Popularne posty

zakupowy misz masz ;)

niedziela, 29 września 2013

Ten tydzień był taki jakiś... dziwny. To słowo chyba najlepiej opisuje ostatnie dni. Nie chciało mi się nic, ciągle chodziłam zmęczona, moja motywacja bardzo spadła, rozkładało mnie choróbsko i generalnie miałam wrażenie, że dopada mnie jakaś jesienna chandra. Jedyne na co miałam ochotę to ciepłe łóżko, niezdrowe, tuczące jedzenie (pizza gigant to zło) i seriale. Dlatego też przez 6 dni na blogu nic się nie pojawiło. Miałam ogromne wyrzuty i już jadąc na weekend do mamy miałam brać ze sobą laptopa, ale stwierdziłam, że przyda mi się reset. :) Miałam rację! Wróciłam z nową energią i głową pełną pomysłów, które powoli sobie rozpisuję w kalendarzu i notatniku. Uskuteczniłam spotkania bliższe i dalsze, pogaduchy i rodzinne kawki, zaliczyłam udane zakupy z wyprzedaży, obcięłam włosy i odpoczęłam. Wymieniać dalej nie ma sensu. :) Mam Wam tyle do pokazania, że nie wiem od czego zacząć więc dziś na pierwszy ogień pochwalę się swoimi łupami jesiennymi. Potrzebowałam nieco uzupełnić swoją garderobę i kilka pozycji mogę spokojnie wykreślić z listy. ;)

 

Najbardziej potrzebowałam butów na jesień. Moje zeszłoroczne się rozwaliły i szukałam czegoś podobnego bo tamte bardzo mi się podobały. Lubię buty za kostkę, wciągane lub sznurowane, a gdy te drugie mają dodatkowo suwak to jestem w niebie. :) Długo chodziłam po sklepach i nic mi się nie podobało. Pierwotnie chciałam postawić na czerń, ale każdy fason w brązie wyglądał lepiej. Tę parę wypatrzyła mi mama, w małym sklepiku w moim mieście. Kosztowały 120zł i jak na tę cenę są bardzo solidnie wykonane (w porównaniu z markowymi botkami w cenie 350, jakość tych niesieciowych jest po prostu wow!). W środku są ocieplone i mam nadzieję, że posłużą mi także zimą. Odkąd pracuję w biurze odzwyczaiłam się od noszenia na co dzień długich kozaków bo jest mi w nich niewygodnie i gorąco. ;) Do pracy i tak jeżdżę autem więc długość za kostkę jest wystarczająca. Jestem zatem z tego zakupu bardzo zadowolona bo są super wygodne, mają z boku dodatkowy zamek, ładnie wyglądają do rurek i pasują do większości moich ubrań. :) Gdyby ktoś pytał, są marki Vinceza. ;)


Wczoraj wpadłam też z mamą do galerii po prezent urodzinowy dla cioci i zaszłyśmy do H&M. W Stargardzie Szczecińskim (bo tam właśnie byłam) jest sporo przecenionych ciuszków, w naprawdę atrakcyjnych cenach. Większe zakupy zaliczyła co prawda moja mama, ale dla siebie też coś wyhaczyłam. Lubię kratkę więc kupiłam koszulę na krótki rękaw, przecenioną na 20zł plus rurki w ciemnozielonym kolorze. Normalnie kosztują 79zł, a ja z 25% rabatem zapłaciłam 50 z groszami. Bardzo je polecam bo mam już z tej serii trzy pary i noszą się świetnie. 


W drodze do kasy zauważyłam jeszcze przeceny na dziale z bielizną. Podeszłam bliżej, a moim oczom ukazała się ostatnia, wisząca samotnie piżamka, w zawrotnej cenie 30zł. :D Krótkie spodenki z napisem Snoopy na czterech literach plus uroczy motyw na koszulce z krótkim rękawem sprawiły, że musiałam ją przygarnąć. :)


Zaliczyłam też szybką wizytę w Rossmannie, w celu uzupełnienia podstawowych braków więc nie widziałam sensu pokazywania maszynek czy pianki do golenia. ;) Za to chciałam pokazać Wam coś pysznego z działu ze zdrową żywnością (aktualnie trwa promocja). To orzechy oraz orzechy nerkowca z żurawiną! Idealny dodatek do śniadania.


W domu czekały też na mnie dwie nowe książki, które jakimś cudem zdobyła dla mnie mama. Ja się ich swego czasu naszukałam w Szczecinie i nigdzie nie zdobyłam ( to samo z 1 i 2 częścią). Chciałam uzbierać całą kolekcję, ale szybko sobie odpuściłam bo po pierwsze, cena nie jest już tak atrakcyjna jak na początku, a po drugie, nie mam już miejsca w domu na nowe książki i jak już przeczytam wszystkie papierowe pozycje (kiedy to będzie?:P), zamierzam kupić czytnik. Dopóki się nie przeprowadzę i nie będę miała miejsca na regał z prawdziwego zdarzenia, muszę naprawdę przystopować z zakupami. ;) 


I to by było na tyle. Teraz moim priorytetem jest zakup sukienki i szpilek na wesele. W tym miesiącu może uda mi się także spełnić moje marzenie o toaletce więc trzymajcie kciuki.  :)

Jak Wam minął ostatni tydzień? Mam nadzieję, że nie dajecie się żadnym dołkom i w waszym słowniku nie istnieje słowo "chandra"! Kupiłyście sobie coś ostatnio? Pochwalcie się! :) A może czytałyście "Skrzywdzona" lub "Wstyd" i możecie coś o nich więcej powiedzieć? :) 

Buziaki,
Agu



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

46 komentarze

  1. Ta jesień chyba dobija ludzi. To przejście z lata na nią jest chyba najgorsze, ale myślę, że wkrótce będzie lepiej. Oby w tym roku była taka prawdziwa, złota! A w tym swoim kalendarzyku nie planujesz czasem wycieczki do Warszawy?:D:D
    Kochana, ile Ty masz już książek do przeczytania?:) U mnie cała półka stoi i czeka, u Ciebie pewnie już więcej!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, na razie nie mam jak :( a o książki lepiej nie pytaj :DDDD

      Usuń
  2. Mnie też coś ostatnio dopada jesienna chandra, trzeba coś z tym zrobić! :) Buciki świetne, też by mi się takie przydały :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też niedługo się wybieram na wesele i muszę poszukać sukienki, mam nadzieję, że obydwie znajdziemy coś fajnego :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak już pisałam na Insta- świetne buciki i dobrze zrobiłaś, że się na nie zdecydowałaś. Mieszanki z Rossmanna też bardzo lubię :) Brazylijskie to moje ulubione, więc muszę zrobić zapas skoro można je teraz kupić taniej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Łosz Ty:) super butki. Piękne. Niech Ci się w nich wygodnie śmiga:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. buciki piękne! idealne na jesień, pasowałyby do mojego stylu :DDD

    OdpowiedzUsuń
  7. Słodka pizamka:) Mi ten tydzień upłynął na poszukiwaniach drzwi do domu a dzisiaj zaliczyłam małe zakupy w stradivariusie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zakupy zawsze dobre na poprawę humoru:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jesienna deprecha jak nic, zakupy na blogu... i tyle:(

    OdpowiedzUsuń
  10. Oddawaj piżamkę! :D
    Mama ma oko :>

    OdpowiedzUsuń
  11. tez jedzonko kupuję w rossie, ale na te orzechy uważaj, tylko przeczytaj skład i zobacz ile jest dosypanego cukru :P wcale nie są takie zdrowe na jakie wyglądają ;>

    OdpowiedzUsuń
  12. buty swietne,sama szukam podobnych
    jesien idzie wiec koniecznie musze jak najszybciej kupic
    bo kutrek I plaszczykow na jesien jest sporo ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzymam kciuki za toaletkę, bo sama mam w planach remont sypialni i chcę na nią wygospodarować miejsce. Cóż, jak na razie priorytetem jest wygodne łóżko. :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Buty są świetne! Na koszulę w kratkę choruję już od jakiegoś czasu, może w końcu się w nią zaopatrzę.

    OdpowiedzUsuń
  15. My wczoraj do domu przytargaliśmy 12 nowych książek.
    Idealna lektura na jesienno-zimowe wieczory :)
    Spodni z HM nie lubię, wszystko się do nich lepi i jakieś takie dziwne materiały mają.
    Wolę ze Stradivariusa lub Bereshki :)

    Ze Snoopiem w HM kupiłam piżamkę już jakiś czas temu.
    Świetna jest :) I dobra jakościowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lub z Mango - to jeszcze o spodniach ;)

      Teraz doczytałam, że i Ty masz piżamkę.
      Mam troszkę inny wzór ;)
      Niech się dobrze nosi, yyyy - a raczej śpi ;)

      Usuń
  16. Podoba mi się taka długość butów za kostkę, choruję na takie.
    Ostatnio u mnie chandra, na zmianę z ogromnym stresem, powoli mnie to wykańcza.
    Końcówka roku nie rozpieszcza, byle do wiosny.

    OdpowiedzUsuń
  17. Też muszę zaopatrzyć się w buty przejściowe. Póki co chodzę na koturnach do kostki, ale chciałabym coś na płaskiej podeszwie.

    Mnie też łapie jesienna chandra... :( I przeziębienie :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Buty świetne. sama muszę coś upolować, bo obuwie jesienne u mnie kiepsko....Pozdawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne buty :) Sama muszę jakieś kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Trzymam kciuki za jak najszybszy zakup czytnika :-) codziennie sobie dziękuję, że go kupiłam. Genialna sprawa!! Kundel rządzi.
    Buty są cudowne, przepiękne!! :-)

    I nie choruj więcej :-*

    OdpowiedzUsuń
  21. Buty świetne i piżamka słodka, uwielbiam takie :) Co do ilości książek to znam Twój ból chcieć,a nie mieć miejsc. Tylko ja sobie zakupów odmówić nie potrafię,całe szczęście niedługo odbieramy klucze i będę miała biblioteczkę z prawdziwego zdarzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie takich butów szukam! :)

    "Skrzywdzoną" czytałam. Jest to tak poruszająca książka, że nie będę za dużo o niej pisać, sama się przekonasz. Porusza serce, aż do bólu.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale mam ochotę na mieszankę z żurawiną:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Weekend w rodzinnym domu to zawsze fajna sprawa, no a zakupy wiadomo - są dobre na wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze nie czytałam tych książek, ale podobno wszystkie z tej serii są piękne

    OdpowiedzUsuń
  26. ja mam właśnie dołka :( niee mam pomysłów , noc mi się njechce, ja zakupiłam sobie szpilki zielone, w sobote idę na wesele ale nie mam ochoty .
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Piżamka jest przeurocza :) W ogóle zakupy były udane jak widzę :) Dobrze, że odpoczęłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  28. U mnie o chandrze jesiennej nie może być mowy bo odliczam dni do 2 tygodniowego urlopu, a jadę w miejsce, gdzie jest jeszcze bardzo ciepło. Natomiast po powrocie na pewno ta paskuda mnie dopadnie :) Skąd ja to znam "muszę przystopować zakupy, bo już nie mam gdzie tego wszystkiego mieścić i chować". Butki bardzo mi się podobają. Najbardziej ze wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  29. uwielbiam mieszanki orzechów z rossa. buty i koszula super

    OdpowiedzUsuń
  30. Zakupy podziwiałam już na insta., miłego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  31. Orzeszki... mmmm, narobiłaś mi smaka! często przechodziłam obok tego działu ze zdrową żywnością w rossie, ale tych orzeszków nie widziałam jakoś:> muszę poszukać:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jestem zakochana w tych botkach! :)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________