Popularne posty

świetne działanie w niskiej cenie! | Ziaja, krem nawilżający matujący 25+

sobota, 11 stycznia 2014

Zdjęcia do tego wpisu czekają już na dysku od kilku miesięcy. Nie wiem czemu zwlekałam tak długo z przedstawieniem Wam jednego z moich ulubieńców. Krem marki Ziaja jest nim bowiem od dłuższego czasu. Zużywam już drugi i na pewno nie ostatni słoiczek! Najpierw dowiedziałam się o nim na kanale Basi CallMeBlondieee, która nie jednokrotnie go chwaliła. Później w superlatywach o kremie napisała Kasia. Dziewczyny skutecznie zachęciły mnie do zakupu, tym bardziej, że salon Ziai znajduje się tuż pod moim domem, a cena jest naprawdę niska - 9,77zł/50ml. 


Ziaja to marka, która swoimi kosmetykami potrafi mnie nieźle zawieźć, ale spośród całego asortymentu odkryłam kilka perełek, do których wracam regularnie. Z ich kremami zawsze byłam na bakier bo mojej skórze nie pasowało ich działanie. Zazwyczaj w składzie jest parafina, która na dłuższą metę mnie zapycha, ale na szczęście krem nawilżający (matujący) 25+ jej nie zawiera więc postanowiłam dać mu szansę. 

Krem otrzymujemy w opakowaniu standardowym dla Ziai - kartonik, a w nim słoiczek posiadający design charakterystyczny dla marki. Z jednej strony można się przyczepić, że taka słoiczkowa forma jest mniej higieniczna od tubki, ale z drugiej, mam pewność, że nic mi tam nie pływa ( swego czasu pewna blogerka znalazła w kremie do rąk Avene robala, także tego... różnie bywa ;)). Jeden taki słoiczek wystarcza mi na niecałe dwa miesiące regularnego, codziennego stosowania. Czasem stosowałam go częściej, gdy np. zmywałam makijaż w ciągu dnia i nakładałam go ponownie.  


Kremu używam rano, tuż przed nałożeniem makijażu. Jego lekka, kremowa konsystencja zapewnia ekspresowe wchłanianie do całkowitego matu, nie bieląc przy tym skóry. Ponadto ma przyjemny, bardzo delikatny, nieco pudrowy zapach. Myślę, że nie będzie drażnił nawet tych wrażliwych nosów. 

Jego działanie bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło już od samego początku. Przypominając - mam cerę mieszaną, ze skłonnością do niedoskonałości, zapychania i przesuszeń, przy jednoczesnym błysku w strefie T. Na dzień więc potrzebuję czegoś co odpowiednio ją nawilży, ale także utrzyma w ryzach i przedłuży trwałość mojego makijażu. Zbyt bogate kremy nie współpracują z moimi podkładami i niestety skracają ich pobyt na mojej twarzy. Ziaja natomiast jest wręcz idealną bazą pod moje codzienne malunki. :)


Po porannej aplikacji moja skóra jest dostatecznie nawilżona, niesamowicie miękka i wygładzona. Zniknęły suche skórki, z którymi często miałam problem. Krem też świetnie koi i łagodzi uczucie ściągnięcia po starciu z mocniejszym kosmetykiem do mycia (trafiłam ostatnio na pewien niewypał). Jednocześnie nie święcę się jak latarnia i nie muszę długo czekać by zacząć nakładać kosmetyki do makijażu. Dla mnie to niesamowicie ważne bo bardzo często maluję się w pośpiechu, na ostatnią chwilę. Po zastosowaniu kremu, zauważyłam, że każdy podkład trzyma się na mojej skórze dużo dłużej bez konieczności poprawek. Strefa T jest ujarzmiona, a ja po bibułki sięgnąć muszę w połowie dnia, a w ostatnim czasie nawet wcale. W zależności od pudru jakiego użyję. Śmiało mogę więc stwierdzić, że krem normalizuje skórę i zmniejsza aktywność gruczołów łojowych, spełniając tym samym obietnicę producenta. Na opakowaniu widnieje także zapewnienie, że redukuje widoczność porów i zaskórników, ale niestety ciężko mi się do tego odnieść bo choć faktycznie moje niedoskonałości się pozmniejszały i poznikały, to zdecydowanie jest to zasługa kremów z kwasami, których używałam i nadal używam. Ziaja jednak to dobry wspomagacz takich kuracji i jeśli faktycznie macie jakieś mniejsze problemy w postaci wągrów, czy właśnie zaskórników to warto go wypróbować bowiem takie zmiany są często skutkiem stosowania nieodpowiednich kremów i zapchania porów. A Ziaja 25+ tego nie robi. To jeden z nielicznych kremów, który mojej skóry nie zapycha i nie powoduje dziwnych, nieprzyjemnych grudek czy kaszki. 


W zasadzie jedyną rzeczą, do którą mogłabym się przyczepić to niski SPF6, mógłby być wyższy i byłoby idealnie. Niemniej jednak da się to obejść bo przecież istnieją typowe kremy ochronne z filtrem, a działanie rekompensuje mi całkowicie ten mały "minus" więc nie będę marudzić! ;)

Podsumowując to naprawdę świetny krem w niskiej cenie dla cery mieszanej. Posiadaczki wyjątkowo tłustej skóry mogą być zawiedzione niewystarczającym matem, natomiast dla cer suchych będzie zdecydowanie za lekki. 
Skład: Aqua, Aluminium Starch Octenylsuccinate, Cyclopentasiloxane, Octocrylene, Butylene Glycol, Enantia Chlorantha (Bark) Extract, Oleanolic Acid, Glycerin, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Butylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Cetyl Alcohol, Cyclomethicone, Dimethiconol, Stearyl Alcohol, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Sorbitan Stearate, Caesalpinia Spinosa Gum, Panthenol, Sodium Hyaluronate, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Polysorbate 20, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, DMDM Hydantoin, Parfum, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Citronellol, Benzyl Salicylate, Coumarin, Amyl Cinnamal, Limonene, Cinnamyl Alcohol,

Jestem ciekawa czy używałyście tego kremu? Mam nadzieję, że sprawdza się u Was równie dobrze! A może Ziaja ma jeszcze w swojej ofercie inne kremy bez parafiny warte uwagi? Dajcie znać! 

PS. Jutro rano odpiszę na wszystkie zaległe komentarze i maile! Wybaczcie poślizg. ;)



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

109 komentarze

  1. kurka juz setny raz widze pzoytywną opinię.. chyba się skuszę ... !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łukasz, polecam jeśli masz skórę mieszaną :)

      Usuń
  2. szkoda, że do cery tłustej... ja mam suchą, a chętnie bym wypróbowała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co wiem jest jeszcze wersja wygładzająca, bardziej treściwa, ale nie miałam jej i pojęcia nie mam jak się sprawdza :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  3. Ja też znam ten krem z kanału Basi. Kilkakrotnie się na niego decydowałam ale jakoś o nim zapominałam i jakoś go nie zakupiłam. Może wkońcu się na niego skuszę po tylu dobrych jego recenzjach choć ja ostatnio przerzuciłam się na bardziej naturalną pielęgnację mojej zapychającej się cery :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w moim przypadku, mimo iż on nienaturalny, świetnie się spisuje :)

      Usuń
  4. Mam taką samą cerę jak Ty, a w dodatku koleżanka ostatnio go szukała więc... kupię!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, mam nadzieję, że się sprawdzi u Ciebie Aniu :)

      Usuń
  5. Ja również kupiłam go z polecenia Basi i spisuje się super, zużyłam kilka opakowań i dzielnie pomagał mi w tym narzeczony ;) Teraz z ciekawości kupiłam wersję nawilżającą 30+ (z racji tego, że trzydziestka stuknie mi już w tym roku...) ale myślę, że będzie dla mnie dobra raczej na noc bo na dzień wolę kremy matujące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie lubię treściwych nawilżaczy na dzień :)

      Usuń
  6. Uwielbiam go i będę używać chyba do końca życia! Zużyłam już co najmniej 4 albo 5 opakowań i nie wyobrażam sobie, żebym mogła zamienić ten krem na jakikolwiek inny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też go nie zamierzam zmieniać :) będę do niego wracać!

      Usuń
  7. A ja nie slyszalam o nim ale wydajr sie byc wart uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Za tą cenę naprawdę fajny krem. Mogliby jeszcze te parabeny usunąć ze składu (jak mam wybór, to jednak wolę się nie truć zbytnio;) Na zimę idealny (suche skórczyska), na lato niestety zbyt treściwy (a niby dla cery mieszanej, hmm). Koniec końców kupować i próbować, bo 10 zł to nie majątek a wielu osobom pasuje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem ciekawa jak u mnie spisze się latem bo kupiłam go już po upałach ;)

      Usuń
  9. Wydaje się być idealnym kremem dla mnie :) Na pewno wypróbuję! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj znać jak się sprawdza :) pozdrawiam także!

      Usuń
  10. Muszę koniecznie go poszukać, bo wciąż szukam czegoś matujące pod podkład, co jednocześnie nie wysuszy mojej skóry. Dopisuję zatem do listy zakupów.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *matującego oczywiście, zjadłam końcówkę:))

      Usuń
    2. myślę, że Ziajka się spisze :))

      Usuń
  11. Używam go właśnie, ale z tym nawilżeniem to kiepsko, a mam mieszaną cerę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na nawilżenie nie narzekam, ale co skóra to inne potrzeby :)

      Usuń
  12. :O Nie słyszałam o tym robalu wcześniej... Teraz się będę bała kupować kosmetyków w tubkach, haha :D
    A co do kremu, to też go bardzo lubię - co prawda działania matującego u siebie nie zauważyłam (ale mojego nosa nic w ryzach długo nie utrzyma, już się z tym pogodziłam), za to szybko się wchłania, nie zapycha i wygładza skórę - pory i zaskórniki faktycznie są mniej widoczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. była taka akcja, z wyciśnięciem robala z kremu do rąk :D widziałam to - zło! :D

      Usuń
  13. Z Ziają również miałam wzloty i upadki, i może wypróbowałabym ten krem, ale nie sprawdzają się u mnie kremy matujące, bo mam cerę raczej suchą, A szkoda w sumie bo chciałabym dać Ziaji szansę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skoro masz cerę suchą to może faktycznie się nie sprawdzić u Ciebie :)

      Usuń
  14. czeka na swa kolej, ale czuje ze bede pozytywnie zaskoczona! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że się nie zawiedziesz!!

      Usuń
  15. kiedyś go na pewno wypróbuję, tym bardziej że mam taką cerę jak ty! jak na razie mam 2 kremy (siarkowa moc matujący i pharmaceris gleboko nawilżający) i wieki miną jak je skończę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poliii a jak spisuje się ten siarkowej mocy u Ciebie? :)

      Usuń
  16. Plus za brak parafiny w składzie! Chyba pierwszy krem Ziai, w którym jej nie widzę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt, też zdziwiona byłam, postarali się :)

      Usuń
  17. dopisałam do mojej listy zakupów:) muszę spróbować

    OdpowiedzUsuń
  18. Kupię go, jak tylko skończy się mój krem z FlosLeku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anne, daj znać jak się sprawdzi :)

      Usuń
  19. A miałam już nic nie kupować,ale chyba się skusze,za taka kwotę nic nie tracę,a może mi również podpasuje:-)tym bardziej,że już od kilku osób słyszałam,że to fajny krem:-)salon Ziaji w Molo niedaleko;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, jest naprawdę świetny na dzień :)

      Usuń
  20. Używam go od tygodnia i jestem zakochana! Chyba znalazłam ideał na dzień:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z Twojego opisu wynika,że mamy identyczną cerę :) I też wiele kremów ziaji spowodowało u mnie dziwne rzeczy na twarzy,ale skoro Tobie odpowiada to podejrzewam,że mi też może odpowiadać,więc chyba się w końcu skuszę :) Dzięki za ten post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma sprawy :) to jedyny krem ziai, który mi pasuje więc mam nadzieję, że sprawdzi się też u Ciebie :)

      Usuń
  22. Już tyle się naczytałam o tym kremie, że chyba też będę musiała go w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez czytałam o nim same pozytywy:)

      Usuń
  23. Mam w planach go spróbować w przyszłości! Póki co mam filtr 50+ matujący i sprawdza się bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakiej marki ? :) ja lubię Vichy i Biodermę! :)

      Usuń
  24. Ja tez się naczytałam i kupiłam tydzień temu. jak na razie rewelacja!!! Ja ogólnir nie "lubię się" z ziaja a tu takie pozytywne zaskoczenie. Mam nadzieje, że w dalszym stosowaniu się nie zawiodę. Razem z tym kremem kupiłam krem pod oczy wygładzający Ziaja Sopot spa +30 wygładzajacy . Rewelacja. To mój pierwszy krem tego typu i po tygodniu mogę stwierdzic, że robi to co ma robić: wygładza, nawilża, skóra wokół oczu stała się mięciutka. No kolorytu nie wyrównuje ale po tygodniu stosowania kremu za 7 zl nie oczekujmy. Ale polecam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, zerknę na ten krem pod oczy :)

      Usuń
  25. Ja dopiero go kupiłam :) I też za sprawą Basi z YT. Mam mieszaną cerę w kierunku suchej, zobaczymy jak się u mnie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zużyłam jedno opakowanie, sprawdzał się bardzo dobrze.
    Na pewno wrócę do niego w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  27. JA również skusiłam się niedawno na niego. Szczerze to nie bardzo lubię Ziaję ale ten krem jest świetny. Rewelacyjnie matuje, byłam w szoku. Ja również polecam, mam cerę mieszaną z tendencją do niedoskonałości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że u Ciebie też spisuje się świetnie! :)

      Usuń
  28. Przyznaję, że jak słuchałam o tym kremie u Basi to twierdziłam, że to jakaś bujda na resorach, no bo jakim cudem ten krem ma być taki cudowny? Swoje podejście zaczęłam zmieniać po ulubieńcach 2013 Basi, pomyślałam, że może warto spróbować bo idealnie wpasowuję się w założenia kremu :)
    No a teraz, Twój post, to już dla mnie gwóźdź do trumny, czas na zakupy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, jeśli chcesz mogę Ci go wysłać :) mam Ziaję pod domem :)

      Usuń
  29. Ja także jestem w trakcie używania drugiego opakowania tego kremu z Ziaji i jestem nim zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zostałam skuszona :) Tyle pozytywnych opinii, więc mam nadzieję, że i u mnie się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam taką nadzieję, koniecznie daj znać! :)

      Usuń
  31. Jeszcze nie używałam kremów Ziaji, ale mam do cery naczynkowej i jestem ciekawa co zdziała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie inne średnio się sprawdziły, ale mam nadzieję, że ten co cery naczynkowej spisze się u Ciebie na medal :)

      Usuń
  32. Nie znam tego kremu, ale skoro jest taki dobry to trzeba bedzie mu przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że warto zwrócić na niego uwagę ;)

      Usuń
  33. Za stara jestem już na ten krem i moją skóra ma inne potrzeby ale przeczytałam z przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam nadzieję, że z wiekiem moja skóra się uspokoi bo inaczej skazana będę na takie kremy jeszcze długo ;)

      Usuń
  34. To zdecydowanie coś dla mnie. Muszę go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  35. tego kremu jeszcze nie miałam, ale obecnie używam koziego mleka i dla mnie jest super! tak niska cena a krem rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam krem do rąk "kozie mleko" i nie przypadł mi do gustu jego zapach :)

      Usuń
  36. Też dowiedziałam się o nim z kanału Basi i kupiłam :) U mnie wciąż czeka na sowją kolej, ale dobrze wiedzieć, że u tak wielu osób się sprawdza, napawa mnie to potymizmem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma co czekać, zacznij używać jak najszybciej :D

      Usuń
  37. Nie miałam, ale chyba wypróbuję, opis bardzo zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  38. Chyba byłby dla mnie zbyt słaby, szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  39. kocham i uwielbiam ten krem <3 jest najlepszy !

    OdpowiedzUsuń
  40. Już tyle pozytywów czytałam że na pewno go kupię i wypróbuję na sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj znać jak się sprawdza, gdy już przetestujesz :)

      Usuń
  41. Odpowiedzi
    1. 25 nie jest żadnym wskaźnikiem, śmiało można używać go przed :)

      Usuń
  42. Proponuje sprobowac Olay active hydrating - to jest emulsja nawilzajaca do skorej suche (http://kobietamag.pl/wp-content/uploads/2012/02/OLAY-Active-Hydrating-Emulsja-aktywnie-nawilzajaca.jpg) ale bardziej chyba pasuje do cere normalnej. Bardzo szybko sie wlchania- mniej niz 3 minuty. Skora po niej jest satynowa a nie tlusta. Ja je uzywam od 2 miesency i nie zmienie jej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Alionka za polecenie, przyjrzę się jej :)

      Usuń
  43. U mnie sprawdził się super, ale jego działanie matujące po ok. 2 tygodniach maleje. Wracam do niego regularnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie zauważyłam zmniejszenia :)

      Usuń
  44. Ciężko trochę z jego dostępnością. W Rossmannie go nie ma. Ja zamówiłam go w doz :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest w Hebe, aptekach i salonach Ziai, albo właśnie online :)

      Usuń
  45. Akurat miałam zamiar wybrać się do sklepu Ziaji po mój ulubiony olejek myjący, więc chyba przy okazji wrzucę do koszyka ten krem. Słyszałam o nim wiele dobrego, więc mam nadzieję, że sprawdzi się także u mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olejek myjący jest równie świetny, niedługo o nim muszę napisać bo bardzo go lubię :)

      Usuń
  46. a ja jeszcze nie mialam, ale cos czuje ze kolejny krem to bedzie ten :))

    OdpowiedzUsuń
  47. Właśnie kończę pierwszy słoiczek i potwierdzam że jest super! :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Bardzo lubię kremy Ziai, a ten najbardziej ze wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Podobny początek składu ma też inny krem ziaji, nuno, zwany przeze mnie czule "kremem dla niuniów" albo "dla gówniarzy" :P
    Jestem od ciebie chyba rok młodsza, mam bardzo podobną cerę, tylko jeszcze więcej syfów, i u mnie sprawdza się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem rocznik 88 ;) dzięki za info o tym kremie ;)

      Usuń
  50. fajny kosmetyk:) ja ostatnio też kupiłam krem z ziaji 25plus ale z witaminą C, użyłam go dopiero 2 razy ale już wiem że go polubię:) niedługo wstawię recenzje także zapraszam do zaglądania;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno zajrzę bo ta witamina C mnie zainteresowała :)

      Usuń
  51. Koniecznie muszę wypróbować ten krem, również borykam się ze świeceniem w strefie T. :)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________