Popularne posty

-40% na kosmetyki do pielęgnacji twarzy w Rossmannie - co polecam?

poniedziałek, 25 maja 2015

Ten post miał się nie pojawiać, bo po pierwsze, myślałam, że nie znajdę czasu na jego stworzenie, a po drugie stwierdziłam, że kosmetyków do pielęgnacji twarzy z Rossmanna raczej ostatnio nie używam, więc nie jestem na bieżąco. Jak przejrzałam zawartość szafki w łazience i szuflady z zapasami, doszłam do wniosku, że nieco mnie z tym stwierdzeniem poniosło. ;) A, że i Wy pytałyście o to, co mogłabym polecić, dziś przedstawiam moje typy. Na ostatnią chwilę, bo promocja trwa do 26.05, czyli do jutra, ale może komuś się jeszcze wpis przyda. Zapraszam do dalszego czytania! 








PŁYNY MICELARNE
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Zacznijmy od płynów micelarnych. Tych na drogeryjnych półkach nie brakuje i naprawdę można znaleźć sporo perełek. Poniżej moje top 3.

Garnier, płyn micelarny 3w1 to godny zamiennik Biodermy. Dobrze zmywa makijaż, jest delikatny. Nie szczypie w oczy i nie przesusza. Duża butla wystarcza na dłużej. Szkoda, że nie ma również mniejszej pojemności w sprzedaży, łatwiej by ją było zabrać w podróż. Nie będę się rozwodzić na jego temat, bo poświęciłam mu wpis TUTAJ. 

Mixa, płyn micelarny, Optymalna Tolerancja równie świetny płyn, który mam wrażenie, jest jeszcze delikatniejszy niż Garnier, ale równie skuteczny. Docenią go głównie posiadaczki cer mocno przesuszonych, wrażliwych i reaktywnych. Jest bardzo łagodny, lekko nawilża i wręcz koi skórę oraz łagodzi podrażnienia. Bardzo go lubię i na pewno kupię ponownie. Wspominałam o nim TUTAJ.

L'Oreal, Ideal Soft, oczyszczający płyn micelarny, to także przyjemny delikates. Ma mniejszą pojemność, więc lepiej spisze się w podróży. Robi to co ma robić, czyli tak jak poprzednicy, usuwa doskonale makijaż, nie podrażnia, nie szczypie w oczy. Jest łagodny i przyjazny dla skóry. Obecnie go nie posiadam, ale z chęcią do niego wracam co jakiś czas. Pełną recenzję znajdziecie TUTAJ









PŁYNY DWUFAZOWE
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Przyznam szczerze, że z dwufazówkami jestem trochę na bakier. Używam, bo czasem muszę, ale gdy mam wybór, zawsze w pierwszej kolejności sięgam po płyn micelarny. Mam jednak zawsze jakaś butelkę pod ręką, bo przydaje się przy pełnym, ciemnym makijażu. 

Ziaja, liście zielonej oliwki, płyn dwufazowy to tani i przyjemny w użyciu kosmetyk. Radzi sobie z makijażem znacznie lepiej niż standardowa, niebieska wersja. Wystarczy przytrzymać płatek przez parę sekund przy powiece i wszystko schodzi bez tarcia i pocierania. Bez problemu usuwa kosmetyki wodoodporne, nie szczypie w oczy i nie funduje długotrwałego uczucia zamglonego spojrzenia. 

Dr Irena Eris Cleanology, dwufazowy płyn do demakijażu to kosmetyk, którego nie polubiłam od razu. Początkowo mnie denerwował, bo miałam wrażenie, że muszę wylać go dwa razy więcej, by płatek był porządnie nasączony. Okazuje się, że nie. Doceniłam go więc za delikatność i to, że dla oczu jest naprawdę łagodny. Nie szczypie, nie podrażnia, dobrze usuwa nawet trudne do zmycia maskary i nie zapewnia mgły po aplikacji. 

Garnier Skin Naturals Ekspresowy demakijaż oczu 2w1 to także godna polecenia dwufaza, która spełnia swe zadanie bez zarzutu.  Dobrze usuwa makijaż, nie zostawia tłustej warstwy, nie szczypie w oczy. Pisałam o nim TUTAJ.


KOSMETYKI DO MYCIA TWARZY
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Tutaj niestety za wiele polecić nie mogę. Mam swój jeden sprawdzony typ, do którego zawsze wracam. Ciekawią mnie za to inne, więc może Wy mi coś doradzicie? :)

Alterra, Granat Bio, emulsja oczyszczająca do twarzy to świetny oczyszczacz, który jest jednocześnie ultra delikatny. Nie przesusza skóry, koi ją i łagodzi podrażnienia, a przy okazji świetnie usuwa resztki makijażu. Ma kremową, lekką konsystencję i jest w mojej łazience przez cały czas. Jeśli szukacie czegoś z przyzwoitym składem, co nie przesuszy skóry i nie podrażni jej, polecam.


PEELINGI
~~~~~~~~~~~~
Uwielbiam peelingi i mam ich całkiem sporo. W Rossmannie można znaleźć kilka naprawdę fajnych produktów tego typu. Poniżej te, które spodobały mi się najbardziej.



Lirene, peeling drobnoziarnisty to porządny zdzierak z mnóstwem maleńkich drobinek. Są one dość ostre i skutecznie walczą z martwym naskórkiem. Skóra staje się miękka i gładka, ale niepodrażniona.  

Ziaja, liście manuka, pasta do głębokiego oczyszczania twarzy zawiera naprawdę ostre, fantastycznie zdzierające drobinki i radzi sobie z nadmiarem naskórka w mig. Super oczyszcza i odświeża skórę, sprawia, że wygląda świeżo, zdrowo, staje się rozjaśniona i miękka. Suche skórki znikają naprawdę ekspresowo. Co więcej, pastę można stosować w roli maski. Hit za grosze. 

Dr Irena Eris Normamat, sferyczny peeling oczyszczający powala zapachem. Jest po prostu przepiękny. To odrobinka luksusu w domowych warunkach. Ponadto jest świetnym zdzierakiem, bo zawiera malutkie, naprawdę ostre drobinki, które rozprawiają się z suchymi skórkami w kilka minut. Chwila masażu wystarczy, by cieszyć się cerą wygładzoną, mięciutką i świeżą. 

TONIKI 
~~~~~~~~~~
Toniki darzę miłością wielką, za jakiś czas zresztą napiszę o ich zaletach i zdradzę Wam, dlaczego warto je włączyć do codziennej pielęgnacji. Co polecam? Zerknijcie niżej.

Ziaja, liście manuka, tonik zwężający pory na dzień/na noc. Z tym zmniejszaniem porów to bym polemizowała, przy dłuższym stosowaniu troszeńkę na nie wpływa, ale efekt wow to nie jest. Na pewno świetnie cerę odświeża i jednocześnie nie przesusza. Nie pozostawia lepkiej warstwy i dobrze przygotowuje skórę do przyjęcia pozostałych kosmetyków. 

Ziaja, liście zielonej oliwki, oliwkowa woda tonizująca z wit. C to świetna odświeżająca mgiełka, idealna na co dzień. Nawilża, orzeźwia i odświeża skórę. Można ją stosować zarówno na gołą cerę, jak i na makijaż. Fajnie go scala. Używam jej zarówno rano, jak i w ciągu dnia, bo przyjemnie budzi moją twarz do życia i działa jak zastrzyk energii. 

Ziaja, tonik ogórek to klasyk, do którego co jakiś czas wracam. Był to jeden z pierwszych toników, które kupiłam, stąd ogromny sentyment. Nie przesusza skóry, ma fajny orzeźwiający zapach oraz takie samo działanie. Odświeża, dodaje skórze powera i jest idealnym krokiem pomiędzy demakijażem, a aplikacją kremów. Lubię po niego sięgać także rano.

Lirene, wybielanie, tonik 3w1 to fajny kosmetyk dla dziewczyn walczących z przebarwieniami. Zawiera kwas migdałowy. Ja jedną butlę mam już za sobą i muszę przyznać, że naprawdę nieźle poradził sobie z ciemniejszymi plamkami. Ładnie je wybielił i generalnie widocznie rozjaśnił mi skórę. Nie podrażnia, nie zostawia lepkiej warstwy, jest naprawdę dobry. 

Lirene, tonik nawilżająco-oczyszczający, to kosmetyk, którego obecnie nie posiadam. Wracam do niego jednak regularnie i uważam, że jest godny polecenia. Ma śliczny zapach, odświeża i jednocześnie delikatnie nawilża, koi i łagodzi podrażnienia. Jeśli szukacie czegoś delikatnego, zwróćcie na niego uwagę. Recenzja KLIK




OLEJKI 
~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kremów z Rossmanna Wam nie polecę, bo niestety nie mam na chwilę obecną swojego drogeryjnego typu, ale ostatnio na półkach pojawiło się wiele ciekawych kosmetyków w formie olejków. Ja sama coraz bardziej przekonuję się do pielęgnacji w tej formie i chcę Wam przybliżyć trzy kosmetyki.  Ich zaletą jest to, że nawet jeśli nie sprawdzą się w stosowaniu na twarz, posłużą fajnie do pielęgnacji innych miejsc.

Alterra, Granat Bio, olejek do twarzy to kosmetyk, który u mnie sprawdza się bez zarzutu. Wiem jednak, że wiele dziewczyn olejki lubią zapychać. Ja stosuję go co parę dni na noc, zamiast kremu, czasem też kropelkę dodaję do niego. Zauważyłam poprawę nawilżenia, łagodzenie podrażnień i niwelowanie suchych skórek. Jeśli nie spisze się u Was na twarzy, śmiało możecie go zużyć np. do pielęgnacji skórek. Działa na nie fenomenalnie i mówi Wam to osoba, która boryka się z okropnymi sucharami. Któregoś razu wypróbuję go również na włosach. 

Evree, Magic Rose, upiększająca kuracja do twarzy i szyi to olejek, który mam od kilku dni, ale z racji tego, że pierwsza wrażenia są jak najbardziej na plus, zachęcam do przyjrzenia mu się bliżej. Dorwałam go w promocji i po pierwszych aplikacjach jestem zachwycona. Co chwilę wysypuje mi brodę, niby nic widocznego, ale ja czuję te drobne krostki. Zaaplikowałam go na ten obszar i na noc i byłam zdziwiona, że rano praktycznie nie było śladu po intruzach. Ciekawa jestem co będzie dalej! Na pewno dam Wam znać. Czuję jednak, że nie bez powodu zgarnia tyle pozytywnych recenzji. 

Ava, Aktywator Młodości, Hydranov, Epidermalny kwas hialuronowy to kosmetyk, po który sięgnęłam po powrocie z Krakowa i jako jedyny ukoił moją cerę. Rewelacyjnie nawilża. Ma działać trzy razy szybciej niż sam kwas hialuronowy i faktycznie różnica jest widoczna, bo mam porównanie. Gdy pierwszy raz nałożyłam go na noc, obudziłam się rano ze skórą odżywioną, miękką i delikatną. Suche miejsca znikały z dnia na dzień. Jest świetny zarówno solo, jak i baza pod krem. Nie zapycha mnie póki co, więc koniecznie zwróćcie na niego uwagi jeśli szukacie nawilżenia, a wasza cera woła pić!




INNE
~~~~~~~
Chcę Wam polecić jeszcze jeden kosmetyk, który ciężko przypisać do jakiejkolwiek kategorii. Ani to tradycyjny krem, ani baza pod makijaż, ani produkt kolorowy.

Bielenda, Color Control, Face Perfector CC Cream 10 in 1, to krem korygujący i neutralizujący cienie. Nie zastąpi podkładu, bo w ogóle nie kryje i jako kosmetyk do makijażu nie nadaje się w żaden sposób. Świetnie spisuje się za to w roli bazy pod makijaż. Ślicznie pachnie, ładnie wyrównuje koloryt cery, jakby go rozjaśnia. Dodaje zdrowego blasku i sprawia, że skóra wygląda promiennie i świeżo. Wyglądamy na wyspane i wypoczęte, nawet, gdy za nami nieprzespana noc. Można go także mieszać z podkładem, by wzmocnić efekt glow.  Nie wpływa na trwałość makijażu i nie zapycha. Nie jestem w 100% pewna, czy jest w Rossmannach i czy podlega promocji, bo swój egzemplarz mam z beGlossy, ale jeśli tak, to zerknijcie na niego. 




I to by było na tyle. Koniecznie dajcie znać, co Wy już kupiłyście, albo co planujecie kupić. Ja rozglądam się jeszcze za jakimś lekkim kremem pod oczy na dzień, który będzie fajnie nawilżał. Nie pogardziłabym również delikatnym żelem do mycia twarzy. Może mi coś polecicie? :)



facebook instagram bloglovin google



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

67 komentarze

  1. Może jednak się wybiorę:D

    Kuszą mnie olejki Evree, Alterra oraz kosmetyki Ava.

    Dwyfazówkę Liście zielonej oliwki mam i bardzo polubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, ja też się długo opierałam! :P

      Usuń
  2. Od dawna chciałam wypróbować te olejki :) Teraz jest chyba najlepsza okazja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie, że komuś się przyda - na przykład mi. Świetny post,jak zwykle i bardzo pomocny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kupiłam serum SkinPerfection i AgePerfect otraz tonik Ideal Soft od L'Oreal i Yoskine kirei lifting

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od jakiegoś czasu kusi mnie pielęgnacja Yoskine :-)

      Usuń
  5. Ah, co ja bym zrobiła bez Twoich rossmanowych postów :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem z siebie taka dumna. Promocje do makijażu - nawet nie poszłam. Pielęgnacja - jutro tylko zajrzę za micelem i olejkiem,bo się kończą, ake bez parcia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię ten płyn dwufazowy z garniera do oczu. Dobrze zmywa nie pozostawia efektu mgły na oczach, a przede wszystkim nie uczula, a cena w zasięgu każdego portfela ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też polecam emulsję z granatem, olejek evree i tonik liście manuka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój płyn micelarny z Sylveco powoli się kończy więc planuję wypróbować ten z Garniera. Kusi mnie również ten tonik wybielający Lirene i chyba skorzystam z promocji i go kupię wreszcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak Ci się sprawdza micel Sylveco? Mam na niego ochotę, bo polubiłam bardzo pielęgnację tej marki. :-)

      Usuń
  10. Koniecznie muszę się jutro wybrać! :) Już myślałam, że promocja się skończyła, ale na szczęście udało mi się! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. L'Oreal, Ideal Soft, oczyszczający płyn micelarny, Alterra, Granat Bio, emulsja oczyszczająca do twarzy z Twojej polecajki też kupiłam :) Olejku Evree też używam, ale w wersji rekonstruktora.Płyn micelarny z Garniera 3w1 właśnie mi się kończy, ale na razie do niego nie wracam. Dodatkowo kupiłam jeszcze wodę micelarną do demakijażu twarzy i oczu z Bourjois i łagodzącą piankę oczyszczającą do cery suchej i wrażliwej z Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie rekonstruktor ciągle wyprzedany. :-(

      Usuń
    2. Oo, to nie dobrze. Ja mój kupiłam już spory kawałek czasu temu w Naturze i nadal go mam. Nakładam go standardowo, ale nadal dna nie widać. On chyba nigdy się nie skończy :) Ja magic rose wersji mieć nie mogę, bo nie zniosła bym tego zapachu :)

      Usuń
  12. Dodałaś mi trochę do mojej kosmetycznej listy must have ;)
    PS. czy wazonik na kwiaty jest z PEPCO?

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaszalałam dziś w Rossmannie. :-) Choć kupiłam tylko część tego, co pokazałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, ja tym razem skromnie. :-) Mam spore zapasy.

      Usuń
  14. U mnie niestety żaden z tych płynów micelarnych ani dwufazowych się nie sprawdził, ja nie wiem, co ja mam za tusze do rzęs. :/ Kupiłam w tej promocji mleczko micelarne do demakijażu z Ziai i jestem wreszcie zadowolona. :) Polecam też krem z algami AA nawilżająco-matujący i tonik z Bielendy nawilżający z kolagenem i kwasem hialuronowym. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyjrzę się temu Tonikowi, dzięki! A mleczek nie znoszę. To taka typowa formuła, czy różni się jakoś?

      Usuń
  15. Jestem meeega ciekawa tego toniku z Lirene wybielającego i olejku z Evree :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Płyn micelarny Garniera znam, bardzo lubię i używam, ale zaciekawił mnie micel z Mixy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamila, myślę, że byś się z nim polubiła. :-)

      Usuń
  17. kupiłam kiedyś z Twojego plecenia dwufazowy płyn Ziaja liście oliwki i się strasznie rozczarowałam. Zmywanie wodoodpornego tuszu, to była po prostu jakaś masakra. Trzymanie wacika na rzesach przez wieczność zeby tusz choć trochę puscił doprowadzałao mnie do szału. Ba! nawet ze zwykłym tuszem miał problemy... Niestety chodzial spac z niedomytymi rzesami, bo ile mozna stac i zmywac złupie rzesy??Dwufazowa Mixa czy fioletowy Garnier w porównaniu z oliwkową ziają są po prostu geniuszami, a ziaja nie nadaje się do niczego, BUBEL!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, co za bulwers. ;-) Czy płyn dwufazowy naprawdę jest wart tyle złości i krzyku? ;-) Nie sądzę, szkoda urody. ;-) A tak serio, to szkoda, że u Ciebie się nie spisał. Wiele dziewczyn bardzo płyn lubi, ale gdyby u każdego spisywało się to samo, byłoby nudno. ;)

      Usuń
  18. Widzę,że nie tylko ja lubię kosmetyki Ziaji :) chciałam trochę odbiec od tematu i zapytać o sprzęt,którym robisz zdjęcia? są naprawdę piękne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! ;-) Sprzęt to niezmiennie Canon 600d. ;-)

      Usuń
  19. Zaszalałaś! :D
    Ale wcale się nie dziwię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale z czym? :D to nie są moje zakupy przeciez ;)

      Usuń
  20. Z tych produktów kupiłam ogórkowy tonik Ziajki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba skoczę po olejek z Alterry... a tak sobie obiecałam, że nic nie kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  22. mam nadzieję, że jutro złapię w końcu ten magic rose, bo nigdzie go nie ma niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ten olejek evree wykupiony był wczoraj u mnie we wszystkich rossmannach, ale ja już swój egzemplarz posiadam i jest świetny! z avy wzięłam kolagen morski, ale zastanaiwałam się między kwasem hialuronowym i witaminą C, może następnym razem kupię właśnie coś z tej dwójki :) pod oczy bardzo lekki i przyjemny jest krem pod oczy z Alterry winogronowy, żelów do mycia nie używam, bo przerzuciłam się na naturalne mydełka, więc nic nie mogę polecic od siebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teeeraz już za późno na Alterrę ;-( ale dzięki za polecenie! ;-)

      Usuń
  24. sporo kosmetyków...wzięłaś na zapas ?he he :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przeczytałaś dokładnie post? To nie są moje zakupy z promocji. Wiele z tych kosmetyków mam od dawna. :)

      Usuń
  25. Ja na szczęście wzięłam 2 kremy BB z garniera i tonik z ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja uwielbiam ten krem BB z under Tweenty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go lubię, ale nie wpadłam na to, że on włączony jest w pielęgnację, a faktycznie chyba zalicza się. ;-)

      Usuń
  27. Bardzo przydatne informacje. Może jeszcze dzisiaj zdarzę coś upolować :)

    Pozdrawiam,
    A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, mam nadzieję, że polowanie było owocne. :-)

      Usuń
  28. ja kupiłam tylko 2 kremy... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie szalałam tym razem. ;-)

      Usuń
  29. do demakijażu ziaji się zraziłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja średnio przepadam za niebieską wersją, ale zielona jest spoko! :-)

      Usuń
  30. Zrobiłam w tej promocji ogromne jak na mnie zakupy, aż boję się wrzucać posta z nowościami :D Wcześniej nie myślałam nigdy, że olejki to coś dla mnie, ale używam od ok. 2 miesięcy Magic Rose na zmianę z samym migdałowym i jest świetnie!
    Dokupiłam też ten z Alterry i L'oreal, który ma świetne recenzje :) Niestety mój ukochany krem aloesowy z Alterry od dawna wycofany, a szkoda, bo poleciłabym z całego serca :( Jutro -50% w Super-Pharm, więc może upoluję krem nawilżający Iwostin :D

    xx, Marta / martberry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że super-pharm mam dość daleko :D

      Usuń
  31. Zastanawiałam się nad olejkiem z Alterry, ale wróciłam w końcu do domu z olejkiem różanym Evree :) Jeśli się nie sprawdzi, pewnie sięgnę i po granatową opcję :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  32. z dwóch serii Ziaji preferuję liście manuka :) a co do mnie to też skorzystałam z okazji i moim nowym odkryciem jest krem pod oczy z AA i fajny jest też olejek z Bielendy na noc :) zapraszam do mnie www.kosmetyczna-prawniczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Po twojej receznji zdecydowanie kupię olejek z Ava, mam nadzieję, że dostanę go w Rossmanie, a z liści manuka jestem strasznie zadowolona z tej pasty oczyszczającej jest mega!

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________