Popularne posty

3 x NIE #19 / Kosmetyki, których nie polubiłam i nie kupię ponownie

wtorek, 10 listopada 2015

Nie ma kosmetyków idealnych, które odpowiadają każdemu. Chcąc, nie chcąc, co jakiś czas trafiamy na produkt niespełniający naszych oczekiwań. Nie musi być to od razu bubel, po prostu czasem coś nie gra i tyle. Na pewno to znacie i niejeden raz przerabiałyście na własnej skórze. Ja dziś podzielę się z Wami makijażowym trio, które mnie zawiodło, być może taka przestroga, którejś z Was się przyda. 


Rimmel, Super Curler  24h, podkręcający tusz do rzęs

Nowość marki Rimmel zbiera same pozytywne opinie. Widziałam jak prezentuje się na rzęsach innych dziewczyn i naprawdę jestem pod wrażeniem. U mnie daje bardzo lichy efekt. Ani nie wydłuża, ani nie podkręca, ani nie unosi, jedynie skleja. Rzęsy wyglądają naprawdę bardzo marnie. Poza tym, pod koniec dnia, maskara zaczęła mi się kruszyć, potem wpadła do oka i skończyło się nieprzyjemnym tarciem i ekspresowym demakijażem. Ja nie mam z nią dobrych doświadczeń, mimo, że szczoteczka jest jak najbardziej ok. Mam wrażenie, że moje rzęsy generalnie nie lubią się z Rimmelem.


Eveline, Cover Sensation, długotrwały podkład kryjący

Podkład kupiłam podczas ostatniej promocji w Rossmannie. Skusił mnie jego ładny, jasny, żółty kolor. Starałam się go aplikować na kilka sposobów,ale jest tak ciężki, że za każdym funduje mi maskę. Ma tępą, szybko zastygającą konsystencję i niemiłosiernie podkreśla wszystkie suche skórki. Moją skórę też obciąża, w ciągu dnia, czuję, że mam coś na twarzy, a niezbyt za tym przyepadam. Na pewno znacie uczucie jakby zaklejonej, niemogącej oddychać cery - najgorzej! Ponadto, zauważyłam, że oksyduje. Nie mogę też nie wspomnieć o brzydkim, dość chemicznym i mocnym zapachu. Nie polubimy się, nie ma szans, dlatego już znalazł nową właścicielkę. Widziałam, że w Rossmannie jest teraz w cenie na do widzenia i kosztuje niewiele, ale i tak go nie polecam.



Makeup Revolution, Ultra Aqua Brow Tint, farbka do brwi

Mam odcień light, bo kolejne wydawały mi się za ciemne. I faktycznie, nie jest to jakiś super jasny kolor. Właściwości też są całkiem w porządku, ale co z tego, jak dla mnie jest najzwyczajniej w świecie za ciepły i za bardzo czekoladowy. Na brwiach wybija się rudość i nie wygląda to ładnie. Efekt jest sztuczny i karykaturalny wręcz. Szkoda, bo pigmentacja i trwałość farbki jest naprawdę bez zarzutu. Łatwo też się z nią pracuje.

Jestem ciekawa, czy miałyście do czynienia z powyższymi kosmetykami i co o nich myślicie. Dajcie też znać co Was rozczarowało w ostatnim czasie. :)

 facebook instagram bloglovin google



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

64 komentarze

  1. ja już jakbym zobaczyła szczoteczkę to bym nie kupiła tego tuszu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :-) To teraz już wiesz co i jak :-)

      Usuń
    2. Kwestia gustu. Ja Np uwielbiam takie szczoteczki i tylko takimi potrafię porządnie wymalować rzęsy żeby były pod sam sufit ;)
      Pozdrawiam Karolina

      Usuń
  2. Nic nie miałam, a tusz mnie ciekawi, ale póki co się nie skusiłam, bo mam zapas ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam zapas, akurat ten egzemplarz otrzymałam od marki do wypróbowania, no i nie wyszło nam. A widziałam u niektórych dziewczyn super efekty. :-)

      Usuń
  3. U mnie o dziwo ten tusz całkiem nieźle się sprawdza, bo spodziewałam się, że zawiedzie mnie jak poprzednie :P
    Reszty nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, mi jakoś nie po drodze z maskarami Rimmela, ta z olejkiem arganowym też była słaba. :-)

      Usuń
    2. Też miałam obie wersje i zero efektów :/ to już tusze za niecałe 10zł lepiej się u mnie sprawdzają :P

      Usuń
  4. Tez mam podobne odczucia co do tego tuszu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie podkład jest całkiem ok ;) roztarty albo przyklepany gąbeczka daje nawet dość naturalny efekt i u mnie nie ciemnieje. W sumie szkoda, ze go wycofują, bo chociażby ze względu na kolor pewnie kupiłabym ponownie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się jakoś nie mogę do niego przekonać. Może nie wycofują, a np. zmieniają opakowanie? :-)

      Usuń
  6. Myślałam o kupieniu tej farbki w innym kolorze, ale teraz już sama nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, a nie lepiej dołożyć troszkę i kupić pomadę Inglota? :-)

      Usuń
    2. Pomada Inglota w sumie konturówka w żelu świetna sprawa ;)
      Pozdrawiam K :)

      Usuń
  7. No właśnie ten tusz wiele dziewczyn chwali i mam ochotę go wypróbować. Szkoda, ze u Ciebie się nie spisał najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już tak mam z maskarami Rimmela. :-(

      Usuń
  8. Kupiłam tusz po zachwytach jednej blogerki na instagramie i.... kiepsko ;) Jedna warstwa daje efekt zupełnie naturalnych, cieniutkich, krótkich rzęs, druga masakrycznie skleja :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, to u mnie podobnie... To chyba kwestia rzęs i budowy oka, sama nie wiem, ale widziałam, że u niektórych dziewczyn daje super efekt. :-)

      Usuń
  9. Eveline Cover jest tak tępy i ciężki do rozprowadzenia, że gęsty korektor już łatwiej nałożyć...:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy mogłabyś mi polecić jakiś fajny drogeryjny podkład do 60 zł? :) zależy mi na ładnym, naturalnym wykończeniu w żółtych tonach, nie musi być super kryjący :) a z racji tego, że zbliża się promo w Ross trzeba skorzystać. :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, a próbowałaś Bourjois Healthy Mix? To mój numer jeden. Tu masz recenzję i porównanie z 123 Perfect
      KLIK Ja jeszcze bardzo lubię też Bell CC Cream, z tej serii HYPOAllergenic i Rimmel jest fajny - recenzję masz tutaj KLIK
      Dziewczyny też bardzo chwalą nową wersję L'Oreal True Match, ja jej nie próbowałam, ale jest ponoć całkowicie inna i lepsza od starej, z którą nie mogłam się dogadać. Zerknij tam też na kolory, bo są dość ładne. :-)

      Usuń
    2. Właśnie na 90% chciałabym kupić HM, ponieważ ma super recenzje w internecie. :) Dziękuję serdecznie za odpowiedź, pozdrawiam. :))

      Usuń
  11. Moje rzęsy też nie lubią Rimmela. Na początku fajnie itd,a po tygodniu jakaś zmiana i widzę same minusy

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam kiedyś ochotę na tę farbkę ale jakoś boję się sztucznego efektu...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farbka sama w sobie to świetna sprawa, kwestia doboru odpowiedniego odcienia. :-)

      Usuń
  13. U mnie Super Curler też nie bardzo się sprawdził. Co prawda, mam go już ponad 3 miesiące, ale w sumie od początku się kruszył, osypywał i grudkował na rzęsach. Ale w moim przypadku podkręcenie jest zacne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam żadnego z podanych przez Ciebie kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam z nimi do czynienia, ale myślę nad postem, w którym przedstawię Wam moją listę bubli...

    OdpowiedzUsuń
  16. Oglądałam tę farbkę i miałam podobne odczucia. Najjaśniejsza jest pomarańczowa, średnia - czerwona (!). To ogólny problem z kosmetykami do brwi, odcienie inne niż "dla brunetek" są koszmarne, zastanawiam się, czy komuś w ogóle mogą pasować. Jako jasna, miodowa blondynka o ciemnych brwiach kupuję zawsze wersje dla szatynek i nakładam je w aptekarskich ilościach, dopiero wtedy efekt jest zadowalający a kolor odpowiednio neutralny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście na rynku jest coraz większy wybór ładnych, chłodnych odcieni. :-)

      Usuń
  17. Używałam tylko farbki z MUR i mam identyczne zdanie na jej temat jak Ty ;) reszty nie miałam (nie)przyjemności poznać

    OdpowiedzUsuń
  18. Moje rzęsy kompletnie nie lubią się z takimi szczoteczkami :( sklejają się niemiłosiernie..

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam okazje raz użyć tego tuszu - nigdy więcej, był okropny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cześć dziewczyny ;) u mnie ten tusz sie nie sprawdził ani żadne inne tej marki a mialam juz kilka :( za to tusze z meybeline są już lepsze polecam one by one oraz colossal; )( ten z tym dymkiem na szczotecce) bo inne wersje tej mascary nie sprawdziły się :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Collosal również się nie sprawdza. :-(

      Usuń
  21. te wszystkie tusze z wielkimi szczoteczkami równiez nie są dla mnie. Rzęsom nie dają nic dobrego, a powieka cała brudna!

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda, że farbka do brwi ma tak jasny odcień, bo zapewne połasiłabym się na nią. A w Internecie przypadkiem nie ma dostępnych więcej kolorów? Bo z Revlonem to często jest tak, że to, co mamy w drogerii ma bardzo okrojony wybór kolorystyczny, niż jest dostępny w rzeczywistości. Chyba że i ta farbka jest z Internetu :P.

    OdpowiedzUsuń
  23. Na szczęście nie miałam żadnego z tych kosmetyków. Nie cierpię, gdy podkład robi maskę.

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie ten tusz daje całkiem fajny efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Farbkę też posiadam i jako blondynka muszę przyznać, że wolę już czerń... niż jakieś rudości, a niestety tak jakoś czasem wybija pod światło ;/

    OdpowiedzUsuń
  26. Pani Agato, czy miała Pani kiedykolwiek jakiś podkład z firmy AA? Lub Manhattanu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie, a przynajmniej na tę chwilę sobie nie przypominam niczego. :-(

      Usuń
    2. Ach, straszna szkoda. A może któraś z czytelniczek miała styczność z poniższymi podkładami:
      - Oceanic, AA Make Up, Podkład wypełniający zmarszczki `Filler`
      - Manhattan, Easy Match Make Up (Podkład dopasowujący się do skóry)

      Zastanawiam się jak wypadają jasne kolory powyższych produktów i będę wdzięczna za jakieś wskazówki.

      Usuń
  27. Nie mam nic z tych rzeczy, ale fajnie, że ostrzegasz, bo swego czasu zastanawiałam się nad farbka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam styczności z żadnym z nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Osobiście uwielbiam tuszę Rimmel, on i Pupa to moje dwie ulubione marki z rzęs :) Zaciekawiłaś mnie natomiast tą farbką, przyznam, że pierwszy raz słyszę o takim wynalazku :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja mam ten podkład i u mnie sprawdza się dobrze, zapach może jest nieciekawy ale trudno :)

    OdpowiedzUsuń
  31. U mnie tusze Rimmela też niestety się nie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam do czynienia z żadnym z produktów, które przedstawiałaś, ale ostatnio ciągle na yt słyszę o tym "cudownym" tuszu, który jak się okazuje jest cudowny tylko na cudownych rzęsach... pozdrawiam! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie miałam tych produktów, aczkolwiek do mascar Rimmela jestem uprzedzona i patrząc na zdjęcia szczoteczki myślę, że y u mnie się nie sprawdziła!

    OdpowiedzUsuń
  34. U mnie ten tusz Rimmela sprawdza się idealnie choć moje rzęsy są zwykle uparcie proste :)
    Reszty nie miałam więc się nie odniosę :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Właśnie sobie zamówiłam te tusz Rimmela :) Jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się na moich rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie znam tych kosmetyków, ale to chyba dobrze;) Wnioskując po Twojej opinii co do nich.:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Farbka jest moim ulubieńcem już od paru miesięcy ;) Mam jednak inny odcień i mi jej ciepłe tony zupełnie nie przeszkadzają, bo mam obecnie czerwone włosy i lubię taki efekt :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie cierpię gdy tusz się kruszy... U mnie tak dzieje się zwykle z maskarami Loreal :/

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________