Popularne posty

dno i wodorosty czyli zużycia ostatniego czasu + wyniki konkursu

poniedziałek, 7 października 2013

Uzbierała mi się cała torba pustych opakowań więc pora na garść mini recenzji by miejsce zrobić na kolejne pustaki. ;) Trochę tego jest i jak zwykle mnie to cieszy bo ostatnio im mniej mam, tym lepiej mi się żyje. ;) Kosmetyki podzieliłam na kilka podstawowych kategorii, by było łatwiej więc nie ma co się rozpisywać - zaczynamy!


Na pierwszy ogień kosmetyki do twarzy. Mam to szczęście, że nie pojawił się żaden bubelek i z każdego zużytego opakowania jestem zadowolona. :)

1/ Be Beauty, płyn micelarny. Przewija się zarówno u mnie, jak i u innych dziewczyn non stop. Nic dziwnego. Tani jak barszcz, dostępny w Biedronce, świetnie spełnia swoje zadanie. Chyba wszystko na jego temat zostało już powiedziane.

2/ Ziaja, dwufazowy płyn do demakijażu. Kiedyś używałam regularnie, potem sobie odpuściłam. Jakiś czas temu potrzebowałam na szybko dwufazy i bez zastanowienia sięgnęłam po niebieską buteleczkę. Niby na nią kiedyś narzekałam, ale teraz uważam, że to naprawdę tani i fajny kosmetyk. Dobrze zmywa i w zasadzie nie wiem czemu narzekałam. ;)

3/ ZSK, potrójny kwas hialuronowy 1,5%. Niesamowicie wydajny, służył mi jako dodatek do kremu pod oczy. Stosowałam go też na szyję i dekolt. Fantastycznie nawilża, skóra jest gładka i nawilżona. Muszę popełnić kolejny zakup. 

4/ Dr Irena Eris, VitaCeric, emulsja enegizująca na dzień. Ją zużyłam trochę wcześniej, ale zapomniałam pokazać. :) Kocham kremy Erisa za zapachy! Nakładanie emulsji rano na twarz było czystą przyjemnością. Skóra była wypoczęta, wyglądała promiennie i zdrowo. Lekka konsystencja ekspresowo się wchłaniała i świetnie sprawdzała jako baza pod makijaż. Jeśli będę miała nadprogramową gotówkę i zużyję wszystkie kremy to chyba  się rozpieszczę i kupię ponownie. 

5/ La Roche Posay, Effaclar. Genialny żel do mycia twarzy! Bardzo wydajny, dogłębnie oczyszczający. moją mieszaną cerę. Spisywał się u mnie świetnie i z pewnością prędzej, czy później do niego wrócę. {recenzja}

6/ L'Oreal Ideal Soft, płyn micelarny. Kolejny kosmetyk, który mnie szczerze zachwycił. Radzi sobie doskonale ze zmywaniem makijażu, nie podrażnia. Nie ma się co dziwić, że zrobiło się o nim głośno. {recenzja}


Teraz czas na kategorię ciało. Tutaj jak zwykle zużyć najwięcej, ale chyba u każdej z Was ogólnie pojęta pielęgnacja kończy się najszybciej? Jak tu bowiem żyć bez żelu pod prysznic, mydła, czy antyperspirantu? ;)

7/ Dove, Purely Pampering, mydło w płynie. Zapach wpasowałby się bardziej w aktualną porę, niż w letnią, ale tak czy inaczej, zużyłam z przyjemnością. Dobrze doczyszcza dłonie i sprawdza się w codziennej pielęgnacji bez zarzutu.

8/ Balea, żel pod prysznic o zapachu kokosa i kwiatu tiare. Mój pierwszy zapachowy zawód tej marki. Spodziewałam się czegoś innego, kokosa bardziej naturalnego, słodkiego. Rzeczywistość nijak miała się do moich oczekiwań. Moim zdaniem zapach był mdły i nie wrócę do niego więcej.

9/ Seni Care, krem z 10% zawartością mocznika, do suchej i zrogowaciałej skóry. Stosowałam go do stóp, łokci i wszelkich przesuszonych miejsc. Doprowadzał je w mig do porządku. Ma treściwą konsystencję i najlepiej spisywał mi się stosowany przed snem. {recenzja}

10/ Dove, odżywczy żel pod prysznic. Klasyczna niebieska wersja, którą lubię najbardziej. Zapach bardzo miło mi się kojarzy. Jest delikatny, kremowy i zdecydowanie mnie uspokaja. :)

11/ Lirene, Nawilżenie, krem do rąk i paznokci. Świeży, przyjemny zapach, szybkie wchłanianie i dobre nawilżenie. Sprawował się doskonale w ciągu dnia, nosiłam go w torebce.

12/ Isana, żel z olejkiem pomarańczowym! Moja perełka! Jestem zakochana w jego zapachu, poza tym dobrze oczyszcza i nie wysusza mojej skóry. {recenzja}

13/ Hipp, oliwka. Pewniak w mojej łazience. Uwielbiam ją za wielofunkcyjność. Stosuję do wszystkiego - włosy, ciało, twarz, paznokcie!

14/ Anida, krem do rąk i paznokci z woskiem pszczelim. Super kosmetyk zarówno do rąk jak i do włosów. Niedawno kupiłam kolejne, tanie jak barszcz opakowanie. Uwielbiam za zapach i jego wpływ na moje końcówki!

15/ Radox, żel pod prysznic waniliowy. Kolejny zawód zapachowy. Był mdły i szybko mi się znudził. Dużą butlę zużyłam z trudem.

16/ Rexona, Sexy, antyperspirant. Ukochany! Zużyłam mnóstwo opakowań i wciąż do niego wracam. Zapewnia mi największą pewność i skuteczność, do tego pięknie pachnie.


Czas na kolorówkę! Przy okazji przenosin kosmetyków do nowej toaletki, zrobiłam porządki. Posprawdzałam daty ważności, przypomniałam sobie ile czasu mam pewne kosmetyki i jak długo ich już nie używam, a były otwierane. Trzeba było kilka wyrzucić. :)

17/ Dermacol, Caviar Long Stay podkład i korektor. Nie zdołałam zużyć go do końca bo leżał gdzieś w kącie i o nim zapomniałam. Wyrzucam bo już dawno nadeszła jego pora. Sprawował się bardzo dobrze, był gęsty, ładnie krył, nie zapychał, a skóra była długo matowa.

18/ Dermacol, duo blusher 01. Z żalem wyrzucam ten kosmetyk, stronę z matowym różem zużyłam prawie do samego końca i do tej pory trzymałam pudełeczko z sentymentu. Bardzo się lubiliśmy, ale jego czas dawno minął. {recenzja}

19/ Virtual,  odżywka modelująca do brwi. Znalazłam ją samotnie leżącą za moją komodą, a długo jej szukałam swego czasu. Teraz nie nadaje się już do niczego, ale w okresie swej świetności, radziła sobie z moimi brwiami naprawdę zadowalająco. Trzymała je w ryzach przez większość dnia.

20/ Baza Hean. Tani i dobry kosmetyk. Wyrzucam bo także straciła termin ważności. Nie zdołałam jej zużyć, gdyż miałam jeszcze inne produkty tego typu. Utrzymywała cienie na moich powiekach przez cały dzień.

21/ Maybelline, tusz Lash Stiletto. Dostałam kiedyś jako gratis do zakupów w Rossmannie. Ładnie wydłużał rzęsy, ale rzadko go używałam go był wodoodporny a ja nie lubię takich maskar. Miał też ciekawą, nastroszoną szczoteczkę. Z chęcią kupiłabym go w normalnej wersji, ale nigdzie nie widziałam. Jest jeszcze dostępny?

22/ MAC, tusz z limitki Archie's Girls. Bardzo lubiłam ten tusz. Rewelacyjnie podkreślał moje rzęsy. Były porządnie rozdzielone, zagęszczone, pogrubione i wydłużone. {recenzja}

23/ Lovely, Curling Pump Up. Maskara, którą kupiłam za piątaka, a skradła moje serducho. Teraz wiem po co będę sięgać w sytuacjach awaryjnych. ;) {naoczne efekty}


Na końcu mała mieszanka. Coś do włosów, ciała (yyy...) i zapach. :)

24/ Mrs. Potter's balsam do włosów suchych i zniszczonych, odbudowa i nawilżanie. Moje włosy bardzo lubią te balsamy, w szczególności tę i pomarańczową wersję. Kupuję je w Auchanie za grosze. Są naprawdę godne uwagi. Nie obciążają, przyzwoicie nawilżają, wygładzają. W codziennym użytkowaniu spisują się na piątkę! Jedyny minus jest taki, że zawsze urywa mi się zatrzask opakowania.

25/ Lirene, ratunek po przedawkowaniu słońca. Kosmetyk, bez którego nie wyobrażam sobie kolejnych wakacji. Koi, łagodzi, naprawdę ratuje skórę! {recenzja}

26/ Moschino, I Love, Love, EDT. Uwielbiam! Nie wiem która to już buteleczka. Poza Euphorią to jeden z zapachów, do którego zawsze wracam i nigdy mi się nie znudzi. Świeży, pobudzający, niektórym kojarzy się z D&G Light Blue i coś w tym jest. ;)

A teraz czas na wyniki konkursu z Oriflame! Zgłosiło Was się mnóstwo i z tego miejsca chciałabym przywitać wszystkich nowych czytelników! Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną na dłużej! Ciężko było mi wyłonić szczęśliwą dwójkę, ale jakoś się udało. Tak bardzo żałuję, że nie mogę nagrodzić Was wszystkich! Nagroda główna leci do basket of kisses, zaś pocieszenia do Eweliny Wróbel! Gratulacje! Dziewczyny, poproszę o przesłanie swoich adresów na mojego maila, do piątku do północy!

O rety, wyszedł z tego post tasiemiec, którego pisałam kilka godzin (z przerwami;)). Kto doczytał do końca ten mistrz. :)

Koniecznie dajcie znać, które z powyższych kosmetyków miałyście, które lubicie, a które nie? Jestem ciekawa jak sprawdzają się u Was. A ja tymczasem uciekam bo jutro czeka mnie długi dzień. Najpierw praca a później wykłady z Łukaszem Jakóbiakiem (20m2 Łukasza) i Natalią Hatalską. :)

Buziaki,
Agu



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

59 komentarze

  1. Gratuluję denka i zwycięzcom :)
    Sama używam micela z Biedronki, płynu Ziaja do demakijażu oczu. Zachwycił mnie także tusz Lovely oraz żel do mycia twarzy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Oliwka HiPP i micel z Loreal to obowiązkowe punkty w mojej łazience:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stosujesz tą oliwkę do włosów, ciała, twarzy i paznokci?? Jak? :oo nie przetłuszcza Ci włosów? :D A co do pielęgnacji twarzy to mam DOKŁADNIE to samo, podpisuję się pod tym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejowanie, mówi Ci to coś? :) Wiadomo, że nie myję nią włosów. Nakładam przed myciem na godzinkę, dwie, a potem normalnie myję włosy szamponem. Polecam.

      Usuń
  4. Spore denko ;) Balea żel pod prysznic miałam ta wersje, a oliwkę Hipp tez mam i uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo tego zużyłaś, gratuluję. :) Jedynie co mnie interesuje to krem I. Eris i tusz do rzęs MACa. Miałam próbkę kremu i byłam z niej zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tusz Maybelline został wycofany ale widziałam ostatnio w Pepco za 15zł i w jakimś sklepie internetowym, ale już nie pamiętam w którym:(

    OdpowiedzUsuń
  7. o mamusiu. strasznie dziękuję i już wysyłam wiadomość :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię micela z BeBeauty i tusz z Lovely, w najbliższym czasie kupię micela z Loreala, potrzebuję zmiany ;) Też dzisiaj dodałam denko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mrs. Potter's! Moje włosy bardziej wolą szampony tej firmy, co nie zmienia faktu, że to przyjemne produkty. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę kilka bardzo lubianych przeze mnie kosmetyków :)
    Gratuluję wygranej dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszyscy chwalą ten micel, za niedługo go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje dziewczyny :)
    a baze Hean muszę chyba sobie zakupić

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulacje dla dziewczyn ;-)) Ja niestety mam mieszane uczucia co do płynu micelarnego z lOreala, chyba lepiej sprawdza się Biedronkowy zaś żelu Effaclar używam od jakiegoś czasu i muszę przyznać że świetnie oczyszcza skórę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam Moschino i szalenie kojarzy mi się z wiosną i latem.

    OdpowiedzUsuń
  15. oliwka Hipp mam icenie tusz z Lovely musze zakupić

    OdpowiedzUsuń
  16. Trochę Ci się tego nazbierało. Micel z Biedronki robi Tołpa, dlatego dobry mimo, że tani. Ten z Loreal też używam i jak na razie uważam, że jest najlepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Łaaaał, jestem pełna podziwu naprawdę strasznie dużo zużyć! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Widzę kilka swoich ulubieńców, a bazę z Hean też ostatnio wyrzuciłam bo straciła ważność. Jest strasznie wydajna.

    OdpowiedzUsuń
  19. Effaclar - cud, miód i orzeszki!!! nie pozwolę złego słowa o nim powiedzieć.
    A płyny micelarne? mam Biodermę, taką z pompką(jakie bywają w zmywaczach) do cery mieszanej chyba i nie widzę, żeby była genialna. Jak zrozumieć fenomen miceli??

    OdpowiedzUsuń
  20. To denko z jednego miesiąca? Chyba nie :>

    Lecę do recenzji z numeru 9 :)
    I już wiem jaki antyperspirant kupię jak mi się skończą te co mam, bo kiedyś go miałam i lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ładne denko i widzę kilka kosmetyków, których używałam, Również lubię Moschino :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Post bardzo długi, aż sama się dziwię, że przeczytałam do końca :) Ale produkty bardzo ciekawe i na kilka z nich czuję się skuszona :)

    OdpowiedzUsuń
  23. gratulacje dla dziewczyn! :) z kosmetyków płyn ziaja używam mam taką samą opinię jak Ty natomiast perfumy MOSCHINO LOVE nigdy nie miałam ale wiele osób poleca, chyba się skuszę ;-) wpadnij na mojego bloga gorąco zapraszam sissi1910.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Spore denko! U mnie chyba nigdy takiego sporego nie będzie, muszę w końcu się wziąć za to ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. o proszę jakie ładne zużycia :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ojej ile rzeczy, które używam lub używałam, nawet nie będę wymieniać, bo za dużo by tego było :-) powiem tylko że zapach Moschino też bardzo lubię i nawet teraz nim pachnę :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja miałam ten żel pod prysznic Rodox ale o innym zapachu (jakiś z trawą cytrynową) - pachniał jak ludwik do mycia naczyń...

    OdpowiedzUsuń
  28. Przyjemnie się patrzy na taką ilość pustych opakowań :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Chyba kupię sobie na nowo Effaclar ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam to mydełko w płynie Dove - ma tak cudny zapach, który utrzymuje się dość długo po myciu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. spore denko :))) płyn z Loreala był średni, więcej do niego nie wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  32. krem anida jest świetny.Gdzie go kupujesz??? bo ja ostatnio przez neta zamawiałam, może jest gdzieś dostępny stacjonarnie????

    OdpowiedzUsuń
  33. Solidne denko! Nie przepadam za tą dwu-fazówką ziaji:/ ani micelem biedronki, ale może ja jakaś dziwna jestem.

    OdpowiedzUsuń
  34. Żel z Effaclar cudowny. :) lubię też balsam z mrs. potters i micel z be beauty. :) kusi mnie Moschino :)

    OdpowiedzUsuń
  35. ogromne denko:)
    ja tez ostatnio zuzylam tusz do rzes z lovely i jestem nim rownie zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Twój blog to skarbnica wiedzy o kosmetykach :)
    Zapraszam do siebie, właśnie zorganizowałam konkurs!

    OdpowiedzUsuń
  37. Twój blog to skarbnica wiedzy o kosmetykach :)
    Zapraszam do siebie, właśnie zorganizowałam konkurs!

    OdpowiedzUsuń
  38. I love love! <3 moje perfumy ;)
    ooo Anide nakładasz na końcówki? muszę spróbować, do rąk uwielbiam, no i ten zapach!

    i dziękuję za wygraną w konkursie :D bardzo się cieszę!

    OdpowiedzUsuń
  39. Gratuluję niezłego wyniku :D
    Miałam/mam micel z Biedronki i Loreal, które uwielbiam :D Maskara Lovely również mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  40. ogromne denko, gratuluję zużyć :)
    micel z biedronki także bardzo lubię, podobnie jak żele dove i krem do rąk Anida
    natomiast dwufazówkę z Ziaji bardzo lubiłam ale ostatnimi czasy mam wrażenie że się pogorszyła :(

    OdpowiedzUsuń
  41. mega denko :P
    tusz z Lovely też bardzo polubiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Spore denko miałam kilka z twoich produktów np tusz z Lovely , żel do twarzy La Roche Posay ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. oliwka hipp jest świetna tak jak i dobrze wszystkim znany biedronkowy płyn:)
    zaparszam do wspólnej obserwacji
    pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ileż boskich zużyć tu widzę :-O Mascara z lovely uwielbiana przez moją Mamę !!! <3 Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja dopiero niedawno kupiłam żel do mycia z effaclar i też uważam że jest świetny ;) używałam już wiele żeli, ale ten jedyny nie wysusza mojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Uwielbiam oliwkę Hipp! Właśnie za tę jej wszechstronność :) Ostatnio fantastycznie sprawowała się jako produkt do olejowania paznokci :)

    Produktu Seni używałam kilkakrotnie u teściowej i faktycznie, niezła bomba nawilżenia :D

    OdpowiedzUsuń
  47. Dużo kosmetyków mam i jestem z nich bardzo zadowolona: krem Anida, oliwkę Hipp, tusz z Lovely

    OdpowiedzUsuń
  48. Spore denko, podobają mi się tego typu posty. Miałam kilka z tych kosmetyków np. płyn do demakijażu oczy z ziaji i polecam serdecznie ;)

    Dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie http://makeuniquelife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  49. widzę kilka kosmetyków które sama używam a płyn micelarny z biedronki jest ostatnio moim hitem :)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________