Popularne posty

Pink is always a good idea! | błyszczyk MUA Out There Plumping Lipp Gloss, Shocking Pink

piątek, 25 lipca 2014

Miałam pokazać Wam dwa kosmetyki do ust marki MUA, ale stwierdziłam, że każdy z nich zasługuje na oddzielny post. Poza tym, razem jakoś nieciekawie wyglądały na zdjęciach i kolory robiły się przekłamane. Dziś więc zaprezentuję jeden z nich, a za parę dni pojawi się kolejny. :)

Wiecie, że kocham pomadki i to nimi najczęściej się zachwycam, ale tym razem w roli głównej wystąpi błyszczyk, który jest fenomenalny. Zdaję sobie sprawę, że nie każdej z Was kolor przypadnie do gustu, bo jest dość odważny, intensywny, skupia uwagę i na pierwszy rzut oka może kojarzyć się z Barbie, ale nałożony cienką warstwą potrafi wyglądać delikatnie, a przy tym niezwykle dziewczęco.



Błyszczyk MUA Out There Plumping Lipp Gloss w odcieniu Shocking Pink przyleciał do mnie z drogerii ekobieca.pl. Nie jest drogi bo kosztuje tylko 9,99zł i jeśli macie ochotę go kupić, musicie się pospieszyć bo zostały ostatnie sztuki. :) Bezpośredni link do niego macie TUTAJ. 


Gdy do mnie dotarł, kolor lekko mnie przeraził. Tak 'żarówiastego' różu jeszcze nie miałam. Myślałam, że nie odważę się by go nosić, ale po pierwszym pomalowaniu ust zmieniłam zdanie. Uważam, że prezentuje się świetnie, szczególnie teraz gdy mamy lato i wakacyjny okres. Wraz z cerą lekko muśniętą słońcem, tworzy zgrany duet. 

Shocking Pink zamknięty jest w standardowym dla błyszczyków opakowaniu, jedyne co bym tutaj zmieniła to jego wymiary - jest dość wysoki (długi) przez co nie wrzucimy go np. do kieszeni. ;)  Aplikator jest tradycyjny, z łatwością maluje się nim usta. Nie odważyłabym się jednak majstrować nim bez lusterka. Tak intensywny kolor trzeba nałożyć dokładnie, chyba, że wklepiecie go delikatnie palcem. :)



Błyszczyk nie posiada w sobie żadnych drobinek. Konsystencja jest gęsta i niesamowicie kremowa. Nie klei się (czego nienawidzę) i długo utrzymuje. Bez jedzenia i picia jakieś 4h. Pigmentacja powala. Dwie cienkie warstwy zapewniają pełne krycie, lepsze niż niejedna pomadka. Kolor wżera się w usta więc nawet, gdy znika połysk, lekki zabarwienie zostaje. Według producenta błyszczyk ma optycznie powiększać usta i sprawiać, że będą jędrniejsze. Coś w tym jest bo w przypadku aplikacji grubszej warstwy, czuć mrowienie i chwilę po usta faktycznie wydają się pełniejsze. Może nie zauważy tego ktoś z boku, ale ja to widzę, chociażby na zdjęciach. Plusem jest także to, że odcień ten zawiera w sobie nuty fioletu i niebieskiego, dzięki czemu zęby wydają się bielsze. :)


Podsumowując, ja jestem na duże tak. Dopiero markę MUA poznaję, ale już zdążyła wywrzeć na mnie pozytywne wrażenie. Jest tanio i dobrze. Zachęcam Was też do noszenia takich odważnych kolorów! Mamy lato, wakacje, jesteśmy młode, kiedy szaleć jak nie teraz? ;) Sama początkowo się wstydziłam, myślałam sobie 'co ludzie powiedzą', krępowałam się, gdy ktoś na mnie spojrzał. Teraz mam to gdzieś, dobrze jest się czasem wyróżniać i nie na tym polega życie by wciąż się ograniczać. ;)




Dajcie znać co sądzicie o Shocking Pink! Jesteście na tak, czy na nie? :D W ofercie znajdziecie też inne kolory. :) Ja pozdrawiam Was serdecznie i uciekam na piątkowego drinka! Weekend czas zacząć! 

PS. Na instagramie dzielę się z Wami moimi zmaganiami odnośnie gubienia zbędnych kilogramów, dostałam wiele maili z prośbami, aby podzielić się z Wami ułożonymi jadłospisami i opisać jak to u mnie mniej więcej wygląda. Za mną dopiero -5kg, ale dajcie znać, czy taka tematyka Was w ogóle interesuje i czy mam coś naskrobać o tym w najbliższym czasie. ;) 




Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

34 komentarze

  1. kolor przesliczny tego blyszczyka. Wygladasz super :-) Mnie bardo interesuje co robisz,ze schudla juz 5 kg .....ja czekam z niecierpliwoscia na Twoj post w tej tematyce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Asiu! :) postaram się coś napisać :)

      Usuń
  2. Piękny kolor, ale masz rację trzeba mieć do niego odwagę. Ja jakoś nie bardzo się widzę w aż tak wyraźnych pomadkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się kiedyś nie widziałam, ale później stwierdziłam, że życie jest zbyt krótkie by przejmować się czymś takim jak makijaż i zaczęłam się nim bawić! ;)

      Usuń
  3. Piękny jest, taki soczysty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mówiąc bardziej dobitnie - oczojebny :D

      Usuń
  4. Ah, uwielbiam takie kolory!:)

    Pięknie Ci pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! :) kolor mi także niesamowicie się podoba :)

      Usuń
  5. Rewelacyjny kolor! Ja jestem na TAK.

    OdpowiedzUsuń
  6. Aga, gratuluję wyróżnienia w konkursie Provoke! Twój makijaż był piekny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Agnieszka, w sumie to nawet zapomniałam się pochwalić ;)

      Usuń
  7. Piękny kolor, świetnie wygląda na ustach :) Choć odcień jak dla mnie bardziej dla brunetek, więc na razie obejdę się smakiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja myślę, że dobrze połączony będzie pasował też do blondynek, chociaż większe ryzyko, że wybije z niego plastik i zaserwuje typowo 'barbiowy' look :D

      Usuń
  8. Kolor jest szokujący, ale mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzuca się w oczy, to fakt, ale bardzo go lubię :)

      Usuń
  9. Uwielbiam takie kolory, a jestem blondynką :) wystarczy cos odpowiedniego założyć by nie wyglądać jak barbie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie no pewnie, to już kwestia całości :)

      Usuń
  10. Uwielbiam takie kolory, tylko wg mniE róże z niebieskimi tonami bardziej żółta zeby : ) ale to moze tylko u mnie jest na odwrót niż w czerwieniach : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie właśnie wszystko co cieple wizualnie zażółca :(

      Usuń
  11. Błyszczyk rzeczywiście szokuje! Ten kolor jest obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny kolor i pigmentacja super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się bardzo podoba, pigmentacja mnie zaskoczyła :)

      Usuń
  13. Bardzo ładny kolor :) Opakowanie wygląda trochę śmiesznie - długie i chude - jak długopis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe w rzeczywistości jest grubsze i dłuższe niż długopis ;)

      Usuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________