Popularne posty

trio dermokosmetyczne od Dermoestetica Del Sur | olejek i krem Medigel oraz szampon Scurfisin

piątek, 9 maja 2014

Nadeszła pora, aby przedstawić Wam trzy kosmetyki marki Dermoestetica Del Sur S.A, o których istnieniu dwa miesiące temu jeszcze nie miałam pojęcia. Czy po bliższym spotkaniu zdobyły moje serce? O tym przekonacie się w dalszej części wpisu. :)



Zacznę od mojego zdecydowanego faworyta, czyli szamponu Scurfisin Champu Uso Frecuente. Przeznaczony  jest do mycia każdego rodzaju włosów, z naciskiem na włosy słabe, wypadające, farbowane, po trwałej ondulacji oraz przy dolegliwościach powodujących wrażliwość skalpu. Zalecany jest również do stosowania wymiennie z szamponami leczniczymi.

Początkowo podeszłam do niego ostrożnie, ze względu na mój problematyczny skalp. Na szczęście, z każdym myciem lubiliśmy się coraz bardziej. Porządnie oczyszcza skórę głowy, nie podrażniając jej przy tym. Włosy po umyciu są sypkie, długo świeże (mogę śmiało myć je co drugi dzień) i z łatwością się rozczesują (specjalnie kilka razy nie nałożyłam odżywki). Nie zauważyłam negatywnych skutków w postaci łupieżu, przesuszenia, czy swędzenia skóry, za co ogromny plus. Wręcz przeciwnie, jest utrzymana w ryzach i wyciszona. Odnośnie kwestii wypadania włosów, nie odnotowałam widocznych zmian. Włosy nadal mi się sypią, ale gubię raczej "standardową" ilość. 

Szampon dobrze się też pieni i ma gęstą, kremową konsystencję. Jest niesamowicie wydajny, do umycia średniej długości włosów wystarczy niewielka jego ilość. Zapach ma przyjemny - nienachalny i delikatny. Od razu przypadł mi do gustu.

Cena regularna: 30zł/250ml


Drugi na podium jest olejek do kąpieli i pod prysznic Medigel, którego zadaniem jest zmiękczenie naskórka oraz ochrona wrażliwej i ubogiej w lipidy skórę. Polecany jest również do skóry z tendencjami do atopii, suchej i łuszczącej się. Wskazany jest też do mycia twarzy dla kobiet.

Olejek można stosować na dwa sposoby. Pod prysznicem wmasowujemy go na zwilżoną skórę do uzyskania piany i następnie spłukujemy. Natomiast w w wannie mieszamy odpowiednią dla nas ilość olejku z wodą i uskuteczniamy piętnastominutową kąpiel. Tuż po, delikatnie się opłukujemy i osuszamy skórę bez pocierania. :) 

Nie posiadam wanny więc praktykowałam sposób pierwszy. Pod prysznicem olejek spisał się bardzo dobrze. Mógłby się tylko troszkę lepiej pienić. Natłuszcza i nawilża moją mocno przesuszoną skórę (po przeprowadzce woda wciąż daje mi w kość),  niweluje podrażnienia i sprawia, że na upartego balsam nie jest już potrzebny. Zdarzyło mi się umyć nim również twarz, ale ze względu na parafinę w składzie wolę nie ryzykować. Jej zawartość w produktach do pielęgnacji ciała przestała mnie mocno razić bo nie odczuwam żadnych negatywnych skutków, ale moja twarz dość często reaguje na nią wysypem więc olejek w dalszym ciągu stoi pod prysznicem. 

Zapach olejku jest bardzo delikatny więc na pewno przypadnie do gustu wrażliwym nosom. Mi kojarzy się trochę z dzieciństwem i małym bobasem. ;)

Cena: 60zł/400ml (w promocji 26zł)


Ostatni z prezentowanej trójki jest Medigel Crema, czyli krem w płynie regulujący nadmierne rogowacenie naskórka. Polecany jest dla osób cierpiących na zaawansowane stadium suchości skóry. Zawiera mleczan amonu o stężeniu 12%, który został zatwierdzony jako środek pomagający m.in w leczeniu łuszczycy i rybiej łuski. Ma likwidować też swędzenie oraz napięcie skóry. 

Dlaczego wspominam o nim na końcu? Dlatego, że pomimo fantastycznego działania na moje przedramiona i suche jak wiór łydki, nie do końca podoba mi się jego zapach. Niby jest delikatny, ale na dłuższą metę nieco mnie męczy. Mógłby pachnieć jak olejek. :)

Wróćmy jednak do działania. Krem dobrze radzi sobie z zapaleniem okołomieszkowym, z którym borykam się przez większość czasu. Poza tym świetnie koi, przede wszystkim łydki, po goleniu i łagodzi swędzenie w przypadku wrastających włosków. Zauważyłam też, że odkąd go używam, wrasta mi ich mniej, a zimą po raz pierwszy miałam z tym ogromny problem. 

Przy regularnym stosowaniu skóra staje się wyraźnie bardziej miękka i wygładzona. Jest bardzo przyjemna w dotyku. Całkowicie zniknęło też przesuszenie oraz zaczerwienione i podrażnione od suchości miejsca, które miałam na ramionach.

Cena: 71zł/400ml

Na koniec dodam jeszcze, że  firma Dermoestetica Del Sur S.A swą siedzibę ma na południu Hiszpanii, natomiast w Polsce jej parterem jest Hurtownia Farmaceutyczna Nexter Sp. z o.o. od lat specjalizująca się w dystrybucji szczepionek alergenowych i produktów przeciwalergicznych na rynku polskim.

Dermokosmetyki opisane przeze mnie oraz pozostałe produkty firmy znajdziecie w sklepie internetowym www.dermokosmetyki24.pl

Koniecznie dajcie znać czy słyszałyście wcześniej o marce Dermoestetica Del Sur, czy jest to Wasze pierwsze z nią zetknięcie? A może doskonale znacie któryś z przedstawionych przeze mnie kosmetyków? :)

Szampon skład: woda, Magnesium Laureth Sulfate, Glycol Distearate (and) Laureth-4 (and) Cocamidopropyl Betaine, glukozyd decylowy, Cocamidopropyl Hydroxysultaine, Propylene Glycol (and) PEG-55 Propylene Glycol Oleate, mleczan sodu, metyloparaben, propyloparaben, perfumy, Disodium EDTA, Quaternium- 80, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, PEG/PPG-20/6 Dimethicone, wazelina, Cyclopentasiloxane (and) Dimethiconol, benzoesan benzylu, cytronelol, eugenol, limonen, jonon alfa-izometylowy, 2-(4-tert-butylobenzylo)-propionoaldehyd, Benzyl salicylate.
Olejek skład: Cetearyl Ethylhexanoate, olej parafinowy, trójglicerydy kaprylowe/kaprynowe, MIPA-Laureth Sulfate (and) Laureth-4 (and) Cocamide DEA, Persea gratissima, Olea europaea, C24-28 Alkyl Dimethicone, perfume, metyloparaben, propyloparaben, butylowany hydroksytoluen (BHT), benzoesan benzylu, cytronelol, eugenol, limonen, alfa-izometylojonon, 2-(4-tert-butylobenzylo)-propionoaldehyd, salicylan benzylu, aldehyd heksylocynamonowy, cytral, geraniol, izoeugenol, linalol.
Krem skład: woda, mleczan amonu, Ethylhexyl Stearat, wazelina, Isohexadecane, C 12-15 Alkyl Benzoate, gliceryna, estry jojoby, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, cyklometikon, Polyglyceryl-4 Isostearate, Cyclopentasiloxane (and) Dimethicone/Vinyldimethicone Crosspolymer, fenoksyetanol, Aloe Barbadensis, perfumy, C30-45 Alkyl Methicone (and) C30-45 Olefin, Cetyl Dimethicone, Cyclopentasiloxane (and) Dimethiconol, Stearoxy Dimethicone, metyloparaben, propyloparaben, Disodium EDTA, benzoesan benzylu, cytronelol, eugenol, limonen, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, salicylan benzylu, aldehyd heksylocynamonowy, cytral, geraniol, izoeugenol, linalol. 

Ps. Post powstał w ramach współpracy.  



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

11 komentarze

  1. Nie znam marki, ale zainteresowal mnie szampon. Wiedze, ze maja inne rodzaje tez.
    Milego weekendu Agu. :)
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz w życiu widzę te kosmetyki, najbardziej mnie ten olejek zainteresował. Uwielbiam długie kąpiele, więc sama przyjemność :D

    OdpowiedzUsuń
  3. nie słyszałam, ale jako włosomaniaczka to bym szampon wypróbowała! : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szampon jest naprawdę fajny i mówi/pisze to ekstremalny wrażliwiec jeśli o skalp chodzi ;)

      Usuń
  4. Nie znam tej firmy ani tych kosmetyków, ale szampon brzmi zachęcająco i bardzo chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon bardzo pozytywnie mnie zaskoczył :-)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Prawda, ale w promocji tragedii nie ma :)

      Usuń
  6. Z opisu brzmią ciekawie choć ich szata graficzna mogłaby być ładniejsza w takiej cenie :)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________