Popularne posty

5 drogich kosmetyków wartych swojej ceny

wtorek, 26 stycznia 2016

W mojej toaletce znajdują się kosmetyki z różnych półek cenowych. Wiecie, że zazwyczaj sięgam po produkty na każdą kieszeń i najczęściej to właśnie je Wam polecam. Cena nigdy nie była dla mnie wyznacznikiem jakości. Wszystkie zdajemy sobie chyba sprawę, że drogie nie zawsze jest najlepsze. Są jednak kosmetyki, za które warto więcej zapłacić i to właśnie o nich przeczytacie w dalszej części wpisu. Zapraszam do lektury.



ESTEE LAUDER, DOUBLE WEAR,  długotrwały podkład w płynie

Do Double Wear miałam wiele nieudanych podejść, ale niedawno udało mi się odkryć moc tego kosmetyku. Musiałam nauczyć się go używać. Aplikowany beautyblenderem, z nawilżającym kremem o gęstej formule lub w połączeniu z bazą rozświetlającą, potrafi wyglądać cudnie. Nagle znika gdzieś efekt maski i uczucie ciężkości. Jednocześnie podkład doskonale kryje wszelkie przebarwienia i ewentualne zmiany oraz utrzymuje się na twarzy cały dzień. W połączeniu z pudrem jest nie do ruszenia. Nie ściera się z nosa, nie zostawia śladów na telefonie, czy ubraniach. Ostatnio nosiłam go przez 12h i pod koniec dnia wciąż wyglądał dobrze. Nie zmienia to jednak faktu, że dla mojej skóry nie jest obojętny i nie mogłabym go stosować na co dzień. Jest zbyt gęsty i treściwy jak na mój dzienny podkład, ale od teraz to mój must have na specjalne okazje! Brakuje mi w nim jedynie pompki. Nie kosztuje mało, ale jest tak szalenie wydajny, że naprawdę warto. Buteleczkę w odcieniu 1N1, którą zamawiałam, znajdziecie w cenie 134,99zł/30ml TUTAJ.




BOBBI BROWN, LONG WEAR GEL EYELINER, eyeliner w żelu

Najlepsze linery żelowe, z jakimi miałam do czynienia. Doskonale napigmentowane, idealnie kremowe i łatwe w obsłudze. Do tego trwałe, odporne na łzy, a zarazem łatwe w usunięciu. Sama nie wiem, czy bardziej lubię klasyczną czerń, czy ciemny brąz z drobinkami. Oba kolory na powiekach prezentują się pięknie i dopełniają każdy makijaż. Jeżeli bez kreski nie wychodzicie z domu i szukacie naprawdę dobrego eyelinera, polecam! Jednorazowo to spory wydatek, bo słoiczek kosztuje 109zł, np.w Douglasie. Wydajność jednak rekompensuje wysoką cenę, tym bardziej, że formuła przez długi czas pozostaje niezmieniona - nic nie gęstnieje, ani nie wysycha.


KRYOLAN, ANTI-SHINE POWDER, matujący puder ryżowy transparentny

To kolejny kosmetyk do zadań specjalnych, a muszę przyznać, że kiedyś go nie doceniałam. Ujarzmi najbardziej przetłuszczającą się cerę! Sięgam po niego, gdy wiem, że muszę wyglądać nienagannie przez cały dzień i zawsze zdaje egzamin. Jest drobno zmielony i odpowiednio nałożony, potrafi zapewnić ładny mat, bez efektu płaskiej maski. Mam też wrażenie, że delikatnie wygładza skórę. Może troszkę bielić, dlatego w jego przypadku mniej znaczy lepiej. Nanoszę Anti - Shine Powder puchatym pędzelkiem, w minimalnej ilości, skupiając się głównie na strefie T. To mi wystarcza, bo moja cera na ten moment jest w miarę uspokojona i nie raczy mnie tak często niekontrolowanym błyskiem. Nie zauważyłam, by przesuszał, ale czasem zdarzy mu się wyeksponować suche skórki. Pojemność 30g wystarczy na bardzo, bardzo długo. Puder kupicie za 70zł TUTAJ.







MAKE UP FOR EVER, AQUA BROW, wodoodporny cień do brwi w kremie

Farbka, która towarzyszy mi od dawna i zrewolucjonizowała mój makijaż brwi. Nie znam drugiego tak trwałego i zarazem precyzyjnego kosmetyku. Jestem nią w stanie uzupełnić każdy ubytek i dorysować najmniejszy włosek. Było to dość pomocne, szczególnie wtedy, gdy moje brwi były pełne dziur i wcale nie chciały rosnąć. Kosmetyk jest wodoodporny, nie ściera się w ciągu dnia i nie funduje nam nagłych prześwitów w brwiach. Mam wrażenie, że jest nie do zużycia, dlatego polecam, mimo ceny, która zdążyła pójść w górę. Ja płaciłam poniżej stówki, teraz sztuka kosztuje 105zł, w Sephorze. 



CLINIQUE REDNESS SOLUTIONS INSTANT RELIEF MINERAL PRESSED POWDER, prasowany puder redukujący zaczerwienia

Nie mam cery naczynkowej, ale moje policzki  i okolice nosa lubią się rumienić, nie tylko zimą. Puder redukuje zaczerwienienia, ale też świetnie wyrównuje koloryt skóry. U mnie fajnie sprawdza się w przypadku niwelowania różowych tonów podkładów, czy drobnych krostek. Jest lekki, praktycznie niewidoczny na twarzy i nie funduje maski. Co więcej, zapewnia zdrowy, kontrolowany mat, nie podkreśla suchych skórek i nie przesusza. Dla mnie to coś więcej niż zwykły kosmetyk kolorowy i z chęcią do niego wrócę, tym bardziej, że używam go już jakiś czas, a ubytku nie widać (omiatam twarz pędzlem). Teraz już wiem, dlaczego moja przyjaciółka od lat po niego sięga. Kosztuje sporo, bo 125zł/11.6g, ale docenią go przede wszystkim dziewczyny z cerą naczynkową i trądzikową. Do kupienia TUTAJ. 



Na dziś to wszystko. :-) Mam nadzieję, że tego typu wpisy Wam się spodobają i będą miłą odmianą od czasu do czasu. :-) Wkrótce kolejna odsłona zarówno drogich kosmetyków, ale też sprawdzonych drogeryjnych hitów!

Dajcie znać, czy znacie powyższe kosmetyki i jak sprawdzają się u Was? Podzielcie się swoimi hitami z górnej półki. :-)

Ps. Dziękuję za wszystkie wiadomości prywatne z zapytaniami, co u mnie. Nagła przerwa nastąpiła z powodu problemów sprzętowych i kilku innych spraw, ale już jestem i nigdzie się nie wybieram. :-) 

Zapraszam też na instagram, tam jestem codziennie. :-) KLIK KLIK KLIK

 facebook instagram bloglovin google



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

102 komentarze

  1. O jesteśmy na czasie z podkładem :) Ja również robiłam kiedyś do niego podejście i byłam bardzo niezadowolona z efektu jaki dał, a kilka dni temu przetetowałam raz jeszcze i dzisiaj przyszła do mnie cała buteleczka 1N1, bo tak mnie pozytywnie zaskoczył :) I racja co do nakładania BB - daje najlepszy efekt.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że jego trzeba się nauczyć, powinni dodawać jakąś instrukcję hehe. :-D

      Usuń
  2. Fajna notka :) mam do ciebie pytanie a mianowicie ostatnio strasznie szybko zaczela mi sie przetluszczac skora glowy i wystapil lupiez :( wprawdzie od grudnia uzywam nowego szamponu i pielegnacji emolientowej ale dopiero teraz wystapil ten problem wiec mysle ze to nie przez zmiane pielegnacji. Myslisz ze to przez pogode i suche powietrze w mieszkaniu ? Czy moze byc inna przyczyna ? Co mi moze pomoc ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, może tak być, ale przyczyn łupieżu jest tak wiele, że naprawdę trudno stwierdzić. Napisz coś więcej o swojej pielęgnacji - jakich kosmetyków używasz? No i jaką ten łupież ma postać? Sypie się? Czy to bardziej tłusta łuska?

      Usuń
    2. Lupiez sie sypie kiedy mam umyte swierze wlosy natomiast po 2 dniach zaczyna sie robic tlusty wraz ze skora glowy zaznaczam ze przedtem mylam wlosy co 4 dni i byly dlugo swierze a teraz to tragedia. Uzywam oleju na wlosy lnianego ale tojuz dluzszy czas, szampon babydream i odzywki/ maski czesto alterra czy dove

      Usuń
    3. Hmm, być może to wina szamponu babydream, mnie on podrażnia, wiele dziewczyn także skarży się, że ma po nim łupież. Może albo być zbyt drażniący, albo po prostu nie domywać skóry głowy i stąd ten efekt. Trudno mi ocenić na odległość, ale zaczęłabym od zmiany szamponu. Jeżeli olej nakładasz na skalp, to z tego też bym zrezygnowała. :-)

      Usuń
    4. Hmm tylko ze babydream uzywam juz ponad 2 msc a problem pojawil sie teraz... Nie absolutnie nie nakladam oleju na skalp bo potem musze myc 2 razy glowe :p a jaki szampon polecisz ? Zalezy mi zeby byl tak i delikatny bez sls itd

      Usuń
  3. EL bardzo mnie ciekawi i myślę że na pewno go kiedyś kupię, tym bardziej że takie kosmetyki są dośc wydajne, reszty nie znam,ale zainteresował mnie puder z kryolana,bo lubię być dobrze zmatowana cały dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On jest szalenie wydajny, zresztą tak jak puder, dlatego polecam! :-)

      Usuń
  4. 'tutaj' przy Estee Lauder nieklikalne :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiele podkładów zyskuje przy nakładaniu gąbeczką. Dla mnie to była rewolucyjna zmiana :)
    Z Twoich hitów najbardziej ciekawi mnie puder Clinique, zwłaszcza, że swojego faworyta nadal nie znalazłam.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, BB to już must have jeżeli chodzi o makijaż, szczególnie przy bardziej treściwych podkładach.

      Usuń
  6. Miałam próbkę ELDW i jakoś mnie nie przekonał choć krycie miał świetne...może dać mu drugą szansę a zaskoczę się pozytywnie jak Ty...Zaciekawiłaś mnie eyelinerem...ja ostatnio stawiam na brązowe kreski bo są łagodniejsze i oko nie wygląda tak ciężko jak przy kolorze czarnym przynajmniej u mnie. Muszę używać wodoodpornych produktów bo mam bardzo łzawiące oczy. Puder Kryolan od dawna mnie kusi ale boję się tego bielenia twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana spróbuj, bo ja też miałam trochę próbek i byłam średnio przekonana. :-) A Bobbi Brown polecam, mi te linery pokazała przyjaciółka i ą naprawdę świetne.

      Co do bielenia, każdy puder transparentny sypki będzie bielił jeżeli go nałożysz za dużo, ale łatwo ten nadmiar zdjąć. :-)

      Usuń
  7. Bardzo lubię żółty puder z Clinique. Zgadzam się, że pięknie niweluje różowe podtony w podkładach:) A z ELDW mam wersję light i do cery mieszanej/tłustej - najlepszy podkład:)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja właśnie się zastanawiam nad kupnem DW

    OdpowiedzUsuń
  9. The affair był super, oglądałam z polecenia właśnie twojego bo sama zawsze go omijałam. Polecasz coś na teraz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie u mnie prym wiedzie Scherlock Holmes. :-) Ale może zobacz jeszcze Orange is the new black. :-)

      Usuń
  10. Ja oprócz podkładu DW poleciłabym jeszcze Clinique - Anti Blemish Solutions :) Fajnie się u mnie sprawdza, w zasadzie czasami nawet lepiej niż ten z Este Lauder :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, mam wrażenie, że wszystkie podkłady Clinique są dla mnie za ciemne.

      Usuń
  11. U mnie podkład EL i AB MUFE się nie sprawdziły i nie uważam, żeby były warte swojej ceny :)Co innego eyeliner BB i puder Kryolan - bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, co człowiek to opinia. :-)

      Usuń
  12. Niczego nie znam, ale przymierzam się do zakupu podkładu Double Wear. Chcę sprawdzić jak wypada na tle mojego ukochanego Revlona Colorstay ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem wypada troszkę lepiej. :-)

      Usuń
  13. Puder miałam, całkiem OK, a ten brązowy BB kusi, musze w końccu kupić coś żelowego do kresek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz zadowolona. :-) Z tego co widziałam w Douglasie, sporo jest brązów. :-)

      Usuń
  14. czaje się na ten podkład ale boje się właśnie że będzie za ciężki do stosowania dzień w dzień..., mam cerę z lekkim trądzikiem zaskórnikowym tzn mam skłonności do powracającej kaszki na policzkach :(
    jaki lekki krem nawilżający na dzień polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie kończę Make Me Bio (pomarańczowy) i jeśli masło shea Cię nie zapycha to polecam, fajnie sprawdzał mi się również Alantan w tej lekkiej formule (niebieski) i Ziaja matująco-nawilżająca 25+ (wiekiem się nie sugeruj ;-)) To takie pierwsze trzy typy, które przychodzą mi w tym momencie do głowy. :-)

      Usuń
    2. dziekuję ślicznie, poczytam o nich :)
      pamiętam że kiedyś tez pisalaś że czasem pojawia Ci się taka kaszka na buźce... powiedz jak sobie z nią radzisz czy może udało Ci się całkowicie ją zwalczyć?

      Usuń
    3. Wraca co jakiś czas, wtedy sięgam po Effaclar Duo lub Skinoren i jest cacy. :-)

      Usuń
  15. Nic nie znam, trochę się boję zainwestować taką kwotę, bo zawsze jest szansa, że produkt się nie sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spróbuj poprosić o próbki, np. podkładu? :-)

      Usuń
  16. Nie da się wejść w "tutaj" pod podkładem:(

    OdpowiedzUsuń
  17. podasz linka do DW? bo nie da się w to kliknąć :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Używałam pudru Clinique mając cerę naczynkową i szczerze mówiąc...szału nie było. Ot puder o lekko żółtym odcieniu, który nie dawał sobie rady z lekko przetłuszczającą się strefą T.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, a moja przyjaciółka używa go w duecie z podkładem i jest mega zadowolona. Ona poleciła mi, a jej Pani w perfumerii parę lat temu. I choć ma skłonną do rumienia cerę, to w połączeniu z tym duetem Clinique, wygląda jak po obróbce w photoshopie. :-)

      Usuń
    2. Dokładnie, potwierdzam słowa Akaszy, puder z Clinique już kończę i poza ładnym opakowaniem nie widzę w nim zalet... Ani nie wyrównuje kolorytu, ani nie matuje (no, może przez pół godziny jakoś sobie radzi), no w ogóle nic na twarzy nie robi. Bardzo się na nim zawiodłam, bo liczyłam na to, że choć w minimalnym stopniu zredukuje czerwień na moich policzkach, buu...

      Usuń
  19. Agnieszko a jak poradziłaś sobie z problemem brwi, tymi dziurami i nierośnięciem włosków? Mam podobny problem od dłuższego czasu :) Pozdrawiam, Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agato ;-) Bardzo mi pomógł olejek rycynowy, a później odżywka Bodetko Lash. No i dałam im odpocząć od regulacji. :-) Moje brwi są nadal dalekie od ideału, ale teraz są znacznie bardziej gęste i rosną w miejscach, gdzie przez długi czas nie chciały. :-)

      Usuń
    2. o jejku przepraszam! Nie wiem czemu napisałam Agnieszko skoro myślałam Agata :)

      Usuń
    3. Luzik :-) Przyzwyczaiłam się, że często nazywana jestem Agnieszką, to chyba przez to Agu ludzie się mylą. ;-)

      Usuń
  20. trzeba będzie w końcu uzbierać na któryś z tych kosmetyków :>

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszystkie produkty oprócz podkładu mam zamiar kupić w tym roku. Każdy je chwali, więc pora bym i ja je wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ty również będziesz zadowolona. :-)

      Usuń
  22. Nie miałam JESZCZE nic z polecanych przez Ciebie kosmetyków, ale muszę kiedyś kupić puder od Kryolan:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Puder Kryolan mam w planach już od dawna, bo mimo wysokiej ceny jest bardzo wydajny, więc można powiedzieć, że inwestycja się zwraca :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawi mnie BB. Podkład Estee Lauder miałam na ślubie i miło wspominam, był bardzo trwały, ale nie wiem czy na co dzień bym go używała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już zależy od Twojej cery, ja wiem, że u mnie na co dzień, byłby za ciężki. :-)

      Usuń
  25. Ja właśnie szukam jakiegoś dobrego pudru, jednak boję się kupić za taką cenę produkt, którego nie miałam okazji nigdy używać ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kryolan sprawdzi się u każdego, przynajmniej tak mi się wydaje. :-)

      Usuń
  26. Kryolan czeka u mnie w kolejce ;) Z innymi kosmetykami nie miałam styczności, chociaż double wear kusi mnie od dawna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, mnie też kusił bardzo, bardzo długo.

      Usuń
  27. chciałabym wypróbować aqua brow, resztę produktów kojarze, ale raczej nigdy się u mnie nie pojawią, bo nie odpowiadają moim potrzebom:))

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę przyjrzeć się temu pudrowi z Clinique :), podkład z Estee Lauder uwielbiam, fakt również używam go tylko na specjalne wyjścia bo lubi zapychać i obciążać skórę ale wiem że mogę na niego liczyć.

    OdpowiedzUsuń
  29. Double Wear jest dla mnie mistrzem w swojej dziedzinie. Zakochałam się w nim od pierwszego użycia, ponieważ każdy podkład nakładam w minimalnej ilości. Moja twarz często się poci i każdy podkład tworzył ciasto na mojej twarzy, tutaj pot w ogóle nie miesza się z podkładem a nawet pudrem. Mój KWC, nie mogę znaleźć sobie podkładu na codzień bo ten przyzwyczaił mnie do swojej zajebistosci :D Teraz przymierzam się do pudru z Kyrolanu, jak skończy mi się nieśmiertelny Inglot to na pewno zakupie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marli, myślę, że z Kryolanu będziesz równie zadowolona. :-)

      Usuń
  30. Kosmetyki należą do droższych,ale wiadomo że używamy ich kilka miesięcy,więc cena się fajnie rozkłada :) Nie miałam ich jeszcze,ale podkład mnie kusi od dłuższego czasu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, choć trudno wydać jednorazowo większą sumę, wiadomo. :-)

      Usuń
  31. Ciekawe produkty :) Ja zawsze szukam tych tańszych,ale jak najlepszych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię szukać tego typu perełek. :-)

      Usuń
  32. Z pewnością chciałabym spróbować kiedyś tego cudownego podkładu ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że szybko pojawi się okazja. :-)

      Usuń
  33. Witam, ja trochę nie na temat ale właśnie czytałam Twój wpis w którym wspominałaś o palecie do konturowania WIBO 3 Steps to Perfect Face, również posiadam tą paletę i jestem zakochana w zawartym w niej bronzerze - cudowna konsystencja, wykończenie i ten kolor nie za ciepły i nie za chłodny. Niestety ma jeden minus - pojemność. Chciałabym nabyć bardzo podobny bronzer o większej gramaturze, stąd moje pytanie: jak bronzer z tej palety Wibo ma się do Bahamy Mamy, którą bardzo lubisz? Czy są podobne? A może posiadasz jakieś inne bronzery, które byłyby bardzo zbliżone do tego z Wibo? Może zrobisz jakiś post porównawczy, wiem, że dużo dziewczyn zachwyca się bronzerem z tej paletki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, postaram się przygotować wkrótce post o bronzerach, które mam, lubię i polecam. Być może znajdziemy odpowiednik bronzera z Wibo. :-)

      Usuń
  34. Agu Czy znasz jeszcze jakieś inne pudry ryżowe godne polecenia?? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pełną odpowiedzialnością mogę polecić ecocerę, do tej pory używałam Anti Shine właśnie z Kryolanu, ale ecocera niczym mu nie ustępuje, a kosztuje... 15 zł! :)

      Usuń
    2. Mi też przychodzi na myśl Ecocera i Paese ewentualnie, są naprawdę fajne. :-)

      Usuń
    3. Dziękuję za odpowiedzi Dziś używałam pierwszy raz Paese i stwierdzam że jest godny polecenia :) Porównywałam jeszcze z bambusowym ale ryżowy zdecydowanie lepszy :)

      Usuń
  35. Zastanawiam się własnie na Double Wear na swój ślub, ale opinie są właśnie bardzo różne, a niestety nie można żadnej miniaturki czy próbki kupić, przynajmniej ja nie znalazłam. Natomiast Bobbi Brown na bank będzie mój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaczmarta, a pytałaś w perfumerii? Mi bez problemu zrobiono odlewkę. Jeżeli będziesz miała problem ze zdobyciem, skrobnij do mnie @. :-)

      Usuń
  36. o wszystkich słyszałam ale znam jedynie podkłąd EL :) uwielbiam podkłady tej firmy chociaż przyznam, że wolę wersję light :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie miałam wersji light, ale też mnie kusi. :-)

      Usuń
  37. co do aquabrow to nie zgodę się aby był warty swojej ceny, sama używam farbki od MUR, tez jest kremowa i trwala a kosztuje 15 zeta :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, też mam farbkę MUR i mam porównanie. :-) Wypada gorzej na tle MUFE.

      Usuń
  38. Niestety nie posiadam i nie posiadałam żadnego z tych produktów. Pamiętam jednak, że podczas przygotowań ślubnych zastanawiałam się nad użyciem podkładu Estee Lauder. Może kiedyś spróbuję ale póki co moja kapryśna cera mi na to nie pozwala:( Co do dzielenia się swoimi hitami, z górnej półki to nie za wiele tego mam ale Bobbi Brown Shimmer Brick się chyba do nich zalicza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, a co się z cerą dzieje? Oj, dużo dobrego słyszałam na temat Shimmer Brick. :-)

      Usuń
  39. Bardzo się cieszę na ten wpis, ponieważ zamierzam kupić podkład Estee Laude. Dobrze wiedzieć, że lepiej nakłada się beautyblenderem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie, gęste podkłady lepiej nakłada się gąbeczką, bo łatwiej uzyskać naturalny efekt i uniknąć maski.

      Usuń
  40. Muszę rozejrzeć się za pudrem z Cliniq'a jeżeli faktycznie niweluje zaczerwienienia/zaróżowienia to powinien zdać egzamin u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona. :-)

      Usuń
  41. Aquabrow trochę mnie odstrasza formą, czyli tubką, bo wydaje mi się to mało praktyczne w stosowaniu :) a Double Wear też chyba sprezentuję sobie na specjalne okazje, bo do codziennego makijażu wolę raczej mniej kryjące i lżejsze podkłady :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Żadnego z tych kosmetyków nie Miałam ale o większości słyszałam wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Zdecydowałam się na Kryolan i to była bardzo dobra decyzja. Matuje na wiele godzin, a ta cena nie jest aż taka wygórowana, bo ten puder wystarczy na długo :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo ciekawi mnie ten cień do brwi, tylko strasznie drogi. Ale postaram się go zdobyć. Co do podkładu to ja też miałam nieudane podejście, a słyszałam do wielu osób, że jest wart grzechu. Potem przerzuciłam się na podkład MAC, a ostatnio już zupełnie poleciałam cenowo w dół i używam podkładu Ingrid silk & lift i na razie jak najbardziej mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Mam puder z Kruolanu, a na Double Wear się czaję i myślę, że niedługo będę jego posiadaczką :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Jak wykończę wszystkie zapasy, to chyba w końcu zdecyduję się na ten Kryolan - słyszałam już o nim całą masę pozytywnych opinii, więc tłum chyba nie może się mylić :)

    OdpowiedzUsuń
  47. znam tylko EL :) cały czas się na niego czaję ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja bym dodała do tego ESTEE LAUDER, DOUBLE WEAR - korektor, jest genialny sama używam i na pewno wart swojej ceny.

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________