Popularne posty

3 x NIE #3 | kosmetyki, których nie polubiłam i nie kupię ponownie

poniedziałek, 8 września 2014

Dzisiaj kolejna odsłona kosmetyków, które się u mnie nie sprawdziły i nie kupię ich ponownie. Fajnie, że ten cykl przypadł Wam do gustu, ale zawsze, niezależnie od tematu, pamiętajcie proszę, że to moja (subiektywna) opinia. Każda z nas jest inna i to co dla mnie jest kiepskie, u Was może sprawdzać się rewelacyjnie i na odwrót. Przykładowo - podkład z poprzedniego wpisu 3 x NIE (klik), powędrował do mojej koleżanki, która jest nim zachwycona. Pszczoła, potwierdź! :P  

Tym razem na tapecie pielęgnacja. Trzy produkty, które z pewnych względów się nie spisały i nie polubiłam ich na tyle, by sięgać po nie z przyjemnością. Jeśli jesteście ciekawe dlaczego, zapraszam do dalszego czytania. Będzie krótko, zwięźle i na temat. :) 


Dermedic Hydrain3 Hialuro, krem pod oczy

Kosmetyk jest przeznaczony dla skóry suchej, ale moim zdaniem nie daje rady nawet w przypadku normalnej. Ma przyjemną żelową konsystencję, ale jest stanowczo za lekki i zbyt słabo nawilża. Uważam, że sprawdzi się u młodych osób, które dopiero zaczynają przygodę z tego typu kremami. Ja, mając już ćwierćwiecze za sobą, wymagam czegoś więcej. Muszę czuć, że pod oczy coś nałożyłam, szczególnie na noc. Wymagam dogłębnego nawilżenia i odżywienia, tu go nie otrzymałam, a szkoda. :)

Fusswohl, rozświetlający lotion do nóg

Nie mam nic przeciwko balsamom z drobinkami, ale ten jest po prostu nieudany. Ma tępą konsystencję, kiepsko pachnie (sztucznie i trochę męsko) i wcale nie nawilża. Mam wrażenie, że wręcz ściąga skórę na łydkach. Poza tym drobinki są bardzo delikatne, praktycznie ich nie widać, a jak już sięgam po tego typu kosmetyk to po to, żeby było coś jednak mieniło się w słońcu. Dlatego wolę Lirene, o którym wspominałam Wam w ulubieńcach (klik tutaj). 

Oriflame, Pure Nature, maseczka z białą herbatą

Żelowa maska do twarzy, która ma nawilżać i odświeżać cerę. Niestety nie zaobserwowałam pozytywnego wpływu na stan mojej skóry. Wręcz przeciwnie, po każdej aplikacji była zaczerwieniona i lekko podrażniona, dlatego po kilku razach rzuciłam maskę w kąt i odpuściłam dalsze próby. Tyle dobrego, że skóra szybko powracała do normalności. Poza tym 'nature' w nazwie nie idzie w parze z naturalnym składem. Moja koleżanka ma inną z tej serii i również nie jest zadowolona. 


Jestem ciekawa czy znacie któryś z przedstawionych dziś kosmetyków. Dajcie znać, jakie są Wasze doświadczenia z powyższą trójką. :) Używałyście, czy nie? Lubicie, nie lubicie? :) 



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

44 komentarze

  1. Nie miałam żadnego z nich;-) może to i lepiej

    OdpowiedzUsuń
  2. Pszczoła potwierdza :) Mimo, że mam naczynkową cerę i wiecznie czerwone policzki to u mnie podkład z Orflame sprawdza si ę bardzo dobrze :) Długo trzyma się na buzi, świecić się nie świeci, ale to dlatego, że mam dość suchą cerę, ale z kolei suchych skórek nie podkreśla no i ten kolor <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Na szczęście nie miałam żadnego z nich i na pewno mieć nie będę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dziś akurat smarowałam nogi tym rozświetlającym balsamem(nawet jeszcze leży przed komputerkiem) i faktycznie nic rewelacyjnego nie zauważyłam, więcej tych drobinek pewnie na rękach mi zostało niż nogach, zapach też taki sobie a o nawilżeniu to nawet mowy nie ma;(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam okazji testować ich, ale już wiem, że ten krem jest nie dla mnie. Używając kryjacego korektora pod oczy musze tez dbać o to aby skóra pod oczami była nawilżona, a nie tylko w połowie. Jeżeli chodzi o tą serię z Dermedic to jestem bardzo ciekawa tego serum :)

    OdpowiedzUsuń
  6. 1,3 ta sama opinia, bubel na bublu:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam żadnego, ale z tego co piszesz mamy zbliżone wymagania do podobnych kosmetyków,więc i u mnie się raczej nie sprwdzą :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze żadnego z nich.

    OdpowiedzUsuń
  9. Z żadnym produktem jeszcze się nie poznałam, ale akurat z firmy FussWohl mam krem nawilżający do pięt i naprawdę jest świetny :). Widać jeden kosmetyk im wyszedł, a drugi już nie bardzo :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam żadnego, ale w mojej kosmetyczce znalazły się inne maseczki Oriflame (konkretnie: trzy). "Polubiłam się" tylko z jedną, co znaczy, że mogłam jej używać bez uszczerbku na zdrowiu, ale nie robiła z moją twarzą nic szczególnego. Pozostałe wywoływały wysyp krostek i czerwone plamy.

    OdpowiedzUsuń
  11. na szczęście nie zetknęłam się z żadnym z nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. A mi Oriflame bardzo podszedł na mojej atopowej skórze :) . Początkowo powoduje zaczerwienie, które, przynajmniej u mnie, schodziło w ciągu godziny i na skórze była wyraźna poprawa :) .

    OdpowiedzUsuń
  13. Maseczkę miałam i nie używałam aż w końcu wylądowała w koszu, a krem pod oczy mam i zużywam ale szału nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam nic z tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tych kosmetyków no ale dobrze wiedzieć, że się nie sprawdzają. Po kosmetyku z Fuss Wohl się tego nie spodziewałam, bo ogólnie bardzo mi podpasowały kosmetyki tej marki...a wydaje się on być ciekawym kosmetykiem..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam okazji używać tych kosmetyków, rzadko sięgam po kosmetyki marki Oriflame czy Dermedic.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja posiadam krem z Dermedic z innej serii, określonej jako specjalistyczna i muszę powiedzieć, że jest świetny. Tego nie próbowałam.
    Jeśli lubisz efekt rozświetlonych nóg, to koniecznie musisz spróbować kremu CC z bielendy, nie dość, że rozświetla i ujednolica koloryt, to jeszcze pięknie pachnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Na mnie również ta maska nie wywarła pozytywnego wrażenia. Całkowicie nie robiła nic. Nie lubię kosmetyków Oriflame..
    A u mnie? Przepis na pysznego kurczaka :)
    Buziaki, Michalina.

    OdpowiedzUsuń
  19. też mam tą uroczą latarenkę w tle.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeśli chodzi o te maseczki z Oriflame, to mam cały zestaw i najlepsza jest chyba ta z glinką. Ta, o której piszesz, choć mnie nie podrażnia, to też niespecjalnie nawilża, więc jaki jest sens jej stosowania?

    OdpowiedzUsuń
  21. niestety lub stety nie znam żadnego z powyższych ;P

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam Dermedic Hydrain3 Hialuro, krem pod oczy - ogromny zawód - krem nie robi nic, nawet nie nawilża skóry, a nawet powiem, że wysusza - bubel jakich mało. Ale są inne kremy tej firmy całkiem dobre.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam żadnego, ale moze to i dobrze

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam maseczkę peel off z oriflame, chyba z tej samej serii bo opakowanie takie miała takie same tylko w innym kolorze, użyłam jej kilka razy, ale nie robiła zupełnie nic i poszła w kosz. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. nie znam żadnego z tych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam nic. Ale krem z Dermedic mimo to dalej mnie kusi :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Zgadzam się - krem z Dermedic jest stanowczo zbyt mało nawilżający. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  28. Na szczęście żadnego z nich nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam tonik z oriflame z serii love nature i również zauważyłam delikatne zaczerwienie, zwłaszcza wokół nosa, a naturalny to on też nie jest, niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam ta maskę z ori. TRAGEDIA!!! nic mnie wcześniej tak nie podrażniało.

    OdpowiedzUsuń
  31. Co do rozświetlających jestem ostatnio zauroczona jedwabiem z Luxe. Pięknie się utrzymuje i ma bardzo leciutką konsystencję.

    OdpowiedzUsuń
  32. Szczerze mówiąc mimo wszystko nie sięgnęłabym po te produkty a teraz tylko się w tym utwierdziłam. Szukam właśnie jakiegoś fajnego kremiku pod oczy... czy do tej pory wypróbowałaś jakiś godny uwagi? :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam maseczkę - faktycznie taki 'zwyklak'

    OdpowiedzUsuń
  34. Lubię maseczki z Ori - ale tej jescze nie miałam.
    Używam tych z glinką i peel - off :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Cóż, nie zetknęłam się z tymi "rarytasami", ale prawdę mówiąc sama raczej bym po nie nie sięgnęła. Twój wpis tylko potwierdza, że nie warto.

    OdpowiedzUsuń
  36. Żadnego z tych kosmetyków nie miałam, na szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  37. kremy do stóp w zasadzie mogłyby dla mnie nie istnieć...używam kremu nivea tego za 3 zł i też działa :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Jak dla mnie wszystkie kosmetyki z hydrain jakie miałam są do kitu... Płyn micelarny nie zmywa nawet zwykłej maskary, a krem nawilżający tak mnie zapchał, że nie mogłam w to uwierzyć. Porażka.

    OdpowiedzUsuń
  39. nie polecam również kremu z Oriflame z tej samej serii. Narobił mi okropnej krzywdy ;-(

    OdpowiedzUsuń
  40. Z Fusswohlem też się nie polubiłam ale z odwrotnej przyczyny: nie lubię jak nogi mi się aż tak mienią. Poza tym zostawiał tłustą warstewkę na moich pęcinkach.

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________