Popularne posty

Denko #3 / L'Oreal, Lovely, Mixa, Sylveco, Uriage

środa, 1 lipca 2015

Czas na kolejne denko! Tym razem do kosza lecą same fajne kosmetyki. Zużywałam je z przyjemnością i pewnie jeszcze nie raz zagoszczą w mojej kosmetyczce. Znalazły się nawet te do makijażu, co w moim przypadku, jest sporym osiągnięciem. W dalszej części wpisu znajdziecie garść mini recenzji, więc zapraszam do czytania. 



Uriage, woda termalna
Najlepsza z najlepszych. Doceniam ją nie tylko za właściwości łagodzące i nawilżające, ale także za wygodny atomizer i brak konieczności osuszania twarzy po aplikacji. Jest niezastąpiona w codziennej pielęgnacji. Moja sympatia do niej rozkwita na nowo za każdym razem, gdy z moją skórą dzieje się coś niedobrego. Więcej o Uriage w oddzielnym wpisie TUTAJ.





Mixa, Płyn Micelarny, Optymalna Tolerancja
Bardzo dobry płyn micelarny, do którego wrócę z pewnością za jakiś czas (aktualnie mam kilka innych do zużycia). Rewelacyjnie koi i łagodzi skórę, nie podrażnia jej i nie pozostawia lepkiej warstwy. Jest naprawdę ultra delikatny, a zarazem skuteczny. Rozpuszcza tusz do rzęs w kilka sekund i radzi sobie nawet z mocniejszym makijażem. Duża butelka 400ml, często jest w promocyjnej cenie w Rossmannach. Pierwszą kupiłam w ciemno i od razu dołączyłam do grona fanek Mixy.



Sylveco, rumiankowy żel do mycia twarzy
Chyba najlepszą rekomendacją będzie fakt, że drugie opakowanie już gości w mej łazience. To naprawdę dobry, porządnie oczyszczający i jednocześnie delikatny żel do mycia twarzy. Sprawdza się nawet u posiadaczek wrażliwych cer. Jedyną przeszkodą może być specyficzny, ziołowy zapach, ale ja się do niego przyzwyczaiłam. Więcej o żelu i innych kosmetykach marki pisałam TUTAJ

Sylveco, lekki krem nagietkowy
Jeden z moich ulubionych kremów pod makijaż. Aktualnie mam od niego przerwę, ale wiem, że jeszcze wielokrotnie zagości w mojej łazience. Ma faktycznie lekką formułę, szybko się wchłania i idealnie nadaje się na dzień. Nie pozostawia na twarzy lepkiej warstwy, wchłania się do matu i dobrze współgra z każdym podkładem, którego używam. Jestem na duże tak. Więcej o nim TUTAJ





Lovely, Curling Pump Up Mascara
To jeden z moich ulubieńców, po prostu tani i sprawdzony tusz do rzęs. Jak nie wiem jaki kupić i nie chcę wydawać większej sumy pieniędzy, zawsze po niego sięgam. Ma wygodną szczoteczkę, nie skleja, idealnie wydłuża, delikatnie pogrubia i doskonale rozczesuje rzęsy. Jedynym minusem, jaki dostrzegam z biegiem czasu jest fakt, że dość szybko wysycha i trzeba go wymienić na nowy, bo zaczyna się osypywać. Jak prezentuje się na rzęsach, możecie zobaczyć TUTAJ.

L'Oreal, Lumi Magique
Raz lubiłam ten korektor bardziej, raz mniej, ale koniec końców, uważam, że to dobry kosmetyk, dla dziewczyn, które nie mają dużych cieni. Sprawdzi się świetnie w ukrywaniu lekkich sińców i rozświetlania okolic oczu. Ma jaśniutki odcień (mój to light), ładnie odbija światło, nie włazi w zmarszczki i nie ściera się. Posiada także eleganckie opakowanie, które z czasem niestety, niemiłosiernie się rysuje i palcuje, co zresztą widać na poniższym zdjęciu. O nim i o innych jasnych korektorach poczytacie TUTAJ

No i to tyle. :) Dajcie znać, co ostatnio udało Wam się zużyć i czy miałyście do czynienia z którymś z powyższych kosmetyków. ;)

facebook instagram bloglovin google



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

69 komentarze

  1. tez uwielbiam Uriage. Nadchodza upaly, wiec bedzie u mnie niezastapiona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, muszę koniecznie kupić kolejną butelkę!

      Usuń
  2. Właśnie dostałam próbkę tego kremu Sylveco i niezwłocznie wypróbuję, bo mnie ta marka bardzo ciekawi. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie kosmetyki Sylveco spisują się świetnie, mam nadzieję, że też będziesz zadowolona. :)

      Usuń
  3. oprócz kremu wszystkie kosmetyki są na mojej liście zachcianek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem również jest wart wrzucenia na listę. :)

      Usuń
  4. Bardzo lubię tusz Lovely ;) I zaciekawił mnie krem nagietkowy Sylveco, chyba się na niego skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie ten krem z sylveco czeka w kolejce ;) Myślę, że otworzę go jakoś w październiku, jak już wrócę na studia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaciekawił mnie ten rumiankowy żel do twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wodę termalną Uriage i korektor L'Oreal uwielbiam :) Tusz Lovely również kiedyś lubiłam. Teraz już go nie używam :)
    A co do marki Sylveco, to ja bardzo lubię lekki krem brzozowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzozowego jeszcze nie miałam, ale z pewnością wypróbuję. :)

      Usuń
  8. Miałam żel do twarzy Sylveco rumiankowy, niestety nie polubiliśmy się, mega wysyp miałam po nim :/ Korektor Lumi Magique uwielbiam :) uzywam namiętnie <3 woda termalna juz jest w moim koszyku, myślisz Agu, że może mi pomóc przy wysypie nieprzyjaciół?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy co masz na myśli, może jedynie złagodzić zaczerwienienia, czy nawilżyć delikatnie przesuszoną skórę, ale na pryszcza samego w sobie raczej nie podziała :)

      Usuń
  9. w końcu ktoś ma zużyć w podobnych ilościach do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam Mixe i lovely ale u mnie szału nie robią, zauważyłam że moja skóra musi mieć na nie dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, jednak co skóra to inne potrzeby i reakcja na dany kosmetyk. :)

      Usuń
  11. Tusz Lovely daje fajny efekt, ale mnie, niestety, uczula :( A tak mi się podobały rzęsy po pomalowaniu! Kremy Sylveco nie robią na mojej twarzy kompletnie nic, co mnie dość dziwi :D Tak jakbym nic nie nakładała... :) Reszty kosmetyków nie miałam okazji przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze, to lipa z tym tuszem. A co do kremów, zauważyłam, że jest grono dziewczyn, którym odpowiadają, ale niestety część na nie narzeka. Co skóra, to inne wymagania. :)

      Usuń
  12. Mam właśnie ten płyn micelarny Mixa, ale zauważyłam, że pojawiły mi się suche skórki na nosie i zastanawiam się teraz czy to od niego czy po prostu mój nos ma akurat takiego focha :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi pomógł przy przesuszonej cerze, ale ciężko mi powiedzieć. Musisz obserwować. :)

      Usuń
  13. Uwielbiam Uriage, jak dla mnie najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Baaardzo zainteresowała mnie ta woda termalna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, na lato będzie jak znalazł. :)

      Usuń
  15. Kurde, jak mam byc szczera to nie rozumiem do konca zachwytow nad woda Uriage :P U mnie o wiele lepiej sprawdza sie Avene, chociaz trzeba ja osuszac, Uriage jest slona i mam wrazenie ze po niej skora dziwnie zaczyna pachniec podczas upalow...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Avene lubię, ale Uriage jest moim numerem jeden. Jak widać, każdej z nas pasuje co innego. :)

      Usuń
  16. Nigdy nie używałam wody termalnej, ale od dłuższego czasu zamierzam w nią zainwestować. Teraz pomyślę o tej, dzięki Tobie :) Obecnie płyn micelarny używam Garnier do cery wrażliwej- mój ulubieniec- 400ml, a teraz w Biedrze w atrakcyjnej cenie :D Ale spróbuję Mixa- ile on kosztuje?
    O maskarze Lovely słyszałam wiele pozytywów, muszę i ja w końcu ją przetestować :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paula, Mixa około 20zł kosztuje, w promocji nawet mniej, teraz dokładnie nie pamiętam, ale cenowo zbliżona jest do Garniera, którego swoją drogą, również bardzo lubię. :)
      A Uriage polecam, testowałam różne i ta wypada najlepiej. :)

      Usuń
  17. Tusz też muszę już wyrzucić a tak bardzo go lubię :( Na szczęście kosztuje grosze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ogromnym jego plusem jest niska cena. :)

      Usuń
  18. Uriage wymiata! Również uwielbiam. Tusz Lovely również lubię.
    Muszę skusić się WRESZCIE na coś od Sylveco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, Sylveco ma świetne kosmetyki!

      Usuń
  19. Korektor L'Oreal jest świetny. Tusz Lovely nie sprawdził się u mnie, ale może dam mu drugą szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam tusz Lovely, ale mnie nie urzekł.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mixę też bardzo lubię, ale miałam inną wersję. Lovely wprost uwielbiam, zwłaszcza za jego cenę :) A Sylveco ciągle mnie kusi kolejnymi produktami :)
    PS Coś przegapiłam, czy na blogu pojawiły się zmiany? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też chcę wypróbować inną wersję Mixy. :) Zmiany są, ale minimalne. ;)

      Usuń
    2. Ja miałam tą przeciw przesuszaniu - jest super :)
      Zmiany zauważyłam, tylko się zastanawiam czy pojawiły się wcześniej, a ja przegapiłam czy dopiero przy tym poście :)

      Usuń
  22. Moja teściowa uwielbia ten korektor i uważa, że jest najlepszy z najlepszych ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oprócz wody Uriage znam i używam wszystkich tych kosmetyków i podpisuję się pod pochwałami - to bardzo dobre produkty za niewygórowaną cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam wodę Uriage i nie wyobrażam sobie, żebym nie miała choć jednego opakowania w domu czy kuferku. Sylveco na razie mnie nie zachwyciły, podobnie jak tusz. Micel muszę wypróbować chociaż ostatnio jestem zachwycona nowościami Uriage, które chyba przebiły nawet różowego Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylveco albo zachwyca, albo zniechęca, zauważyłam po opiniach w sieci. Co do micela, ja z kolei odkryłam na nowo Biodermę Sensibio! :-) Co polecasz z Uriage?

      Usuń
  25. Bardzo lubię ten tusz i korektor :) To moja niezawodna parka w codziennym makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na co dzień spisują się świetnie. :)

      Usuń
  26. Uwielbiam ten rumiankowy żel do mycia twarzy, sprawdza się u mnie super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, mi również bardzo odpowiada.

      Usuń
  27. Ja obecnie zachwycam się tymiankowym żelem do twarzy Sylveco, a ten rumiankowy czeka w zapasach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten tymiankowy mam chęć wypróbować. :)

      Usuń
  28. Kończę właśnie micel z Garniera i na pewno teraz sięgnę po Mixę, bo czytałam już o tym płynie same pozytywy, mam nadzieję, że sprawdzi się i u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam nadzieję, że będziesz zadowolona! :)

      Usuń
  29. Hmm, Niby Uriage ma koić i nawilżać, a jednak u mnie powoduje przesuszenie. Nie wiem, czy to przez słoność, czy przez co W każdym razie, jak użyję jej dwa dni pod rząd, to nawet moją tłustą skórę wysusza :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może po prostu Ci nie służy, zdarza się. :)

      Usuń
  30. Ten tusz z Lovely był kiedyś moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Żel z Sylveco nie jest moim ulubionym ponieważ ciężko go rozprowadzić na twarzy i ciężko się zmywa. Może felerny?

    OdpowiedzUsuń
  32. Wodę Uriage, żel Sylveco i i tusz Lovely też bardzo lubię ; ) A krem z Sylveco mam w wersji brzozowej (też lekki) i też sprawdza się bardzo dobrze ; )

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam wodę termalną od Uriage. <3

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________