Popularne posty

7 sprawdzonych sposobów na olejek z drzewa herbacianego

niedziela, 4 maja 2014

Opryszczka (zimno) to coś czego szczerze nienawidzę, a niestety zmagam się z problemem od lat. Długo nie gościła na moich wargach, ale w majówkę nawiedziła mnie podwójnie. Jej obecność natchnęła mnie do przedstawienia preparatu, który posiada wiele ciekawych zastosowań i m.in. pozwala mi  uporać się z tym paskudztwem szybciej niż niejedna maść apteczna. Mowa oczywiście o olejku z drzewa herbacianego. :)


Olejek otrzymuje się z gałązek szczytowych drzewka herbacianego Melaleuca alternifolia. Posiada on silne właściwości bakteriobójcze, wirusobójcze i grzybobójcze. Jako jeden z nielicznych olejków może być stosowany bez rozcieńczania, jednak osoby ze skórą wrażliwą może podrażniać lub wywoływać reakcje alergiczne, gdy nakładany jest solo, także lepiej zmieszać go z wodą. 

Olejek ma specyficzny zapach, który nie każdemu przypadnie do gustu. Ja go jednak bardzo lubię. Jest intensywny, wyrazisty, ziołowy, dla mnie świeży i jednocześnie korzenny. Konsystencja jest rzadka, lejąca a kolor przezroczysty. 

Przy zakupie warto zwrócić uwagę, czy olejek jest w 100% naturalny i wolny od dodatków bo właśnie o taki nam chodzi. Ja swój egzemplarz kupiłam w sieci. Kosztował 6,90zł/10ml.


Jak wspomniałam wyżej, olejek jest niezwykle uniwersalny i posiada wiele zastosowań. Nie wyobrażam już sobie nie mieć go w domu. Poniżej możecie przeczytać w jakich celach jest przeze mnie używany. 

1/ Zwalczanie opryszczki
Olejek radzi sobie znacznie lepiej niż maść Zovirax, czy Ezberazan, których używałam wcześniej. W postaci nierozcieńczonej nakładam go na patyczek kosmetyczny i aplikuję na usta. Kilka takich powtórzeń w ciągu dnia i gwarantuję, że na drugi dzień bolące pęcherze będą zasuszone i mniej widoczne.

2/ Pomoc w przeziębieniu
Jeśli zmagacie się z katarem, czy kaszlem warto sobie zafundować inhalację. Do naczynia z gorącą wodą wlewamy kilka kropel olejku (7-10) i wdychamy przez 5 minut. W badaniach udowodniono, że olejek niszczy wiele bakterii gram-dodatnich i gram-ujemnych, tych powodujących choroby dróg oddechowych także. 

3/ Pogromca łupieżu
Kilka kropli olejku dodanych do szamponu do włosów świetnie oczyszcza skórę głowy i radzi sobie z łupieżem. Ja dodaję go co drugie - trzecie mycie, maksymalnie 5 kropelek i mój problematyczny skalp jest zadowolony. 

4/ Punktowo na zmiany
Dzień przed ważnym spotkaniem, a na czole lub brodzie pryszcz? Każda z nas to zna. ;) Olejek nałożony punktowo, fantastycznie wysusza i łagodzi stan zapalny. Ja go nie rozcieńczam bo akurat mojej skóry nie podrażnia, ale jeśli jesteście bardziej wrażliwe, warto zmieszać go z odrobiną wody i patyczkiem nałożyć na wyprysk.

5/ Odstraszacz komarów i innych owadów.
Jeśli tak jak ja,nie znosicie wszystkiego co lata, gryzie, a co gorsza powoduje u Was uczulenia (meszki i post o uczuleniu na nie - klik) to polecam zainwestować w olejek. Skutecznie odstrasza nie tylko komary. Wylewam kilka kropli na nadgarstki, mgiełką (woda wymieszana z olejkiem) spryskuję ubranie i jestem w dużo mniejszym stopniu narażona na ukąszenia niż inne osoby z otoczenia. ;)

6/ Łagodzenie świądu
Nie zawsze ukąszeń da się uniknąć. Jeśli już dojdzie do tego, warto posmarować miejsce olejkiem. Fantastycznie łagodzi swędzenie i przyspiesza gojenie ranek.

7/ Ulga dla dziąseł
Płukanka przyrządzona na bazie wody i olejku świetnie radzi sobie ze stanami zapalnymi dziąseł lub ze skaleczeniem podniebienia. Do szklanki wody wlewam kilka kropel (ok.5-7) i taką mieszanką płuczę jamę ustną przez niecałą minutę.  

Wyczytałam także, że olejek świetnie sprawdza się w walce z grzybicą - stóp, czy paznokci. Nie jestem jednak w stanie tego zweryfikować. Podejrzewam, że fajnie spisze się także jako dodatek do kąpieli dla stóp, szczególnie latem. 

Na końcu chciałabym zaznaczyć, że olejku nie mogą stosować kobiety w ciąży i dzieci poniżej 6 roku życia.


Jestem ciekawa, czy znacie olejek, czy gości w waszym domu i jakie macie na niego sposoby? Być może podsuniecie mi jakieś nowe zastosowania? ? :)




Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

66 komentarze

  1. Musze sprobowac tego olejku. Mnie zawsze lapaly opryszczki. Stosowalam heviran jak tylko sie pojawialy. Ale on jest na recepte no i stosuje sie go jak juz opryszczka sie pojawia.
    Ale moja mama odkryla olejek z oregano. I u mnie zdzialal cuda. Od pol roku odpukac opryszczka nie wrocila. Ja stosuje go co rano. 4 kropelki do soku lub wody, bo jest bardzo ostry i moze szczypac w gardlo. Ale dzieki temu moja odpornosc wzrosla. A prawie nie mam systemu immunoligicznego z powodu problemow z tarczyca. Polecam bardzo. Moj zostal kupiony w aptece, ale mysle, ze jak sie ma swoje oregano w doniczce to taki olejek mozna samemu zrobic. I w biedronce widzialam oliwe z oregano, z wiekszym stezeniem oleju oregano niz w tym specyfiku co go stosuje i duzo tanszym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo, ja kiedyś też miałam ogromne i częste opryszczki, bywało, że miałam zajęte całe wargi. koszmar. heviran pomógł dopiero po drugiej kuracji, silnej i długiej, teraz mam sporadycznie, najczęściej, gdy mam obniżoną odporność lub mocno wysuszone usta, a że teraz spędzam długie godziny u dentysty to mnie dopadło. ciekawa metoda z tym oregano, muszę spróbować. :)

      Usuń
  2. Ja właśnie tydzień temu odkryłam w swojej łazience ten olejek ;). Postanowiłam nakładać go na skórę właśnie punktowo, a wieczorem mieszam kojący żel z Decubal z kroplą olejku i nakładam na twarz, natomiast rano bezpośrednio na waciku mieszam go z tonikiem. Świetnie oczyszcza. Raz przegięłam, bo na wacik nalałam samego olejku i mocno paliła mnie skóra. Na pewno warto mieć go w posiadaniu, bo świetnie sprawdza się do cer problematycznych :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie solo trzeba uważać bo może podrażniać. :)

      Usuń
  3. Podpisuję się pod wszystkim sama mam ten olejek i jest świetny! Na katar istny cud!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, świetnie oczyszcza drogi oddechowe :)

      Usuń
  4. O kurcze ciekawa sprawa. Obie z przyjaciółka zawsze się zmagamy z tym w tym samym czasie i czasem nawte tabletki ne pomagają, by trzeba było sprawdzić ten olejek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, tym bardziej, że cena jest niska :)

      Usuń
  5. Często zmagam się z opryszczką, a tu taki sposób na nią- muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio miałam potworne zapalenie dziąseł, z którym nie mogłam sobie poradzić i szkoda, że nie wiedziałam o metodzie z olejkiem. Zapiszę sobie i skorzystam, jeżeli jeszcze raz będę miała zębowy problem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Olejek z drzewa herbacianego, to mój must have już od kilku lat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja żałuję, że odkryłam go tak późno :)

      Usuń
  8. miałam z tej firmy peeling z olejkiem herbacianym, był świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam w planach go kupić, bo słyszałam o jego zbawiennym wpływie na paznokcie, o tym, że pomaga przy przeziębieniu nie wiedziałam, ale to tylko utwierdza mnie w tym, że warto go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja nie wiedziałam o działaniu na paznokcie ;) muszę poczytać, dzięki za cynk!

      Usuń
  10. zaciekawil mnie olejek jako element walki z lupiezem! musze koniecznie wyprobowac ten patent ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, u mnie świetnie się sprawdza :)

      Usuń
  11. Dobrze mieć takiego wielozadaniowca w kosmetyczce!
    Rozejrzę się za tym olejkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj dobrze :) polecam z czystym sumieniem :)

      Usuń
  12. Odstraszacz na owady to jego częste zastosowanie w moim przypadku :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha, rozumiem, że uciekają? ;)

      Usuń
  13. Ooo, nie wiedziałam, że działa na łupież!

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam że jest świetny na zwalczanie trądziku i że można pokusić się o nałożenie go na całą twarz... ja własnie wczoraj go zamówiłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na całą twarz bym go jednak nie nałożyła, może podrażnić i uczulić :)

      Usuń
  15. nie o wszystkich zastosowaniach wiedziałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się w takim razie, że post pozwolił dowiedzieć się czegoś nowego :)

      Usuń
  16. Mam ten sam z paatal. Zapach mi się bardzo podoba! Świeży taki, ziołowy. Nie wiem, czy nie skusiłabym się na perfumy z podobną nutką. U mnie jakoś opornie działa na wypryski, ale może za mało go daję? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja daję punktowo, nakładam patyczkiem kosmetycznym, wydaje mi się, że to nie wina ilości u Ciebie, po prostu nie wszystko na wszystkich działa ;)

      Usuń
  17. Nietety ja na ten olejek jestem potwornie uczulona..:/Kiedy stawilam sie u lekarza z ogromnymi czerwonymi, jatrzacymi sie plamami na ciele od razu kazal mi odstawic specyfik :/

    OdpowiedzUsuń
  18. kiedyś bardzo lubiłam się z takim olejkiem. fajnie sobie radził z wypryskami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na wypryski jest super bo genialnie wysusza :)

      Usuń
  19. Zawsze mam go kupic, ale zawsze jest cos ważniejsze, musze w końcu go kupic !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto, tym bardziej, że cena niska :)

      Usuń
  20. Znam ten olejek, wiedzialam, ze jest dobry np na pryszcze, ale na niektore zastosowania bym nie wpadla ! Musze go znowu kupic ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. początkowo też nie wpadłam :D

      Usuń
  21. Opryszczka to wirus nie da się tego wyleczyć. Ja również niestey ją mam :( Osoba która nie "nosi" w sobie tego wirusa nigdy nie będzie miała opryszczki. Natomiast u tych które go mają uaktywnia się najczęściej gdy mamy obniżoną odporność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, ale jak już się pojawi trzeba z nią walczyć by zniknęła jak najszybciej i przestała szpecić. ;)

      Usuń
  22. Nie znam tego olejku, ale widzę, że ilość zastosowań jest ogromna :)

    OdpowiedzUsuń
  23. trafiłam na Twój post idealnie, bo coś czuję, że znowu zaczyna mnie męczyć opryszczka :( pewnie się skuszę na ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, ja miałam ogromne zimno teraz, został mi jedynie mały strupek bo przez gapiostwo go zdarłam, gdyby nie to, pewnie już nie byłoby śladu po opryszczce ;)

      Usuń
  24. Mam w takim samym opakowaniu i stosuję głównie punktowo na zmiany skórne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go nakładam, gdy zależy mi na czasie bo pięknie zasusza :)

      Usuń
  25. O muszę wypróbować jako odstraszacz na owady :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Olejek stosowałam tylko na wypryski. Ładnie wysusza, ale teraz juz bede wiedziała kiedy jeszcze mogę go uzywać ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie właśnie jakieś perzeziębienie bierze, więc może wypróbuję tą inhalację.

    OdpowiedzUsuń
  28. nie sądziłam, że taki niepozorny olejek może mieć tyle zastosowań, chyba czas po niego sięgnąć :) bardzo przydatny wpis, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. początkowo też na to nie wpadłam, wszystko przyszło z czasem :)

      Usuń
  29. Mam ten olejek, ale jakoś nie wymyśliłam do czego by go użyć, więc post jak najbardziej się mi przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Gdzie kupiłaś ten olejek? I czy wszystkie olejki z drzewa herbacianego (tzn różnych firm) pachną tak samo? Teraz mam z zsk i ma okropny zapach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co pamietam to na ekobieca.pl, nie wiem czy wszystkie pachną tak samo, jesli są bez zadnych dodatkow to teoretycznie powinny :)

      Usuń
  31. Ja bardzo lubię ten olejek :) Używam czasem do mieszanki olejów do paznokci, używam na niedoskonałości, ostatnio zaczęłam sobie wlewać kilkanaście kropel do wanny i fajnie działa. Ubiegłaś mnie z tym postem, bo też chciałam o nim napisać ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Już wcześniej myślałam o zakupie tego olejku, ale po Twoim poście wiem, że muszę go mieć :)
    Często borykam się z opryszczką, dodatkowo zaciekawiła mnie jego właściwość jako pogromcy łupieżu ;) muszę się przekonać czy działa!

    OdpowiedzUsuń
  33. Mnie pomaga w walce z chorobą paznokci po Eveline.. Koszmar. Ale wszystko idzie już w dobrym kierunku :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mnie uratował ten olejek gdy zaczęła mi się odrywać płytka paznokcia, po zastosowaniu eveline 8w1. Uratował on mój paznokieć przed całkowitym odpadnięciem. Niestety do dziś paznokieć jest bardzo słaby, ale dzięki olejkowi znów jest na swoim miejscu.

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________