Popularne posty

trzy filmy, które warto obejrzeć w grudniu!

sobota, 7 grudnia 2013

W tym roku nie miałam za dużo czasu na oglądanie filmów i muszę przyznać, że mam w tym kierunku spore zaległości, ale w listopadzie zaczęliśmy nadrabiać i sporo tytułów się przewinęło. Jedne gorsze, drugie lepsze, nie sposób wymienić wszystkich. Ostatnio koleżanka zapytała mnie jednak jakie filmy polecam, które wywarły na mnie spore wrażenie i które warto obejrzeć w jeden z grudniowych wieczorów. W mej głowie od razu pojawiły się trzy pozycje, które moim zdaniem są naprawdę mocne, trzymają w napięciu i poruszają do głębi. W trakcie oglądania towarzyszyły mi ogromne emocje.

źródło: http://www.filmweb.pl


Labirynt (Prisoners) to thriller, który obejrzałam kilka dni temu. Jest ciężki i trudny, dla osób wytrwałych i o mocnych nerwach. Przejmująca, pełna napięcia historia uprowadzenia dwóch dziewczynek. Mroczna atmosfera, mnóstwo tajemnic, niejasnych wątków i emocje w każdym kadrze. Hugh Jackman i Jake Gyllenhaal spisali się świetnie. Podczas seansu wściekałam się, płakałam i krzyczałam. 

Kapitan Phillips (Captain Phillips) to film oparty na faktach opowiadający o porwaniu amerykańskiego frachtowca przez somaliskich piratów. Tom Hanks, czyli odtwórca głównej roli, tytułowego kapitana budzi podziw. Zasłużył sobie tym filmem na Oskara i wierzę, że zdobędzie tę statuetkę. Na pochwalę w tym filmie zasługuje w zasadzie wszystko. Film oglądałam z niemałymi wypiekami na twarzy, a ostatnie, pełne napięcia sceny doprowadziły mnie do płaczu. 

Obecność (The Conjuring) to horror, którego nie miałam zamiaru oglądać. Nie miałam jednak za dużo do powiedzenia i nie żałuję, że zostałam zmuszona do tego seansu. Dwójka badaczy paranormalnych musi zmierzyć się z demonem, który terroryzuje pewną rodzinę. To ponoć historia oparta na faktach, a Ed i Lorraine Warren naprawdę istnieli! Atmosfera pełna grozy, sceny rozciągnięte w czasie by widza przestraszyć, podnosząca napięcie muzyka i brak kiczowatych scen wywołujących śmiech sprawiają, że nie otrzymujemy taniego horroru, a dobre kino grozy. 

Jestem ciekawa, czy oglądałyście powyższe tytuły i jakie macie o nich zdanie. Koniecznie dajcie mi znać i jeśli możecie, polećcie też jakieś swoje ulubione pozycje. :) Nie pogardzę też czymś lekkim bo jeśli będę nadal oglądać takie kino akcji to niedługo wykituję ze stresu. ;)

Buziaki!



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

64 komentarze

  1. Zachęciłaś mnie do obejzenia filmu Kapitan Philips. Co do filmu 'Obecność' to ostatnio słyszałam, że to bajkla dla dzieci i niektóre sceny były śmieszne a nie straszne, ja jednak wolę nie sprawdzac tego sama. Po ostatnim seansie wszystkich części Paranormal robię sobię przerwę od tego gatunku ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie jestem jakąś zwolenniczką horrorów, ale ten mi się podobał bo to nie było kino grozy w stylu, wszędzie leje się krew, odrąbana siekierą głowa itd ;)

      Usuń
  2. Labirynt widziałam i całkiem niedawno o nim pisałam.
    Doskonały, niezwykle klimatyczny. Dawno nie widziałam tak świetnego filmu.
    Obecność mnie rozczarowała, mocno przewidywalna - moim zdaniem.
    Kapitana mamy już na dysku - seans na dniach, może jutro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mało horrorów oglądam więc dla mnie ten był mocny akurat, ale jeśli się jest z tym gatunkiem na bieżąco to domyślam się, że może być przewidywalny ;)

      Usuń
  3. Oglądałam niedawno "Obecność" i muszę przyznać, że to jeden z najlepszych horrorów, jaki kiedykolwiek oglądałam. Przez większość część filmu siedziałam nieruchomo w napięciu i podskakiwałam ze strachu w niektórych momentach. Polecam każdemu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też podskakiwałam :P tym bardziej, że oglądałam go w nieco przerażających warunkach a po filmie musiałam skorzystać z toalety, która była na zewnątrz :D

      Usuń
  4. ja po samym zwiastunie Obecności spałam przy lampce.... (mam 23 lata w razie wątpliwości xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to lepiej nie oglądaj całości :P ja mam 25 i też się boję horrorów :D

      Usuń
  5. Z Twojej trójki oglądałam tylko "Labirynt". Film fantastyczny, naprawdę trzyma w napięciu do samego końca. Bardzo żałuję, że nie widziałam "Kapitana Phillipsa", ale mam nadzieję, że niedługo nadrobię. "Obecność" jest nie dla mnie, bo mam duży dom i często zostaję w nim sama .... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mając duży dom, faktycznie bym obecności nie obejrzała, umarłabym ze strachu potem :P ja nawet na niecałej 40m2 boję się zostawać sama ;)

      Usuń
  6. oglądałam "labirynt" i "obecność" świetne są!

    OdpowiedzUsuń
  7. Obecność mnie rozwaliła... Uwielbiam takie filmy, taką tematykę a interesuję się mocno sprawami nadprzyrodzonymi i o małżeństwie Warrenów wiedziałam duuużo wcześniej, będąc małym dzieckiem ;) Świetny film! Oglądałaś może Naznaczony i Naznaczony2? Obie części mnie wbiły i nie dały długo o sobie zapomnieć...Polecam, jeżeli lubisz taką tematykę :))) Teraz chcę obejrzeć Labirynt i Wenus w futrze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naznaczony :D Uwielbiam ten film :D Druga część czeka w kolejce, co do Obecności nie zrobiła na mnie takiego wrażenia.

      Usuń
    2. średnio lubię, a raczej się jej boję więc nie wiem czy się skuszę, ale dzięki za polecenie ;)

      Usuń
  8. labirynt jest naprawde dobry!

    OdpowiedzUsuń
  9. Obecność- mam wrażenie że to odgrzewany kotlet. Labirynt - świetny i polecam. Kapitan Phillips- koniecznie muszę obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w kwestii horrorów doświadczenia nie mam więc dla mnie obecność jest wbijająca w fotel. ;) polecam kapitana ;)

      Usuń
  10. Widziałam wszystkie trzy i najbardziej podobał mi się Labirynt :) Obecność też niezła, choć mnie nie wbiła w fotel, nie spadłam z fotela ze strachu (;))), za to Kapitan Phillips mnie zmęczył...film niezły, ale dla mnie po prostu za długi, a jak już drugą godzinę cały czas oglądałam tę wodę i wodę i wodę to miałam wrażenie, że zaraz dostanę choroby morskiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. film faktycznie długi, ale jak dla mnie te ponad 2 godziny minęły ekspresowo :)

      Usuń
  11. Obecnosc super... mam chec jeszcze raz obejrzec. Uwielbiam horrory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uwielbiać to nie uwielbiam, ale film bardzo fajny :D

      Usuń
  12. I Labirynt i Kapitana już widziałam. Obydwa filmy są godne polecenia, Kapitan ciut bardziej trafił w mój gust. Horrory nie dla mnie, więc Obecność sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mówiłam, że horrory nie dla mnie, ale obecność mi się spodobała ;)

      Usuń
  13. Byłam na labiryncie w kinie - POLECAM :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oglądałam Obecność - jak zazwyczaj horrory nie sprawiają na mnie większego wrażenia tak przy tym darłam się na przemian (albo śmiałam :D ) z bratową, na prawdę świetny, polecam wszystkim!:) Taki nie głupawy jak większość horrorów.

    www.cukrowana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się nie śmiałam, bardziej przerażona byłam :P

      Usuń
  15. Nie znam żadnego więc chętnie obejrzę. Właśnie szukam czegoś na wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Obejrzyj sobie Zakazane pragnienia i Bezpieczną przystań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Agata, wpisuje na listę :)

      Usuń
  17. Obecność oglądałam i muszę przyznać że mi się bardzo spodobał ten film. Ciężko o dobry horror. Wszędzie pełno horrorów z osobnikami rozrywającymi innych, typu Lęk wysokości itd. A o dobry nie krwawy horror ciężko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no otóż to! nie lubię krwi dlatego obecność mi się tak spodobała ;)

      Usuń
  18. Oglądałam Obecność i Labirynt. Jestem ogromnym horroromaniakiem i dużo oczekiwałam od [pierwszego filmu. Wg mnie można polecić na wieczór (a to w przypadku horroru bardzo dużo), jednak do mnie bardziej przemówił wcześniejszy film reżysera "Insidious" (Naznaczony) - super miszmasz tego co w horrorach lubię najbardziej. Co do Labiryntu, byłam pozytywnie zaskoczona, mimo, że film długi oglądało się bez znużenia. Całkiem fajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naznaczony już kilka razy padł w komentarzach więc może się zbiorę na odwagę i obejrzę w towarzystwie silnego, męskiego ramienia;)

      Usuń
  19. Ja chę obejrzeć obecność, tylko ostatnio wciąż brakuje mi czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. życzę Ci Edyta, aby się znalazł :)

      Usuń
  20. Oglądałam "Obecność" i faktycznie jest dobra, bo nie dotarłam do jej końca (w oglądaniu horrorów to dobry znak ;-). Pozostałych filmów nie oglądałam, ale mam zamiar to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  21. oglądałam obecność i labirynt dobre filmy trzymające w napięciu

    OdpowiedzUsuń
  22. oj tak Labirynt był dobry, ja też się wkurzałam i mocne emocje mną targały kiedy Jackman znęcał się nad tym podejrzanym. Pozostałe dwa obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noo, to była masakra! ja się prawie darłam :P

      Usuń
  23. Nie oglądałam, ale zainteresowałaś mnie wszystkimi 3-ma filmami. Chociaż nie wiem czy obejrzałabym horror, bo strasznie ich nie lubię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wsparcie męskiego ramienia i dasz radę :D

      Usuń
  24. Obecność już widziałam i brrrr :D pozostałe dwa jeszcze przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dwa pierwsze wpisuję na listę do obejrzenia, trzeci sobie odpuszczę, bo nie lubię horrorów ;)

    Na święta polecam "List do M.", chociaż pewnie już oglądałaś ;) Mnie zawsze nastraja bardzo świątecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słoneczniku, pewnie, że oglądałam, nawet kilka razy, co roku oglądam :) Uwielbiam!

      Usuń
  26. Obecność to horror w starym stylu, szczerze to mnie właśnie takie bardziej przerażają, bo nawet Kościół zajmuje się egzorcyzmami, no coś w tym musi być ;)
    Labirynt mnie zawiódł trochę. Myślałam, że ów labirynt będzie motem filmu. Natomiast emocje i kreacje bohaterów (policjanta i ojca) fantastyczne. Czyli na jednej płaszczyźnie mistrzostwo, a na drugiej (sensacyjnej) nieco słabiej. Ale i tak oglądało się to przyjemnie.

    A Phillipsa obejrzę jak wyjdzie na dvd. :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mnie się Labirynt podobał pod każdym względem. Jestem zachwycona tym filmem. :)

      Usuń
  27. Labirynt i obecność chcę zobaczyć, kapitana chyba oglądałam, tak mi coś świta w głowie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kapitan miał jeszcze ponoć inną wersję, dość słabą :) Amerykańska od niedawna jest w kinach :)

      Usuń
  28. Labirynt widziałam, trzyma mocno w napięciu, ale obecności się boję więc nie obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. grunt by jej nie oglądać w pojedynkę, w towarzystwie dasz radę :)

      Usuń
  29. Widziałam wszystkie trzy, Labirynt zdecydowanie najlepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi trudno ocenić, który najlepszy :)

      Usuń
  30. "obecność" beznadzieja, a reszta polecam w 100%:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e tam, beznadzieja to na pewno nie :P

      Usuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________