Popularne posty

klasyka :) | szminki Rimmel Lasting Finish - Alarm (170) i Airy Fairy (070)

czwartek, 5 czerwca 2014

Czy jest ktoś, kto nie zna pomadek marki Rimmel z serii Lasting Finish? Założę się, że jeśli nawet ich nie miałyście, to na 100% o nich słyszałyście. Ja osobiście bardzo je lubię, w szczególności dwa odcienie, które dziś Wam zaprezentuję. :) Będzie zarówno delikatnie, jak i intensywnie, czyli dla każdego coś dobrego. ;) Zapraszam do czytania! :)


Szminki Lasting Finish są na rynku już bardzo długo. Darzę tę serię ogromnym sentymentem bo były to moje pierwsze kolorowe produkty do ust ever! :) Jeszcze w starych, całych granatowych opakowaniach (ktoś je jeszcze pamięta?).Chcę Wam przedstawić dwa najbardziej znane i  popularne kolory - kultową już Airy Fairy z numerkiem 070 oraz 170, czyli Alarm.

Airy Fairy jest idealnym odcieniem na dzień, pasującym do wszystkiego. To przybrudzony róż, z ciepłymi tonami i delikatnym, niewidocznym na pierwszy rzut oka złotym połyskiem. Alarm zaś to intensywna, żywa czerwień.  Na ustach jaśniejsza niż w opakowaniu.

Obie na ustach dają satynowe wykończenie. Ponadto, mimo znaczących różnic w kolorach,  obie są też dobrze napigmentowane i zapewniają pełne krycie, które można stopniować (wklepanie palcem zawsze zmniejszy intensywność). 




Pomadki mają kremową formułę i gładko suną po ustach. AF nie wymaga lusterka, ani innych wspomagaczy w trakcie aplikacji. Z Alarmem sprawa ma się już nieco inaczej. Tak mocny kolor w moim przypadku potrzebuje pędzelka, ewentualnie konturówki. W ciemno też jej raczej nie nałożę. ;) 

Żadna z nich nie wylewa się poza kontur ust i nie osadza się na zębach. Mają jednak tendencję do przesuszania ust i podkreślania ich niedoskonałości. Najładniej prezentują się na zadbanych i wypielęgnowanych wargach, tak jak zresztą większość pomadek. Warto więc przed ich nałożeniem zadbać o nawilżenie i pozbyć się suchych skórek.

Z trwałością jest okej, ale nie są to produkty, które przetrwają w stanie nienaruszonym całą imprezę i picie drinków. ;) U mnie dają radę przez jakieś 4h bez żadnego uszczerbku na intensywności i kryciu. Później zaczynają się równomiernie ścierać i blaknąć.


Co jeszcze? Bardzo lubię zapach tych pomadek, a wiem, że wiele dziewczyn nie może go znieść. :) Nie wiem czemu, ale kojarzy mi się z budyniem. :D Poza tym tak jak pisałam, seria ta ma dla mnie wartość sentymentalną bo Airy Fairy była moim pierwszym zakupem pomadkowym (pod wpływem YT:P).

Mając porównanie do starych opakowań, uważam, że wymiana ich na nowe była doskonałym posunięciem. Poprzednie egzemplarze rozwalały się po pierwszym spotkaniu z podłogą, obecne są znacznie trwalsze i wizualnie ładniejsze. Brawo Rimmel!

W polskich szafach Rimmela dostępnych jest chyba 13 odcieni. Jedne bardziej udane, drugie mniej. W Rossmannie regularna cena jednej sztuki to 20,49zł/4g.

Na sam koniec oczywiście swatche i efekt na ustach. Tak na marginesie, to niesamowite jak kolor ust zmienia wygląd całego makijażu!



Podsumowując, nie mogę ich nie polecić. Swego czasu używałam Airy Fairy non stop. Nie wiem ile sztuk zdenkowałam. Później zrobiłam sobie przerwę i wróciłam do niej dopiero podczas ostatniej promocji w Rossmannie. Alarm zaś to jedna z piękniejszych czerwieni w moich zbiorach. :) Nie jestem w stanie określić, którą lubię bardziej. Obie mi się podobają choć są od siebie całkowicie różne. 

Jestem ciekawa, którą z nich Wy byście wybrały? :) Dajcie znać, który odcień bardziej przypadł Wam do gustu i czy macie doświadczenie z tą serią Rimmela? Na jaki kolor powinnam zwrócić jeszcze uwagę? ;>



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

83 komentarze

  1. Airy Fairy jest fantastyczna ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czerwień to nie moja bajka, ale Airy Fairy mam i uwielbiam:) Gdy wykończę to opakowanie z pewnością kupię kolejne, bo na co dzień jest niezastąpiona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam teraz na odwrót. Faza na czerwienie i inne intensywne kolory, ale AF warto mieć. :)

      Usuń
  3. Ja mam obie wersje i obie uwielbiam, ale w czerwieni póki co nie odważyłam się wyjść do ludzi, oswajam ją w domowym zaciszu :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam Airy Fairy i kocham! Idealna do mojego dziennego makijażu dla leniwych :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Posiadam pomadki Rimmel, zaintrygowałaś mnie ta czerwienią, wygląda obłędnie, musi być moja! :-)
    Airy Fairy już mam wiec obstawiam Alarm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda, że jest piękna? polecam! poczujesz się jak milion dolców!

      Usuń
  6. Mam dokładnie te dwie! ;) i uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  7. dla mnie oba kolory świetne, muszę się im przyglądnąć w drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam :) jeśli masz Naturę w pobliżu to od 12go ma być 1+1 na produkty do ut. :)

      Usuń
    2. Ja mam nadzieję, że będzie można w czasie promocji kupić więcej niż dwa produkty, bo Twój tydzień pomadkowy jeszcze się nie skończył, a ja mam już 5 szminek na liście must have :P

      Usuń
  8. Posiadam z tej serii nr 070. Bardzo ładnie i naturalnie wygląda na ustach. A do tego ich fajny zapach, o konsystencji nie wspomnę. Warte polecenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę się nie zgodzić z Tobą Aleksandro. :)

      Usuń
  9. Mam Airy Fairy <3 Uwielbiam kolor i zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam airy fairy ale wyglądam w niej na chorą.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytałam, że niektóre dziewczyny właśnie się na to skarżą, a wydaje się być bardzo uniwersalnym kolorem, szkoda. :(

      Usuń
    2. Nie jest, to jedyna szminka którą wyrzuciłam :/

      Usuń
  11. Na zdjęciach genialnie widać, jak kolor szminki potrafi zmienić cały makijaż! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda? :) czerwień od razu poprawiła mi humor i dodała energii w ten szary, deszczowy dzień. :)

      Usuń
  12. Mam Airy Fairy i uwielbiam :) razem z Alarmem są już klasyką w blogosferze z tej serii i wcale się nie dziwię! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trudno się dziwić, są po prostu bombowe!

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. cieszę się, że przypadł Ci do gustu :)

      Usuń
  14. Uwielbiam Airy Fairy ale ostatnio gdzieś mi się zagubiła i za nic w świecie nie mogę jej znaleźć :/ Jak dla mnie jedna z lepszych :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Airy Fairy to już pomadka niemal kultowa. Mam i lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, chyba wszyscy o niej słyszeli. :D

      Usuń
  16. W Airy Fairy wyglądasz pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Aniu! :* ale ja jakoś wolę siebie ostatnio w mocniejszych kolorach, nie wiem czemu, pewnie to chwilowe, ale mam wrażenie, że w jasnych ustach jestem niewyraźna :D

      Usuń
  17. Ta różowa szminka bardzo mi się podoba, i w najbliższym czasie będe na nią polować w rossmannie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że będziesz zadowolona! :)

      Usuń
  18. Żałuję, że Airy Fairy nie wygląda na mnie tak ładnie jak u Ciebie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, na pewno wyglądasz w niej ślicznie! :* przecież ładnemu we wszystkim ładnie!

      Usuń
  19. i w tym i tym kolorze Ci do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. 070 idealnie odpowiada 02 z Golden Rose Velvet matt! Fajnie, bo jest lekko kremowy, super wygląda. W ogóle oba kolory są MEGA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę obczaić wreszcie Golden Rose!!!!!! dzięki za info :)

      Usuń
  21. Airy Fairy mam :) Alarm sobie podarowałam bo jest podobna do 10 z serii Kate Moss :P

    OdpowiedzUsuń
  22. To był dobry pomysł z tą serią pomysł :) jedno co mi się rzuca w oczy, to jak do czerwonej szminki pasuje makijaż genialnie, wyglądasz w nim oszałamiająco! tak z jasnymi ustami, niestety gryzie mi się bronzer. Domniemam, że ciężko pogodzić ten sam makijaż z tak różnymi ustami, więc się nie czepiam a z przyjemnością czytam i oglądam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że seria się podoba! :) Co do bronzera, masz rację, najgorzej, że to teraz jedyny, który nie jest dla mnie za ciemny. :D Takie zdjęcia całości dużo mi dają bo na nich lepiej widać i łatwiej ocenić co jest do poprawki bo w rzeczywistości czasem coś wydaje się inne, no i nie widać tak niedociągnięć :P. I zobacz jak to jest, że same usta tak zmieniają odbiór całości makijażu! Masakra. Porównując te dwa zdjęcia, dopiero to widzę. :) Najlepsze jest to, że makijaż nie był docelowo bazą do żadnej z tych pomadek. :D Latałam dziś po mieście, wróciłam padnięta i połączyłam Rimmela z tym co już miałam na twarzy bo nie chciało mi się robić makijażu od nowa. :D

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. też obecnie jestem bardziej za nią :D

      Usuń
  24. Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Oba bardzo lubię więc cieszę się, że nie straszę w nich ludzi. :DDDDD

      Usuń
  25. Mam inny popularny odcień, Asia :D. Miałam ochotę na Airy Fairy, ale wyglądałabym lalkowato w tym kolorze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia to 077, prawda? :) Dla mnie była zbyt brązowa i oddałam mamie bo brzydko w niej wyglądałam. :)

      Usuń
  26. mam jedną z tej serii i bardzo ją lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pierwszy kolorek bardzo Ci pasuje, czerwień oczywiście też, ale bardziej podoba mi się ten róż ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię jeden i drugi, ale w czerwieni wydaje mi się, że wyglądam bardzo poważnie :P

      Usuń
  28. Takie chłodne róże mi nie pasują, ale Alarm uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiedziałabym, że Airy Fairy jest chłodna! ;)

      Usuń
  29. Airy Fairy uwielbiam, chyba zawsze mam ją w kosmetyczce, nie jest to najtrwalsza pomadka, ale kolor uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jako wielbicielka róży i nudziaków zdecydowanie wybrałabym AF. W ciemnych ustach nie czuję się zbyt dobrze, a czerwieni to już w ogóle się boję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma czego się bać! czerwień jest taka piękna!

      Usuń
  31. piękne ;) mam 070 i bardzo ją lubię

    OdpowiedzUsuń
  32. AF jest śliczna, ale nie wiem czy trafił mi się jakiś dziwny egzemplarz, ale te złote drobinki są bardzo widoczne, chociaż w zasadzie nie widziałam, żeby ktoś na nie narzekał są praktycznie niewidoczne u innych, a w mojej są wyraźne przez co daje wrażenie bardziej złotej niż różowej;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że trafił Ci się stary/otwierany egzemplarz. Ja miałam to samo z jedną sztuką, pod koniec opakowania. Na początku była piękna i wyglądała normalnie, a na końcu nałożona chociażby na dłoń, mocno wybijała na 1 plan drobinki i wyglądała na bardziej brązową. Wyrzuciłam ją. :)

      Usuń
    2. jak ją kupiłam wyglądała na nietkniętą i nie otwieraną, ale faktycznie mogła być stara... w takim razie poczekam na promocję i kupię drugą;)

      Usuń
  33. Swego czasu uwielbiałam Airy Fairy, teraz trochę o niej zapomniałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też na długo ją odstawiłam na bok :)

      Usuń
  34. Bardzo fajne kolory, pasują Ci oba, jednak mam wrażenie, że ta czerwień nieco postarza. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, mam wrażenie, że każda czerwień dodaje lat i sprawia, że wygląda się poważniej. Nudziaki zaś dodają takiego dziewczęcego wyglądu. :)

      Usuń
  35. O dziwo ta delikatniejsza bardziej mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ostatnio w naturze było -40% na Rimmel, więc skusiłam się na tą kultową pomadkę Airy Fairy :) przekonuje się do niej, u kogoś mi się bardzo podoba, a u siebie tak sobie

    OdpowiedzUsuń
  37. podchodziłam do nich ale niestety to kolory kompletnie nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  38. W tej czerwieni przyciągasz spojrzenie :)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________