Popularne posty

3 x NIE #10 | kosmetyki, których nie polubiłam i nie kupię ponownie

czwartek, 15 stycznia 2015

Dziś kolejna odsłona serii 3 x NIE. Na tapecie kosmetyki kolorowe, które tym razem wyjątkowo mocno mnie zawiodły i ten jedyny raz naprawdę wątpię w to, że sprawdzą się u kogoś innego. Mogę się jednak mylić, ale czuję się w obowiązku, by Wam je pokazać i przestrzec przed ewentualnym zakupem. Zapraszam do dalszego czytania. ;)


W7, PALETA CIENI IN THE NUDE

Najsłabsza 'inspiracja' Naked 3 UD, z jaką miałam do czynienia. Opakowanie prezentuje się ładniej niż Iconic 3, ale producent kompletnie nie przyłożył się do zawartości. Cienie mają kiepską pigmentację, znikają przy rozcieraniu, pylą i osypują się. Ponadto są bardzo twarde i suche. Całość niestety tylko ładnie wygląda, bo praca z nimi do najprzyjemniejszych nie należy. Trzeba się naprawdę namachać, by uzyskać mocniejszy efekt. Zapomnijcie o cieniowaniu powieki, w większości przypadków kończy się jedną wielką plamą koloru. Szkoda kasy, serio. Chyba, że ktoś lubi na powiekach delikatną mgiełkę koloru lub dopiero zaczyna makijażową przygodę (choć z drugiej strony szkoda byłoby się zrażać już na samym początku;)). Jeśli już chcecie kupić tani i dobry odpowiednik Naked 3, wybierzcie Iconic 3 Makeup Revolution. Jest tańsza (MUR 20zł / W7 27,90zł) i zdecydowanie prezentuje wyższą jakość. 



MYSTIK WARSAW, BAZA POD CIENIE

Wspominałam ostatnio o nowo otwartych drogeriach Kontigo i pokazywałam nowości, które tam znajdziemy (klik). Mystik Warsaw to jedna z jej marek własnych. Kosmetyki, które posiadam sprawują się naprawdę bardzo fajnie i większość jest godna polecenia (jeszcze Wam o nich opowiem), ale baza totalnie mnie rozczarowała. Konsystencją przypomina mi tą z Hean (edit: na spodzie opakowania jest informacja, że producentem jest Hean! o.O). Jest bardzo kremowa, ma śliską, jakby silikonową formułę. Na powiece jest przezroczysta. Nie podbija koloru jakoś specjalnie, nie przedłuża też widocznie trwałości, a najgorsze jest to, że wręcz utrudnia aplikację cieni. Co prawda nie wszystkich, ale niektóre przez nią rozkładają się na powiece nierównomiernie, tworząc nieestetyczne plamy. W jednym miejscu jest skupisko koloru, w drugim prześwity. Przerobiłam wiele baz i z żadną nie miałam takiego problemu. 

MUA, EXTREME VOLUME MASCARA

Marka ma sporo fajnych, tanich kosmetyków, ale niestety maskara jest dla mnie bublem. Rzadko używam tego słowa, ale w tym przypadku lepszego określenia nie znajduję. Tusz ma sporą, tradycyjną szczotę, która praktycznie nie nakłada kosmetyku na rzęsy. Macham nią sobie pierdylion razy i nic. Konsystencja od samego początku jest gęsta, sucha i jak już uda się coś na tych rzęsach zostawić, to mamy gwarantowany efekt pajęczych nóżek. Sklejenie, grudy, a przy tym zero wydłużenia i pogrubienia (no chyba, że ktoś przez pogrubienie rozumie 10 rzęs zamiast wachlarza;)) samo zło. Nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek miała tak słabą maskarę. Ona się do niczego nie nadaje. 


I to na tyle. Trójki nie polecam, a nawet odradzam, tym razem wyjątkowo mocno, niezależnie od Waszych preferencji makijażowych. Kupujecie na własne ryzyko, a jakby coś to pamiętajcie, że ostrzegałam. ;)

A może znacie któryś kosmetyk? Zgadzacie się ze mną, czy wręcz przeciwnie? Co Was najbardziej rozczarowało w ostatnim czasie? 

Photobucket Photobucket PhotobucketPhotobucket



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

42 komentarze

  1. nie miałam tych kosmetyków :) na szczęście!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam żadnego z tych kosmetyków, i widzę, że to lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi też udało się na nie nie trafić :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niczego z Twoich "faworytów' nie mam....ale nie, nie żałuję;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Własnie o tej paletce czytałam wiele negatywnych recenzji takze nie dziwi mnie Twoje niezadowolenie :)

    Pozdarwiam, Ewela :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem ciekawa jak u Ciebie sprawdza się szminka z Moov ;) bo cofnęłam się przez tą bazę, do postu z rzeczami z Kontigo ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam Iconic 3 z Makeup Revolution i jestem z niej bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam do czynienia z tymi produktami i dobrze może... paletka ładne,ale szkoda że się nie spisała. Może skuszę się w takim razie na Iconic.

    OdpowiedzUsuń
  9. W7 mocno kusi wyglądem, ale na szczęście uchroniłam się za wczasu przed jej kupnem...

    OdpowiedzUsuń
  10. cóż, nie dziwota, że MYSTIK WARSAW przypomina Hean, bo to ta sama firma...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ejjj, LOL, właśnie zobaczyłam na spodzie opakowania, że producentem jest HEAN, ale zaskoczenie!

      Usuń
    2. Mam róż z tej ich serii Moia i tez byłam zaskoczona, gdy odkryłam pod spodem naklejkę, ze produkuje go Hean :P

      Usuń
  11. Slyszlam wiele niepochlebnych komentarzy co do paletki W7 :) reszty kosmtykow nie znam, nigdy o nich nie slyszalam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze wiedzieć co omijać szerokim łukiem ; )

    OdpowiedzUsuń
  13. Uff dobrze ze nie kupiłam tej paletki :) Miałam na nią ochote bo opakowanie bardzo fajnie wyglada :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja z MUA narzekam na bazę pod cienie :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, bo chciałam kupić tę paletkę w7 - tak właśnie z ciekawości ;) a tutaj takie rozczarowanie:(

    OdpowiedzUsuń
  16. A chciałam tę paletkę kiedyś kupić! Jak dobrze, że się wstrzymałam alleluja :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam kiedyś tę masakrę, zachowywała się tak samo, więc następnego dnia po prostu oddałam ją do sklepu w ramach reklamacji.
    To zdecydowanie najgorsza masakra!

    OdpowiedzUsuń
  18. Czyli baza, która ma ułatwiać aplikację cieni, robi coś zupełnie odwrotnego. Niefajnie :( Nie słyszałam o tych drogeriach, czekam na nie z niecierpliwością! :) Mnie z kolei rozczarował tusz Big Daring z Avonu, bo daje bardzo dobry efekt, ale w dziwny sposób niewidocznie skleja rzęsy, przez co mnie dosłownie ciągną i dostaję stanu zapalnego oka. A zmycie go jest KOSZMAREM - nie jest wodoodporny, a zmycie go graniczy z cudem. :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków i z pewnością mieć nie będę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja zużywam drugie opakowanie bazy Hean - co jest dobrym dowodem, że ją lubię. Tej o której piszesz nie mam, ale jestem zaskoczona, że wypuściła ją ta sama fabryka. Może pożałowali czegoś w składzie, że tak źle się spisuje? Na paletkę z W7 kiedyś spoglądałam, ale jak była jedna. Jak widzę dobrze, że się nie zdecydowałam i na pewno już tego nie uczynię, dla ładnego pudełka nie warto. A co do tuszu to ja rzadko sięgam po coś online. Wolę stacjonarnie i jak dotąd ustrzegłam się przed macanymi egzemplarzami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to rzadko sięgam po coś stacjonarnie bo w Rossmannach, do których mam blisko 99% kosmetyków jest zmacana, nawet jeśli wydaje się nie być. Natomiast online z reguły wszystko przychodzi zafoliowane i zapakowane tak, że nie ma mowy o macaniu. ;) Wiem, że tusz był świeży, ale po prostu jest słaby. :)

      Usuń
  21. Dobrze, że nie kupiłam tej palety... Wahałam się między nią a MUR i ostatecznie wzięłam MUR. Uff :D

    OdpowiedzUsuń
  22. A myślałam ostatnio o tej paletce i dobrze, że nie kupiłam :) Nie ma czego żałować :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten tusz do rzęs skusił mnie bo był tani, ale faktycznie do niczego się nie nadaje:).

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie lubię firmy MUA I W7. Nie dziwię się ze Ci nie przypadły do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajna seria, przed wieloma produktami można sie ustrzec :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Czasami to naprawdę kosmetyki tylko wyglądają i nic się z nimi zrobić nie da...

    OdpowiedzUsuń
  27. Do kosmetyków W7 jakoś nie mogę się przekonać. Ciągle mam coś kupić na próbę, ale czytając opinię, to jakoś bardzo mnie one odrzucają..

    OdpowiedzUsuń
  28. na szczęście żadnego nie znam :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Wiele zlego czytalam o tej paletce, MUR bije ja na glowe :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam na szczęście okazji używać żadnego z powyższych kosmetyków :) Czytałam jedynie o tym, że paleta jest naprawdę słaba - szkoda, bo wygląda całkiem przyjemnie.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam tą twoją serię, zawsze wiem czego się strzec

    OdpowiedzUsuń
  32. A paleta tak ładnie się prezentuje, szkoda, że jakość nie idzie z tym w parze ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie znam produktów i jeśli nie jesteś z nich zadowolona to póki co nie zainwestuje w nie :)
    Obserwuję i zapraszam na nową recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Widziałam tę paletkę i dobrze ze sie nie skusiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja mam swoją bazę od Avon i jak narazie lepszej nie znalazłam no chyba że Catrice ale ciężko ją u mnie dostać :) dziękuje za przestrogę.

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________