Popularne posty

rozczarowanie listopada | Uroda, Melisa - tonik i płyn micelarny

wtorek, 3 grudnia 2013


O marce Uroda i jej linii Melisa czytałam wiele dobrego i na blogach spotykałam się z tymi kosmetykami nie raz. Postanowiłam wreszcie sprawdzić ich działanie na własnej skórze i wiecie co? Rozczarowana jestem!

Zacznę może od tej lepszej połówki, którą jest tonik. Spodziewałam się po nim efektu wow, a okazało się, że ani mi krzywdy nie robi, ani szału nie ma. Odświeża skórę w jakimś stopniu, ale nie zauważyłam by po jego użyciu była ukojona, choć odrobinę lepiej nawilżona i by w jakiś sposób wpłynął na jej stan pozytywnie. Zdecydowanie bardziej wolę w roli toniku wodę termalną Uriage, która dostarcza mi efektów widocznych gołym okiem.

Płyn micelarny natomiast zawiódł mnie po całości. Już przy pierwszym użyciu zafundował mi ogromne szczypanie oczu, pieczenie skóry na twarzy i zaczerwienienie. Jeśli o oczy chodzi, producent nie wspomina, że jest do ich zmywania przeznaczony więc ok - moja wina, mogłam go tam nie aplikować, ale okropne uczucie ściągnięcia i podrażnienie skóry (na szczęście chwilowe), jest dla mnie niewybaczalne, tym bardziej, że płyn z założenia przeznaczony jest dla cery delikatnej i jego zadaniem jest m.in. łagodzenie. No, nie bardzo.


Jestem rozczarowana. Szkoda bo myślałam, że odkryję coś nowego, dobrego i zarazem taniego (ceny kosmetyków wahają się w granicy 6-7zł/200ml). Nie wiem, czy to wina zmiany składu, który ponoć został lekko zmodyfikowany podczas zmiany designu, czy po prostu Melisa nawet w starej wersji nie leży mojej skórze. Obie butelki powędrowały dalej w świat.

Skład płynu: Aqua, Propylene Glycol, Sodium Cocoamphoacetate, Polysorbate 20, Camellia Sinensis Leaf Extract, Melissa Officinalis Leaf Extract, Panthenol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Glycerin, Parfum, Butylene Glycol, Disodium Edta, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3 - Cyclohexene Carboxaldehyde, Butylphenyl, Methylpropional, Linalool, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene.

Skład toniku: Aqua, Sorbitol, Camellia Sinensis Leaf Extract, Melissa Officinalis Leaf Extract, Panthenol, Allantoin, Trideceth-9, PEG-5 Ethylhexanoate, PEG-40 Hydrogenated, Castor Oil, Parfum Butylene, Glycol, Disodium EDTA, Benzophenone-1, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3-cyclohexene, Carboxaldehyde, Butykphenyl Methylpropropional, Linalool, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, CI 19140, Ci 42090.

Używałyście tych kosmetyków? Jak sprawdziły się u Was? :)




Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

76 komentarze

  1. O płynie micelarnym krąży mnóstwo niepochlebnych opinii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiedziałam tego w momencie, gdy go kupowałam niestety:(

      Usuń
  2. Na szczęście nigdy mnie specjalnie nie kusiły i raczej już nie zdecyduję się na zakup ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że się u Ciebie nie sprawdziły te produkty. Micel same nagatywne opinie zbiera, więc nie mam go w planach, ale tonik bardzo lubię i już kilka razy gościł w mojej łazience :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy o nich nie słyszałam. Obecnie intensywnie zastanawiam się czy nie zainwestować w tonik Pat&Rub, tylko ta cena, chociaż skład to wynagradza. Stosowałaś może kiedyś? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam jeszcze do czynienia z Pat&Rub:)

      Usuń
  5. Tonik właśnie wykańczam i w sumie jestem z niego zadowolona. Ale tak jak mówisz, szału nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja micelka lubię bardzo!
    Toniku jeszcze nie dorwałam, ale mam tai zamiar :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, nic Cię nie piekło, ani nie szczypało?

      Usuń
  7. mam płyn micelarny i jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie rwałam się, by je sobie kupić, ale teraz już wiem na pewno, że nie...
    Zwłaszcza tego płynu. Często coś podrażnia mi skórę wokół oczu, więc wolę nie ryzykować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie tym bardziej nie polecam :)

      Usuń
  9. Mam mleczko i tonik, jak dla mnie są świetne. Micel w planach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że jesteś zadowolona ;)

      Usuń
  10. Nie mam wrażliwych, delikatnych oczu, a mimo to micel mnie szczypał. Dla mnie to niewypał roku.

    OdpowiedzUsuń
  11. Rownież przeczytałam dużo dobrych opinii, jednak nadal ich nie kupiłam. Wydaje mi się, że cena jest tak niska, że i tak po nie kiedys sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że u Ciebie sprawdzą się lepiej.:)

      Usuń
  12. tak długo chodziłam przy nich i nie mogłam się zdecydować teraz wiem że nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się kiedyś czaiłam na micelka, ale dobrze zrobiłam, że nie kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet bardzo dobrze :) na wizazu ma kiepskie opinie :(

      Usuń
  14. Miałam ten płyn tragedia.... :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam tonik jeszcze w starej butelce i nie był taki najgorszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to może coś się zmieniło w składzie, pojęcia nie mam,ale mnie ten duet rozczarował :(

      Usuń
  16. Nie słyszałam nigdy o tych produktach.. Ale to chyba dobrze;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam płyn micelarny i mnie też szczypie w oczy, ale krem nawilżający z tej serii jak dla mnie jest fenomenalny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kremie nie słyszałam, poczytam o nim, dzięki! :)

      Usuń
  18. Też sama robiłam niedawno takiego posta i widzę, że mamy takie same wrażenia po tym płynie. Tonik natomiast używam nie każdego dnia ale od jakiegoś czasu stale mam go w łazience.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonik krzywdy mi nie zrobił, ale płyn nie służył mojej skórze ewidentnie.

      Usuń
  19. Tonik bardzo lubię, natomiast płyn micelarny to jakaś pomyłka niestety.

    OdpowiedzUsuń
  20. pierwsze widzę tą firmę i te kosmetyki, ale jak się okazuje nic nie straciłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ninnette dokładnie tak, nie masz czego żałować :)

      Usuń
  21. oj nie strasz, że takie nie dobre są te kosmetyki bo niedawno też je kupiłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że u Ciebie jednak się sprawdzą ;)

      Usuń
  22. tonik miałam i byłam zadowolona, dlatego mam w planach kupić go ponownie, jak będę w Polsce. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że u Ciebie tonik się sprawdził. :)

      Usuń
  23. Tonik wg mnie jest ok, ale właśnie raczej taki neutralny - ani szczególnie nie działa, ani szkody nie robi.

    OdpowiedzUsuń
  24. Płynu nie miałam, ale tonik bardzo lubię, chociaż może być neutralny, ale u mnie to ważne, że mnie nie wysusza i nie uczula, a to się często zdarza ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie tonik niczego nie wnosi do pielęgnacji :)

      Usuń
  25. Nie wiedziałam nawet o istnieniu takiej marki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz, istnieje sobie taka marka :P

      Usuń
  26. Miałam tego micela i bardzo go lubiłam. Żadnej krzywdy mi nie zrobił i fajnie nawilżał...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie tylko się cieszyć, moja skóra go nie lubi :(

      Usuń
  27. Mam jeden z tych dwóch w zapasach (dostałam w spadku od koleżanki), oby mnie nie uczulił :/

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam tylko tonik, u mnie sprawdzał się bardzo dobrze. Micela nie znam i po Twojej recenzji nie mam na niego ochoty ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. a ja właśnie kupiłam płyn micelarny i jestem ciekawa jak podziała u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sissi daj znać jak się sprawdzi, mam nadzieję, że nie zrobi Ci kuku :)

      Usuń
  30. Mnie jakoś produkty tej firmy nie kusiły i nie kuszą.
    Woda termalna Uriage w roli toniku i u mnie spisuje się fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie to samo, Uriage wymiata! Właśnie mi się skończy i będę denkować Avene, ale potem wrócę do niej :)

      Usuń
  31. Też czytałam o tych kosmetykach wiele dobrego. Nawet kupiłam balsam do ciała, ale jeszcze go nie użyłam. Ciekawe jak na mnie zadziała. Za to dzięki Tobie wiem, że płyn micelarny powinnam omijać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o balsamie nawet nie słyszałam :) ale po tym duecie chyba nie mam ochoty bliżej poznawać marki :)

      Usuń
  32. świetna recenzja bardzo ciekawa, może się skusze w przyszłości na tonik z tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja tonik uwielbiam i już kombinuję jak tutaj dorwać kolejne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kupiłam te kosmetyki w naturzE:)

      Usuń
  34. Ja obecnie zużywam drugie opakowanie toniku i jestem zadowolona. Na micel się nie skuszę, bo Twoja opinia nie jest pierwszą kiepską, jaką czytałam o tym produkcie.

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie napotkałam go jeszcze na swojej drodze, widocznie i dobrze ;p

    OdpowiedzUsuń
  36. Tonik mam i bardzo lubię, micela raczej po takim opisie nie spróbuję, tym bardziej że mam już swoich ulubieńców na tym polu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie nawet nie próbuj próbować ;) nie warto!

      Usuń
  37. Nigdy nie spotkałam tych kosmetyków, ale chyba już nie chcę ich spotkać ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Miałam ten kosmetyk, dzięki niemu musiałam udać sie do dermatologa o natychmiastowa pomoc , skóra bardzo piekła jak sie go aplikowało ....wiec zmykam go woda , niestety obudziłam sie rano ze strupami przy oczach oraz cos wyglądającego jak "zajady" - mało tego moja skóra wygladała jak my za długo sie opalała na słońcu - którego póki co po zimnie nie było za dużo ..... Jeszcze sie nie spotkałam z czymś takim zeby płyn micelarny wywołał straszne uczulenie na twarzy ( zaznaczę ze alergikiem nie jestem) .

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________