiecej:)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Panie Eriski zawsze tak nas rozpieszczaja:)

      Usuń
  6. Poniedziałek w pracy intensywny ale widok paczki od eris po powrocie do domu skutecznie poprawił mi humor i przywrócił energię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo tak:) to byla swietna niespodzianka, ja tez mialam niezlego banana na buzi:)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. srednio, ale to temat na oddzielny post bo mam problem z plytka:/

      Usuń
  8. Fajne zdjęcia czyli weekend był udany. :) Essiaki uwielbiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, to był jeden z najlepszych weekendów ;)

      Usuń
  9. Miły poniedziałek to oksymoron :) Zwłaszcza, gdy już się nie ma wakacji, a jedynie 2 tygodnie urlopu :) Widziałam już te paczki z Eris, chętnie przetestowałabym parę rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawartość paczki od Eris jest niesamowita!
    Przyjemnych testów życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, to fakt! Panie Eriski się bardzo postarały:)

      Usuń
  11. Panie Eriski to niczym lipcowe Mikołaje :D Pozazdrościć takiej paczuchy :))))

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. ja też, ale zjeść taką ilość musiałabym je spożywać 5 razy dziennie :D

      Usuń
  13. Też byłam na supermanie i faktycznie fajny z niego kąsek:) Ale cały film mnie ciut rozczarował, czekam jeszcze na pacific rim hehe;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam dokładnie tak samo, spodziewałam się, że całość będzie nieco lepsza, ale główny bohater nadrabiał :D

      Usuń
  14. mi jabłkowy radler nie podszedł, za to cytrynowego uwielbiam! Smaczny jest też pomarańczowy Lech Shandy (wprost odwrotnie do cytrynowego!) :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak tylko zobaczyłam rozmiary tego pudła, to zaczęłam się zastanawiać gdyby taka paczka przyszła do mnie to kto byłby bardziej zadowolony: ja z kosmetyków czy mój kot z pudła :D
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________