Popularne posty

10 za 10zł | tanie i dobre kosmetyki kolorowe

piątek, 20 czerwca 2014

Robiąc dziś kosmetyczne porządki wpadłam na pomysł, by podzielić się z Wami moimi typami tanich i sprawdzonych kosmetyków kolorowych. Każdy z nich znajdziecie w drogeriach, a ich cena nie przewyższa 10 złotych. :) Dziś przedstawię Wam pierwszą dziesiątkę, ale możecie się spodziewać następnych wpisów tego typu bo w mojej toaletce sporo fajnych produktów w niskich cenach. :)



Maskara Lovely Curling Pump Up 
Nie wyobrażam sobie, by mogło jej zabraknąć w tym zestawieniu. Fantastycznie unosi moje rzęsy, podkręca je, wydłuża i rozdziela. Delikatnie też pogrubia. Nigdy mnie nie zawiódł - nie pokruszył się i nie osypał w ciągu dnia, nie podrażnił oczu. To najlepszy tusz w tym przedziale cenowym. Kosztuje około 8zł i znajdziecie go w Rossmannie. Moja recenzja tutaj.

Kredka My Secret Satin Touch Kohl 19 
Na cielistą kredkę My Secret skusiłam się by porównać ją z popularną propozycją od Max Factor. Polubiłam ją polubiłam od pierwszego użycia. Ma ładny odcień, jest miękka, dobrze napigmentowana i na moich płaczliwych oczach wytrzymuje kilka godzin (5-6h). Używam jej głównie na linię wodną, ale od czasu do czasu ląduje także pod łukiem brwiowym. Jestem na tak, tym bardziej, że cena jest niska. Za nudziaka zapłacicie 7,49zł. Szukajcie w Naturach. Nie pokazuję jak wygląda na dłoni bo już za dni parę pojawi się jej porównanie z MF. :)

Kobo Pure Pigment
Pigmenty Kobo to moje stosunkowo niedawne odkrycie. Słyszałam o nich wiele dobrego, ale wzbraniałam się przez zakupem. Teraz mam ich sporo, część kupiłam sama, część dostałam od koleżanki (O. raz jeszcze dzięki! :*) i jestem nimi zachwycona. Mają nieziemską pigmentację, przepięknie wyglądają na powiekach. Większość z nich jest bosko opalizująca. Na mokro bądź w towarzystwie Duraline - bajka! Pokażę Wam wszystkie kolory, które posiadam już niebawem! Znajdziecie je w Naturze, w cenie 9,99zł. 

Lovely, cień do powiek Holographic Eyes 01
Może jestem nudna, ale cień Lovely to mój debeściak! Uwielbiam ten kolor i noszę bardzo często. To idealne rozwiązanie, gdy jestem spóźniona, a nie chcę mieć gołej powieki. Kosztował 6,29zł i dorwałam go w Rossmannie. Dokładniej zobaczycie go tutaj i tutaj

Essence, błyszczyki Stay With Me
Nie jestem fanką błyszczyków, wolę pomadki. W mojej toaletce nie może jednak zabraknąć błyszczyków Essence! Uwielbiam, w szczególności odcień My Favourite Milkshake. To jedyny tego typu produkt, który wykończyłam i kupiłam ponownie. :> Są dostępne w Naturze, w cenie 8,99zł. Pokazywałam je dawno temu  w recenzji tutaj oraz w zestawieniu nudziakowych błyszczyków tutaj.

Matowe cienie MIYO OMG! Eyeshadows
Nie znam innych tak mocno napigmentowanych cieni, w tak niskiej cenie. Moim faworytem jest odcień Vanilla, fantastyczny do wykończenia każdego makijażu. Jak dla mnie bomba! Kosztują 5,99zł i jedynym ich minusem jest słaba stacjonarna dostępność. Można je na szczęście kupić na stronie producenta. 



Pomadki Wibo Elixir
Jestem ich absolutną fanką! Nie mam tylko dwóch odcieni, które do mnie nie pasowały. Lubię ich nawilżającą formułę, kremowe wykończenie i odcienie w gamie. :) Narzekać mogę jedynie na brzydkie opakowanie. Za 8zł (a w sumie za 5zł bo wszystkie kupiłam w promocji) przymykam jednak na to oko. Niedługo pojawi się na blogu zestawienie wszystkich Elixirów. Do tej pory pokazywałam na sobie dwa. Numerek 05 tutaj i 08 tutaj. Dostępne są oczywiście w Rossmannie.

Kredki do powiek Emily 
Tanie jak barszcz i fantastyczne. Posiadam dwa kolory - brąz i czerń. Trwałe, miękkie, dobrze napigmentowane, czego chcieć więcej? W dodatku cena 4,50zł! Mam ochotę na kilka typowo letnich kolorów. :) Czerń pokazywałam tutaj. Szukajcie ich w osiedlowych drogeriach lub w sieci (sklep Golden Rose), na stoisku Pani zawołała za nią 16zł... :/

Sensique Matt Finish Powder
Po ten kosmetyk nie sięgnęłabym, gdyby nie moja praca w Naturze i promocja na niego. Babki się wręcz zabijały o jasne odcienie i mocno chwaliły. Postanowiłam więc przetestować na sobie i jestem na tak! Spisuje się u mnie lepiej niż znany Synergen. Po pierwsze ma jaśniejsze kolory, po drugie jest mniej pudrowy, a po trzecie jest tańszy. :D Dobrze trzyma mat, jest niewidoczny na skórze nadaje się idealnie do poprawek w ciągu dnia. Warto wypróbować! Zapłaciłam za niego około 4zł w promocji, cena regularna to chyba 5,99zł. Dostaniecie go w Naturach. 

Pomadka w kredce Lovely Color Wear 04
Jeśli szukacie taniej pomadki w kredce to polecam Lovely właśnie. Mimo kiepskiej jakości opakowania i chemicznego zapachu, lubię ją nosić. Ma ładny kolor, w którym dobrze się czuję.  Pokazywałam ją niedawno i zdania nie zmieniłam więc odsyłam do recenzji tutaj. Koszt kredki to niecałe 8zł, dostępna jest w Rossmannie. 


Na dziś to tyle, ale tak jak napisałam wyżej, spodziewajcie się kolejnych postów tego typu. :) 

Koniecznie dajcie znać czy miałyście do czynienia, z którymś z wymienionych przeze mnie kosmetyków. Jakie są Wasze doświadczenia z moimi tanimi ulubieńcami? :) Podzielcie się też swoimi typami do 10zł! ;)  



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

80 komentarze

  1. kilka twoich tanich ulubieńców też skradło moje serce ;) najbardziej chyba cień z lovely, zaraziłam nim kilka moich koleżanek :) Niestety od dłuższego czasu nie widuję go w Rossmanach, które odwiedzam, mam nadzieję, że nie wycofali tej serii!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze, to mnie teraz zasmuciłaś alex, aż spojrzę w swoim Rossku, oby nie :(

      Usuń
  2. Przydatny post. Z tego co dziś wymieniłaś miałam jedynie (dzięki Tobie :) ) Maskarę Lovely Curling Pump Up. Zużywam właśnie trzecie opakowanie i jestem mega zadowolona!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się w takim razie niezmiernie Ewelka! :)

      Usuń
  3. Ja akurat często kupuje produkty za mniej niż 10 zł :) Miałam do czynienia z Sensique i jest całkiem fajny , ale wolę pudry z inglota , przyzwyczajenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też często :) ale najczęściej +/- i dziś jak wybierałam to większość była w okolicy 15-20 ;)

      Usuń
  4. mam ochotę na pomadkę w kredce, cienie kobo i błyszczyki essence!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z każdego kosmetyku jestem zadowolona więc polecam ;)

      Usuń
  5. Puder z sensique to najlepszy puder jaki miałam, przebija go tylko moj tajemniczy produkt z sephory, a tego pudru z sensique mam zawsze zapas <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaki, jaki tajemniczy? :D no fajny ten puder, cieszę się, że go wzięłam :D

      Usuń
  6. Znam tylko błyszczyk Stay With Me i cień Vanilla z Miyo. Błyszczyk, to chyba ostatni tego typu produkt, który kupiłam. Zużyłam połowę, bardzo go lubiłam, a później mi się odwidziało i oddałam go mamie ;) A co do Miyo... pamiętam, jak nie byłaś do nich przekonana... :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to do perłowych nie byłam przekonana :P i nadal nie jestem, maty wymiatają, teraz mi się przypomniało, że ja Vanillę mam od Ciebie!!! <3

      Usuń
  7. Nie znam żadnego z tych kosmetyków, ale pora to zmienić:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Chodzą za mną pomadki Eliksir z Wibo już od dłuższego czasu i na pewno kupię kilka przy następnej dużej promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tego tuszu do rzęs używam obecnie i jestem zadowolona :) Kuszą mnie Eliksiry, ale mam wrażenie, że odcienie nie są dla mnie jednak :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Mialam z tad puder i tusz. Oba kosmetyki sie u mnie sprawdzily :) ciekawa jestem pomadki w kredce

    OdpowiedzUsuń
  11. Pigmenty Kobo ubóstwiam, są magiczne <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Błyszczyki zużyłam, a do tuszu dojrzewam aczkolwiek ostatnio nabyłam 2 z innej firmy więc temat pewnie chwilowo odłożę, zaintrygowałaś mnie cielista kredką, będę czkać na post ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niedługo porównam ją z max factorem :)

      Usuń
  13. Te błyszczyki essence zostały wycofane pół roku temu :>

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam i lubię tak jak Ty tusz od Lovely, Elixiry, puder od Sensique (Też udało mi się dorwać w jakiejś promocji w Naturze) oraz pigmenty od Kobo (też z Natury) - chyba po około 5zł w promocji za jeden mi wyszło. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Agata, a próbowałaś zamiast żółtego tuszu lovely jego niebieskiego brata? Jak dla mnie lepiej rozdziela rzęsy, nie wysycha po dwóch miesiącach i nie spadają mi z jego opakowania czarne paproszki jak się maluję. Ten niebieski to spectacular me. Jedyną jego wadą jest to, że gorzej unosi rzęsy niż pump up.

    Zabrakło mi w twoim zestawieniu lip tintów z bell :) nakładasz rano "flamaster" na usta, w ciągu dnia już tylko wazelinkę jak cię przesuszy. A kolor zostaje :D

    Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ofkorsik :D Pisałam nawet o nim i fajnie, że mi o nim przypomniałaś bo też jest dobry.
      Tu recenzja http://www.agatabielecka.pl/2012/10/pozytywne-zaskoczenie-tusz-lovely.html

      Lip tintów z bell nie miałam, ale koleżanka je ostatnio mocno zachwalała więc na pewno wypróbuję. :)))

      Usuń
  16. Lubię tą maskarę lovely, zaraziłam nią moją siostrę, aczkolwiek z tanich maskar moją ulubioną jest z wibo Dolls lash. Eliksiry mam 4, ale jednego nie lubię (1 takiego cukierkowego różu). Nie wiem co sobie myślałam biorąc go. Pigmenty z Kobo są boskie!! Miałam tylko jeden (niebieski opalizujący) ale był wspaniały. Szkoda, że siostrzeniec mi go rozsypał. Ale tutaj mała uwaga, pigmenty kosztują więcej niż podałaś, jeśli mnie pamięć nie myli to ok 20 zł, chyba, że jest jakaś fajna promocja. Zaciekawiłaś mnie tym pudrem z Natury. Muszę go poszukać, bo synergen jest dla mnie za ciemny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madlen, te pigmenty Kobo faktycznie kiedyś kosztowaly 19.99, ale tetaz nawet na stronie Kobo są po 10 zł i ja wszystkie w tej cenie kupiłam więc to chyba taka niekonczaca sie promocja ;)))

      Usuń
    2. W takim razie nie pozostaje mi nic innego jak ruszyć na łowy :) Mam nadzieję, że do Molo już dowieźli kolory, bo gdy patrzyłam ostatnim razem był tylko różowy opalizujący.

      Usuń
    3. Widziałam wczoraj w Naturze pigmenty Kobo po 19,90 niestety.

      Usuń
    4. Kurcze, to nie wiem co jest grane bo na stronie Kobo dokładnie tu są po 9,99zł i ja je za tyle kupiłam.
      http://www.koboprofessional.pl/produkty/kobo-professional-pigmenty-perlowe-pure-pearl-pigment

      Usuń
  17. Świetny post! Czekam na kolejne z tej serii :)) z tych kosmetyków mam tusz z Lovely, 3 eliksiry z Wibo, cielistą kredkę z My Secret i błyszczyk z Essence i również uważam, że są godne uwagi i polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno pojawią się kolejne posty z tej serii bo widzę, że ten mocno przypadł Wam do gustu! :)

      Usuń
  18. Wszyscy chwalą tusz Lovely Pump Up, więc kupiłam. Ale u mnie strasznie się osypuje od pierwszego użycia :/ Szkoda, bo na rzęsach wygląda naprawdę ładnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może ktoś go wcześniej otwierał i zrobił się suchy? :(

      Usuń
  19. Wibo Eliksir bardzo lubię! Słyszałam też, że te błyszczyki Essence są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są, ale dowiedziałam się, że są wycofane :(

      Usuń
  20. Z tego co pokazujesz miałam puder maskarę i Wibo Eliksir :)
    Jeżeli chodzi o Pump up to mam mieszana uczucia, ładnie podkręca mi rzęsy ale mam wrażenie, że zostaje na nich za dużo produktu i wyglądają jak posklejane. Być może jest to spowodowane tym, że nie jestem przyzwyczajona do takich silikonowych szczoteczek i wolę tradycyjne. I dlatego bardzo lubię z tych tańszych Essence all eyes on me waterproof mascara -świetnie rozdziela, świetnie wydłuża i ma lekką formułę.

    Jeżeli chodzi o puder to wypróbowałam i wersję matową i rozświetlającą - lubię obie, ale bardziej chyba rozświetlający. Nie ma żadnych bardzo błyszczących drobinek. Moim zdaniem na pierwszy rzut oka w ogóle nie widać, że nie jest to puder matowy. Bardzo ładnie rozświetla i daje delikatny efekt. Uwielbiam!

    Dla Wibo Eliksir porzuciłam błyszczyki i kupuję teraz nowe kolory :)

    Pozdrawiam i życzę miłej soboty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karola, u mnie nic takiego się nie dzieje, rzęsy ładnie są wyczesane, ale to pewnie indywidualna kwestia. :) Sprawdzę tę maskarę, którą polecasz, drugą wersję pudru także! :)

      Elixirki są boskie, świetna jakość w niskiej cenie! :)

      Pozdrawiam również!

      Usuń
  21. Ooo, pracujesz w Naturze? No to zawsze jestes najszybsza w czasie promocji :D Dawaj znac jak zobaczysz tam jakies okazje bo ja zawsze wiem co dzieje sie w Rossmannie, a do Natury mam troche dalej ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pracuje ;) pracowalam przez krotki czas ;)

      Usuń
  22. Kredka z Lovely, eliksir z Wibo i tusz z Lovely to również moi ulubieńcy!:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tznam jedynie błyszczyki Essence, ale na Emily już wielokrotnie zwracałam uwagę i pewnie w końcu kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  24. mam tylko tusz lovely i uwielbiam. kuszą mnie jednak pomadki wibo.

    OdpowiedzUsuń
  25. Pomadki Eliksir to moja miłość :) Ja z takiej tańszej grupy makijażowej mogę polecić puder antybakteryjny Synergen, świetnie matuje :)

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja pomadek Eliksir nie mam do dnia dzisiejszego, jakoś zawsze nie po drodze mi do jej zakupu :) tusz Lovely odkąd go zakupiłam używam używam codziennie i jestem nim oczarowana :) za cenę 8złotych dostajemy świetny kosmetyk - będę kupować nałogowo :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Po wypróbowaniu tuszu Rocket od Maybelline i they're real benefit tusz lovely niestety u mnie nie zagości (tak, wiem, różnice cenowe). Za to za cieniem rozglądam się już długo i nigdy nie mogę trafić na ten odcień:(

    OdpowiedzUsuń
  28. Na tą pomadkę w kredce z chęcią się skuszę ;) wygląda ślicznie. Bardzo fajny pomysł na post;D

    OdpowiedzUsuń
  29. lubię wyszukiwać jakieś tanie perełki, też mam ich sporo w swojej kosmetyczce ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Z tego co opisałaś mam kredki My Secret i Emily, pomadkę Wibo i błyszczyk Essence. Kredki lubię, chociaż nie używam na co dzień, Wibo jest świetne, jak za tę cenę bomba (też rzadko używam, ale w sumie mam tyle pomadek że o niewielu mogę powiedzieć iż sięgam po nie często, bo co dzień to inna), błyszczyk leży, bo nie lubię błyszczyków, ale co ponosiłam to moje i również byłam zadowolona - dobrze się go nosiło i miał wyrazisty kolor. Zachęciłaś mnie do kupna pudru z Sensique :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kredka Emily jest faktycznie świetna :) Kupowałam ją w dniach darmowej wysyłki ze sklepu internetowego Golde Rose, nie mają tam ceny minimalnej zamówienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Znam praktycznie wszystko :D Uwielbiam ten cień holo z Lovely!:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Pigmenty bardzo lubię (mówię pigmenty, a mam tylko jeden ;) ). Skusiłam się na miętowy. Na sucho jest super, a na mokro jeszcze lepszy. Nie sprawiłam sobie jeszcze duraline - a pewnie najwyższa pora - ale w wersji z wodą termalną też świetnie się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. ja mam tylko ten tusz, ale właśnie spowodowałaś we mnie swoim wpisem efekt "muszę to mieć " : D także w poniedziałek lecę rozglądnąć się za kilkoma kosmetykami ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. eliksiry z Wibo to dla mnie koszmar :(

    OdpowiedzUsuń
  36. Przydatny post, kilku z tych kosmetyków nie znałam, ale chętnie się przy okazji za nimi rozejrzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Prawie wszystkie kosmetyki znam i tez polecam :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. bardzo lubię pigmenty z Kobo, a tusz ostatnio zakupiłam i testuję :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Kurczę, a mi sie ta mascara z lovely okropnie osypuje, rozmazuje:(

    OdpowiedzUsuń
  40. czekam na więcej takich postow ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Również polecam kredki Emily. Mam ich 6 albo 7 i wszystkie są super. Kupuję je na stoiskach firmowych i ostatnio płaciłam 4,2 za jedną :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nic z tych rzeczy nie miałam, ale ciekawa jestem pigmentów z Kobo, mają śliczne opakowania :P

    OdpowiedzUsuń
  43. Zabrakło mi tuszu Eveline Mega Max, wbrew moim osobistym uprzedzeniom do tej marki to megadobry produkt!

    OdpowiedzUsuń
  44. Chyba się skuszę na te Pigmenty Kobo, a do Natury mam niedaleko ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo dużo dobrego się naczytałam o pudrze sensique, że aż się dziwię, czemu go jeszcze nie mam:)

    OdpowiedzUsuń
  46. bardzo ciekawy post - potwierdza się, że tanie nie zawsze znaczy złe ;)

    pozdrawiamy serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Chyba skuszę się na te pomadki wibo, nie miałam pojęcia że za taką cenę można kupić tak fajny produkt :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  48. mam z Sensique puder prasowany,taką mapkę i jest bardzo fajna

    OdpowiedzUsuń
  49. W szoku jestem jak duża jest różnica cen kredek Golden Rose. Zwykle kupuję ją w osiedlowej drogerii, mocno bym się zdziwiła jak by mi na stoisku krzyknęli 16 zł. A post sam w sobie bardzo fajny, muszę sobie kupić cielistą kredkę My Secret.

    OdpowiedzUsuń
  50. wielu z tych pozycji nie znam,ale chetnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Matujący puder Sensique i cielista kredka do oczu na pewno będą moje! :) Dzięki za podpowiedź na co zwracać uwagę następnym razem ;)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja uwielbiam tusz ten z lovely kupilam na promocji w Ross oraz loreal- so conture i dla mnie wygrywa lovely unosi mi rzęsy, pięknie podkreca i super wydłuża oraz rozdziela!! Tak dlugo szukalam ideału a on kosztuje w promocji ok 5 zł w dodatku bardzo dobrze zmywa sie płynem micealnym np. Garnierem 3w1 :)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________