Popularne posty

3 x NIE #11 | kosmetyki, których nie polubiłam i nie kupię ponownie

niedziela, 22 lutego 2015

Dzisiaj kolejna odsłona 3 x NIE, czyli serii o kosmetykach, które się u mnie nie sprawdziły i nie kupię ich ponownie. Będzie kolorowo i makijażowo, bo o palecie i dwóch podkładach. Na samym końcu mam też dla Was propozycję, więc zapraszam do dalszego czytania. :)




W7, PALETA CIENI IN THE NIGHT

W ostatnim poście tego typu [klik] także umieściłam paletę W7 tylko, że In The Nude. Postanowiłam jednak sprawdzić, jak wypadają inne z tej linii. No i co tu dużo gadać - wersja fioletowa jest jeszcze gorsza od tej poprzedniej. A szkoda, bo kolory w opakowaniu wyglądają naprawdę ładnie i przez chwilę uwierzyłam, że tym razem wszystko zagra i się polubimy. Cienie, tak jak i w przypadku ITN, są bardzo suche, a ich pigmentacja jest tragiczna. Pylą, osypują się, tworzą prześwity lub szaroburą plamę. Znikają przy rozcieraniu i ogólnie baaardzo się na marce zawiodłam, jeśli o te palety chodzi. Chcieli, żeby wyglądało na bogato, przyłożyli się bardziej niż MUR do opakowań, ale zapomnieli o środku. Wiecie, że rzadko nazywam coś bublem, ale te palety są naprawdę kiepskie i niewarte zakupu. 



PHARMACERIS F, NAWILŻAJĄCY FLUID ANTYOKSYDACYJNY

Ostatnio otrzymałam od Pharmaceris dwa podkłady do przetestowania. Zgodziłam się, bo byłam ciekawa jak wypadną na tle wersji intensywnie kryjącej, która znalazła się w 3 x NIE vol. 9 [klik]. Byłam nastawiona pozytywnie i liczyłam na bardzo jasne kolory (wybrałam ivory), bo właśnie kryjący poprzednik akurat odcień miał śliczny. No i się przeliczyłam. Nawilżający fluid antyoksydacyjny nosi się w sumie dość dobrze, bo nie ściera mi się, nie tworzy maski, nie podkreśla suchych skórek, utrzymuje strefę T w ryzach i faktycznie czuć, że skórę nawilża, ale co z tego, skoro jest sporo za ciemny i w dodatku jeszcze lekko utlenia się w trakcie noszenia. Nie rozumiem dlaczego nie można było stworzyć koloru tak jasnego, jak w przypadku fluidu intesywnie kryjącego. Wtedy byłyby spore szanse na dłuższą znajomość, a teraz to mogę go jedynie komuś oddać, albo wsadzić do szuflady, by zaczekał na wyjazd w tropiki (szkoda, że prędzej się przeterminuje ;)).




PHARMACERIS F, FLUID MATUJĄCY ZWĘŻAJĄCY PORY

W przypadku podkładu matującego jest niestety jeszcze gorzej. Szczerze przyznaję, że miałam go na twarzy tylko raz, gdy nie wychodziłam z domu i nie mogłam doczekać się kiedy go zmyję. Odcień ivory jest dla mnie conajmniej o kilka tonów za ciemny. Musiałabym zużyć ze dwa karnety w solarium, by mi odpowiadał. Poza tym posiada pomarańczowe tony, które wybijają się na pierwszy plan na skórze, więc  u mnie wygląda niezdrowo, ceglaście, po prostu brzydko. Co zauważyłam jeszcze w trakcie jednego noszenia? Ma kremową, gęstą oraz ciężką konsystencję. Czuję go na twarzy. Krycie określiłabym jako średnie. Na większe zmiany przyda się korektor. Maskuje pory, ale co do zwężania ich miałabym wątpliwości. Wymaga utrwalenia pudrem. Po aplikacji twarz nie świeci się jakoś mocno, ale na pewno nie jest to mat. Choć może to i dobrze, nikt nie lubi płaskiej, ściągniętej maski. On jej nie tworzy. Tyle dobrego.


Pomyślałam sobie jednak, że może któraś z Was te podkłady  jednak lubi (w przypadku wersji intensywnie kryjącej pisałyście, że u Was się na przykład sprawdza), dlatego jeżeli miałybyście ochotę otrzymać któryś z nich, skrobnijcie do mnie maila na adres podany w zakładce "kontakt", a ja po prostu podaruję je pierwszym osobom, które się po nie zgłoszą (jedna osoba - jeden podkład) EDIT: podkłady już rozdane ;)). Bez sensu, żeby u mnie leżały i zbierały kurz jak komuś mogą się przydać. Oba są nowe, praktycznie w 100% pełne. :) To nie jest żaden konkurs, nie musicie spełniać żadnych wymogów.  Palety Wam nawet nie proponuję, bo nie jest warta zawracania nią sobie głowy, serio. ;)

Choć i tak z ogromną ciekawością czekam na Wasze komentarze i doświadczenia z opisanymi dziś kosmetykami, jeżeli ich używałyście. Może u Was spisują się one na piątkę z plusem? :)

Korzystając z okazji zapraszam Was też na blog kosmetykomania.wordpress.com, gdzie w tym tygodniu pojawiły się dwa wpisy mojego autorstwa. Pierwszy jest o nowych, boskich serduchach Makeup Revolution, o których jeszcze na blogu także usłyszycie! Drugi zaś to przegląd czekoladowych paletek, łącznie z nową białą Naked Chocolate. Jej również spodziewajcie się tutaj w najbliższym czasie, bo jest warta uwagi i oddzielnej recenzji. :)


A na samym już końcu, zapraszam Was na mój fanpage, gdzie aktualnie trwa konkus, w którym aż trzy osoby wygrać mogą 4 najnowsze odcienie pomadek Bourjois Rouge Edition Velvet! Kliknięcie w poniższe zdjęcie przeniesie Was do wpisu konkursowego. ;)



facebook instagram bloglovin google



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

39 komentarze

  1. Ja mam ten podkład właśnie w wersji intensywnie kryjącej i jestem z niego zadowolona. Dobrze wiedzieć, że pozostałe wersje są tak kiepskie, na pewno po nie nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  2. dla mnie oba za ciemne..szkoda, że się nie sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że paletka się nie sprawdziła bo kolory są faktycznie bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie ten nawilżający wpasował się w kolorystykę. Chyba nie jestem jeszcze tak blada jak mi się wydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Paletka wyglada slicznie, szkoda, ze takie dziadostwo :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tą paletkę ... i faktycznie jest bardzo kiepska

    OdpowiedzUsuń
  7. Paletka wygląda świetnie na zdjęciu - kolory takie akurat dla mnie. Dzięki Twojej recenzji nie wyrzucę kasy w błoto, bo od pewnego czasu rozglądam się za paletką z zimnymi kolorami i widząc tą bym ją z pewnością wpisała na moją must-have-liste.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam fluid nawilżający, ale u mnie się nie sprawdził głównie z powodu odcienia, bo miałam naturalny, drugi z gamy i jak zbladlam, to stal się za ciemny i tworzy mega maskę i na pewno już więcej w nic podobnego nie zainwestuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podkład nawilżający ratował mnie w czasie największego kryzysu na mojej twarzy (kiedy miałam na niej ostry wyprysk atopowy, a pół twarzy codziennie złuszczało się niemal do krwi). Każdy normalny powiedziałby po co się w tym czasie malowałam...ale cóż, było lato, pociłam się niemiłosiernie, a że jestem uczulona na mocznik, własny pot, to warstwa fluidu ratowała mnie od zadrapania się. Także ode mnie zebrał 6, choć odcień rzeczywiście mógłby być jaśniejszy.

    Pozdrawiam,
    koczek-blond :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam pod okiem duży "wyrzut" atopowy i to jedyny podkład, który tego nie podkreśla.

      Usuń
    2. W takim układzie potwierdzone- dla atopowców idealny ;)

      Usuń
  10. Chyba nie słyszałam ani jednej pozytywnej opinii o jakimkolwiek produkcie W7, a o cieniach na pewno nic dobrego nikt nie mówił :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem, kosmetyki Pharmaceris w ogóle dla mnie są fatalne. Wszystkie z jakimi miałam stycznośc okazały się bublami dla mojej cery.

    OdpowiedzUsuń
  12. nie rozumiem firm które wypuszczają tak ciemne podkłady , owszem niektórzy mają takie odcienei skóry ale zdecydowanie większa mniejszość.
    Także nie lubię kosmetyków w7, małe pieniądze ale wyrzucone w błoto.

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, ta paletka wygląda niezwykle zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam ich podkład ale z filtrem 50 więc i tak jestem szczęśliwa że mam cos z tak wysoka ochroną (a muszę niestety)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze możesz stosować krem z filtrem pod podkład :-)

      Usuń
  15. Nigdy nie miałam od nich podkładów ale mam koleżankę która sobie bardzo chwali podkład z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co skóra, to inny efekt, zdaję sobie sprawę, że niektórzy mogą uwielbiać te podkłady, na wizażu czytałam skrajne opinie, ale mi nie leżą. :-)

      Usuń
  16. całe szczęście że te paletki W7 nigdy mnie jakoś nie kusiły ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. W7 ogólnie ma kiepskie cienie, ale słyszałam na YT, ze maja fajny korektor w pędzelku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to powiem Ci, że o korektorze nie słyszałam nic a nic, a kojarzysz nazwę? :)

      Usuń
  18. fluid matujący u mnie to też totalna klapa, ale ten ochronno-korygujący uwielbiam! tutaj odcień 01 Ivory okazał się dla mnie idealny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monia, a z ciekawości co Ci w nim nie pasuje? Podobnie jak u mnie, czy coś innego? :)

      Usuń
    2. Przede wszystkim odcień, ale u mnie on tępo aplikował się, jakby zastygał. Matowił nawet fajnie, ale przy tym skóra była lekko ściągnięta. Myślałam, że na mojej mieszanej skórze sprawdzi się lepiej od ochrono-korygującego a tu lipa. Nie wiem czemu oni tak postąpili z odcieniami...

      Usuń
    3. no i również miałam go na sobie tylko raz ;)

      Usuń
  19. Haha, Ivory jak ta lala :D może komuś się etykietki pomyliły, nie wierzę że ktoś specjalnie mógłby nazwać te marchewy kością słoniową. Zwłaszcza ten drugi to jakaś tragedia, nikt naturalnie nie ma takiego koloru skóry...

    OdpowiedzUsuń
  20. Ta paletka cieni tak ładnie wygląda, szkoda, że cienie są aż tak słabe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wielka szkoda, bo brakuje mi właśnie łanych fioletów ;)

      Usuń
  21. Ja jestem bardzo ciekawa czy nadal używasz szczotki FOREO ? Zastanawiam sie nad kupnem :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, używam. :) Wciąż uwielbiam i gorąco polecam. :)

      Usuń
  22. Kolorki w paletce są takie ładne, że aż szkoda, że bubelek.

    OdpowiedzUsuń
  23. Też dałam się omamić paletce W7 (tylko tej in the nude) I skutecznie mnie odstraszyła od kolejnych wersji kolorystycznych. Sucha, pyli, trzeba dobrej bazy i niezłego machania pędzlami aby coś z niej wycisnąć...

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam z W7 paletkę in the buff i ją lubię. Pigmentacja bardzo dobra a w szczególności koloru czarnego, który jest mega czarny.

    OdpowiedzUsuń
  25. Niestety, palety z W7 nie zbierają pozytywnych opinii, a szkoda... kolory bardzo ładne, szkoda że są tak niedopracowane

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mam wszystkie 4 paletki w7 i absolutnie je uwielbiam!! świetna trwałość i kolorki. Może trafiłaś na felerny produkt?

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________