Popularne posty

usta na pierwszym planie | nawilżająca szminka w kredce Astor, Soft Sensation Lipcolor Butter, 013 Magic Magenta

środa, 4 czerwca 2014

Kolejny dzień, kolejny pomadkowy wpis. :) Dziś chcę zaprezentować Wam mocny, odważny kolor, wobec którego nie da przejść się obojętnie. W roli głównej marka Astor oraz szminka do ust Soft Sensation Lipcolor Butter, w odcieniu 013 Magic Magenta.

Magic Magenta w słońcu


Nazwa w sumie całkiem nieźle oddaje faktyczny odcień szminki. To intensywny róż z domieszką fioletu, popularna fuksja. Optycznie wybiela uśmiech i skupia na sobie całą uwagę. Trudno nie zauważyć takich ust. :D Wiadomo, że nie jest to pomadka na każdą okazję, ale uważam, że warto ją posiadać w swych zbiorach. Mi noszenie jej poprawia humor, nawet w najbardziej deszczowy dzień. ;) 

To chyba bardzo popularny numerek w szafie Astor bo w trakcie promocji, gdy byłam już zdecydowana na zakup, okazało się, że dostępne są dwie zmacane sztuki. Na szczęście mama przyszła mi z pomocą i dorwała świeżynkę w Rossku, w moim rodzinnym Choszcznie. Po raz kolejny muszę napisać, że to mój ulubiony Rossmann i pozdrawiam wszystkie Panie w nim pracujące. ;) 

Kredka ma być połączeniem nawilżającego balsamu, szminki i błyszczyka. Faktycznie tak jest. MM pozostawia wyraźny kolor, z lśniącym wykończeniem, a przy okazji pielęgnuje nasze usta. Krycie możemy stopniować, jedna warstwa daje delikatny lecz widoczny róż, mocniejsze pociągnięcie zapewnia konkretną fuksję. 

Jej konsystencja przypomina sztyft ochronny - jest niezwykle kremowa, wręcz masełkowata. Ponadto zbita, a zarazem mięciutka. 

MM fajnie też utrzymuje nasze usta w ryzach. Nie przesusza ich, wręcz przeciwnie, zapewnia im odpowiednie nawilżenie. Nie podkreśla też suchych skórek, nie wchodzi w załamania i rowki, nie wylewa się poza kontur. 

Aplikacja jest banalnie prosta. Astor nakłada się równomiernie, bez prześwitów i smug, sunąc przy tym po wargach, aż miło. ;) Do takiego koloru raczej przyda się lusterko.

Ogólnie pomadki w kredkach są obecnie moją ulubioną formą mazideł do ust. Nawet do intensywnego koloru nie potrzebuję pędzelka, czy konturówki. Poza tym, mimo swego wykończenia, trzymają się dłużej od niektórych tego typu kosmetykach w sztyftach. Nie wiem od czego to zależy, być może od odcienia? :)

U mnie Astor bez jedzenia i picia wytrzymuje około 3-4 godzin. Schodzi stopniowo, tracąc najpierw swój połysk. Później równomiernie się wyciera. pozostawiając lekkie, matowe zabarwienie. Nie tworzy nieestetycznego paska na złączeniu, nie rozmazuje się. 

Plusem dla mnie jest też ścięta na skos końcówka, tak jak w tradycyjnych pomadkach. Łatwo się nią operuje. Mechanizm do wykręcania także muszę pochwalić bo działa bez zarzutu. 


Magic Magenta w cieniu

Podsumowując, uważam, że był to udany zakup. Przez dłuuuugi czas szafę Astor omijałam szerokim łukiem i to był błąd. Najpierw mocno podpasował mi bronzer [klik], teraz pomadka. Testuję też tusz do rzęs, o którym Wam niedługo opowiem. Czuję się zachęcona do zapoznania z innymi kosmetykami marki, w szczególności, z tymi do ust. :) Kredki dostępne są w wielu fajnych odcieniach i myślę, że przygarnę jeszcze choć jedną. Ich regularna cena to około 25zł.

Co sądzicie o Magic Magenta? Macie doświadczenie z kredkami Astor? :) 



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

44 komentarze

  1. przepiękny kolor, mam ją w innym odcieniu i za niedługo ją potestuję...ale Twój kolor mnie oczarował <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdy go zobaczyłam po raz pierwszy, wiedziałam, że muszę mieć! :)

      Usuń
  2. Chyba nigdy nie miałam nic Astora... Nie wiem, czemu ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jakoś długo omijałam szerokim łukiem, tez nie wiem czemu :)

      Usuń
  3. kolor cudowny ! Jak dla mnie to idealny na co dzień : p ale ja to ja : p muszę się jej przypatrzeć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też go często noszę, ale miałam na myśli, że nie na każdą okazję po prostu wypada :D

      Usuń
  4. Z fioletem na powiekach i zielonymi oczami pasuje idealnie!
    O Astorowskim produkcie było głośno swego czasu, kolor ten zapadł już mi dawno w pamięć.

    Chociaż noszę ten sam kolor tęczówki, nigdy nie odważyłam się wyjść do ludzi w tej gamie kolorystycznej, chyba mój kolor włosów tutaj nie gra, dlatego zazdroszczę ogromnie! Ja wszelkie takie kolory ust łączę z granatem i popielatym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że ten fiolet to taki eksperyment? :D Rzadko noszę w całości fiolety na powiece, ale mam tyle cieni, że dziś miałam ochotę. :) Potem go trochę uspokoiłam brązem bo był za mocny. :)

      Ja w popielu siebie nie lubię. Nie wiem czemu. :( Jakoś tak źle mi w nim. Granat za to oswajam, wszelkie niebieskości także. ;) Co do włosów...mam ochotę na zmiany!

      Usuń
  5. Dziewczyny na YT często wychwalają te pomadki w kredce z Astor, ja sama mam kilka sztuk z MUA i jak narazie nie planuję zakupy z innych firm. Ale ta ma cudowny odcień nie powiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam te kredki Astora! Mam w trzech kolorach - koralową, czerwoną i beżową. Wszystkie tak samo kocham i chcę więcej :D

    OdpowiedzUsuń
  7. kolor nie mój, ale formuła bardzo mi się podoba. Jak mi wpadnie w łapki to się nie pogniewam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, myślę, że inne odcienie wypadną równie fajnie :)

      Usuń
  8. Hoho kolor przypomina mi Plumful z MACa :) mam taka jedna kolorek Hugme jest przesliczna!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę obczaić Plumful w takim razie :D a co do odcieni Astora, mają udane mega! :)

      Usuń
  9. Kolor, który jak piszesz "trudno nie zauważyć". Tobie bardzo ładnie w tym odcieniu. Ja nie mogę się przekonać do malowania ust, co najwyżej błyszczyk (clear) lub pomadka ochronna, choć ostatnio za namową męża kupiłam pomadkę w kolorze czerwonym. Zobaczymy .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś nie mogłam się przekonać do mocnego podkreślenia ust. Najpierw stawiałam na błyszczyki, potem na pomadki nude. Teraz kocham kolor!

      Usuń
  10. Bardzo ładnie Ci w tym kolorku! :) Mnie zainteresowały te pomadki jak tylko wyszły, ale niestety żaden odcień nie jest dla mnie. :<

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używałam od nich nic wcześniej poza tuszem, z którego jestem średnio zadowolona, ale ta kredka pomadka wydaje się całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak iedyś dawno temu, sięgałam po podkłady i tusze, ale jakoś mnie nie zachwyciły i przestałam zaglądać do szafy... bronzer i pomadka zachęciły mnie by znów bliżej zapoznać się z ich ofertą. ;)

      Usuń
  12. Mam tą szminkę. Nawet też ją zrecenzowałam :) faktycznie te masełka są cudowne. Zapomniałaś jeszcze wspomnieć, że przepięknie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O masz! Wiedziałam, że o czymś zapomniałam! Faktycznie, zapach jest świetny, przypomina mi wafelki! :D

      Usuń
  13. Ale masz fajne oczy! Kolor pomadki ładny, ale taki odcień (w dodatku błyszczący) mega mi się już przejadł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! :) ja dopiero od niedawna wkręciłam się w intensywne kolory. błysk wybieram bo przy matach moje usta bardzo szybko są w tragicznym stanie. :)

      Usuń
  14. Nie lubię "kredkowych" pomadek, ale kolor mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kredek Astor nie mam ale mam Clinique i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny kolor, uwielbiam ten odcień >3

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj ten kolor! Przyciąga wzrok i naprawdę korzystnie w nim wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny, neutralny kolorek. Pasuje chyba każdemu typowi urody! Wyglądasz pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolorek dodaje pazur całemu makijażowi :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja jestem posiadaczką dużych, pełnych ust ciekawe czy by się u mnie sprawdził ten energetyczny kolorek :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kolor jest naprawdę piękny! Nie mam jeszcze żadnego pomadki w kredce i ostatnio rozmyślam nad zakupem i chyba zdecyduję się na tą. Kolor jest po prostu świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny kolor :) Nigdy chyba nie miałam nic z Astora, nie wiem dlaczego.

    OdpowiedzUsuń
  23. Zaciekawił mnie jej kolor, bo takiego jeszcze nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam produkty do ust w tej postaci;) Delikatna poświata kolorku to jest to co lubię.

    OdpowiedzUsuń
  25. Kuszą mnie te kredki tzn nie ważne jakiej firmy ale zawsze znajdę coś ważniejszego

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________