Popularne posty

Denko #4 / Isana, Original Source, Yope, CD, Yasumi

czwartek, 23 lipca 2015

Zużyłam ostatnio sporo kosmetyków do mycia ciała, więc bez zbędnych wstępów zapraszam Was na kolejną odsłonę denka i garść mini recenzji. Najwięcej jest opakowań po żelach pod prysznic, ale to chyba oczywiste, że latem schodzą jak woda? ;) 

Isana, wiosenny żel pod prysznic z ekstraktem z malin

Lubię żele pod prysznic Isany, ale ten nie wzbudził zachwytów. Żel jak żel, po prostu przeciętniak, który nie zapadł w pamięci i nie sprawił, że chcę po niego sięgnąć po nownie. Średnio się pieni, nijako pachnie (maliny są tu dość sztuczne i po jakimś czasie męczące). Na plus brak wysuszania i całkiem niezła wydajność. Isana dostępna jest w Rossmannie.

Original Source, żel pod prysznic mango & macadamia

Ostatnio mam fioła na punkcie mango (kokosa zresztą też). OS świetnie wpasowuje się w letni klimat. Zapach jest odświeżający i relaksujący, po prostu ładny. Żel dobrze się pieni, porządnie myje, nie wysusza, a aromat długo utrzymuje się na skórze. Jestem na tak i chętnie do niego wrócę. Original Source kupicie w większości drogerii i marketów.


Yope, naturalne mydła w płynie figa naturel i werbene care

Naturalne mydełka o dużej pojemności (500ml), ciekawych zapachach i w uroczych butelkach. Zużyłam je do mycia dłoni oraz prania pędzli. Doskonale czyszczą, ale nie przesuszają skóry. Są łagodne i zarazem skuteczne. Byłam z nich bardzo zadowolona i aktualnie w mojej łazience gości kolejna butelka Vanilla Cinamon będąca moją faworytką zapachową. Mydełka pochodzą z kosmetykomania.pl i możecie kupić je TUTAJ



CD, żele pod prysznic - granat i lilia wodna

Powtórzę to, co napisałam o żelach już kiedyś. Bardzo przyjemnie pachną, nie wysuszają skóry, dobrze się pienią i oczyszczają. Są też dość wydajne. Dobra propozycja pod prysznic, w niewielkiej cenie (niecałe 10zł/250ml). Granat jest zapachem bardziej orzeźwiającym, lilia natomiast idealnie nadaje się pod wieczorny prysznic, tuż przed snem. :) Marka CD dostępna jest w Hebe.




Yasumi,Topaz Glamour, cukrowy peeling do ciała

To jeden z lepszych peelingów, jakie ostatnio przewinęły się w mojej łazience. Po pierwsze, pięknie pachnie pomarańczami, po drugie, porządnie zdziera, a po trzecie, przyjemnie nawilża skórę. Jest ona pokryta niewidzialną warstewką oliwki i nie potrzebny nam już balsam do ciała. Po aplikacji i masażu czuć niesamowite wygładzenie, skóra jest przyjemna w dotyku, gładka i miękka. Peeling ma zwartą konsystencję i jest dość wydajny. Niestety, nie kosztuje mało - 45zł, dlatego cieszę się, że dostałam go w prezencie. Kupicie go na stronie Yasumi TUTAJ. Jedyne 'ale' mam do samego opakowania, jak widzicie, po pobycie pod prysznicem nie wygląda i mimo, iż szorowałam wieczko i tak jest całe w osadzie.

I na dziś to tyle. Dajcie znać, co ostatnio udało się Wam wykończyć? :)

Zapraszam Was też na mój instagram TUTAJ.  Tam jestem codziennie. :)



 facebook instagram bloglovin google



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

32 komentarze

  1. pierwszy raz widzę te mydła w płynie!
    A tak poza tym nie wiedziałam, że Yasumi ma w swoim asortymencie peelingi do ciała... Raczej kojarzę tą markę tylko z pielęgnacji twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  2. A mi zapach Isany malinowej całkiem podszedł i lubiłam ten żel. No ale nie tak, żeby wrócić do niego ponownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam tylko original source :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te mydełka w płynie z Yope to moja nowa miłość. Najpiękniejszy zapach ma według mnie Werbene Care, później Vanilla Cinamon i na końcu Figa. Do pędzli są idealne! Skończę tylko ostatnie mydełko i ruszam z obszerną recenzją, bo zasługują na same pochwały! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam pytanie tak spoza denka, skąd ta ramka z napisem stojąca z tyłu?

    OdpowiedzUsuń
  6. zarówno peeling Yasumi jak i mydełka Yope posiadałam i są to moi ulubieńcy :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam malinową Isanę, pachnie bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie słyszałam o marce CD. Te żele mnie zachęciły :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam żadnego z tych produktów. Kiedyś uwielbiałam żele OS, może za jakiś czas się skuszę na niego ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mydła w płynie to bym chętnie wypróbowała;))

    OdpowiedzUsuń
  11. tez wykonczylam malinke z Isany i mi sie nawet podobala! na letnie kapiele w sam raz!

    OdpowiedzUsuń
  12. ja uwielbiam zapach kokosa, teraz os są w biedrze i mam na nie chęć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam żadnego z tych produktów. Na razie walczę z denkiem. Pewnie do końca miesiąca wpadnie kilka rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Te naturalne mydła mnie zaciekawiły ; ) Jeśli szukasz czegoś o zapachu mango to Isana ma limitowaną edycję o zapachu mango, pięknie pachnie ; ) Ma inny kształt i wygląd butelki ale stoi obok innych wersji w sklepie ; )

    OdpowiedzUsuń
  15. Mydełka Yope są cudnie zadziorne! :) Niestety nie znam ich zapachów i bardzo żałuję. :) Ja swoje denko gromadzę już od dawna i składa się z kilku worków... Nie miałam czasu tego opanować, bo niedawno się broniłam, więc niebawem opublikuję to olbrzymie d(e)n(k)o. :))

    OdpowiedzUsuń
  16. żele OS bardzo przesuszają mi skórę, a ta isanka limitowana pachnie obłędnie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zrobisz post o hybrydowym mani? :)
    Pozdrawiam,
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobię :) dopiero zaczęłam przygodę z hybryda, więc na bieżąco będę dzielić sie spostrzeżeniami :)

      Usuń
  18. Muszę się bliżej zainteresować tymi mydłami z Yope :), cudne opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię żele z Isany, chociaż tego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Musze sobie kupić ten żel z Original Source, kokos za mną chodzi od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Na mydła Yope chyba się skuszę po Twoim poście ;) Mają śliczne opakowania (tak, najlepszy wyznacznik jakości :D ) <3 Zazdroszczę, że Original Source Cię nie wysusza, mnie wysuszał strasznie.. Szkoda, bo mają fajne zapachy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam zauroczona opakowaniami... ale jak je wypróbowałam... o rety, można się zakochać!

      Usuń
    2. Te opakowania są boskie :D

      Usuń
  22. Mydła Yope wyglądają cudownie:) Chyba się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  23. o kurcze to się może wydawać powierzchowne,a le te mydełka yope mają takie opakowania prześwietne, że ich pragnę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh, też mnie urzekły opakowaniami :)

      Usuń
  24. Lubie Twojego bloga bo jest taki ludzki dla zwykłych ludzi, widać, że nie lansujesz się jak najdroższymi kosmetykami tylko tym co jest przystępne i to mi się podoba. Nie zmieniaj się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo się cieszę. :) Zmieniać się nie planuję. ;)

      Usuń
  25. fajne denko :) u mnie słabo w tym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________