Popularne posty

5 kosmetyków kolorowych, do których zawsze z chęcią wracam

poniedziałek, 14 września 2015

Każda z nas ma takie produkty, po które sięga z ogromną chęcią. Testujemy nowości, odkrywamy różne formuły, ale systematycznie wracamy do pewniaków. Dziś przedstawię Wam pięć kosmetyków, które bardzo lubię i co jakiś czas odkrywam je na nowo. Sprawdzają się u mnie od lat, Wy też z pewnością doskonale je znacie, ale nie zaszkodzi o nich wspomnieć. Wszystkie zasługują na uwagę więc zapraszam do dalszego czytania. :)



PODKŁAD BOURJOIS HEALTHY MIX

To jeden z moich drogeryjnych pewniaków. Gdy nie wiem po jaki podkład sięgnąć, wybieram Healthy Mix. Jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. Dostępny jest w ładnej gamie kolorystycznej, najjaśniejszy odcień nie posiada różowych tonów. Średnio kryje (efekt można stopniować), długo się utrzymuje na skórze i zapewnia ładne, świetliste wykończenie. Nie zawiera jednak żadnych drobinek i ma bardzo nawilżającą formulę. Używam go od lat i nadal uważam, że to jeden z najlepszych podkładów drogeryjnych. Jego wyczerpującą recenzję oraz porównanie z podkładem Bourjois 123 Perfect znajdziecie TUTAJ. Kupicie go np. TUTAJ



MASKARA MAX FACTOR, 2000 CALORIE

To jedna z moich ukochanych maskar. Na równi lubię wersję tradycyjną i podkręcającą (widoczną na zdjęciu). Doskonale wydłuża rzęsy, świetnie je unosi, lekko pogrubia i dokładnie rozczesuje. Jej zaletą jest również krucza czerń. Im jest starsza, tym lepiej mi się z nią pracuje. Pozwala na wyczarowanie firanek z całkiem przeciętnych rzęs. Nie osypuje się w ciągu dnia i łatwo znika w zetknięciu z płynem dwufazowym. Dawno temu poświęciłam jej oddzielny post, który znajdziecie TUTAJ. Do kupienia np. TUTAJ.


CATRICE EYEBROW SET, ZESTAW DO STYLIZACJI BRWI

Dobry i tani set, w którym znajdziemy dwa odcienie chłodnego brązu. Zero tutaj niechcianych, rudawych tonów. Cienie są dobrze napigmentowane i mają dość suchą konsystencję. Łatwo się z nimi pracuje, niepotrzebne są wielkie umiejętności, czy wprawiona ręka. Kolory możemy ze sobą mieszać, a ewentualny nadmiar wyczesać spiralką dołączoną do setu. W środku znajdziemy także naprawdę dobry i precyzyjny pędzelek, pęsetkę oraz lusterko. Gdy nie wiem, czym podkreślić brwi, jakoś tak z automatu sięgam po Catrice. Więcej o paletce przeczytacie w przeglądzie kosmetyków do brwi TUTAJ. Kupicie ją TUTAJ


PALETA SLEEK, AU NATUREL

To jedyna paleta Sleeka, którą ju raz wykończyłam i teraz używam kolejnego egzemplarza. Jak widać po cieniach, niedawno Au Naturel wydarzył się nawet mały wypadek. ;) W paletcie znajdziemy ładne, stonowane kolory, idealne do codziennego makijażu. Wykończenia mamy tutaj matowe, jak i połyskujące. Śmiało można nazwać ją klasyką marki i doskonałą paletką bazową. Cienie są dobrze napigmentowane, ładnie przyczepiają się do powieki, świetnie się rozcierają, ale niestety lekko się osypują. Na bazie utrzymują się cały dzień. Chyba już zawsze do paletek Sleeka będę miała ogromny sentyment. Swatche znajdziecie TUTAJ, paletkę możecie kupić np. TUTAJ.

POMADKA RIMMEL LASTING FINISH BY KATE MOSS, 022

To jedna z moich ulubionych czerwieni. Ma piękny, klasyczny odcień, moim zdaniem bardzo twarzowy. Jest porządnie napigmentowana, kremowa i gładko sunie po ustach. Nie wylewa się poza kontur ust i równomiernie się ściera. Nie osadza się na zębach i nie podkreśla suchych skórek. Nie zauważyłam też nigdy, aby przesuszała. Ponadczasowa klasyka wysokiej jakości. Nie wiem czemu nigdy nie pokazałam jej z bliska, ale już niedługo przygotuję post o moich ulubionych, czerwonych pomadkach. Szminkę kupicie w szafach Rimmel. 



Na dziś to tyle. Wszystkie kosmetyki oczywiście polecam, bo bardzo je lubię i towarzyszą mi od naprawdę długiego czasu. :)

Jestem ciekawa jakie kosmetyki umieściłybyście na swojej liście, koniecznie wymieńcie swoje top 5 w komentarzach! :)

facebook instagram bloglovin google



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

61 komentarze

  1. podkład z Bourjois aktualnie mam i bardzo lubię :) kusi mnie ten zestaw do brwi z Catrice

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam :) ma naprawdę fajne kolorki :)

      Usuń
  2. Z Twojej piątki mam tylko paletkę Sleek i faktycznie bardzo ją lubię :)
    Moje top 5... Na pewno pudry do modelowania HD Inglota, róż Sephory, kredka do ust Lord&Berry, tusz do rzęs Revlon 3d photoready, odżywcza pomadka do ust z bebe :)
    Szkoda, że nie mam jeszcze swojego ulubionego podkładu, ale testuję aktualnie Studio Fix i chyba to on zostanie "tym jedynym" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie studio fix się nie sprawdził :(

      Usuń
  3. Jak dla mnie byłby to bronzer i róże z Lily lolo , krem bb Dr. G, tusz z Loreala Volume Million lashes so Cuture i paletka Naturally Yours z Zoeva . Do części pewnie nie wrócę, chociaż spisują się wyśmienicie ale szukam bardziej naturalnych produktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wymienionych przez Ciebie nie znam jedynie kremu bb, resztę bardzo lubię :-)

      Usuń
  4. Podklad z bourjois rowniez uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja miałam (wygrałam gdzieś) ten tusz z Max Factora i był fatalny. Osypywał się i w ogóle...ja nie wiem, może to był fatalny egzemplarz?

    OdpowiedzUsuń
  6. Swój tusz z Max Factor kupiłam na promocji -49% w Rossmannie i to były najgorzej wydane pieniądze w moim życiu. Z tego co pamiętam tuszu użyłam, że z 5 razy i wyrzuciłam do kosza. Był fatalny, począwszy od szczoteczki skończywszy na trwałości.
    Jednak wiele moich znajomych tusz ten chwali. Więc nie wiem, czy mój był jakiś niekompletny czy po prostu nie umiem się nim posługiwać.
    Reszty kosmetyków nie miałam jeszcze okazji testować, dlatego nie mam o nich wyrobionej opinii. Jednak chciałabym przetestować hitowy już podkład z Bourjois.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, może był otwierany wcześniej? :-( ale z nim jest tak, że albo się go kocha, albo nienwidzi. ;-)

      Usuń
  7. Healthy Mix to również mój niezawodny podkład:) Tusz Max Factor 200 Calorie ale z klasyczną szczoteczką:) Co do palety cieni ze Sleeka to przyznam, że oczekiwałam lepszej jakości a to osypywanie potrafi być momentami bardzo uprzykrzające. Do brwi oczywiście konturówka w żelu z Inglota, Pomadkę Kate zapisuję na listę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kwestia też używanych pędzli, ja już obcykałam co i jak. ;-)

      Usuń
  8. Muszę w końcu kupić ten zestaw do stylizacji brwi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nad podkładem Bourjois intensywnie myślę od kilku miesięcy. Obawiam się jedynie tego że nie będzie zbyt trwały na mojej mieszanej cerze. Co do paletki Sleek miałam ją daaawno temu ale jak dla mnie cienie były słabo napigmentowane więc powędrowała w świat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie podkład trzyma się bardzo długo, a Sleek nigdy nie zawiódł mnie pod względem pigmentacji. :)

      Usuń
  10. Tego Max Factora nie miałam, zawsze kupuję wersję klasyczną i to do niej regularnie wracam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupuję naprzemiennie, bo obie lubię. :-)

      Usuń
  11. Ja również już swój egzemplarz Au naturel wykończyłam i chyba ponownie zakupie kolejną. Mimo, że cieni mam mnóstwo ta paletka zawsze się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam paletę Sleeka i również fajnie mi się jej używa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zgadzam się co do Max Faxtor, świetny tusz w dobrej cenie. Mimo, że go zdarzyło mi sie go kilka razy zdradzić, to zawsze do niego wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Klasyki same w sobie, paletka neutralna, bardzo ładne odcienie, a podkład znam dobrze

    OdpowiedzUsuń
  15. Healthy Mix to również mój wielki ulubieniec. Palety Sleeka to najlepsze kosmetyki w swojej dziedzinie - przy nich Inglot czy Urban Decay totalnie wymiękają. Mam ogromną ochotę na tę paletę Catrice, niestety muszę zamówić online bo nie mam dostępu do tej marki - a szkoda, bo jest naprawdę rewelacyjna.

    OdpowiedzUsuń
  16. 2 pierwsze pozycje również bardzo lubię i chętnie do nich wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Podkład musi wreszcie być mój:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja ciągle wracam do paletek Sleek'a. są moją miłością :) Kuzynce malowałam brwi cieniami z Catrice i są genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie cierpię tego podkładu Bourjois. :( Odbija się na wszystkim, brudzi wszystko dookoła, znika z mojej twarzy w kilka godzin i okropnie mnie zapycha. :( Całą resztę, poza Sleekiem, znam i również bardzo lubię. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, a u mnie sprawdza się od lat. :-)

      Usuń
  20. Mnie tusze z maxfactora bardzo mocno kiedyś uczulały. Raczej do nich nie wrócę natomiast HM z bourjois również bardzo lubię ; )

    OdpowiedzUsuń
  21. Niestety podkład ciemnieje mi na twarzy w tempie ekspresowym niestety nie dla mnie :( paletę Sleeka niezbyt lubię za to tusz to inna bajka, zdecydowanie tak :)

    OdpowiedzUsuń
  22. 2/5 mamy podobnie :) Tusz 2000 calorie - już kilka opakowań zużyłam, mam go praktycznie zawsze. Lubię mieć dwa różne otwarte tusze na raz i zawsze jednym z nich jest 2000 calorie :)
    Sleek Au Naturel właśnie denkuję, ulubione cienie mam już mocno wyskrobane i mało zostało. Uwielbiam ją, jest fantastyczna. Ale strasznie mam ochotę następną kupić inną, mam już na oku Matte Nude theBalm. Masz ją też? Może zrobiłabyś porównanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam, tzn. obecnie pożyczyłam mamie, ale jak dla mnie to całkiem różne palety, nawet pod względem kolorystyki. Pokazywałam Meet Matte Nude na blogu:
      http://www.agatabielecka.pl/2015/03/thebalm-meet-matte-nude-moj-hit-i-must.html

      Usuń
  23. Z tych wszystkich mam tylko paletkę Sleek ale w wersji Oh so special i jest cudowna ❤ Najlepsze cienie jakie miałam do tej pory :))

    OdpowiedzUsuń
  24. A jak jest z trwałością podkładu Healthy Mix? Jestem podczas poszukiwań podkładu na większą imprezą, z kilkugodzinnymi tańcami. Moja cera jest w bardzo dobrym stanie, gładka, bez niedoskonałości i większych przebarwień. Z polecanych trwałych podkładów wszystkie są mocno kryjące, ciężkie, czego chcę uniknąć. Healthy Mixem sporo osób się zachwyca, ale czy utrwalony dobrym pudrem (Kryolan) przetrwałby taką imprezę?
    Na co dzień używam tylko podkładów mineralnych, ale wątpię by ukochane Annabellki dały radę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie bez zarzutu, wczoraj go miałam na imprezie i od 18 do 3 w nocy wytrzymał bez zarzutu. :-)

      Usuń
  25. Ja mam tusz w wersji wodoodpornej i chyba nigdy nie trafiłam na tak trwały tusz, który pomimo prysznica sprawia, że rzęsy nadal są ubrane w czerń tuszu.
    Z paletek póki co ukochałam sobie Lancome Hypnose, z odcieniami na co dzień - brązy. Paletę dostałam od chłopaka, i jest najgenialniejszą małą paletą jaką mam. Nic się nie osypuje, jasny cień stosowany na mokro cudownie się mieni i nawet stosuję go czasem jako rozświetlacz. Przegenialna sprawa.

    Swojej pomadki nadal szukam, chociaż ostatnio w nadmiarze używam jednej z Miss Sporty, bardzo lubię ją za trwałość i taki nieco ciemniejszy malinowy odcień.

    Podkład Helathy Mix to mój ulubieniec od pierwszego położenia. Cudowny, pięknie wygląda i bardzo ładnie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię podkład Bourjois Healthy Mix, nie pamiętam które z kolei opakowanie wykańczam :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie używałam żadnego z tych produktów:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam Healthy Mix jest ze mną od roku i wykosił wszelkie inne :p
    Dodatkowo szminki z kolekcji Rimmela pokazanej przez Ciebie, są lekko kremowe a wytrzymałe, to lubię. Mam piękny koralowy odcień.

    OdpowiedzUsuń
  29. Paletkę jak i tusz mam ogromną ochotę wypróbować ! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. pomadki od Kate są świetne <3, a na burżujka poluję

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam Healthy Mix i jest to jak dla mnie najlepszy podkład ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam paletkę Sleeka i bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Healthu Mix jak najbardziej za, a do brwi kredka z catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  34. paletkę cieni i zwykłą maskarę 2000calorie również polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ostatnio się skusiłam na healthy Mix za namową koleżanek. Rzeczywiście z daleka ładnie wygląda i pięknie pachnie. Jest to najładniejszy zapach podkłądu z jakim się spotkałam. Niestety podkreśla u mnie suche skórki, nie moge go stosować non stop. A co do tuszu również miałam tą maskarę i niestety strasznie się kruszla, po długim czasie skusiłam się na jej klascznego odpowiednika i jest znacznie lepiej. Pieknie podkresla rzęsy, dobrze rozczesuję i się nie kruszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie właśnie sprawdza się na bardziej przesuszone okresy bo ma fajnie nawilżającą formułę. :-)

      Usuń
  36. Szminki Rimmel Kate Moss są super, moim ulubionym kolorem jest 16 :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Zestaw do brwi Catrice bardzo lubię :) Paletkę Sleek też miałam i lubiłam, ale ostatnio leżała nieużywana, więc poszła w świat :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Do pierwszych dwóch pozycji również z chęcią wracam, a Au Naturel będzie chyba moją pierwszą wykończoną do ostatniego pyłka paletką. ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Na początku nie pasował mi ten podkład, ale po jakimś czasie go polubiłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. 1. Pomadka Loreal Color Riche Matte 228 - niezawodna na wyjścia kiedy wiem że nie będę miała czasu na poprawki,
    2. Pomadka Max Factor Bewitching Coral 827 - super konsystencja i długo się utrzymuje na ustach,
    3. Niezawodny tusz 2000 Calorie Dramatic Volume - to jest hit, aczkolwiek nie wiem czemu jakoś szybko u mnie wysycha,
    4. Podkład Loreal Infallible Matt - z racji że kocham matowe wykończenie u mnie sprawdza się idealnie,
    5. A na koniec błyszczyk od Rimmel Oh My Gloss 150 - kiedy chce tylko podkreslic usta i nie przejmowac sie nimi za bardzo

    OdpowiedzUsuń
  41. Hej kochana :) Mam takie pytanie, jakiego numeru/koloru tego podkładu używasz? Chciałabym go przetestować, a wiem, że używamy tego samego koloru revlon colorstay, stąd też moje pytanie. Byłabym wdzięczna z odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________