Popularne posty

50 faktów o mnie vol. 2 ;)

piątek, 12 czerwca 2015

Dawno temu w blogosferze krążył tak 50 faktów o mnie, wzięłam w nim udział i taki post już na moim blogu istnieje TUTAJ. Jednak niedawno, otagowała mnie ponownie Miskejt i pomyślałam, że to dobra okazja, by znów dać się Wam poznać troszkę bardziej i być może z nieco innej strony. :) Zapraszam do dalszego czytania.




1. Jestem kociarą. Stałam się nią ponad rok temu i mogę napisać jedno - jak się wdepnie w ten świat, to nie ma odwrotu.
2. Posiadam jednego osobistego kota w domu - Rudego, którego już zapewne dobrze znacie oraz 10 kotów osiedlowych pod swoją opieką. Karmię je, leczę i sterylizuję jeśli trzeba.
3. Kocham białe i jasne wnętrza.
4. Niczego w życiu nie żałuję. Każde wydarzenie ukształtowało mój charakter i przyczyniło się do tego, iż jestem w tym miejscu, w którym jestem.
5. Mogłabym być zawodową płaczką. Płaczę często bez większego powodu, wzrusza mnie multum rzeczy. Kiedyś mnie to bardzo wkurzało.
6. Staram się w życiu na nic nie narzekać i cieszyć się z tego co mi daje, to samo powtarzam wszystkim wokół.
7. Chciałabym zjeść śniadanie pod wieżą Eiffla.
8. Marzą mi się podróże w odległe zakątki, ale z drugiej strony bardzo się ich boję.
9. Najważniejsza jest dla mnie rodzina i najbliżsi.
10. Nie mam szacunku do ludzi, którzy krzywdzą zwierzęta i świadomie je rozmnażają (rozmnażanie poza zarejestrowaną hodowlą jest nielegalne). Mam nadzieję, że dożyję dnia, w którym system mocno się zmieni.
11. Ostatnio po raz pierwszy w życiu byłam w Ikea (w Szczecinie brak :().
12. Kocham kawę i mogę ją pić hektolitrami.
13. Chcę kupić rower i zacząć na nim jeździć. Powiedzcie, że tego się nie zapomina, nawet po ponad dziesięcioletniej przerwie? ;)
14. Uwielbiam prowadzić auto, ale po jednej bardzo stresującej, nieprzyjemnej jeździe w burzy, mocno się zraziłam i przez parę miesięcy miałam w sobie lęk. Niedawno go pokonałam i wróciłam na drogę. :>
15. Z dnia na dzień, coraz bardziej przekonuję się, że jestem typem samotnika. Lubię ludzi, ale równie dobrze mi bez nich (nie licząc tych najbliższych).
16. Wierzę, że karma wraca ze zdwojoną siłą.
17. Jestem bardzo naiwna i często przez to dostaję po tyłku.
18. Chciałabym pójść na koncert Beyonce.
19. Kiedyś bardzo chciałam mieć tatuaż, ale zrezygnowałam i bardzo się z tego powodu cieszę. U kogoś nadal mi się podobają, ale wydaje mi się, że do mnie nie pasują.
20. Uwielbiam kupować skarpetki. ;)
21. Od kilku lat marzę o aparacie ortodontycznym. Nie mam dużej wady, ale na punkcie zębów mam fioła i wierzę, że już niedługo zrealizuję swoje marzenie.
22. Chyba nie umiem utrzymywać znajomości. Nie wiem z czego to wynika, ale często tak właśnie jest.
23. Buty i torebki kupuję nałogowo. 
24. Bardzo często mam wyłączone dźwięki w telefonie i wkurzam najbliższych tym, że nie odbieram. :P Zawsze jednak oddzwaniam.
25. Nie wyobrażam sobie życia bez słodyczy, co odbija się na mojej figurze niestety. ;/
26. Nie funkcjonuję bez muzyki. 
27. Oglądam M jak miłość. :D 
28. Kocham robić zdjęcia.
29. Marzy mi się iMac i Canon 6D Mark II. Kiedyś oba te sprzęty będą moje.
30. Blogowanie to moja największa pasja, o którą jeszcze kilka lat temu bym się nawet nie podejrzewała.
31. Uwielbiam wciągające lektury, które sprawiają, że zaniedbuję wszystkie obowiązki domowe, bo jak najszybciej chcę poznać zakończenie.
32. Chciałabym się kiedyś przenieść z bloku do domu.
33. Jestem uzależniona od internetu. ;)
34. Przyszłam na świat pod koniec 1988 roku. 
35. Nienawidzę gotowanych warzyw z zupy - głównie włoszczyzny, bleeeh.
36. Nigdy w życiu nie jadłam śledzi. Generalnie wielu rzeczy nigdy nie jadłam - krewetki i inne takie, to też nie moja bajka.
37. Uwielbiam cięte, żywe kwiaty i zawsze mam choć jeden bukiet w wazonie. Obecnie królują piwonie!
38. Bardzo podoba mi się język hiszpański, jego brzmienie i chciałabym nim kiedyś dobrze władać.
39. Jak będę miała kiedyś dom, to na pewno z kocim przedszkolem. ;)
40. Nie lubię chodzić na zakupy, gdybym mogła, wszystko kupowałabym online.
41. Boję się tłumów, nie czuję się w takich miejscach bezpiecznie i komfortowo.
42. Kocham morze, szum fal, plażę. To jedyne miejsce, w którym tłum mi nie przeszkadza, bo całkowicie się wyłączam.
43.Gdybym mogła, całe życie chodziłabym w trampkach.
44. Od dziecka jestem uzależniona od twarogu z rzodkiewką i szczypiorkiem. Uwielbiam!
45. Jestem bałaganiarą, mogę sprzątać, układać a i tak za dwa dni będzie panował "artystyczny nieład".
46. Najlepiej czuję się w czerni. I po ubrania w tym kolorze sięgam najczęściej.
47. W dzieciństwie bardzo wstydziłam się swoich ramion, nie nosiłam bluzek bez rękawów itd. Czemu? Teraz nie wiem, chyba miałam coś nie tak z głową. :D
48. Nie znoszę wstawać wcześnie rano. 
49. Najlepiej pracuje mi się w nocy więc często chodzę niewyspana.
50. Jestem szczęśliwa. :)


Kogo taguję? Was wszystkie! Jeśli prowadzicie blogi, zróbcie tak u siebie, jeśli już go publikowałyście podeślijcie link. :) Śmiało dzielcie się też faktami o sobie w komentarzach. Poznajmy się bliżej! :) 
facebook instagram bloglovin google



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

28 komentarze

  1. Super najbardziej mi sie podoba nr 50.
    Powiem Ci ze wielu punktach zgadzam sie z toba jak nr 42 (plaza to swietny relaks), nr 48 (jak mam wolny dzien i moge sie wyspac to jestem w niebie), nr 33 (komputer pochlonal mnie calkowicie), nr 10 (ludzie ktorzy znecaja sie nad zwierzetami pownni ponosic bardzo surowe kary), nr 23 (tez kocham kupowac buty i torebki)......moglabym tak wymieniac w nieskonczonosc. W wielu kwestiach jestesmy podobne. Tez ostatnio zainspirowana Twoja notatka na FB napisalam swoje 50 faktow o mnie ..... zapraszam do mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz co, nie wiem czemu, ale kurde bele zazdroszczę Ci, że byłaś w Ikei pierwszy raz w życiu :D Ja mam dość blisko, więc przy wypadach tam już nie ma takiej frajdy jak niegdyś.
    Też miałam kupić rower, ale wybrałam hulajnogę. Taką dla dorosłych, miejską, na pompowanych kołach 12". Nie żałuję. To jest dopiero frajda! Najfajniejszy sposób poruszania się po mieście :D W Krakowie jak jest ciepło to szyny się wybrzuszają i często nie jeżdżą tramwaje :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Aga, jesteśmy bardzo do siebie podobne, jakbym czytała normalnie o sobie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, większość się nam pokrywa, poza kilkoma punktami, plus znam już hiszpański (i francuski) oraz jadłam już pod wierzą i na wierzy :D

      Usuń
  4. Mówię po hiszpańsku. Kocham ten język. Zaczęłam się go uczyć z zamiłowania. Potem było mi za mało i poszłam na kurs do cervantesa i do hiszpańskiej firmy. Pozatym tak jak Ty jestem kociarą i płaczką ��
    Pozdrawiam serdecznie
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  5. Również uwielbiam kupować skarpetki i oglądam M jak Miłość :D Ale jaki fajny duży koteł <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo punktów pod którymi mogłabym się podpisać :D

    OdpowiedzUsuń
  7. 3, 5, 9, 10, 13, 15, 19, 23, 27, 31, 32, 37, 40, 43, 45 i 46 brzmią tak bardzo znajomo :P

    OdpowiedzUsuń
  8. śniadanie pod wierzą Eiffla? oj ja też bardzo bym chciała..

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeżdżenia na rowerze to się chyba nie zapomina. Inna sprawa, że na początku łatwo przeforsować kość ogonową (piszę z własnego doświadczenia :)). Też nie lubię tłumów i uwielbiam kawę. Niestety od dwóch miesięcy nie mogę jej pić. Nad czym strasznie, ale to strasznie, ubolewam. Fajny tag :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana, jesteś - jak ja to nazywam - "aspołeczna" jak ja, hihi. :D Dokładnie jakbym czytała o sobie: że trochę samotnik, że nie umiesz utrzymać znajomości, ale rodzina jest najważniejsza, a do tego czuję, że kochasz zwierzęta bardziej niż ludzi... :) Kiedy widzę taką miłość do zwierząt u człowieka, od razu czuję do niego sympatię i wręcz miłość! :)

    Jeszcze nie robiłam żadnego posta, który przybliżyłby moim czytelnikom mnie samą, więc może podejmę wyzwanie! :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja w tamtym roku dostałam rower , miałam baardzo długa przerwę ale jakoś dałam radę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. wiele punktów mamy podobnych ;)
    też kocham koty, bardziej niż psy...

    OdpowiedzUsuń
  13. Nr 50 !! :) Ja nie jestem fanką twarożków tym bardziej białych serów. Również należę do bałaganiar :)
    Za kotami nie przepadam, za to wydaje mi się z Twoim bym się polubiła :)
    U mnie nowy post, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja do tej pory, bez powodu...nienawidzę odsłaniać ramion :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mamy wiele wspólnego :) od poniedziałku też będę miała kotka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak bys byla zainteresowana, to tutaj jest link na moj TAG! http://stazyjka0203.blogspot.com/2014/11/tag-50-faktw-o-mnie.html
    duzo nam co sie pokrywa, tez jestem aspoleczna i nie umiem utrzymywac znajomosci, poza tym uwielbiam kawe, jezyk hiszpanski, zywe kwiaty i jeszcze mnostwo innych rzeczy!

    OdpowiedzUsuń
  17. też kocham trampki :D a nie lubię rano wstawać :p

    OdpowiedzUsuń
  18. Nr 5:D tez placze czesto i to bez pwodou xd

    OdpowiedzUsuń
  19. Też bardzo szybko się wzruszam, już mała pierdoła potrafi mnie rozstroić :D

    OdpowiedzUsuń
  20. nie sądziłam, że ktoś jeszcze oprócz mnie może marzyć o aparacie ortodontycznym :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też zawsze chciałam zjeść śniadanie pod wieżą Eiffla i powiem Ci tylko tyle, że kolacja tam smakuje o niebo lepiej niż śniadanie :D a co do wstawania wcześnie rano, to mega nie lubię wcześnie wstawać, ale jak już mi się uda wcześniej wstać, to się cieszę, bo wtedy dzień jest dłuższy <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie przeczytałam bo skupiłam się na przepięknym, rudym kocie :D A na poważnie: myślałam, że tylko ja jestem zboczona na punkcie skarpetek ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja kocham trampki i mogłabym je nosić na każdą okazję ( kiedyś w trampkach poszłam na Komunię kuzynki :) ). Ja marzę o zwiedzeniu całego świata, podróżach w nieznane krainy i wcale się tego nie boję- mojej marzenie, to Machu Picchu. Już jakiś czas czemu zauważyłam, że też często się wzruszam i zalewam łzami- płaczę ze szczęścia, jak słyszę piosenkę, dziwne. Dalej marzę o aparacie ortodontycznym, mam tatuaże i chcę więcej :) Ja tez uwielbiam czarny kolor, ja lubię chodzić na zakupy, ale krótkie, konkretne, chociaż i tak większość kupuję przez internet. Również nie lubię tłumów i nie potrafię utrzymać znajomości :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tak czytałam oba Twoje posty z tym tagiem i postanowiłam sama tez coś takiego napisać :) Wydawało mi się, że 50 faktów to dużo i że nie uzbieram nawet 25, a tymczasem w trakcie pisania wyszło, że znalazłabym nawet więcej jak 50 faktów :)

    Zapraszam do mnie na ten post :) http://raz-aniol-raz-diablica.blogspot.com/2015/06/50-faktow-o-mnie.html

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________