Popularne posty

10 za 10zł #8 | tanie i dobre kosmetyki kolorowe

wtorek, 13 stycznia 2015

Dawno już nie polecałam Wam dobrych i tanich kosmetyków w ramach serii 10 za 10zł. Ostatni taki wpis pojawił się w październiku, dlatego dziś nadrabiam zaległości. Pokażę wam dziesięć sprawdzonych produktów do makijażu, których kosztują +/- 10 złotych i naprawdę warto przyjrzeć im się bliżej. W dzisiejszym wpisie przekonacie się także, że jestem mistrzem nieogarnięcia. ;) Zapraszam do dalszego czytania!




MAKEUP REVOLUTION, WYPIEKANE CIENIE DO POWIEK

Posiadam 5 odcieni - Planet, Galactic, Heavenly, Limitless, Starburst. Wszystkie na powiekach wyglądają ślicznie. Złożone są z kilku odcieni, dzięki czemu kolor nie jest płaski, a zyskuje wielowymiarowość. Sięgam po nie często, szczególnie wtedy, gdy bardzo mi się spieszy, a nie chcę mieć nagiej powieki. Na bazie utrzymują się cały dzień. Kosztują 7,50zł/szt., a wiem, że w tej formie występują także tradycyjne, prasowane cienie, które są jeszcze tańsze. Do kupienia np. TUTAJ



GOLDEN ROSE, POMADKI VELVET MATTE

Przedstawiać ich za bardzo nie muszę, bo zna je już chyba cała blogosfera. Ja posiadam 5 sztuk - 04, 08, 09 i podwójny egzemplarz 07. Nie pytajcie mnie jak to zrobiłam, nie wiem, ale przez przypadek kupiłam dwa razy ten sam odcień (oklaski). Musiał mi się wyjątkowo mocno spodobać. ;)) Podpisuję się pod zachwytami na temat tych szminek - dają piękne wykończenie, któremu daleko do płaskiego, tępego matu. Nie zastygają na skorupę i ich nazwa jest adekwatna do efektu, jaki uzyskujemy na ustach. Nosi się je niezwykle komfortowo, choć na dłuższą metę mogą wysuszać. Jak każda pomadka, najładniej też prezentują się w połączeniu z wypielęgnowanymi wargami. Kupiłam je w cenie 9,99zł w małej drogerii u siebie w mieście.  Na pewno będzie oddzielny wpis na ich temat.



BŁYSZCZYKI MAKEUP REVOLUTION

Za zawrotną cenę 5zł otrzymujemy naprawdę dobry jakościowo kosmetyk. Błyszczyki nie kleją się, przyjemnie pachną, wyglądają na ustach bardzo subtelnie, delikatnie oraz zapewniają półtransparentny kolor. Mam trzy odcienie - Natural Pink, Nude Shimmer oraz Coral. Pierwszy jest bezdrobinkowy, zaś dwa pozostałe posiadają migotki, ale nie są to tandetne, duże kawałki, tylko naprawdę mały, odbijający światło pyłek. Jeśli nie jesteście fankami intensywnych kolorów, polecam. Do kupienia np. TUTAJ.


CATRICE KAMUFLAŻ

To mój ulubiony kosmetyk do zakrywania niedoskonałości, czasami ląduje też pod oczy. Niektórzy narzekają, że wysusza skórę, ja tego jakoś specjalnie nie zauważyłam. Przykryje dosłownie wszystko, więc jeśli boryjacie się z mocnymi zmianami, polecam! Do zadań specjalnych jest idealny. Poświęciłam mu oddzielny wpis [klik]. Dostępny jest w Naturach i online np. TUTAJ




UNDER 20 - MULTIFUNKCYJNY, ANTYBAKTERYJNY KREM BB

Under Twenty już dawno nie jestem, ale ten krem BB bardzo lubię. Niedawno znów do niego wróciłam, bo jest jasny i ładnie wygląda na mojej skórze. Idealny kosmetyk na co dzień, gdy zależy mi na makijażu lekkim i nieobciążającym. Ujednolica koloryt, ukrywa pory i drobne przebarwienia. Większych zmian nie przykryje. Wymaga też przypudrowania bo daje lekko mokre, świetliste wykończenie. Nie zapycha mnie i nie podrażnia. To jedyny drogeryjny krem BB, po który sięgam. Widziałam go teraz w swojej Biedronce za 11,50zł. Szerszą recenzję znajdziecie TUTAJ


MAKEUP REVOLUTION, WYPIEKANE RÓŻE

Jestem różomaniaczką, więc nie mogłam przejść obojętnie obok wypiekanych propozycji MUR. Posiadam dwa odcienie - All I Think About Is You, Make Love Instead. Pierwszy bardziej chłodny, drugi cieplejszy i zarazem mój faworyt. Oba są szalenie wydajne, dobrze napigmentowane i dają na policzku zdrowy, rozświetlający, satynowy rumieniec, bez nachalnych, widocznych drobinek. Kosztują 12,50zł i dostępne są TUTAJ



WIBO, POMADKI GLOSSY TEMPTATION 

Godne następstwo Elixirów. Bardzo przyjemne, kremowe i nawilżające szminki, których krycie możemy stopniować. Dają błyszczykowe wykończenie. Lubię je bardzo. Więcej pisałam o nich TUTAJ. Kupicie je w Rossmannach za 8,99zł, lub online, w sklepie Wibo za 7,13zł.  


MY SECRET, WATERPROOF LINER

Fajny liner w pisaku, z precyzyjną końcówką, która pozwala namalować zarówno cienką jak i grubą krechę. Faktycznie nie ściera się w ciągu dnia i nie rozmazuje, a aplikacja jest bardzo prosta. Daje ładny, czarny kolor, nie tworzy prześwitów, więc jeśli jesteście fankami takich mazaczków, zwróćcie na niego uwagę. Do kupienia w Naturach za 9,99zł.



WIBO, DEEP BLACK LINER

To już klasyk, który jest ze mną od dawna. Był chyba moim pierwszym linerem. Ten ze zdjęcia jest niby jakąś nową wersją, ale ja nie widzę różnicy. Wygodny pędzelek pozwala nam na wyrysowanie kreski takiej, jaką chcemy mieć. Ma dobrą pigmentację i nawet początkująca kreskomaniaczka bez trudu sobie poradzi. Nie jest wodoodporny. Na basen, czy deszcz się nie na da, ale w ciągu dnia nie rozmazuje się. Więcej o nim TUTAJ. Do kupienia w Rossmannach lub w sklepie Wibo za 7,39zł.

MAKEUP REVOLUTION, BAZA POD CIENIE FUCS & EYE PRIMER MATTE 

Baza ma beżowy kolor, dość ciemny, biorąc pod uwagę mój odcień skóry, co mnie początkowo przeraziło. Jednak w praktyce wygląda to naprawdę nieźle i ładnie ujednolica kolor powieki. Poza tym baza świetnie intensyfikuje kolor cieni. Nawet słabo napigmentowany mat nabiera mocy i zostaje mocno podbity. Poza tym MUR fajnie przedłuża trwałość makijażu oka. U mnie, tak jak pozostałe tego typu produkty, utrzymuje makijaż od rana do wieczora. Ma też wygodny aplikator, taki jak błyszczyk, więc aplikuje się ją bezproblemowo. Kosztuje 12,50zł, do kupienia TUTAJ. 

WIBO, RÓŻ SMOOTH WEAR BLUSHER*

Kolejne tanie, godne polecenia róże, tym razem matowe. Przyjemnie napigmentowane, łatwe w obsłudze i trwałe. Zapewniają efekt zdrowego, dziewczęcego rumienca. Posiadam trzy kolory - 1, 2 i 6, z czego ostatni jest moim faworytem. Trudno zrobić sobie nimi krzywdę.  Nie zapychają, nie uczulają. Róże Wibo towarzyszą mi od lat. Do kupienia w Rossmannach lub online w cenie 7,99zł TUTAJ
*No i teraz oklaski dla Agu po raz drugi. Kiepsko mi wyszło liczenie do dziesięciu i w zestawieniu znalazło się 11 kosmetyków. :D Oczywiście połapałam się dopiero w trakcie pisania. ;))


Na dziś to by było na tyle. :) Dajcie znać, czy miałyście do czynienia z którymś kosmetykiem z dzisiejszego wpisu (a zakładam, że tak;)). Jak wrażenia? :) 

Photobucket Photobucket PhotobucketPhotobucket



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

59 komentarze

  1. uwielbiam pomadki Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam kamuflaż i 6 szminek velvet matte :) wszystko to- super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od dawna chodzą za mną szminki z Golden Rose i chyba czas się na nie skusić, a nie tylko oglądać u dziewczyn na blogach ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Makeup Revolution robi dobrą robotę! 😊 Mają sporo świetnych jakościowo kosmetyków za niewielką cenę.

    OdpowiedzUsuń
  5. z MUR jeszcze nic nie miałam (zamierzam to w końcu zmienić ;) ) a z pomadkami GR się nie polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. pomadkę GR nr 04 również uwielbiam :) a kamuflaż catrice się u mnie nie sprawdził niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kamuflaż i pomadki GR bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomadki GR muszę w końcu dorwać. Od jakiegoś czasu mam na nie ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusisz mnie różem z Wibo! I przypomniałaś mi jak bardzo lubię te szminki z GR - mam już jedną, ale chyba skuszę się jeszcze na jakiś kolor :D

    OdpowiedzUsuń
  10. te wypiekane cienie prezentują się na prawdę ciekawie :)
    na pomadki z Golden Rose muszę się w końcu skusić, bo aż wstyd że do tej pory nie mam ani jednej ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny post, a ten bb krem używam od dawna - dobrze służy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyglądne się cieniom MR i pomadką GR :) róże Wibo także wyglądają ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetnie wyglądają te cienie MUR! zainteresowałaś mnie nimi:) mam oczywiście maty GR i bardzo je lubię - są wspaniałe:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomadki GR są super :) Błyszczyki MUR znam w tubkach ale pewnie są podobne do tych Twoich, też się nie kleją <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię camuflage z Catrice . Muszę rozejrzeć się za resztą kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. O widzę, że nie tylko ja dubluję kosmetyki... mam 3 razy ten sam cień inglota... jeden zamówiłam przez internet, jeden kupiłam sama, a drugi parę tygodni później znowu kupiłam.... BRAWO, przynajmniej wiem, że bardzo mi się podoba! Rozdałam po koleżankach i znowu jestem w posiadaniu jednego odcienia :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Cienie wyglądają bardzo kusząco. , a i pomadki GR bym przygarnela☺

    OdpowiedzUsuń
  18. te wypiekane cienie MUR wyglądają zjawiskowo

    OdpowiedzUsuń
  19. Jejku, myślałam, że to opakowanie tych wypiekanych cieni jest takie piękne, a to one same w czystej postaci, wow! :) Pomadki GR są najlepsze. Mam kilka z różnych serii i wszystkie są świetnie napigmentowane, niesamowicie trwałe i dodatkowo odżywiają usta. I po co komu Chanel za ponad 100zł? :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Zaintrygowałaś mnie tymi wypiekanymi różami Makeup Revolution. Mam na co dzień cieplejszy odcień różu Chanel, którego nie zamienię na żaden inny, ale czasami potrzebne mi coś chłodniejszego. Te, które opisujesz wyglądają na całkiem fajne, no i cena jest bardzo kusząca :) Myślę, że wypróbuję!

    U mnie w kolejce do testów czeka eyeliner Wibo - po Twojej recenzji jestem spokojna o rezultaty :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pomadki Wibo... istne perełki! :) Korektor Catrice również niezmiennie mój numer 1 w kosmetyczce! :) Wibo przysłało już swoją paczuszkę i zabieram się niedługo do testowania :) Coś mi się wydaje, że to będzie baaaardzo miłe testowanie, szczególnie, że szmineczka już trafiła to swoich dwóch koleżanek w innych odcieniach. Jeszcze raz dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się! udanych testów życzę! :)))))))

      Usuń
  22. Kamuflaż Catrice to moja miłość! Teraz za ciemny ale i tak kocham :D Z pozostałych rzeczy fajnie wyglądają cienie MR i krem BB a pomadek GR nie cierpię wrrr :S

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię tą serie postów. Pomadki z GR uwielbiam:) Równieżkosmetyki z MUR są fenomenalne jak na tą cene.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się. :) MUR to naprawdę dobra jakość w niskiej cenie, wiadomo są słabsze kosmetyki, ale większość jest jednak godna polecenia. :)

      Usuń
  24. fajny post :)
    under 20 jest dobry dla każdej cery :P polecam również i ja :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne zdjęcia i mnóstwo ciekawych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kamuflaż spisuje się u mnie rewelacyjnie. Nie wyobrażam sobie nie mieć go pod ręką

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam korektor z catrice i jestem mega zadowolona. Te róże są genialna, używam ich od lat i od czasu do czasu napada mnie nieodparta chęc zakupu innego w porównaniu z wibo - loreal, astor i catrice wypadają cienko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy nie miałam różu z L'Oreala :D

      Usuń
  28. Ten krem bb mam i bardzo lubię. Ciekawi mnie ta firma Make Up Revolution. Jeszcze nic od nich nie mam, jeszcze chwile poczekam aż mi się coś skończy (Taaaaa, ta kolorówka jest wieczna :)) i wtedy sobie coś zamówię. No i Wibo widzę że się poprawiło. Muszę przyjrzeć się im rży okazji wizyty w Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ja mam wrażenie, że kolorówka jest nie do zużycia czasem. ;)) Wibo przeszło sporą metamorfozę, chociażby pod względem designu i opakowań. :)

      Usuń
  29. musze sie zaopatrzyc w koncu w szminki golden rose!!

    OdpowiedzUsuń
  30. ja muszę sobie kupić te pomadki GR :)) Jakiś kolorek nude, albo brudny róż :)
    Te pierwsze cienie wyglądają fenomenalnie :P Są tak kolorowe :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na powiece też wyglądają super! :) a co do pomadek, na pewno znajdziesz odcień idealny, bo mają ich dość sporo :)

      Usuń
  31. Szminki GR uwielbiam! Jakość genialna !

    OdpowiedzUsuń
  32. Z prezentowanych produktów znam jedynie BB z under20 i u mnie to totalna klapa! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. z tych tutaj to dopiero niedawno sięgnęłam po matowe pomadki GR, ale już się w nich zakochałam i na pewno kupię jeszcze kilka odcieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też długo zwlekałam z zakupem, a teraz zachorowalam na nie, są cudne :)

      Usuń
  34. Pomadki Golden Rose i liner z Wibo uwielbiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Pomadki Golden Rose i kamuflaż z Catrice uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetna seria, gratuluję pomysłu! Agu jak nakladasz ten BB? Pędzel, palce czy jajeczko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Flat topem, bo wtedy moim zdaniem najładniej wygląda. :) BB i palcami nie uzyskuję takiego krycia, na jakim mi zależy. :)

      Cieszę się, że seria się podoba. ;)

      Usuń
  37. Zarówno róże z Wibo jak i cienie Makeup Revolution wyglądają kusząco, za to linera z wibo nie znoszę, tak kruszącego sie kosmetyku jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  38. znam w sumie tylko pomadki z GR, ale planuję też kupić w końcu ten kamuflaż ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Uwielbiam pomadki golden rose oraz róże wypiekane makeup revolution. Świetna jakość i trwałość za niska cenę:-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Dziekuje za odp w sprawie BB under20 :) oczywiscie kupilam i faktycznie nakladany pedzlem to calkiem inna bajka niz palce :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Golden Rose Velvet Matte <3 Mam aż siedem odcieni :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Czasem można kupić produkt dobrej jakości w atrakcyjnej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Pomadki z Golden Rose są zarąbiste. Uwielbiam je kupować i oszczędzać przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________