Popularne posty

-49% czyli promocje Rossmann 2015 | co kupić na promocji w Rossmannie? - kosmetyki do makijażu twarzy

piątek, 24 kwietnia 2015

Szał na promocje w drogeriach trwa. Dziś rusza wielka akcja -49% w Rossmannie obejmująca kosmetyki kolorowe. Całość podzielona jest na trzy części i  potrwa przez trzy tygodnie. Uściślając:

  • 24.04-29.04 TWARZ: podkłady, pudry, róże, bronzery i korektory (plus inne z tej kategorii np. rozświetlacze)
  • 30.04-05.05 OCZY: tusze, kredki, cienie, eyelinery (plus inne z tej kategorii np. bazy pod cienie)
  • 06.05-11.05 USTA I PAZNOKCIE: szminki, kredki, lakiery, odżywki (plus inne z tej kategorii np. topy)
Dlatego dzisiaj, na ostatnią chwilę, przychodzę z postem, w którym chcę Wam polecić kosmetyki warte zakupu w trakcie trwania promocji. Miałam go nie tworzyć, ale dostałam od Was parę próśb i zapytań o moje typy więc zdanie zmieniłam. Mam nadzieję, że mimo mnogości wpisów na ten temat, znajdziecie tu coś dla siebie. ;) Dziś skupię się tylko na kosmetykach do twarzy, za parę dni będzie post o oczach, następnie o ustach i paznokciach. Zapraszam do dalszego czytania! 


Jest tego dość sporo, dlatego polecimy kategoriami. Oczywiście nie wszystko jest na aktualnych zdjęciach. Będę się posiłkowała starymi fotografiami, bo niektóre kosmetyki mi się skończyły, albo np. oddałam je mamie, bo sama nie jestem w stanie wszystkiego zużyć, to oczywiste. ;)

PODKŁADY

Jak wiecie, przez większość czasu jestem ekstremalnie blada i rzadko kolorem odpowiada mi podkład z drogerii. Gdy złapię jednak trochę słońca i najjaśniejsze odcienie nie odcinają mi się na linii żuchwy, z chęcią sięgam po niżej wymienione. O każdym już na blogu pisałam, więc znajdziecie linki do moich recenzji.



Bourjois Healthy Mix mój ulubiony podkład drogeryjny. Średnio kryjący, nawilżający, dający rozświetlone, ale bezdrobinkowe wykończenie. Cera wygląda zdrowo, świeżo i ładnie. Jeżeli nie macie ekstremalnie tłustej skóry i nie potrzebujecie mocnego krycia, gorąco polecam. Z drobnymi zmianami sobie poradzi, na większy kaliber potrzebny będzie korektor. Plus także za ładne, neutralne kolory, bez grama różu! Recenzja KLIK.

Bourjois 123 Perfect to już podkład bardziej dla posiadaczek cer mieszanych w kierunku tłustych. Kryje podobnie jak HM, ale jest bardziej matowy i pudrowy w wykończeniu. Na krnąbrnej strefie T utrzyma się dłużej niż HM, ale lubi podkreślać suche skórki, więc jeżeli borykacie się z jakimkolwiek przesuszeniem, nie będzie ładnie wyglądał. Jeszcze jedno ważne info - kolory trochę ciemnieją, warto więc wybrać o ton jaśniejszy. Odsyłam Was do recenzji porównawczej z HM KLIK.

Bourjois 123 Perfect CC Cream to lżejsza wersja klasyki, którą lubię nawet bardziej. Jak na CC bardzo ładnie kryje (oczywiście duże zmiany wymagają korektora), ujednolica, maskuje pory i wygładza optycznie cerę. Obecnie jest dla mnie za ciemny, ale latem z pewnością do niego wrócę, bo na dzień jest idealny. Na mojej mieszanej cerze trzyma się bez zarzutu około 6 godzin, przy wyższych temperaturach. Recenzja KLIK. 

Revlon Colorstay to podkładowa klasyka do cery tłustej i mieszanej. Długotrwały podkład kryjący i matujący, który naprawdę świetnie radzi sobie z maskowaniem wszelkich niedoskonałości. Umiejętnie nałożony nie tworzy maski i ładnie stapia się z cerą. Ma bardzo jasne odcienie w gamie, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Recenzja i swatche dwóch kolorów KLIK.

Revlon Nearly Naked to lekki podkład, który nie obciąża cery, ładnie ją ujednolica, maskuje pory i naprawdę fajnie na niej wygląda. Poleciłabym go dziewczynom, które nie mają większych problemów z cerą, a chcą jedynie wyrównać jej koloryt i po prostu delikatnie upiększyć - zamaskować pory, ukryć delikatne zaczerwienienia. Większych niespodzianek nie schowa. Odradzałabym go dla cer tłustych, bo lubi się ścierać przy skrzydełkach nosa. Potrafi także podkreślić suche skórki. Recenzja KLIK. 

Rimmel Wake Me Up to podkład, do którego wracam co jakiś czas latem. Co prawda nie utrzymuje się wtedy u mnie spektakularnie długo - kiedyś z 5h, teraz około 8, bo moja cera się zmieniła i mniej się przetłuszcza, ale lubię go za efekt rozświetlenia jaki daje i fajne nawilżenie. Zawiera drobinki, ale nie są one nachalne i na pewno nie jest to tandetny efekt. Twarz wygląda zdrowo i promiennie. Pisałam o nim dawno temu, recenzja KLIK.

Dr Irena Eris Provoke Matt Fluid to mój hit lata, bo teraz jest sporo za ciemny. Świetnie się trzyma nawet przy wysokich temperaturach. Zdał egzamin na weselu, w trakcie totalnego upału. Nie ciemnieje, pięknie matuje, przyzwoicie kryje i ma bardzo przyjemne wykończenie. Skóra wygląda zdrowo, ma wyrównany koloryt i jest wygładzona. Szkoda, że nie mogę go używać przez cały rok. :( Recenzja KLIK

KOREKTORY

W tej kategorii mam również dość sporo kosmetyków do polecenia, bo w drogerii naprawdę dobrych korektorów nie brakuje. W zasadzie wszystkie są głównie pod oczy, ale niektóre poradzą sobie także z ukryciem niedoskonałości.






Bourjois Healthy Mix jest świetnym korektorem pod oczy, ale zda egzamin także przy wypryskach. Ma fajny, jaśniutki kolor, ładnie odświeża i rozjaśnia spojrzenie oraz mocno niweluje oznaki zmęczenia. Krycie określiłabym jako dość dobre, bo można je budować. Nie przesusza, ale jeśli macie tę okolicę suchą samą w sobie, warto pamiętać o jej nawilżeniu. Przypudrowany trzyma się w ryzach i nie włazi w zmarszczki. Recenzja KLIK

Maybelline Affinitone to jeden z moich ulubionych korektorów. Ma wygodny aplikator, dobrze kryje, lekko rozświetla, nie obciąża i nie przesusza cienkiej skóry pod oczami. Nie zbiera się w załamaniach i nie ściera. Recenzja KLIK.

Maybelline Dream Lumi Touch to korektor rozświetlający pod oczy. Ma już nieco ciemniejszy odcień, ale na szczęście dobrze stapia się z cerą. Jest porównywalny do L'Oreal Lumi Magique, ale ma bardziej gęstą konsystencję i lepiej kryje. Przyjemnie też rozświetla. Recenzja KLIK

L'Oreal Lumi Magique to świetna propozycja dla dziewczyn, które nie mają za wiele do ukrycia, a oczekują od korektora głównie rozświetlenia i rozjaśnienia obszaru pod oczami. Korektor ładnie odbija światło i otwiera spojrzenie, ale dużych cieni i zasinień nie ukryje. Jest bardzo lekki, ma jasny kolor. Recenzja KLIK.

L'Oreal True Match to fajny korektor, zarówno do ukrycia drobnych wyprysków, jak i do stosowania pod oczy. Te naprawdę duże, będą przebijać, ale z zaczerwienieniami, przebarwieniami i krostkami, daje sobie radę bez zarzutu. Pod oczami także wygląda bardzo ładnie, bo dobrze kryje i rozjaśnia tę okolicę, ale moją skórę na dłuższą metę potrafił lekko obciążyć. Jest trwały i nie wchodzi w zmarszczki. Recenzja KLIK.

Max Factor, Mastertouch pięknie rozświetla obszar pod oczami i ukrywa cienie. Spojrzenie wygląda zdrowo i świeżo. Jest lekki, nie zbiera się w załamaniach i przypudrowany utrzymuje się na swoim miejscu cały dzień. Ładnie stapia się z cerą, nie przesusza jej, nie ciemnieje w trakcie noszenia. Recenzja KLIK. 

Bourjois, 123 Perfect CC Eye Cream to leciutki korektor, który polubią dziewczyny nieposiadające mocnych zasinień, szukające rozświetlenia. Nie kryje jakoś mocno, ale ładnie odbija światło i rozjaśnia spojrzenie. Optycznie też wygładza obszar pod oczami. Delikatnie nawilża i zapewnia efekt wypoczętej skóry. Recenzja KLIK.

Wibo, Deluxe Brightener to nowość i mój ostatni hit! Rozjaśnia, rozświetla, całkiem nieźle kryje i przyjemnie nawilża. Ma jaśniutki kolor i sprawia, że skóra jest wygładzona, jednolita, a spojrzenie wypoczęte. Dobrze się utrzymuje, nie wchodzi w zmarszczki i nie ściera się. Recenzja KLIK.


 PUDRY

Jeżeli chodzi o pudry, to na półkach w Rossmannie mam swoje trzy typy, o których parę słów poniżej.



Rimmel, Stay Matte, który ma tragiczne opakowanie, ale działanie naprawdę dobre. Moją skórę matuje na długo, nie zmienia koloru podkładu, współpracuje z pozostałymi kosmetykami i nie odznacza się na twarzy. Zawsze decyduję się na odcień transparentny. Recenzja KLIK.

Bourjois Silk Edition jest pudrem, który sprawdzi się u dziewczyn nieprzepadających za mocnym matem. Jego wykończenie jest bardzo naturalne, lekko matowe, ale lekko świetliste i aksamitne. Dzięki temu buzia wygląda po prostu zdrowo i "miękko".. Makijaż, mimo to, trzyma się w ryzach, jest utrwalony, a błysk zastopowany. Recenzja KLIK. 

Wibo Fixing Powder to stosunkowa nowość w Rossmannie. Wcześniej brakowało mi tam fajnego pudru sypkiego. Ten dobrze matuje, nie bieli, jest niewidoczny na twarzy, nie robi maski, nie zapycha. No i kosztuje niewiele. Czego chcieć więcej? Mógłby być jedynie drobniej zmielony.


BRONZERY

W Rossmannie raczej ciężko o dobre, chłodne bronzery. Jeżeli szukacie czegoś do typowego konturowania, lepiej celujcie w Naturę i markę Kobo. Pośród asortymentu Rossmanna, mogę polecić dwa kosmetyki, które nie są idealne, ale dają radę.



Bourjois Bronzing Powder to kosmetyk mający w sobie dużo czerwieni. Polecałabym go raczej do ocieplania twarzy i ożywiania jej. W typowym konturowaniu może skrzywdzić. Na jasnej skórze wychodzi z niego rdza, dlatego myślę, że posiadaczki ciemniejszych karnacji dogadają się z nim lepiej. Moje koleżanki bardzo go sobie chwalą. Recenzja KLIK

Astor Skin Match 4Ever Bronzer posiadam w odcieniu dla blondynek. Uważam, że sprawdza się bardzo fajnie, przy naprawdę jasnej cerze. Nie jest chłodny, ale nie jest też tandetną pomarańczką. Bardzo go lubię i wciąż często jest w użyciu. Recenzja KLIK

RÓŻE

Przygotowując ten wpis zdałam sobie sprawę, że trochę jestem zacofana, jeśli o ofertę róży dostępnych w Rossmannie chodzi. Muszę koniecznie to nadrobić. ;) Mam jednak dwie perełki, które mogę polecić bez wahania. 





Róże Bourjois to po prostu klasyka gatunku. Używały ich nasze mamy, używamy my. Mają szeroką gamę kolorystyczną, dobrą pigmentację, przepięknie wyglądają na policzkach. Warto spróbować, szczególnie w niższej cenie. Recenzja KLIK.

Róże Wibo, zarówno Smooth Wear jak i Blush Creme. Tanie, dobre, w ciekawych kolorach. Na pewno znajdziecie odpowiedni dla siebie. Trudno sobie nimi zrobić krzywdę, mimo, iż mają przyjemną pigmentację. Od nich między innymi rozpoczynałam swoją przygodę makijażową. Sentyment pozostał do dziś. Recenzja KLIK.

ROZŚWIETLACZE

W tej kategorii bezapelacyjnie wygrywa marka Wibo i Lovely. Tanio i dobrze.  Lepszych nie znajdziecie. :) 

Wibo, Diamond Illuminator wychwalałam zaledwie kilka dni temu, więc nie będę się rozwodzić. Jest piękny i jeśli czaicie się na jakiś fajny rozświetlacz, a szkoda Wam kasy na theBalm, bierzcie go w ciemno. Recenzja KLIK. 

Lovely, Silver Highlighter to opcja już bardziej dla dziewczyn o chłodnym typie urody. Rozświetlacz ten jest bardziej srebrzysty, ale równie piękny. Zapewnia ładną, jednolitą taflę. Wiem, że w szafie jest także wersja Gold, ale ja nie miałam przyjemności na nią trafić. Ciągle jest wykupiona. :( 



NA CO JA ZWRÓCĘ UWAGĘ? 

Dziś wybieram się zobaczyć nowe róże Max Factor oraz podkład Rimmel Lasting Perfection 25h Nude (od marki dostałam odcień, jak dla mulatki, więc chcę sprawdzić najjaśniejsze kolory) oraz korektor z tej serii. Ciekawi mnie także korektor i podkład marki Astor z serii Perfect Stay 24h. Na pewno kupię zapasową sztukę korektora z Wibo. Niczego więcej nie mam w planach, ale wiadomo jak to jest, gdy wejdzie się do Rossmanna. ;) Zakupami na pewno podzielę się na Instagramie, przy okazji zachęcam więc do obserwacji mojego konta, które znajdziecie TUTAJ. Tam jestem kilka razy dziennie. ;)

Uff, to już koniec. I tak wyszedł post tasiemiec. ;)

Koniecznie dajcie znać co planujecie kupić i na co warto jeszcze zwrócić uwagę. :D

facebook instagram bloglovin google



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

78 komentarze

  1. Super post! Ja liste mam ale cos czuje, ze wpadnie mi do koszyka cos dodatkowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny post :) można się dużo dowiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja jestem chyba jedyną osobą, która się nie wybiera na tą promocję :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Post jak najbardziej super. Sledze go:) Sama pracuje w rosmanie wiec promocje bede miec na oku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że okazał się przydatny :)

      Usuń
  5. Nie mogę się doczekać kiedy pokażesz szminki godne polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinnam go zacząć pisać już dziś :D

      Usuń
  6. Ja nie planuje dziś szaleństwa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. plany roznia sie czesto od rzeczywistosci ;0

      Usuń
  7. Ojeju, teraz to chłopak będzie musiał mnie trzymać z daleka :D

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja nie kupiłam i nie kupię nic :D i w zasadzie jestem z tego dumna ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przydałby mi się korektor Wibo i puder :) Zanim ja dotrę do Rosska to zostaną tylko puste szafy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja dziś już kupiłam kilka rzeczy :) Z przedstawionych propozycji przez Ciebie dopadłam kochanego Revlona oraz na wypróbowanie Rimmel Stay Matte :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kupiłam podkład Bourjois Healty Mix, puder Rimmel Stay Matte, ten nowy korektor Wibo, róż Bourjois i bronzer - wygląda w opakowaniu z folią na chłodniejszy. :( Korektor faktycznie świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyglada, ale jest cieply :) cieszę się, że korektor sie podoba :)

      Usuń
  12. u innej blogerki widziałam rozkład innych dni :(
    jak to jest? 24.- 29 ? u Ciebie jest napisane inaczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. si, do 29 ;) ja się walnęłam po prostu, ale już poprawiłam ;)

      Usuń
  13. i ja po zakupach :P mam róż burżujka i wibo. W ogóle to mam wrażenie, że podnieśli ceny przed tą promo. Bo np z 1,5tyg temu REV kosztowały 44,99 czy 45,99 a teraz 50,99. Ale i tak sobie kupię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to ciekawe, nie zwróciłam uwagi. moze wczesniej byly w promocji?

      Usuń
  14. Kusi mnie ten krem CC z Bourjois. Pójdę dzisiaj zobaczyć jaką ma konsystencję i kolory. Pewnie skuszę się też na jakiś puder, może sprawdzony Stay Matte, a może na Fixing Powder z Wibo. Mam ochotę też na korektor Affinitone, szukam czegoś dość dobrze kryjącego pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dorwałam rozświetlacz DI z wibo, faktycznie jest świetny! Agu, używalas moze korektorow z lovely?

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja będę polować na róże Max Factor <3

    OdpowiedzUsuń
  17. mama rano kupiła mi korektor, bo ja siedzę w pracy i potem mogło by już nie być. A ja po 15 lecę po róż :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Może uznasz mnie za wariatkę, ale będąc w Rossmanie miałam w telefonie odpalony ten post i analizowałam go ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, pisałam go do 2 w nocy, więc cieszę się, że się przydał :D

      Usuń
    2. Ja tak samo z komórka i postem Twoim :D

      Usuń
  19. właśnie wróciłam z rossmanna z Rimmel Lasting Perfection 25h Nude w odcieniu soft beige,skusiły mnie pozytywne opinie na wizażu..chętnie poznam twoje następne typy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie jednak skusił Bourjois Healty Mix, Bourjois CC Cream, korektor Maybelline Dream Lumi touch jak również z Miss Sporty oraz puder Manhattana. Nigdy nie miałam tych perełek i mam nadzieję, że zakup będzie udany. Troszkę pieniędzy się zostawiło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe, ale grzech nie skorzystać z takiej okazji :D

      Usuń
  21. Jaki polecasz podkład mega jasny do rozjaśniania zbyt ciemnych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a z takich dostępnych np. w Rossmannie? bo akurat MUR chyba tylko online jest?

      Usuń
  22. Ja też miałam odpalony ten post hahaha... I kupiłam troche. W ramach reklamy kupiłam tez dla siostry która mieszka w Danii. Niech wspiera polski przemysł. Wibo się samo broni. Ale jestem zadowolona z tych zakupów. Przez przypadek widziałam te nowe róże max factor. Jeden mi się bardzo podobał, ale narazie mam więc nie będę się obstawiać. Świetny ten blog jest, chyba jestem od niego uzależniona.. Hahaha, z niecierpliwością czekam na kolejny wpis. Teraz fajnie by było gdybyś miała czas zrobić o tuszach i eyelinerach w płynie.
    Pozdrawiam serdecznie! Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście pojawi się druga i trzecia część polecanych kosmetyków :-)

      Dziękuję i również pozdrawiam!

      Usuń
  23. Ja kupiłam dzisiaj podkład z Loreal, jutro chyba zakupię korektor z tej samej firmy i róż z Bourjois :) zakupowy szał czas zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
  24. byłam dzisiaj, ale jutro idę po róż bourjois do innego rossmanna, bo w tym co dziś byłam nie było testeru tego koloru co sobie upatrzyłam i nie chciałam kupić kota w worku :) ogólnie dziś to kupiłam sobie i puder i podkład i nawet korektor, ale już musiałam, bo wszystko mi się pokończyło :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, zawsze jak coś się kończy, to wszystko na raz! :)

      Usuń
  25. Ja już zaszalałam w poniedziałek w Naturze a w piątek w Rossmannie. Jeszcze kilka rzeczy mnie kusi ale daję sobie już szlaban przynajmniej w tym tygodniu, bo czekam jeszcze na promocje na kosmetyki do oczu by zrobić zapas tuszy do rzęs. Zapraszam do zobaczenia moich zakupów. Pozdrawiam ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już raczej nie planuję wydawać pieniędzy :D

      Usuń
  26. świetny post! U mnie niestety nie było już rozświetlacza lovely.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :D cieszę się :D
      oj, może jeszcze uda się go upolować :)

      Usuń
  27. Świetny post!! :D mega przydatny
    myślisz że np. żele do brwi również będą w promocji ? :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten korektor Lumi Magique już jest w mojej toaletce <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Masz świetnego bloga! Post bardzo dobrze napisany i dodatkowo dzięki Tobie dowiedziałam się o dokładnych datach promocji ;) Oby tak dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie w koszyku wylądował Rimmel Match perfection. Wprawdzie chcę jeszcze zakupić Revlona Colorstay, ale nie ma jego szafy w moich Rossmannach.

    OdpowiedzUsuń
  31. A ten podkład Provoke kupię w Rossmanie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skoro jest wymieniony w poscie, to tak ;)

      Usuń
  32. W ramach promocji na "oczy" będzie można kupić ten tusz do brwi ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten czyli jaki? zakladam, ze promocja obejmie takze brwi :)

      Usuń
  33. Cześć, świetny blog. Jestem tutaj regularnie i zawsze chętnie wracam :)
    Mam pytanko: jak dobrze samemu dobrać podkład do twarzy ?

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam proste pytanie, w jakich sytuacjach stosuje się rozswietlacz ,czy w zastępstwie różu, czy razem ? Bo mi wlasni wpad w oko rozświetlacz firmy Lovely Silver, bo mam bladą skórę, ale nie wiem czy mi rzeczywiście potrzebny :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Cześć chciałam się zapytać do czego dokładnie się używa rozswietlacza, bo nigdy wcześniej nie kożystałam, w ogóle mało makijażu stosowałam tylko oko trochę różu, ale promocję w rossmanie mnie zaciekawily i biegam teraz i kupuje co w sumie mi potrzebne za połowę ceny :) spodobał mi się rozswietlacz firmy Lovely Silver, ją mam jasną karnację,więc chciałam wypróbować, ale nie wiem czy mi w sumie rzeczywiście potrzebny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozświetlacz, jak wynika z nazwy, służy do rozświetlania twarzy, najczęściej nakłada się go w minimalnej ilości na szczyty kości policzkowych (czyli wyżej niż róż), łuk kupidyna,czy np środek nosa. :-) Zawsze też można użyć go zamiast cienia do powiek.Używa się go raczej z innymi kosmetykami - typu róż, czy bronzer, bo on nie daje widocznego koloru, jedynie mocny połysk. ;-)

      Usuń
    2. Dzięki wielkie za odpowiedz :) i sory za podwójnie wysłany ten sam komentarz, ale to czysty przypadek :)

      Usuń
  36. ja roświetlacz uwielbiam, to jeden kosmetyk a tyle funkcji. kupiłam właśnie na promocji w rosku ostatnio jeden za jakieś grosze. marki wibo? czy coś w ten deseń. :D mistrz! Ostatnio też była pormocja, akcja coś takiego w douglasie. "zmień podkład na zimę" wiec zakupiłam też podkład, po badaniu skóry, ale moja przyjaciółka nie zdązyła wpasć tam. Wiecie gdzie można coś takiego jeszcze wykonać ?

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________