Popularne posty

Porządki w kosmetykach - jak to u mnie wygląda?

czwartek, 25 lutego 2016

Regularne porządki w toaletce są dla mnie czymś oczywistym. Tak jak sprzątam szafę, tak samo segreguję i układam kosmetyki. Staram się taki przegląd robić regularnie, bo odpowiednie dbanie zarówno o produkty kolorowe, jak i pielęgnacyjne, ma wpływ na ich żywotność i przedłuża ich trwałość. Poza tym, nie znoszę upaćkanych opakowań i poodciskanych palców. Kłóci się to z moją estetyką (a najbardziej chyba rzuca się w oczy na zdjęciach), dlatego staram się czyścić wszystkie kosmetyki na bieżąco. Dziś zdradzę Wam jak takie porządki u mnie wyglądają. Jeśli jesteście ciekawe jak najszybciej usunąć rozsypany pyłek z szuflady, czy kocią sierść z welurowego opakowania i zaprowadzić ład w kosmetycznych zbiorach, zapraszam do dalszego czytania. 


Opróżniam szuflady i segreguję kosmetyki

Gdy zabieram się za porządki, zawsze wyciągam wszystkie kosmetyki i je segreguję kategoriami. Opróżniam nie tylko szuflady, ale też kieszenie kurtek i torebkę, gdzie mam też poupychane przede wszystkim mazidła do ust. Do jednego pojemnika lecą wszystkie pomadki, do drugiego róże, a na inną kupkę odkładam palety. Wtedy jestem w stanie realnie ocenić ilość posiadanych produktów danego typu i nic mi nie umyka.

Dokładnie myję toaletkę

Gdy już sprzątam, zaczynam od podstaw i nigdy nie robię tego po tzw. łebkach. Myję więc porządnie toaletkę, organizery, wycieram szuflady z kurzu (niestety białe meble strasznie zbierają kurz i wnętrze komód Alex momentalnie robi się czarne). Jeżeli w środku rozsypał mi się na przykład jakiś sypki cień, czy róż i nie mogę pozbierać drobinek, owijam taśmą klejącą palec i wszystko momentalnie jest posprzątane. Klej z taśmy świetnie zbiera też wszystkie drobne pyłki kurzu, które gromadzą się w kącikach wkładów do szuflad i które trudno zgarnąć ściereczką. Lubię dbać o tego typu "drobiazgi" bo o wiele przyjemniej wkłada się kosmetyki do takiej czyściutkiej i pachnącej świeżością toaletki. :-)

Sprawdzam daty ważności 

Kiedy już wnętrze toaletki mam wysprzątane, zabieram się za przegląd kosmetyków pod kątem dat ważności. Skupiam się też na formułach kosmetyków i ich ogólnym stanie. Termin nadrukowany na produkcie jest dla mnie wyznacznikiem, jednak nie zawsze dostosowuję się do niego w pełni. Jeżeli maskara teoretycznie powinna być jeszcze świeża, a w praktyce osypuje się i kruszy, ląduje w koszu. Natomiast jeśli paleta cieni jest dwa tygodnie po terminie, a nic złego się z nią nie dzieje - cienie mają właściwą konsystencję, nadal dobrze się z nimi pracuje i nie raczą mnie dziwnym zapachem, nie rozstaję się z nią. Choć przeterminowanego podkładu raczej nie odważyłabym się używać. 



Czyszczę kosmetyki

Kiedy stare kosmetyki wylądują w koszu, zabieram się za przecieranie i czyszczenie wszystkich kosmetyków. Opakowanie po opakowaniu przecieram chusteczkami nawilżanymi, a bardziej oporne zabrudzenia usuwam za pomocą płynu micelarnego. Gdy paletki wykonane są z czepliwego materiału, który wybitnie zbiera kurz  i wszystkie paproszki (imitacja zamszu, czy welur), sięgam po rolkę do ubrań. W mig ściąga nawet najmniejsze kocie kłaczki i jest bardzo pomocna, szczególnie wtedy, gdy mój kot postanawia towarzyszyć mi w sprzątaniu. ;-) Robię to bardzo dokładnie, nie tylko ze względów estetycznych. To bardzo ważne, aby pousuwać zaschnięte resztki kosmetyków z szyjek i końcówek butelek lub wszelkiego rodzaju tubek. Jeżeli tego nie zrobimy, koniec końców, wszystko wyląduje w środku kosmetyku, a później na naszej skórze. Gdy systematycznie będziecie przecierać swoje kosmetyczne zbiory nie tylko z wierzchu, gwarantuję, że posłużą Wam o wiele dłużej. 

Nieużywane kosmetyki odkładam do oddzielnej torby

W poście jak mieć mniej kosmetyków i ograniczyć ich ilość wspominałam, że posiadam "magiczny karton", czy też jakąś torbę i odkładam tam po prostu wszystkie produkty, których nie używam i chcę puścić dalej w świat. Później, gdy odwiedzają mnie przyjaciółki, daję im do przejrzenia zawartość i wybierają sobie to, co je interesuje. Mam też kilka torebek, w których odkładam kosmetyki dla konkretnych osób, na przykład mojej mamy, bo doskonale znam jej potrzeby i upodobania. Dla mnie oddawanie rzeczy zbędnych to coś oczywistego. Jeżeli mam z dużo, od zawsze dzielę się z najbliższymi, czy to kosmetykami, ubraniami, czy innymi gadżetami. Wolę, gdy przedmioty zyskują nowe życie i ktoś korzysta z nich z radością, niż miałyby kurzyć się po kątach. Niezależnie od tego, czy coś dostałam, czy wydałam na to własne pieniądze.

Układam produkty kategoriami

Gdy już kosmetyki zostały posegregowane, czas na ich układanie! U mnie najlepiej sprawdza się dzielenie szuflad na kategorie. Przykładowo, jedna szuflada to makijaż twarzy: podkłady, korektory, pudry, druga to rozświetlacze, róże i bronzery, trzecia należy do wszystkich palet cieni oraz kosmetyków do brwi, w czwartej są produkty do ust i tak dalej. Wtedy zawsze wiem gdzie co mam. W organizacji bardzo pomagają mi akrylowe organizery z Biedronki (pokazywałam je TUTAJ, pojawiają się w ofercie regularnie, są dostępne nawet teraz), wkłady kuchenne z Ikei (w poście TUTAJ) oraz przegródki także z Ikei, o których pisałam TUTAJ. Świetnie spisują się także wszelkiego rodzaju kartoniki po beauty box'ach. Od razu łatwiej zapanować nad porządkiem. Układając kosmetyki, zawsze staram się pamiętać, aby linery leżały do góry dnem, produkty sypkie miały pozamykane sitka, a pozostałe były po prostu solidnie dokręcone. Chowam wszystko po szufladach, bo obecnie nie lubię mieć kosmetyków na wierzchu.

I to już wszystko, tak zazwyczaj wyglądają moje porządki w kolorówce. Temat pędzelków pominęłam, bo o ich czyszczeniu pisałam TUTAJ i TUTAJ. Zawsze po wypraniu ich i wysuszeniu, zostawiam sobie kilka niezbędnych, a resztę chowam po kosmetyczkach, by niepotrzebnie nie zbierały kurzu.


Jeśli ciekawi Was temat  i wygląd mojej toaletki odsyłam do poniższych wpisów:

 Moje centrum dowodzenia, toaletka Malm i organizacja kosmetyków kolorowych
Moje miejsce pracy, planowane zmiany i wishlista
Sposób na tanią organizację szuflad, przegródki Hofta, Ikea

Koniecznie dajcie znać jak to wygląda u Was. ;-) 



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

69 komentarze

  1. Ten post jest dla mnie wręcz stworzony. Nadal poszukuję idealnego sposobu jak sobie radzić z porządkiem wśród kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że odrobinkę pomogłam. :-)

      Usuń
  2. Ja z chęcią przygarnę takie pudło :P Masz piękne zdjęcia, widać że dużo czasu poświęcasz dla bloga, brawo! Wspaniale się czyta :) Mój blog dopiero zaczyna raczkować, mam nadzieję, że uda mi się kiedyś wykonywać takie piękne zdjęcia, które przyciągną czytelników na bloga :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie wygląda to identycznie ; )

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ostatnio zrobiłam sobie tabelę z datą otwarcia i ważności prawie wszystkich kosmetyków, które posiadam ;) Dużo mi to ułatwi, ale wiadomo, że np nie wyrzucę cieni tylko dlatego, że skończył im się termin. To akurat ten rodzaj produktów, które mogą leżeć nawet latami. Co do samej organizacji, to robię podobnie-układam kategoriami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to pięknie. :-) Taka lista bardzo się przydaje. :-) Co do cieni, zgadzam się! :-)

      Usuń
  5. ja mam koszyczek i tam trzymam wszystkie swoje kosmetyki ; ) a jesli coś się nie mieści to wkładam reszte do komody, pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również chcę zainwestować w takie organizery akrylowe. Niestety cena i dostępność odstraszają mnie od tego :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są obecnie dostępne w Biedronkach, za 10zł. :-)

      Usuń
  7. Twoje zdjęcia są wspaniałe! Po prostu piękne. Rówież mam toaletkę z komodą Alex i uważam ją za strzał w dziesiątkę. Dużo przyjemniej używa się takich posegregowanych kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ikea w kwestii organizacji jest ogólnie niezastąpiona. ;-)

      Usuń
  8. U mnie wyglada to w wielu aspektach bardzo podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A nie myślałaś o wyprzedaży blogowej? Jeśli ta siatka na koncu bylaby z niepotrzebnymi produktamipewnie odkupiłabym polowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko przykładowe zdjęcie. Nie planuję wyprzedaży kosmetyków. :-)

      Usuń
  10. Ja ostatnio mam spory kłopot - chociaż bardzo bym chciała mieć idealnie ułożone kosmetyki... zaczęło mi brakować na nie miejsca. Moją szafkę z szufladami kupiłam z myślą o niewielkiej, kosmetycznej kolekcji. Dwie ogromne szuflady służą zresztą na papiery i sprzęt związany z laptopem i aparatami. Na kosmetyki kolorowe zostały mi więc cztery szuflady - dwie bardzo, bardzo płaskie i dwie duże, gdzie nieporęcznie jest układać kosmetyki warstwami. Do tego jedna szuflada i tak została przeznaczona na pielęgnacje. Trzy szuflady, przeokropnie dużo bronzerów, róży, tuszy, bla, bla... i jeszcze lakiery. Uh. W ten oto sposób po całym pokoju mam rozsiane kosmetyki w mniejszych, lub większych pudełeczkach.

    Najgorsze jest to, że miejsca mało na nowy mebel a i pomysłu brak. Chyba czas złożyć moje biurko i stworzyć od postaw toaletkę, którą zamierzam zrobić ze starego stołu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam kupno kufra kosmetycznego miesci sporo produktow a nie zajmuje duzo miejsca :)

      Usuń
    2. Zaczynam się nad tym poważnie zastanawiać! :) Ale jak już, to chyba postawię na coś bardzo porządnego. Może z rozkładanymi nóżkami? Ceny co prawda nie zachęcają, ale to już inwestycja na przyszłość :)

      Usuń
    3. JJA bym się w kufrze nie odnalazła, od siebie polecam komódkę Alex. :-)

      Usuń
  11. W zasadzie wszystko robię identycznie z jedną znaczącą różnicą - prowadzę tabelkę w Excelu, do której wpisuję wszystkie zakupione kosmetyki z ich datami otwarcia oraz ważności, więc nie muszę już przeglądać dat na opakowaniach :D Polecam, bo to znacznie ułatwia życie przy dużej ilości produktów :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie wszystko prezentujesz <3 Ja planuję zakup toaletki, jeszcze nie zdecydowałam w 100% procentach jaki to będzie model. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja robię raz na 2-3 miesiące porządki :) Co w nadmiarze daje siostrą lub znajomym - wolę mieć mniej a to co używam niż pełno nie wiadomo czego

    OdpowiedzUsuń
  14. Ech i mi marzy się taka a'la toaletka we francuskim stylu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia są po to, aby je spełniać kochana :-)

      Usuń
  15. U mnie zbliża się termin sprawdzania dat ważności, nie lubię tego robić ale jak trzeba to trzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też od czasu do czasu robię takie porządki.

    OdpowiedzUsuń
  17. szczerze powiem, że robię dokładnie tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mojej toaletce na pewno przydało by się zrobienie porządku! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. też dzielę się kosmetykami z siostrami i mamą, a nawet teściową. Nie zużyłabym wszystkiego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mojej teściowej też zawsze coś sprezentuję. :-)

      Usuń
  20. Bardzo podobnie dbam o swoje kosmetyki i stosuję podobne "strategie" czyszczenia, segregowania, oddawania :)

    Pozdrawiam!
    www.evelinebison.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Marzy mi się toaletka, w której mogłabym mieć wszystkie kosmetyki idealnie poukładane. Niestety na razie nie mam takiej możliwości i wszystko przewala się w kartonach i kosmetyczkach :(

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie to często kwestia tego, że mam sentyment do danego kosmetyku, a bo dostałam od kogoś, a bo takie ładne- w rzeczywistości już nieużywane lub stare :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne wskazówki. Osobiście lubię robić porządki w kosmetykach, choć muszę znaleźć dla nich więcej miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  24. porządek w kosmetykach to oczywistość, nienawidzę mieć w nich bałaganu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo, choć w innych dziedzinach lubię artystyczny nieład :-D

      Usuń
  25. Pięknie wszystko opisane, gdyby tylko więcej ludzi dbało o to tak jak Ty. Jak widzę ludzi, którym nie przeszkadza przeterminowany podkład, nie wytrzymuję :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Niedawno robiłam porządki w swojej kolorówce i sporo produktów powędrowało do przyjaciółki. Doszłam do wniosku, że nie potrzebuję 10 lakierów o tym samym odcieniu czerwieni czy kolejnej paletki z brązami.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie jestem specjalną pedantką, ale też nie lubię, gdy opakowanie kosmetyków jest czymś upaćkane, dlatego staram się regularnie sprzątać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Kochana, mi do pedantki też daleko :-)

      Usuń
  28. Aż zmotywowałaś mnie do wyczyszczenia swojego zbioru ;)

    Swoją drogą, spodziewałam się, że poza czyszczeniem płynem do demakijażu, używasz płynów do dezynfekcji w sprayu, np. Skinsept Pur.

    PS. Warto też zauważyć, że jeśli zabieramy się za czyszczenie kosmetyków, to zadbajmy także o akcesoria, którymi je aplikujemy: pędzle, puszki do pudrów, apliatory, itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O czyszczeniu pędzli jest wzmianka we wpisie oraz podlinkowane zostały dwa posty na temat metod ich mycia. ;-)

      Usuń
  29. Twoje porzadkowanie kosmetykow wyglada niemal identycznie jak moje :P Poza tym, ze jesli chodzi o same kosmetyki to mam taki mankament (potrafi utrudniac zycie, zwlaszcza gdy sie akurat gdzies spiesze), ze po kazdym uzyciu, kosmetyk musze przynajmniej omiesc tak, by resztki np. z cieni, bronzera, czy pudru nie lataly po opakowaniu :P Nienawidze miec tez zapalcowanych lusterek, jak widzac plame nie przetre, to zlosci mnie to niesamowicie :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Robisz GENIALNE zdjęcia... Jestem osobą, która w ogóle nie interesuje się fotografią, ale gdy patrzę na to co stworzyłaś to nie mogę uwierzyć, że można tak świetnie przedstawić kosmetyki na zdjęciu. Dobierasz do siebie wszystko bardzo starannie i dbasz o każdy detal... Podziwiam :)
    Bardzo lubię czytać Twojego bloga, widać że to Twoja pasja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana, nawet nie wiesz ile Twoje słowa dla mnie znaczą! <3 To niesamowicie motywujące i budujące. :-) Uściski!

      Usuń
  31. U mnie nigdy nie ma porządku w kosmetykach;)

    OdpowiedzUsuń
  32. W najbliższym czasie czekają mnie takie porządki, już nie moge się doczekać <3 uwielbiam sprzątać w mojej toaletce.

    OdpowiedzUsuń
  33. Super porządek! Też uwielbiam organizację! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Wiem, że temat kompletnie od czapy, ale mam pytanie. Bo widziałam, że używałaś zarówno podkładu jak i kremu cc z bourjois 123 perfct. I jestem ciekawa czym one się od siebie różnią. Bo mam krem cc, a już od jakiegoś czasu czaję się na ten podkład, ale nie wiem czy to ma sens. Podkład ma większe krycie, inne wykończenie czy raczej taki sam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład ma cięższą formułę, jest bardziej treściwy, lepiej kryje, ale też jest trochę bardziej matowy w wykończeniu i mocniej podkreśli suche skórki np. ;-)

      Usuń
  35. Świetny post! Kiedyś miałam problem z utrzymywaniem porządku w kosmetyczkach, szufladach itp. Było tego zbyt dużo i czasem błyszczyki leżały razem z lakierami do paznokci i patyczkami do wosku.Nie mogłam nic znaleźć...Mimo tego, że wszystko było czyszczone regularnie to bałagan w szufladach bardzo zniechęcał. Później zaczęłam układać wszystko kategoriami tj. każdy rodzaj miał własne pudełeczko. Ten sposób segregowania i porządkowania jest najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________