Popularne posty

Wibo Diamond Illuminator - tani , dobry i godny polecenia rozświetlacz

niedziela, 19 kwietnia 2015

Ostatnio o rozświetlaczu z Wibo zrobiło się głośno. Sama skusiłam się na niego z czystej ciekawości, by sprawdzić o co tyle szumu. Wiele dziewczyn wychwala go i porównuje do mojej ulubionej Mary-Lou Manizer marki theBalm. Czy faktycznie jest taki fajny? Jaki daje efekt i czy warto wydać na niego zawrotną cenę dziesięciu złotych? O tym w dalszej części wpisu.

diamond illuminator wibo


WIBO DIAMOND ILLUMINATOR - O CO TYLE SZUMU?

Przyznam szczerze, że marka Wibo bardzo mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się, że wypuścili tak dobry kosmetyk i początkowo do tych wszystkich zachwytów byłam nastawiona bardzo sceptycznie. Obawiałam się nachalności, albo znikomego efektu, nastawiałam się także na drobinki. Skończyło się jednak na pozytywnym zdziwieniu. Diamond Illuminator to rozświetlacz w bardzo bezpiecznym, neutralnym kolorze, który tak jak Mary-Lou pasował będzie każdej dziewczynie, niezależnie od karnacji i stopnia jasności skóry. To ładny, zgaszony szampan, który przepięknie stapia się ze skórą i nie tworzy pudrowej powłoczki. Prezentuje się na kościach policzkowych bardzo subtelnie i nienachalnie. Nie zawiera widocznych drobinek i tworzy na skórze ładną taflę. Jedynie w ostrym słońcu widać pojedyncze migotki, ale wygląda to naprawdę elegancko i efekt jaki uzyskujemy, daleki jest od tandety. Nie dziwię się więc, że Diamond Illuminator znika z szafy Wibo z prędkością światła. Sama upolowałam go za trzecim razem.

diamond illuminator wibo



JAK DIAMOND ILLUMINATOR WYPADA NA TLE MARY-LOU MANIZER?

Nie mogę napisać, że Diamond Illuminator jest wierną kopią Mary, ale to chyba najbardziej zbliżony do niej rozświetlacz jaki znam. Szczególnie pod względem kolorystyki, co możecie zobaczyć niżej, na końcu wpisu, na swatchach. Różnica na pierwszy rzut oka jest w zasadzie niewidoczna. Na policzku jednak trochę się różnią. Oba tworzą taflę, ale Mary wypada bardziej gładko i równomiernie. Bardziej jednolicie odbija światło. Ciężko mi to opisać, ale jest to zauważalne, przynajmniej ja to widzę. Mary jest też mocniej napigmentowana więc łatwiej uzyskać nią mokry policzek, ale łatwiej także przesadzić. Pigmentację Wibo określiłabym jako bezpieczną, nawet nieprawiona ręka nie zrobi sobie krzywdy, więc Diamond Illuminator świetnie sprawdzi się nawet u początkujących dziewczyn. Jeżeli chodzi o trwałość, u mnie Mary jest niezniszczalna, a DI delikatnie traci na intensywności pod koniec dnia. Ładnie się jednak trzyma, nie migruje, nie schodzi plamami. W obu przypadkach nie zauważam żadnego zapychania. Różnica jest widoczna również w samej konsystencji kosmetyków - rozświetlacz theBalm jest niesamowicie jedwabisty, lekko kremowy w swej formule, Wibo zaś bardziej suchy, ale równie dobrze zmielony i gładko sunący między palcami. O opakowaniu rozwodzić się nie ma sensu. Wibo to po prostu czarny plastik z przezroczystą górą, dość solidny i zamykający się na klik. Obawiam się jednak, że to opakowanie upadku mogłoby nie przeżyć.

diamond illuminator wibo


diamond illuminator wibo
A CO Z POZOSTAŁYMI ROZŚWIETLACZAMI? 

Jakiś czas temu robiłam Wam przegląd rozświetlaczy, które posiadam, lubię i polecam. Link znajdzecie na końcu wpisu. Moja sympatia do nich nie zmalała, ale jedno jest pewne - niestety żaden z nich, poza Mary-Lou Manizer, nie jest ani trochę podobny do Diamond Illuminator. I przyznać muszę, że dzięki temu Wibo wysuwa się na prowadzenie pod względem koloru. Gdybym miała Wam w tej chwili polecić rozświetlacz tani i dobry, który będzie godnym zamiennikiem theBalm, bez wahania wskazałabym bohatera dzisiejszego wpisu. Głównie ze względu na uniwersalność odcienia.

diamond illuminator wibo


DLA KOGO DIAMOND ILLUMINATOR?

Dla każdej kobiety, która poszukuje fajnego kosmetyku rozświetlającego. Niezależnie od tego, czy dopiero zaczyna przygodę z tego typu produktami, czy już od dawna po nie sięga. Na pewno się nie zawiedzie. Tak jak już wyżej wspomniałam, uważam, że Diamond Illuminator będzie wyglądał ładnie na wszystkich tonacjach - ciepłych i zimnych, oraz odcieniach skóry - zarówno na takich bladziochach jak ja, jak i na posiadaczkach ciemniejszych karnacji. Z roświetlaczem uważać muszą jedynie dziewczyny, które posiadają cerę z niedoskonałościami i zmianami widocznymi na skórze. Niestety, efekt glow ma to do siebie, że podkreśli każdą nierówność, a my raczej chcemy je zakrywać.

diamond illuminator wibo

diamond illuminator wibo


CZY WARTO KUPIĆ ROZŚWIETLACZ WIBO DIAMOND ILLUMINATOR?

Tak, zdecydowanie! Jeżeli szukacie fajnego rozświetlacza w przystępnej cenie, dostępnego od ręki, nie zastanawiajcie się ani chwili. Idźcie do Rossmanna i bierzcie w ciemno. To naprawdę fajna alternatywa Mary-Lou Manizer, która pozwoli Wam stwierdzić, czy rozświetlacze to wasza bajka, jeżeli nie miałyście z nimi wcześniej do czynienia. Będzie też miłym zaskoczeniem, jeśli posiadacie serduszka bądź roświetlacze MUR i coś Wam w nich kolorystycznie nie leży (niektóre dziewczyny skarżą się, że są dla nich zbyt żółte) lub, gdy po prostu szkoda Wam wydawać takiej kwoty na theBalm. Naprawdę warto, tym bardziej, że od 24 kwietnia w Rossmannie rozpoczynają się promocje -49% na kolorówkę*, więc DI będzie w naprawdę śmiesznej cenie (regularna to 9,79zł/3g). Nie zmienia to jednak faktu, że Mary wciąż pozostaje moim numerem jeden. 

Poniżej jeszcze porównanie Wibo i kilku innych rozświetlaczy na skórze. Na pierwszym zdjęciu w poście i poniższym możecie też zobaczyć jak Diamond Illuminator prezentuje się na szczytach moich kości policzkowych. Musiałam go nałożyć nieco więcej, by uchwycić ten połysk, choć i tak nie było łatwo.

diamond illuminator wibo


diamond illuminator wibo

Inne posty o rozświetlaczach, które mogą Cię zainteresować:

Przegląd ulubionych rozświetlaczy
Serduszka Makeup Revolution, I Heart Makeup
4 nowe serduszka MUR
Twarzowe trio: Sleek vs. I Heart Makeup
Wypiekane rozświetlacze MUR
Rozświetlające trio od TheBalm
Ślicznotka Mary od theBalm

Jestem ciekawa czy też uległyście nowości z Wibo i co sądzicie o tym rozświetlaczu? Lubicie? Nie lubicie? A może macie go dopiero w planach? Wiem, że jest problem z jego kupnem, ale jeżeli jesteście ze Szczecina to wczoraj widziałam sporo sztuk w Sterze. :) 

*PROMOCJA W ROSSMANNIE - 49%:
  • 24.04-27.04 TWARZ: podkłady, pudry, róże, bronzery i korektory
  • 28.04-04.05 OCZY: tusze, kredki, cienie, eyelinery
  • 05.05-11.05 USTA I PAZNOKCIE: szminki, kredki, lakiery, odżywki

 facebook instagram bloglovin google



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

61 komentarze

  1. Piękny jest i ta cena :) Niby mnie kusi, ale wolałabym od razu trójeczkę ze sleek'a :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie polecam bardziej Wibo niż rozświetlacz w Face Form. ;)

      Usuń
  2. Kupiłam jego odpowiednik z Lovely i jest praktycznie identyczny jak Mary-Lou, jedynie odrobinę cieplejszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie mogę upolować tego z Lovely w wersji Gold, trafiłam jedynie na Silver. :)

      Usuń
  3. Ładny jest, ale nie planuje zakupu. Mam Mary i Maca lightscapade, nie zużyje tego. Taką masz gładką cerę, że kiedyś pisałaś o tym że walczysz z rozszerzonymi porami to aż mi się wierzyć nie chce. Ja to mam takie widoczne kolo nosa na obu policzkach i nie wiem co z tym zrobić. A używałaś może kiedyś meteorytów? Możesz coś o nich więcej powiedzieć? Cały czas mnie kuszą ale nie znam opinii.
    Pozdrawiam Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niestety zasługa makijazu i światła. ;) Mam spory problem zarówno z porami, jak i z całą swoją cerą obecnie. Może niedługo ją ogarnę to podzielę się przepisem. ;) A meteorytów niestety nie używałam, jak kiedyś będę miała okazję, na pewno dam znać co o nich sądzę.

      Usuń
  4. dzięki za wiadomość o promocji w Rossmannie, zawsze dowiaduję się o niej, jak wszystko już poprzebierane ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. o wow~! ostatnio sie zastanawialam kiedy bedzie promocja w rossmannie na kolorowke! dzieki :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma za co ;) lista już przygotowana? ;)

      Usuń
  6. Kupiłam go miesiąc temu i od tego czasu nie schodzi z moich policzków - CUDO! Do tego trzyma się u mnie cały dzień. Czego chcieć więcej? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, jest świetny, szczególnie biorąc pod uwagę jego cenę. :)

      Usuń
  7. Tak, chyba jednak będę musiała przygarnąć:O

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że będziesz zadowolona :)

      Usuń
  9. Mam jasną cerę i zastanawiam się czy nie lepszy byłby dla mnie silver?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno powiedzieć, bo to nie zależy od tego czy masz jasną, czy ciemną, ale też od samego odcienia skóry - chłodny, czy ciepły. :) Mimo wszystko, stawiałabym jednak bardziej na Wibo a nie na Lovely, bo Silver i Gold znajdziesz w szafie Lovely, Wibo jest w jednym odcieniu. ;)

      Usuń
    2. Dzięki! Jak trafię na niego teraz na promocji to na pewno kupię :)

      Usuń
  10. Tę wersję rozświetlacza z Wibo miałam jedynie okazję testować u koleżanki, ale... znalazłam w szafeczce tej marki pozostałe dwa rozświetlacze, który dla mnie są równie warte uwagi! :) Teraz z chęcią wypróbuję Mary, ale myślę, że ją będę trzymać na wielkie wyjścia, do malowania koleżanek i wzdychania :D Przy szybkim makijażu i do torebki nie żal mi używać tych z Wibo, bo kosmetyki z rąk lecą mi często, dlatego wylałabym po Wibo tylko łezkę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Dopisuje go na na moją magiczną listę zakupów! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Faktycznie bardzo podobnie wygląda przy Mary-Lou. Nie pozostało mi nic innego jak na niego polować :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam lekko oliwkową karnację, więc powinien wyglądać na moich kościach jarzmowych dosyć korzystnie ;) Tak jak pisałam na instagramie - chyba nie warto inwestować w Mary-Lou skoro w Rossmannie takie cuda :) Wiem, że wiele osób może zarzucić mi że Mary jest lepszej jakości i (chyba) ma większą pojemność, aczkolwiek pod względem dostępności i ceny przełożonej do jakości, jest to jak najbardziej opłacalny zakup :) Chętnie kupię go po Twojej rekomendacji!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja w prawdzie nie używam rozświetlaczy, więc dla mnie kupno jego jest niepotrzebna :D ale warto mieć na uwadze moze na przyszlosc :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jest na mojej chciej liście, więc z pewnością trafi w moje łapki. Będę szukać do upadłego ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam od kilku dni i bardzo lubię :) nie posiadam rozświetlacza TheBalm więc trudno jest mi się odnieść do wszystkich porównań ale z tego egzemplarza jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cena jak za taki efekt rozświetlenia na policzkach jest świetna. Muszę się za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam ten rozświetlacz, ale niestety spadł mi i lekko się pokruszył ale mimo to jest świetny.
    u mnie też jest jego recenzja jakby ktoś chciał poczytać inną opinię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Daje świetny efekt. Fajnie, że Wibo pokusiło się o wyprodukowanie takiego produktu. Myślę, że go wypróbuję :) Pozdrawiam, WWW.POLINSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba się na niego skuszę, bo z Mary mam problemy - odcień jest świetny, opakowanie także mi odpowiada, ale pokruszyła mi się już jakieś 5-6 razy (mam ją ok. 1,5 roku). I już sama nie wiem co mam robić - nie mogę tego rozświetlacza nigdzie przewozić, bo kończy się na drobnym pyłku. Niesamowicie muszę uważać podczas używania go na co dzień, bo wystarczyło raz go mocniej odstawić na miejsce (oczywiście nie rzucić) i już po wszystkim... Nie wspomnę nawet o tym, jak ze dwa razy upadło mi opakowanie - oczywiście trzeba było wszystko sklejać za pomocą spirytusu. Po tych wszystkich przygodach zostało mi jakieś 1/4 opakowania albo mniej i po sklejeniu zawartość wygląda jak dla mnie fatalnie. Może znasz jakiś sposób jak uniknąć takich zniszczeń? Oczywiście poza unikaniem upadków. Jakoś opakowanie Wibo wygląda mi na trwalsze i nie wydaje mi się, żeby zawartość miała się pokruszyć ;)
    Pozdrawiam, Kamila.

    OdpowiedzUsuń
  21. oj chyba go przytulę :) będzie moim pierwszym rozświetlaczem! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. na zblizajacej sie promocji w Rossmannie napewno sobie kupie)))) jesli jeszcze bedzie!

    OdpowiedzUsuń
  23. hmm, skuszę się n niego jak skończy mi się Mary Lou, zachęciłaś mnie!. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Może nie będzie się tłukł jak mary-lou :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam go i wczoraj użyłam pierwszy raz i jestem zadowolona ;) daje fajny efekt, naturalny i delikatny ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Przyjemniaczek :) Chociaż dla mnie ciut za ciepły.

    OdpowiedzUsuń
  27. no, całkiem ładnie wygląda ;) ale ja jednak do wibo jakiegoś dużego zaufania nie mam...

    OdpowiedzUsuń
  28. Ojj chodzi za mną ten rozświetlacz. Efekt idealny! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Rozglądałam się już parę razy za nim ale nie widziałam go :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Czy promocja w Rossmannie obejmie również ten rozświetlacz?

    OdpowiedzUsuń
  31. Przy takim rozświetlaczu za grosze, szkoda by mi było funduszy na Mary, chociaż pewnie zawsze będę się zastanawiać czy jest tego warta :D

    OdpowiedzUsuń
  32. tani, dobry i nie do zdobycia... btw masz piękne oczy, rzadko spotykany kolor tęczówki:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jak do tej pory w swojej kosmetyczce mam tylko jeden rozświetlacz ze Sleek-a, muszę to zmienić. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. muszę go mieć, bo jest przepiękny! *_*

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam nowy rozświetlacz z Lovely i bardzo go lubię :) W domu używam Mary-Lou Manizer, ale u chłopaka mam drugi zestaw kosmetyków, w tym właśnie ten z Lovely ^^
    Nie jest to jednak dokładnie ten sam produkt co z Wibo - tak mi się przynajmniej wydaje ;) Jest bardziej złoty a mnie beżowy :) Tego Wibo raczej nie kupię, bo trzeciego roświetlacza nie potrzebuje - zanim skończę to co mam to miną lata, a akurat w tym rodzaju kosmetyku nie mam potrzeby posiadania kilku :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ostatnio chciałam go kupić, ale był wykupiony... Recenzje w internecie robią swoje:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękny daje efekt na policzku. I ta cena...Bez wątpienia hit :)

    OdpowiedzUsuń
  38. W piątek rano wyruszam do Rossmanna :) Będzie mój!

    OdpowiedzUsuń
  39. Wygląda świetnie :) Od kiedy cierpię na poważny jego brak, nie mogę znaleźć go w żadnej szafie Wibo... ale będzie mój, na pewno!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  40. Po Twojej recenzji chcę go jeszcze bardziej ;) Niestety obawiam się, że w trakcie % będzie wymieciony zanim zdążę zajrzeć do Rossmanna.

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja dorwałam go dopiero teraz na promocji w Rossmannie - 49% :)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________