Popularne posty

52 po raz kolejny! ;)

środa, 22 stycznia 2014

W zeszłym roku pisałam Wam o pewnej, inicjatywie czytelniczej - 52 książki. Chodzi w niej po prostu o to, by w ciągu roku przeczytać 52 lektury. Wypada jedna na tydzień. Dla niektórych mało, dla drugich bardzo dużo. Odsyłam Was do tamtego wpisu, by się nie powtarzać > klik klik klik
Przyznam, że w zeszłym roku po raz kolejny mi się nie udało i jestem z tego powodu z siebie niezadowolona. Udało mi się przeczytać nieco ponad 40 książek, w połowie roku przestałam je dokładnie liczyć, miałam czytelnicze przerwy, pod koniec znów wpadłam w ciąg. Bardzo bym chciała, by na koniec 2014 udało mi się napisać Wam, że przekroczyłam tę magiczną liczbę 52. :) To moje trzecie podejście, a jak to mówią do trzech razy sztuka. Tym razem musi się udać. 
















Jestem pozytywnie nastawiona bo właśnie zaczynam czwartą książkę i z własnego doświadczenia wiem, że dużo zależy od mojej organizacji. Wcześniej ciągle narzekałam, że nie mam czasu, a tak naprawdę go miałam, tylko marnowałam na pierdoły i rzeczy nieistotne. Teraz zamiast 10 raz zaglądać na facebooka, wolę wyłączyć komputer i usiąść z herbatką oraz ciekawą lekturą na kanapie i oddać się tej przyjemności jaką jest czytanie. Zdaję sobie jednak sprawę, że nie każdy posiada tyle czasu ile by chciał, że mamy obowiązki domowe i zawodowe. Dlatego jeśli wiecie, że 52 książki w ciągu roku to zadanie niewykonalne, to zachęcam do określenia sobie innego celu, np. 20 pozycji, czy po prostu 15- 30 minut czytania dziennie. Głównym celem inicjatywy jest bowiem jak największy kontakt człowieka ze słowem pisanym. Grunt by była to przyjemność, a nie przymus. Na pewno wiecie o co mi chodzi. 



Kocham książki! Ostatnio chyba nawet bardziej niż kosmetyki. Kupuję sporo i często. W regularnych cenach są drogie, ale na każdym kroku można natknąć się na naprawdę ciekawe promocje. Ja najczęściej kupuję online w Znaku, ale ostatnio skusiłam się na książkę Katosu w Fabryce bo była przeceniona na 13,50zł. :) Lubię też ofertę Biedronki i Lidla - np. trzy tytuły Danielle Steel widoczne na zdjęciu, kupiłam na ostatniej wyprzedaży B., w cenie 9,99zł/sztuka, głównie z myślą o mojej mamie. Często pojawiają się tam też nowości w dużo niższych cenach. Nie pamiętam kiedy ostatni raz dokonałam zakupu w regularnej cenie. Serio. I choć marzy mi się czytnik to z papierowych wersji nigdy do końca nie zrezygnuję. 
Wiem jednak, że mimo promocji, nie każdy może sobie zawsze pozwolić na zakupy. Ja kiedyś namiętnie korzystałam z bibliotek i miło te czasy wspominam. :) Tytułów jest tak dużo, że starczy dla każdego. No i do tej pory od czasu do czasu książki pożyczam od moich kuzynek i koleżanek. :) 















Spodziewajcie się więc w tym roku większej ilości postów książkowych na blogu, chciałabym by pojawiały się regularnie, myślę jeszcze nad ich formą. :) Liczę na to, że takie podsumowania kulturalne przypadną Wam do gustu. ;) 

Jestem ciekawa jak wygląda u Was sprawa z czytaniem? Sięgacie po książki? Ile udało Wam się przeczytać w 2013 roku? 52? Więcej? Mniej? Kupujecie, wypożyczacie? A może macie czytnik? Podjęłyście wyzwanie w tym roku? Dajcie znać! 



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

91 komentarze

  1. Ja też kocham książki:) Po obejrzeniu kilka dni temu stylizacje2 na YT 'Postanowienia noworoczne', postawiłam sobie za cel przeczytać w tym roku 50 książek. :) Trzy za mną. Mam nadzieję, że mi się uda! A Tobie życzę więcej motywacji w czytaniu książek, a nie te wymówki ''a, nie mam czasu'', kochana! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi wymówkami różnie bywa, ale mam nadzieję, że się uda bo kocham czytać i nigdy z tego nie zrezygnuję :)

      Usuń
  2. Ojjj też kocham książki i zawodowo i prywatnie :) Uwielbiam ich zapach. Nałogowo wącham nowe książki. Proponuję zaglądać na stronę księgarni Bonito.pl teraz są niesamowite promocje 40% i na całość 30%. Do tego ciekawe koszty przesyłki. I też biorę udział w tej inicjatywie 52 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam,ale na pewno sprawdzę tę stronę :)

      Usuń
  3. tamtym razem przyłączyłam się do Ciebie, założyłam nawet zakładkę 'książkowo' na blogu, ale niestety również nie udało mi się :( a to przez to, że ja czytam falowo - jest taki okres, że w ogóle nie czytam, to znów przyjdzie fala i pochłaniam książki w tempie expresowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i wyszło na to, że przeczytałam tylko 18...

      Usuń
    2. ja też mam podobne fale :) tzn. leci jedna za drugą, a raz jedna w miesiącu i chcę to zmienić :)

      Usuń
  4. Całkiem niedawno założyłam konto na lubimyczytac.pl - tam wszystko mam uporządkowane. Wiem ile przeczytałam i po co chciałabym sięgnąć. Staram się czytać codziennie, choć wiadomo, że pożeracze czasu bardzo utrudniają życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tam konto,ale wciąż o nim zapominam!Muszę zaglądać regularnie :)

      Usuń
  5. Pamiętam tamten post z postanowieniem o 52 książkach doskonale! A dlaczego? Bo ja też wtedy postanowiłam się do niego dołączyć :)
    Co prawda nie udało się osiągnąć tego celu, zatrzymałam się na 31 pozycjach, ale i tak nie jest źle :)
    Aczkolwiek w tym roku na pewno się poprawię :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, grunt, że czytamy :) W dzisiejszych czasach tak mało osób sięga po książki, że te 31 to i tak piękny wynik w ciągu roku :)

      Usuń
  6. Też w zeszłym roku miałam taki cel i też mi się nie udało, a nawet przeczytałam mniej niż w poprzednich latach... Może teraz się uda. Wszystko przed nami :) A do liczenia książek polecam lubimyczytac.pl ;) Fajna sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tam konto, ale nie zaglądam tam regularnie :) muszę to zmienić!
      trzymam za Ciebie kciukasy :)

      Usuń
  7. Kocham czytać! :D Szczególnie jak za oknem pada deszcz <3
    W zeszłym roku przeczytałam mało jak na mojej standardy książek, bo niewiele ponad 30... :( W tym mam nadzieję będzie lepiej! :)
    A co co wyzwania "52", - może jestem czepialska - to mam co do niego jedno, małe "ale" :P
    Książka książce nierówna - jedna ma 150 stron inna 500, więc to podsumowanie przeczytanych książek może różnie wyglądać hehe :D
    Zazwyczaj czytam najchętniej grube książki, teraz czytam najgrubszą w swojej książkowej "karierze" powieść, która ma ponad tysiąc stron ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, ale w inicjatywie chodzi o to by zachęcić po prostu ludzi do czytania i by sięgali po lekturę częściej niż dotychczas:)

      Usuń
    2. Oczywiście i to bardzo się chwali :D

      Usuń
  8. Ja w tym roku nie próbuję, ponieważ piszę 2 magisterki :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie liczyłam, bo część książek kupuję, część wymieniam z koleżanką, pożyczam itd. Ale czytam coś non stop :) Niedawno skończyłam "Policję" Nesbo - świetna. W kolejce jest już kilka następnych książek. Z tych które widzę u Ciebie, czytałam Mankella, ale inny tytuł, mianowicie "Śmieć nauczyciela tańca", książka jednak średnio mi się podobała.

    Jeśli lubisz kryminały, ale takie z których można wynieść coś więcej niż tylko intrygę, polecam Dennisa Lehane (Rzeka Tajemnic, Ciemności Weź mnie za rękę, Wyspa Tajemnic i wiele innych)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja staram się zapisywać tytuły na bieżąco :)
      dziękuję za tytuły, na pewno się z nimi zapoznam!!

      Usuń
  10. Uwielbiam czytać książki, niestety przy natłoku nauki nie mam tyle czasu na czytanie, ile bym chciała ;( staram sie jednak ile mogę np w czasie podróży tramwajem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, nie zawsze jest czas :( grunt, że starasz się go jednak znaleźć i wykorzystujesz momenty na czytanie :)

      Usuń
  11. Same ciekawostki cos dla duszy I dla ciała ja utknelam na razie na etapie literatury o niemowlskach I ich pielęgnacji :) co prawda to za jakiś czas ale juz czytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe, no tak, to zrozumiałe :)))

      Usuń
  12. Ja w tym roku tez po raz trzeci podchodzę do tego wyzwania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja kiedyś czytałam po jakieś 100 ksiażek rocznie... Kiedyś. W gimnazjum. A teraz powracam do czytania, ale mam inny plan, przeczytania tylu książek, ile mam wzrostu, tzn książki ustawione jedna na drugiej dadzą mój wzrost :) na oko ponoć 83 książki, więc dam radę! Wystarczy godzinę spędzić na czytaniu książki, a nie na oglądaniu kolejnego serialu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podsyłam link, gdyby ktoś chciał się skusić :) http://bookznami.pl/przeczytaj-tyle-ile-masz-wzrostu

      Usuń
    2. z tym kiedyś to mam podobnie ;) w gimnazjum pochłaniałam wręcz książki, potrafiłam czytać jedną dziennie... tęsknię za tymi czasami :( a inicjatywa super!

      Usuń
  14. O rany, kiedyś pochłaniałam książki jedna za drugą, teraz czytanie zeszło na dalszy plan, czego bardzo żałuję. Chyba w końcu zapiszę się do biblioteki. Uwielbiam kupować książki, ale te najtańsze w większości nie dotyczą interesującej mnie tematyki, a z kolei wydanie 40zł i więcej na genialną nawet książkę trochę boli po kieszeni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się wydaje, że teraz oferta promocyjna różnych wydawnictw i sklepów internetowych jest na tyle bogata, że można znaleźć interesujące nas pozycje. Kiedyś faktycznie, przecenione były tylko nieciekawe książki, ale teraz mam wrażenie, że się to zmieniło. :)

      Co do bibliotek, uwielbiałam wypożyczać, ale teraz nie mam blisko fajnej biblio :)

      Usuń
  15. kocham czytać, szczególnie w wersji papierowej zwykłe, tradycyjne książki:)
    czytam nałogowo, wieczorami, czasem w nocy, a od wiosny na trawie jak tylko mma czas:)
    Najczęściej w tej chwili wypożyczam, bo zbyt dużo już mam, żeby zbyt często nie jeździć do biblioteki zapisałam męża i mamę i wypożyczam na 3 konta.
    malarka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe dobre rozwiązanie z biblio :) też kocham wersję papierową :) a czytania na trawce zazdroszczę!

      Usuń
  16. Ja się zachowuje jak świr, jeśli chodzi o książki. Czytam dużo, aż za dużo, każdą wolną chwilę na to przeznaczam prawie. Jak mam ciekawą książkę pod ręką, to wszystko olewam, tylko czytam. Trochę przesadzam, wiem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ja mam to samo! Moja mama zresztą też, jak coś już zaciekawi i wciągnie, to nie ma bata, trzeba skończyć, reszta poczeka!

      Usuń
  17. Ja uwielbiam czytać książki i nie tylko je namiętnie czytam, ale i kupuję :) W zeszłym roku właśnie pod wpływem Twojego wpisy postanowiłam zapisywać tytuły przeczytanych książek i policzyć ile w ciągu roku czytam - okazało się, że wyszło 79 książek :) Obecnie kończę już 6 książkę w tym roku, więc zapewne wynik 2014 roku nie będzie gorszy :)
    Ps. jutro nowa oferta książkowa w Biedronce :P

    OdpowiedzUsuń
  18. to jest genialna inicjatywa. muszę się pod nią podłączyć. polecam stronę www.lubimyczytać.pl, gdzie wszystkie tytuły możesz sobie zaznaczać i odhaczyć :)
    nasze społeczeństwo zdecydowanie za mało czyta. większość ogranicza się tylko do gazet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam portal i muszę zacząć z niego korzystać regularnie! masz rację kochana, a w gazetach prawie same reklamy teraz :/

      Usuń
  19. Oj nie wiem kiedy ja ostatnio przeczytałam jakąs książkę, chyba muszę zacząc. Oj żeby mi się udało jedna na miesiąc to byłoby dobrze;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwyższa pora nadrobić :) Książki są wspaniałe!

      Usuń
  20. Pamiętam te czasy w gimnazjum i liceum, gdy miałam więcej czasu, szczególnie w wakacje, to pochłaniałam mnóstwo książek :) Co prawda miały 200-300 stron ale też się liczy ;p W pewne wakacje przeczytałam takich książek prawie 40. I większość z nich na niedużym ekranie mp4 ;p Teraz na rok przypada tyle książkowych pozycji. Czytam gdzie się da, w domu, w autobusie, w poczekalni, zarówno lubię papierowe wersje jak i czytam na tablecie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tablet męczy oczy, ale czasami z niego korzystam. :) Oj a wakacje, w czasie szkoły to pamiętam :) Też czytałam na potęgę, całymi nocami!

      Usuń
  21. lektury to nie.. ale książki i literatura współczesna jak najbardziej ja mam nadzieje ze chociaż 12 książek przeczytam jedna na miesiąc...
    a jak się uda to 2 na miesiąc..
    na razie mam 2 przeczytane..;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powodzenia!:) lektury też dadzą się lubić :)

      Usuń
  22. Podejmuję wyzwanie! Ostatnio wpadłam w czytelniczy ciąg (być może przez nawał egzaminów - przecież wszystko jest ciekawsze od nauki :D) i mam nadzieję, że zostanie tak jak najdłużej! W tamtym roku nie czytałam jakoś bardzo dużo, ale kilka ciekawych lektur mam za sobą. Książki zazwyczaj kupuję, bo mam jakiegoś świra jeśli chodzi o powiększającą się biblioteczkę. Lubię patrzeć na ksiażki i cieszę się z tych egzemplarzy, które mam. Oby było ich jeszcze więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak się człowiek uczyć musi to zawsze znajdzie ciekawsze zajęcie :D co do biblioteczki to mam to samo! :D uwielbiam gapić się na książki i marzą mi się regały na całej ścianie wypełnione od góry do dołu! <3 <3

      Usuń
  23. Też biorę udział w tym wyzwaniu. W zeszłym roku mi się udało, więc mam nadzieję, że w tym również dam radę :) Uwielbiam czytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gratulacje! i powodzenia w tym roku:)

      Usuń
    2. Dziękuję i oczywiście wzajemnie :)

      Usuń
  24. ja również książki uwielbiam <3 życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja w zeszłym roku też nie pokonałam tego magicznego progu, udało mi się przeczytać około 40 książek - też moim zdaniem nie ma się czym chwalić :) ale w tym roku zamierzam pokonać ubiegłoroczny 'limit' ;)
    Delikatność to przepiękna książka! Człowiek aż żałuje, że się w pewnym momencie kończy i faktycznie jest tak napisana, jakby ktoś nam szeptał do ucha - zapisek z okładki nie kłamie ;)
    Z Twoich książek ze zdjęcia czytałam też Wstyd - bardzo mnie wciągnął, książka dość brutalna w niektórych momentach, ale warto przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Delikatnością, jest super bo już ją przeczytałam :) "Wstyd" dopiero przede mną i trochę się boję po tym co napisałaś :)

      Powodzenia!

      Usuń
  26. Bardzo fajne założenie, ja również chcę w tym roku przeczytać znacznie więcej książek :)

    OdpowiedzUsuń
  27. uwielbiam czytać książki-kiedy tylko mam czas zasiadam do lektury:)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja od sylwestra przeczytałam już 7... jestem jak w transie, mam w tym roku silną potrzebę czytania sensacji i biografii :) ale taki stan umysłu dopada mnie zazwyczaj tylko sezonowo, na dwa miesiące, oczywiscie jak mozna się domyślać - ZIMĄ, kiedy nie chce się człowiekowi z domu wychodzić. Wiosna nadchodzi, i książki wymieniam na rozwoj ciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ładny wynik, oby się utrzymał :) wiosna i ciałko, no tak, latem trzeba się prezentować, mam to samo ;)

      Usuń
  29. Końcówka 2013 była dla mnie czytelniczym szałem. Ksiązki kupowałam/ dostawałam - czytałam na potęgę. Teraz troszkę moje chęci się ostudziły ze względu na pracę licencjacką i ogólną do niej niechęć;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja muszę podyplomówkę napisać a mega mi się nie chce :P

      Usuń
  30. W takim razie życzę Ci abyś w tym roku osiągnęła swój cel Agatko:)
    ja czytam książki nałogowo, więc 52 sztuki w rok pochłaniam z palcem w ...nosie* :)
    Powodzenia wszystkim, którzy podejmą wyzwanie, bo w grupie raźniej:)i czekam na książkowe posty, tych nigdy za wiele:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkowe posty będą na pewno bo chcę taką kulturalną serię wprowadzić na blogu :) Nie wiem tylko czy połączę ją z filmami, czy zrobię oddzielnie :)

      Usuń
  31. Interesujące wyzwanie, chętnie będę Cię śledzić w książkowych poczynaniach. Ja póki co bałabym się rozpocząć takiej inicjatywy, mimo, że mnie ona kusi.. Mam tu obok kilkanaście bardzo interesujących lektur...

    OdpowiedzUsuń
  32. Czytam nałogowo i od zawsze:-)kiedyś książki namiętnie kupowałam,teraz w większości w ramach oszczędności korzystam z biblioteki,ale zdąża mi się książki też kupić,ostatnio właśnie w promocji wydawnictwa Znak,w której można było kupić książki za 200 zł a płaciło się połowę:-)))

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo podobają mi się takie akcje jak "52 książki" :) Sama jakoś nie przykładam do tego uwagi, bo jestem molem książkowym, więc i tak co roku bez problemu mijam ten próg 52... W zeszłym było to 80 :P Ale nie pracuję, mam tylko studia na głowie, więc mam więcej wolnego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja w roku 2013 przeczytałam równo 90 książek. Teraz pewnie już nie będzie tak dobrze, ale będę się starała. Też biorę udział w wyzwaniu 52 książki. Życzę ci powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  35. uwielbiam czytać ksiązki, ale egzaminy i pisanie pracy licencjackiej sprawily, ze.. nie mialam kiedy przeczytac :(

    OdpowiedzUsuń
  36. Dla mnie przeczytanie 1 książki w tygodniu to absolutnie niemożliwe przy trybie życia jaki prowadzę. Kocham czytać i staram się robić to jak najczęściej tylko mogę, ale nie narzucam sobie określonej liczby. Nie bardzo widzę w tym sens ;) Trzymam za Ciebie kciuki i z niecierpliwością będę czekała na posty książkowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt, że czytasz :)
      Ja do tego podchodzę z dystansem, wiadomo, że jak nie przeczytam tyle to nic się nie stanie, ale chciałabym wrócić do starych nawyków bo czasu mam na to wystarczająco. :)

      Usuń
  37. Super inicjatywa. Może zmotywować. Tym bardziej jeżeli ktoś lubi rywalizację. Ja zaczęłam czytac "Helena Rubinstein...." - świetna książka. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rywalizować z nikim nie zamierzam. :) O Helenie słyszałam dużo dobrego, jest na mej liście :)

      Usuń
  38. Agato, polecam Ci przede wszystkim portal LubimyCzytać.
    Bardzo fajne miejsce dla moli książkowych. Masz tam wirtualne półki, na które możesz wrzucać książki, które przeczytałaś, czytasz aktualnie i chcesz przeczytać. Wszystko w jednym miejscu, nic nie umyka.
    Mam tam konto od dwóch lat. W zeszłym roku nie udało mi się podołać wyzwaniu, przeczytałam 41 książek. Ale rok wcześniej aż 73 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneta, znam, znam :) ale zaglądam nieregularnie i potem robi się chaos. Lepiej mi zapisywać tytuły w kalendarzu. :)

      Usuń
  39. Agu, polecam Kindla - książki w internetowych księgarniach kosztują zazwyczaj mniej niż drukowane, bardzo często są promocje, a z czasem 20zł wydane na książkę to dużo :]
    ja w tamtym roku chciałam dobić do 100, dobiłam do 113:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Też podjęłam to wyzwanie :) Polecam portal lubimyczytać.pl, jest też apka na smartfona. Można szybko i łatwo katalogować książki.

    OdpowiedzUsuń
  41. kiedyś czytałam codziennie teraz jak sama napisałaś z lenistwa uznaję że "nie mam czasu" XD

    OdpowiedzUsuń
  42. ja przeczytałam 53 w tamtym roku, a w 2012 nawet 57 :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Powodzenia, ja w zezlym roku przeczytalam 9 ale dla mnie to i tak dobry wynik:P No i książkę z przepisami ruchu drogowego z 4 razy przygotowując się do egzaminów na prawko:p

    Ale w tym roku mam już 2 przeczytane, więc jest dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  44. jejku... a ja czytam jedynie kilka,ewentualnie -naście rocznie tych książek :( muszę się zebrać w sobie w tym nowym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Mnie się udało przekroczyć 52, chociaż miałam przerwy czytelnicze i w listopadzie wyglądało, że się nie uda. Jesienne i zimowy są jednak idealne do czytania:). W tym roku nie wiem jak będzie, bo mam same grube tomiska na oku i tydzień na książkę to może być mało:).

    OdpowiedzUsuń
  46. Kocham książki, ale ostatnio brakuje mi czasu żeby je czytać. I bardzo nad tym ubolewam bo zawsze kiedy czasu miałam więcej to mogłam od książek nie odchodzić.

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo lubię czytać :) Kiedyś przez kilka lat zapisywałam sobie przeczytane tytuły, uwzględniając miesiące, ale potem zaniechałam to, czego bardzo żałuję. Od nowego roku zaczynam znowu zapisywać - na razie przeczytałam dwie książki i jestem w trakcie trzeciej :)

    OdpowiedzUsuń
  48. :) ja też zamierzam się przyłączyć. Od świąt przeczytałam 4 książki - 5 się czyta więc powinnam dać radę ;-) Niestety większość książek które czytam to albo naukowe - ciężko się nie które czyta; albo są bardzo grube np. M.Edelman którego mam ma ponad 700 stron.... I nie da się jej nosić ze sobą ;-)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________