Popularne posty

6 kosmetycznych zachcianek

niedziela, 10 stycznia 2016

To, że wczoraj zdradziłam Wam jak radzę sobie z ograniczaniem ilości kosmetyków, nie oznacza, że nie mam żadnych zachcianek. ;) Chyba każda z nas, niezależnie od stanu posiadania, tworzy mniejsze lub większe listy. Nie sposób przejść obojętnie wobec tych wszystkich nowości i perełek polecanych przez koleżanki po fachu. Dlatego dzisiaj podzielę się z Wami moimi planami zakupowymi na najbliższe miesiące. Nie ma tego dużo, wszystko jest dokładnie przemyślane. Jeżeli jesteście ciekawe, jakie kosmetyki chodzą mi po głowie, zapraszam do czytania dalej. 


WZMACNIAJĄCY PEELING DO SKÓRY GŁOWY ENERGETICA D ORISING

Peeling skóry głowy to obowiązkowy punkt w pielęgnacji moich włosów. Do tej pory wierna byłam domowej produkcji, ale coraz bardziej kusi mnie wypróbowanie gotowego produktu. O Energetica D Orising czytałam i słyszałam wiele dobrego i myślę, że wkrótce zamówię pierwszą buteleczkę. Jedyne co mnie powstrzymuje to cena - 119zł, to dość sporo. Mam nadzieję, że warto. Może miałyście z tym kosmetykiem do czynienia? 

KREM POD OCZY Z AWOKADO, KIEHL'S 

Nie słyszałam o tym kremie złego słowa, więc jestem go bardzo ciekawa. Akurat dobijam dna w obecnie stosowanej Tołpie, więc Kiehl's będzie następcą. Nie jest najtańszy, bo kosztuje około 100zł, ale wierzę, że moja skóra pod oczami będzie mi wdzięczna. :-)

KREM DO RĄK Z MASŁEM SHEA, L'OCCITANE

Najlepszy krem do rąk z jakim miałam do czynienia. Podoba mi się w nim wszystko, począwszy od opakowania, skończywszy na rewelacyjnym działaniu. Ponadto jest wydajny, szybko się wchłania, ma świetną konsystencję i przyjemny zapach. Gdy tylko wykończę kremy, które obecnie posiadam, biegnę po tubkę 150ml. Ale płacić będę z zamkniętymi oczami, bo uważam, że 95zł to wciąż wygórowana cena za krem do rąk.

SZAMPON PRZECIWŁUPIEŻOWY VICHY DERCOS

Wiecie, że mam problemową skórę głowy i niestety szampony przeciwłupieżowe są częstymi gośćmi w mojej łazience. O dziwo, do tej pory nie miałam do czynienia z zieloną wersją Vichy (albo miałam i nie pamiętam), którą ostatnio bardzo chwaliła moja znajoma. W sieci szampon także zbiera pozytywne opinie więc nie pozostaje mi nic innego, jak kupno butelki na próbę. Mam nadzieję, że sprawdzi się w kryzysowych sytuacjach.

KONTURÓWKA DO BRWI W ŻELU, INGLOT

Do tej pory nie uległam nowości Inglota, ale ostatnio miałam okazję wypróbować pomadę na sobie i jestem zauroczona efektem jaki daje. Jest łatwiejsza w obsłudze w porównaniu z Aqua Brow. Cały czas zastanawiam się, czy na pewno jej potrzebuję, ale wiecie jak to jest... ;) Zapewne prędzej, czy później, jeden kolor wróci ze mną do domu.

MATOWA POMADKA DO UST W KREDCE, MATTE CRAYON LIPSTICK, GOLDEN ROSE

Kasia z LGS tak zachwala te kredki, że wciąż chodzą mi po głowie. Obiecałam sobie jednak, że dopóki nie zużyję dwóch nudziakowych szminek, nie kupię kolejnej, więc na zakupy do Golden Rose, wybiorę się zapewne za parę miesięcy. ;) Nie zmienia to faktu, że bardzo mnie ta nowość kusi, tym bardziej, że gama kolorystyczna jest dość szeroka i odcienie prezentują się pięknie! 

I to wszystko. Tak jak wspominałam wyżej, nie ma na tę chwilę dużych potrzeb i staram się robić wyłącznie przemyślane zakupy. Mam nadzieję, że kosmetyki z listy mnie nie rozczarują i będą dobrze mi służyć. Jeżeli miałyście z nimi do czynienia, dajcie znać, jak sprawdziły się u Was. :-) 

Koniecznie też podzielcie się w komentarzach Waszymi zachciankami kosmetycznymi. :-) 
facebook instagram bloglovin google



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

112 komentarze

  1. Tym kremem pod oczy chętnie też rozpieściłabym swoje okolice oczu. W tym przypadku skłonna jestem wydać stówkę na kosmetyk ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, używam od dobrych kilku miesięcy <3

      Usuń
    2. Pod oczy jak najbardziej, za to za peeling do skóry głowy? nope nope nope :D Wolę domową produkcję :)

      Usuń
    3. Natalia, ja też na krem jestem w stanie wydać wiele. :-)

      Akasza, kwestia priorytetów. :-) Gdybyś miała problemy ze skórą głowy, a domowa produkcja byłaby niewystarczająca, z pewnością sądziłabyś inaczej. :-)

      Usuń
  2. Mam jedną matową pomadkę z GR, kolor 10. Koleżanka pomalowała mi nią usta przy okazji próbnego makijażu studniówkowego i tak mi się spodobała, że ją kupiłam. Wczoraj miałam ją właśnie na tej studniówce i wytrzymała bardzo długo na moich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez mam ten krem z L'Occitane i podzielam Twoje zdanie! Takze przez ostatnie kilka miesiecy chodza mi po glowie te kredki z GR, ale mam tak duzo pomadek, ze musze nieco sie powstrzymac z zakupem)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja też mam nadal sporo, mimo, że części się pozbyłam. :-(

      Usuń
  4. Też planuję sobie kupić konturówkę do brwi z Inglota jak mi się skończy color tatoo :)
    Jeśli zastanawiasz się na kremem z Kielh's to zajrzyj do mnie na bloga, bo porównywałam go jakiś czas temu z Clinique :)( znajdziesz go, bo jest w kąciku popularne posty).

    Wiem, że nie lubisz autopromocji, ale napisałam o tym, bo mam nadzieję, że się przyda Ci mój post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat taką autopromocję bardzo lubię. :-) Dziękuję!

      Usuń
  5. Wczoraj pierwszy raz użyłam tej konturówki do brwi z Inglota - efektem byłam zachwycona. Mam nadzieję, że dalej będę tak zadowolona.
    A o tym kremie z Kiehl's coraz częściej słyszę, szkoda, że cena dosyć wysoka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysoka niestety, ale wierzę, że warto. :-)

      Usuń
  6. Mam jak na razie jeden odcień pomadki z Golden Rose i chyba skuszę się na następne, bo jej działanie i efekt jaki daje naprawdę przypadły mi do gustu :) Konturówka do brwi kusi i mnie, ale na razie mam zapas tego typu kosmetyków i nie potrzebuję niczego nowego ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten szampon jest dobry:) kremu L'occitane akurat nie lubię, no ale wiem że wiele osób je ceni:) Krem Kiehl's też bym chciała;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ten krem do rąk także nie powalił :-(

      Usuń
    2. A moim zdaniem krem jest świetny :-)

      Usuń
  8. też myślę o tej konturówce z Inglota....

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana, jeśli chcesz przetestować Kiehls'a to jak masz możliwość weź najpierw próbkę. Ja tak zrobiłam i się cieszyłam, że to zrobiłam, bo krem mi zupełnie "nie podszedł". Ma dziwną konsystencję, dziwnie się go rozprowadza i z kremowości zmienia się jakby w taką wodę(?) - to jedyne, jak mogę opisać to wrażenie, które czułam przy nakładaniu go pod oczy. Nie czułam też jakiegoś spektakularnego nawilżenia, czy odżywienia, taki przeciętniak o durnej konsystencji :) Oczywiście u Ciebie może się spisać rewelacyjnie, wszak jest wiele dziewczyn, którym on służy i mam nadzieję, że tak będzie w Twoim przypadku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto go pierw rozgrzać palcami :) wtedy łatwiej się go nakłada :)

      Usuń
    2. Ja uwielbiam krem pod oczy z Kiehls,chyba najlepszy jaki miałam i raczej nie zmienię go prędko. Krem z L'occitane lubię ale jesienią-zimą bo jest bardzo gęsty, dodatkowo ma piękny zapach :). A kredki z GR też mnie kuszą przez Kasię :D

      Usuń
    3. Mimo wszystko mnie się nie podobał, próbowałam rozgrzać, ale to go dla mnie dyskwalifikuje też, że trzeba rozgrzać, czy jeszcze jakieś inne dziwactwa robić, żeby dało się nałożyć :D Wiesz, o co mi chodzi:) Krem ma być gotowy do użycia od razu, bez kombinowania. No i tak czy siak nie działał super, dlatego zużyłam saszetkę i wiedziałam, że na pewno go nie kupię w pełnym wymiarze, ale jak napisałam - dla każdego coś miłego, u innych się sprawdza, także nie mówię, że nie warto spróbować :)

      Usuń
    4. Właśnie próbeczka do mnie leci :-D

      Usuń
    5. A gdzie można kupić próbki i krem? Wiele o nim słyszałam i z chęcią bym go przygarneła ale w żadnym znanym mi sklepie internetowym go niema :(

      Usuń
  10. Na kredki Golden Rose też mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam jedną matową pomadkę w kredce GR i... mogę jest tak dobra, że mogłabym mieć ich więcej... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie kremy L'Occitane niezbyt dobrze się spisują

    OdpowiedzUsuń
  13. też mi się marzy odwiedzić L'occitane i coś sobie wybrać ;) a poza tym te pomadki w kredce z Golden Rose wydają się świetne

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie też kuszą te kredki GR :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam tę pomadę z Inglota w kolorze 16. Jest wspaniała i nie wyobrażam sobie co bym bez niej zrobiła. Efekt wyrysowania i natężenia koloru bez problemu można stopniować. To jest coś wspaniałego! Nigdy z niej nie zrezygnuję :) Polecam w szczególności osobom, które tak jak ja mają w swoich brwiach miejscowe braki włosków

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam krem z l'occitane i jakoś wielkiego wrażenia na mnie nie zrobił, poza tym męczył mnie jego zapach. Mam tę kredkę z golden rose w kolorze 10 i bardzo ją lubię, ładnie wygląda na ustach, nie podkreśla suchych skórek i dość długo się utrzymuje, poza tym ma bardzo przystępną cenę więc tym bardziej warto przetesować:) Muszę przyznać, że Inglot ma ostatnio całkiem ciekawe nowości, kilka miesięcy temu kupiłam konturówkę do oczu w żelu i jestem zachwycona jej trwałością i łatwością aplikacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ci za to co napisałaś :-) a już myślałam że jestem jedyną osobą na świecie której zapach tego kremu do rąk nie odpowiada he he

      Usuń
  17. Jakiej Tołpy pod oczy używasz? Sprawdza się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ten: http://www.ekobieca.pl/product-pol-2734-Tolpa-GREEN-Ujedrniajacy-krem-przeciwzmarszczkowy-pod-oczy-40-17ml.html Choć to 40+ to jest naprawdę bardzo fajny. :-) Poleciła mi go Paulina z bloga www.alteregoblog.pl i jestem zadowolona. :-) Zajrzyj do niej, bo niedawno o nim pisała. :-)

      Usuń
  18. peeling do skóry głowy chętnie bym wypróbowała, dużo tańsze są od renee blanche lub profesjonalnej welli. Co do konturówki Inglota to must have! Jest rewelacyjna, mam ją od kilku miesięcy i nieustannie się nią zachwycam. Nigdy nie miałam nic lepszego do malowania brwi, chociaż już trochę mnie męczy codzienna konieczność domalowania braków, więc 23.01 robię permanentny metodą piórkową. Liczę, że efekt będzie zadowalający.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o peelingach, o których wspominasz, poczytam, dzięki. :-) Ja chyba bym się nie zdecydowała na tego typu makijaż, bałabym się, że efekt mi się nie spodoba bądź pigment się brzydko wypłucze. :-)

      Usuń
    2. Pani ze Szczecina, na którą się zdecydowałam w 2015 zajęła 2 miejsce na mistrzostwach Polski w makijażu permanentnym, oglądając jej prace czasem ciężko dostrzec, że jest to makijaż, a nie naturalne brwi, dlatego liczę że będę zadowolona.

      Usuń
  19. Z Twoich zachcianek mam tylko jedną pomadkę z Golden Rose, dokładnie nr 17, zamawiałam online i kolor okazał się bardziej wakacyjny niż zimowy, dość intensywny róż. Ale konsystencja i wykończenie super, zamierzam sobie dokupić nr 10 i 13 :)

    OdpowiedzUsuń
  20. a ja już mam kredkę GR :) najciemniejszą bodajże :) i jest świetna !!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam taką kredeczkę z GR (nr 02) i bardzo sobie chwalę, więc polecam :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Krem z Kiehl'sa polecam. NAPRAWDĘ, mogę się pod tym podpisać rękoma i nogami - nie będziesz żałować żadnej złotówki, którą na niego wydasz (no chyba, że Ci się nie spodoba :D)
    W każdym razie, ma niezwykle wyjątkową konsystencję, ale nawilżenie jakie daje - marzenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję! :-) Właśnie leci do mnie próbeczka. :-)

      Usuń
  23. Uwielbiam ten szampon a na krem tez mam wielka ochotę ;)
    Co do kremów do rak polecam się bardzo niszową markę Crabtree&Evelyn absolutnie obłędne zapachy a działanie bajka. Najlepsze kremy do rąk jakie kiedykolwiek miałam okazje używać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, pierwsze słyszę, sprawdzę. :-) Dziękuję za polecenie. :-)

      Usuń
  24. Dziwi mnie, że krem z Kiehl's jest tak polecany, bo ma kiepski skład. Nie rozumiem, jak krem za tak wysoką cenę może mieć parabeny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest polecany, bo jednak u większości się sprawdza. :-)

      Usuń
  25. Krem Khiels mam i bardzo polecam, uzywałam go ostatnio podczas podróży i był testowany w bardzo różnych klimatach - naprawdę daje radę, tylko topornie się aplikuje, trzeba sobie znaleźć na niego własny sposób. Krem do rąk - potwierdzam bardzo bardzo dobry! Pomadę Inglota mam i wg mnie to rozczarowanie, wolę agua brow jest łatwiejsze w aplikacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się wydaje, że Inglotem łatwiej się operuje niż AB. ;-)

      Usuń
  26. Kremy do rąk L'Occitane moim zdaniem nie są warte zachwytów. Ładnie pachną i szybko się wchłaniają, ale nie dają prawdziwego nawilżenia, tylko taką silikonową powłoczkę. A na krem z awokado sama mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie z kolei ten krem spisuje się świetnie. :-)

      Usuń
  27. Ten krem do rąk też mi się marzy już od kilku lat. Naprawdę.

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam zarówno inglota i golden rose ;) lubie oba produkty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i ja będę zadowolona. :-)

      Usuń
  29. Mam kredeczki z GR Crayon nr 8i13 sa swietne! Kolor,trwalosc,wykonczenie i niska cena- super :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Szminko-kredka z GR jest naprawdę rewelacyjna. Mam nr 10 i chyba sprawię sobie kolejny odcień :).

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam kilkanaście kredek z Golden Rose i zdecydowanie mogę je polecić. Wiadomo, że jak na 13 zł za sztukę nie mają zawrotnej trwałości (zjadają się po 3-4 godzinach), ale po poprawkach kolor wygląda bardzo dobrze. Odcienie są przepiękne, szczególnie 10, 19, 11 i 4. Dla osób mieszkających w Krakowie - do 30.01 pomadki są w Pigmencie po 9.99 zł :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, może wyślę koleżankę na zakupy :-D dzięki!

      Usuń
  32. Obecnie też kończę mój krem pod oczy z tołpy - musze pomyśleć nad tym z Kiehl's bo tyle jestem w stanie przeznaczyć na krem pod oczy

    OdpowiedzUsuń
  33. posiadam konturówkę do brwi INGLOT - sprawdza się super :-) polecam i jestem b ciekawa Twojej opinii :)
    Pozdrawiam
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ją kupię, na pewno podzielę się opinią na blogu :-)

      Usuń
  34. Na ten krem pod oczy również czaję się od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Krem pod oczy i kredki GR też mi się marzą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są ostatnio bardzo popularne w blogosferze :-)

      Usuń
  36. Pomadki w kredce są naprawdę fajne :) Co prawda mam kolorek, który nie do końca pasuje do mojej cery, ale mam zamiar kupić coś bardziej neutralnego, do mniej odważnego makijażu. A za kremem pod oczy też się rozglądam. Lubię mój żel od Norel, ale potrzebuję jeszcze czegoś na dzień, po skóra pod oczami wygląda strasznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Numerek 10 wygląda bardzo ładnie. :-) Co do kremów, ja lubię bardziej treściwe konsystencje. :-)

      Usuń
  37. Nie oszczędzam na kremach pod oczy - akurat tam moja skóra jest wyjątkowo wymagająca, ale nie wyobrażam sobie płacić tyle za krem do rąk :/ Zwłaszcza że a mniej niż 10 zł możn akupić kremy o lepszym składzie albo półroczny zapas nierafinowanego masła shea.
    Za to kredkę GR polecam z czystym sumieniem. Wysusza mniej niż matowa szminka tej samej firmy, trzyma się świetnie, jest naprawdę mocno napigmentowana i... kosztuje 1/10 kremu Kiehl's i 1/16 All about eyes rich w skepie firmowym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to już kwestia gustu. :-) Dla mnie ten krem jest wart swojej ceny, a większość kremów drogeryjnych się u mnie po prostu nie sprawdza. :-)

      Usuń
  38. Inglota do brwi mam i bardzo sobie chwalę, świetny kosmetyk! Kredki GR mam od kilku dni i faktycznie na razie mogę tylko chwalić, chociaż z jednym kolorem nie trafiłam ;) Ale z obu jest taki wybór kolorów, że każdy znajdzie coś dla siebie. I do tego nie są drogie :) A z Twoich zachcianek kusi mnie jeszcze Kiehls, ale wolałabym najpierw zdobyć próbkę, co jak się nie mieszka w stolicy łatwe nie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Kredki z GR są extra! A pomada do brwi z Inglota też za mną chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja również poluję na kredki z Golden Rose. Firma tymi szminkami (moim zdaniem) ogromnie zyskała na wartości! Co prawda lakiery z tej serii tej firmy też uwielbiam, ale na pewno nie było o nich aż tak głośno jak o szminkach i kredkach! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Też marzą się mi GR ;) Pomadę z Inglota mami no cóż... dla mnie szału nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi efekt po pierwszych próbach bardzo odpowiadał. ;-)

      Usuń
  42. To będę Twoją pierwszą negatywną oponią odnośnie Kiehlsa ;) Nie lubię go. Konsystencja mi nie przedzkadza, za to to, że nic nie robi z moją skórą owszem. Jego nawilżenie jest bardzo pozorne. Mam suchą skórę pod oczami i 35 lat, więc może dlatego mi nie starcza to jesgo słynne działanie. Ale cóż, dla mnie nie robi nic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za opinię. Do mnie właśnie leci próbka. :-)

      Usuń
  43. Uwielbiam pomadki, może skuszę się na GR

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Skusiłam się na jedną kredkę z GR i chyba na tym będzie koniec, kolor boski, ale szybko mi się zjada, a nie tego się spodziewalam po tak zachwalanym produkcie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Sama od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tymi matowymi pomadkami z GR, ale na wyprzedażach w Rossmannie kupiłam kilka produktów do ust i chyba też poczekam, aż dobiją dna ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. krem pod oczy z kiehl's mam zamiar kupić w tym roku :)
    konturówkę do brwi inglot sporo osób zachwala. mnie bardziej kusi pomada abh :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomada też za mną chodziła ;-)

      Usuń
    2. zastanawiałaś się kiedyś jaki odcień wybrałabyś dla siebie? :)

      Usuń
  47. O kochana, miej od razu na uwadze, że jeśli chodzi o matte crayon nie skończy się na jednej :) Wiem co mówię, mam 5 sztuk i kocham całym serduchem.

    OdpowiedzUsuń
  48. Polecam z czystym sumieniem lotion oczyszczający Monrin. Stosuję od miesiąca i jestem na prawdę zadowolona. No i jest o wiele tańszy od Rising.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o nim ,dzięki za polecenie. :-)

      Usuń
  49. Krem z Kiehl's sama z chęcią bym wypróbowała. Słyszałam o nim same dobrze rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  50. Mam dwie te pomadki z GR i obydwie bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Mogłabyś mi opisać swój łupież? W sensie czy to taki kiedy skalp się buntuje od szamponu, czy taka uroda Twojej skóry głowy? :) Bo ja mam problem z łupieżem, bo moja skóra nie toleruje SLS i musze na zmianę myć włosy BD, Facelle albo Johnsons Baby... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam podejrzenie łojotokowego zapalenia skóry głowy i akurat Babydream oraz JB się u mnie nie sprawdzają. ;-)

      Usuń
  52. Ja również czaję się na pomadki GR, a pomadę z Inglota mam i uwielbiam <3 Od 2 miesięcy maluję nią brwi.

    OdpowiedzUsuń
  53. Polecam bardzo szampon do włosów pfarmaceris ( niebieski łupież suchy)mam problem ze skórą głowy i wiele już próbowałam i ten okazał się strzałem w dziesiątkę 😃

    OdpowiedzUsuń
  54. Faktycznie kremy do rąk Loocitan są genialne. Natomiast Kiehl's również kusi/kusił mnie swoim kremikiem pod oczy..natomiast długa lista składników w tym parabeny, PEGi, awokado gdzieś w środku.. Może i kremik działa..jednak za taką chemię w cenie 100zł..no nie wiem :| chyba wolę wydać 150zł za krem z peptydami.

    OdpowiedzUsuń
  55. Myślałam, że jestem jedyną blogerką, która jeszcze nie ma w swojej kolekcji tych kredek z Golden Rose ;D ostatnio powstrzymało mnie tylko to, że po prostu jeszcze nie było ich w szafie GR w napotkanej drogerii. Z wymienionych przez Ciebie rzeczy kusi mnie w sumie tylko krem z Khiel's bo moja "dolina łez" jest niezwykle wymagająca pod względem pielęgnacji...

    OdpowiedzUsuń
  56. Posiadam matową pomadkę w kredce GR i jestem z niej zadowolona :). Myślę, że i ty się na niej nie zawiedziesz.

    OdpowiedzUsuń
  57. Polecam kredki z GR, każdy kolor wygląda pięknie i ta trwałość :3

    OdpowiedzUsuń
  58. Tez mam wrazliwa skore glowy, byle co mnie podraznia i od razu swedzi niemilosiernie i sie luszczy, ale odkad uzywam vichy dercos zielonego, a uzywam od dobrych 3 lat, wystarczy jedno umycie nim glowy by wszelkie dolegliwosci minely. Nie uzywam go systematycznie, bardziej traktuje go jako dorazna pomoc w naglych wypadkach, zawsze koi skore glowy i jeszcze nigdy mnie nie zawiodl. Testowalam mnostwo innych tanszych szamponow, ale przekonalam sie ze nie warto na nim oszczedzac bo i tak koniec koncow zawsze do niego wracalam z podkulonym ogonem, nie zamienie go juz na zaden inny i mam nadzieje, ze Tobie rowniez pomoze :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Też mam kilka kosmetycznych zachcianek z wyższej półki, ale czekam na podwyżkę w pracy :D

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________