Popularne posty

perfekcyjny kontur ust i pomadka utrzymana w ryzach / bezbarwna konturówka Essence

piątek, 3 lipca 2015

Lubię podkreślać usta wyrazistymi kolorami, ale niestety, niektóre pomadki mają to do siebie, że potrafią wylewać się poza kontur ust i migrować po twarzy. Wszystkie wiemy, że nie wygląda to dobrze i bardzo zniechęca do sięgania po dany odcień. Na szczęście jest na to sposób! Z bohaterką dzisiejszego wpisu, czyli bezbarwną konturówką Essence, żadna szminka nie będzie sprawiać nam problemu!


Oczywiście konturówek na rynku kosmetycznym jest mnóstwo. Na tyle dużo, że w zasadzie do każdej pomadki dobierzemy idealny kolor kredki. Jednak, czy jest sens kombinowania, szukania i dopasowywania, skoro można posiadać jedną uniwersalną, która sprawdzi się niezależnie od użytej szminki? Moim zdaniem nie. Chyba, że jesteście fankami noszenia konturówek solo. To trochę zmienia postać rzeczy, ale dziś nie o tym.

Przechodząc do sedna, konturówka Essence lipliner mająca numerek 13 trasparent to niewidzialna pomocnica makijażu ust. Końcówka wygląda na białą, ale na wargach jest całkowicie przezroczysta i totalnie niewidoczna. Niby nic, a działa!

Ma miękką konsystencję i gładko sunie po ustach. Jakbyśmy aplikowały na wargi woskową kredkę. Aplikacja jest banalna i szybka, nie musimy się spinać, że przez chwilę zadrżała nam ręka. Dzięki temu Essence sprawdza się nawet  w ograniczonych czasowo sytuacjach.

LipLiner faktycznie stanowi jakby niewidzialną barierę, dla problematycznych szminek. Trzyma je w ryzach  oraz sprawia, że nie rozlewają się poza kontury ust i nie wchodzą w ewentualne zmarszczki, czy też pory. Kolor jest na swoim miejscu i nie migruje, ani tuż po aplikacji, ani jakiś czas później.



Zazwyczaj obrysowuję jedynie granice ust, bo to wystarcza, by cieszyć się intensywnym kolorem i nie musieć co chwilę spoglądać w lusterko. Jednak, gdy wiem, iż jakaś pomadka potrafi płatać figle (np. szybko się ściera), konturówkę aplikuję na całe wargi. Dzięki temu mam idealną bazę pod kolor, komfort noszenia i spokój na dłużą chwilę, bowiem w tym przypadku Essence przedłuża żywotność makijażu ust, tak jak zresztą większość tradycyjnych konturówek.

Wiem, że bezbarwne kredki pojawiły się w asortymencie kilku marek (YR,MUFE), jednak Essence wygrywa pod względem stosunku ceny do jakości kosmetyku - 5zł/sztuka. Uważam, że nie ma sensu przepłacać. Tutaj mamy tanio i dobrze. Nic więc dziwnego, że numerek 13 bardzo często znika z szafy w drogeriach. Konturówki Essence, to generalnie mój hit i świetne produkty do ust (wszystkie kolory pokażę wkrótce), ale wersja transparentna jest strzałem w dziesiątkę. :)



Kredek Essence szukajcie wszędzie tam, gdzie znajdują się szafy marki - Hebe, Super-Pharm, Drogerie Natura lub online (np. na kosmetykomania.pl). Koniecznie ją sprawdźcie, jeżeli na dnie Waszej kosmetyczki znajdują się pomadki, których nie lubiłyście używać, bo rozlewały się poza kontur ust. :)

A może już miałyście z nią do czynienia? Jak wrażenia? 

facebook instagram bloglovin google



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

35 komentarze

  1. Dziękuję za ten post! Muszę ją kupić, ostatnio takiej właśnie szukałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie wczoraj przy okazji zamówienia z mintishop.pl udało mi się ją dorwać. Nie byłam do końca świadoma tak wielkiego dobrodziejstwa ale za 5 zł żal nie wziąć :d
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny produkt , :) trzeba przetestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie dziś kupiłam, żeby wypróbować bo część moich pomadek leży bezużytecznie :/

    OdpowiedzUsuń
  5. mam i uwielbiam! mam kilka pomadek w plynie i bez tej konturowki opanowac je bylo dla mnie bardzo trudne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Woe, nie wiedzialam nawet, ze istnieje taka konturówka "bezbarwna". Problem szminek mnie doskwiera, zwlaszcza matów. Mac ma to do siebie, ze jedno mizniecie poza kontur i malowanie od poczatku, tak szybko sie przyswajają. Do produktow Essence jestem sceptycznie nastawiona za słabe pomadki. Aczkolwiek moze dam szansę tej konturówce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam i bardzo lubie, tylko mimo tego, ze jest przezroczysta, widac ja troche na konturze moich ust w postaci woskowej poswiaty :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze jak ją chciałam kupić stacjonarnie to była wykupiona. :P

    OdpowiedzUsuń
  9. nie wiedziałam o jej istnieniu! kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o niej do tej pory same niepochlebne opinie, więc się nie skusiłam ;) Sama mam transparentną konturówkę z MUA i jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oo :) przyda sie taki gadzet xd

    OdpowiedzUsuń
  12. O dzięki za ten post! Chciałam taką kredkę z MUFE kupić ale teraz widzę, że dobrze iż się wstrzymałam :) Na tę zapoluję :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio na nią polowałam, ale albo jej nie było, albo wszystkie były wystawione i rozpaćkane... Muszę próbować dalej.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo Ci dziękuję za ten post :-) .. Juz od dawna chciałam kupić taką bezbarwną z MUFE, ale cena odstrasza, no a teraz dzięki Tobie na pewno kupię tą z Essence :-*

    OdpowiedzUsuń
  15. dzisiaj jadę na zakupy , koniecznie muszę ją kupić ;>

    OdpowiedzUsuń
  16. Oo, fajna fajna :) Ja na szczeście zwykle używam nudziaków które nigdzie mi się nie wylewają, ale ciekawa propozycja :) Na pewno się skuszę jak trafię akurat :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję za informację :-) jutro zakupię :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. coś dla mnie bo nie chciałabym ko każdej pomadki dokupować konturowki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam dwie konturówki Essence w kolorze i jestem zadowolona z ich jakości. O tej bezbarwnej nie słyszałam, muszę jej poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. O, na pewno ją kupie jak będę w Hebe albo Naturze! :) Uwielbiam mocne kolory szminek i to byłoby moje wybawienie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzisiaj szukałam już w szafie Essence, która znajdowała się w Kauflandzie (niemały był to dla mnie szok), ale półeczki aż świeciły pustkami. No nic, może w Hebe będą mieć chociaż jedną sztukę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam do czynienia z tą konturówką. Od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem zakupienia takiego produktu w sephorze ale powstrzymywała mnie cena. Fajnie, że można teraz kupić coś takiego w niższej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czytałam o niej wiele dobrego:) Cena bardzo kusząca:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam ją i jako baza sprawdza się idealnie, ale jako konturówka - w ogóle:(. Żadnej szminki mi w ryzach nie utrzymała

    OdpowiedzUsuń
  25. Poluję na nią już któryś miesiąc i co wchodzę do Natury to je nie ma ;( Chyba w końcu będę musiała zamówić przez internet^^

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam konturówkę Essence i spisuje się na medal!

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam, używam i uwielbiam taką konturówkę z Yves Rocher. ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam i polecam! Jest to konturówka wielozadaniowa,można jej używać również do brwi zamiast wosku. Mięciutka, tania - zdaje egzamin ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Moja jest strasznie twarda:( czy wystarczy ją bardziej zaostrzyć, żeby była bardziej miękka?

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________