Popularne posty

Przygotowania do lata z BodyBoom | #bikinibodyboom

środa, 6 kwietnia 2016

Gdybym musiała ograniczyć ilość posiadanych kosmetyków pielęgnacyjnych w łazience, z pewnością nie zrezygnowałabym z peelingu. Regularne złuszczanie i odpowiednie nawilżanie, to dla mnie podstawa zdrowej, zadbanej skóry. Tak jak pisałam już w ulubieńcach - przetestowałam całkiem niezłą ilość zdzieraków słabszych i mocniejszych, ale wciąż moim faworytem pozostaje peeling kawowy. Przynosi on najbardziej widoczne efekty, w najkrótszym czasie, ale w natłoku codziennych obowiązków, coraz częściej rezygnowałam z domowej mikstury. Teraz nie muszę, bo mam gotowy peeling kawowy BodyBoom. Pewnie znacie go doskonale, bo od dłuższego czasu podbija sieć  - mnie także kupił od pierwszego użycia. Dziś opowiem Wam o nim więcej, a na końcu wpisu czeka na Was również konkurs, więc zapraszam do dalszego czytania!



Lato coraz bliżej. Warto więc pomyśleć o skutecznej pielęgnacji, zanim odsłonimy większy kawałek ciała. Niezależnie od rozmiaru, nie możemy zapominać, że w letnich szortach, czy sukienkach, najbardziej apetycznie, wygląda gładka, nawilżona i ujędrniona skóra. Oczywiście same kosmetyki nie sprawią, że nasze uda wysmuklą się o dwa rozmiary i zniknie z nich cały cellulit, ale odpowiednie zabiegi, takie właśnie jak regularny masaż, czy peeling, znacząco poprawią wygląd naszego ciała. Działam więc wieloetapowo, a w przygotowaniach do lata pomagają mi peelingi BodyBoom, które marka przesłała mi do wypróbowania.

BodyBoom, jest chyba najbardziej popularnym i rozchwytywanym peelingiem w sieci. I wcale mnie to nie dziwi - urocze opakowanie mieści 200g cudownie pachnącego, gotowego do użycia kosmetyku, który faktycznie działa i przynosi widoczne efekty już po pierwszej aplikacji. Moim faworytem jest kokos, który pachnie tak wspaniale, że aż chce się go zjeść, ale wersja truskawkowa oraz grejpfrutowa, również są niezwykle apetyczne. Istnieje też wariant Original, pachnący kawą z domieszką czekolady. Jednym słowem, to bezkaloryczne słodkości, których nie musimy sobie żałować! ;-)


Peeling z powodzeniem używam na całe ciało, najbardziej skupiając się na newralgicznych jego punktach, czyli udach i pośladkach. Wykonuję dokładny masaż i tuż po nim cieszę się skórą niesamowicie gładką, przyjemną w dotyku, sprężystą oraz nawilżoną. Drobiny kawy w połączeniu z brązowym cukrem i solą jeziorową, rozprawiają się z martwym naskórkiem w tempie ekspresowym, a zawarte w składzie olejki; makadamia, arganowy i migdałowy, odpowiadają za odżywienie skóry. Balsam po kąpieli jest już zbędny. Jeżeli chodzi o ujędrnienie, aby zobaczyć widoczne efekty, potrzebna jest cierpliwość i regularność. Ja stosując peeling od jakiegoś miesiąca, w połączeniu z ćwiczeniami, widzę sporą różnicę na plus. .

Kolejną zaletą peelingu jest bez wątpienia fakt, że nie musimy go specjalnie przygotowywać do aplikacji. Jest gotowy do użycia - wyciągamy odpowiednią ilość z opakowania (pomocna jest tu specjalnie dołączona łyżeczka) i wmasowujemy w zwilżone wodą ciało. Konsystencja kosmetyku jest dość wilgotna i zbita, dzięki czemu dobrze przyczepia się on do skóry i tylko w niewielkiej ilości ląduje na dnie prysznica. Zauważyłam też, że peeling BodyBoom znacznie mniej brudzi wszystko wokół i łatwiej go zmyć, niż kawowy samorobiony. (każdy, kto przygotowywał go kiedyś własnoręcznie, wie jak wygląda łazienka tuż po :D). Jedno opakowanie wystarcza na około 20 użyć.



Co jeszcze wyróżnia peeling BodyBoom na tle innych kosmetyków tego typu? Przede wszystkim rodzaj kawy - robusta, znajdująca się w składzie, posiada dwukrotnie większą zawartość kofeiny od tradycyjnej arabiki, którą zazwyczaj wykorzystywana jest do przygotowania kosmetyków złuszczających. 

Początkowo obawiałam się, że samo opakowanie nie będzie dość praktyczne, ale poza tym, że łatwo je wybrudzić, jest całkiem łatwe w zastosowaniu - dobrze otwiera się i zamyka, a przy tym cieszy oko. Same przyznajcie, że aż chce się po nie sięgać. :-)


Podsumowując, polecam gorąco wszystkim dziewczynom, które kochają kawowe peelingi, lubią gotowe rozwiązania, cenią swój czas a od kosmetyków oczekują szybkich efektów. Jestem pewna, że BodyBoom skradnie również Wasze serca. :-)

Na koniec jeszcze dwie niespodzianki! 

Po pierwsze, mam dla Was kod rabatowy -20%, który obowiązuje na wszystkie produkty i zestawy w sklepie BodyBoom. Wystarczy, że przy składaniu zamówienia wpiszecie "agubodyboom". Kod obowiązuje do 10 kwietnia 2016.

Po drugie, dla trzech czytelniczek mam zestawy składające się z piżamki Love oraz peelingu w wersji Original. Wszystko co musicie zrobić, to w komentarzu pod postem zostawić swojego maila oraz odpowiedzieć na pytanie dlaczego chcecie przetestować peeling BodyBoom. :) Na wasze odpowiedzi czekam do 13.04.2016. Maksymalnie trzy dni później ogłoszę zwycięzców w tym poście. Powodzenia!

PEELINGI I PIŻAMKI WĘDRUJĄ DO:

magdalena.golinska@ 
asiapliszkaa@
oliwia.derkacz@

Gratuluję dziewczyny! Skrobnijcie do mnie maila na adres: kontakt.agublog@gmail.com 
Czekam do czwartku wieczorem. :-)





Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

202 komentarze

  1. Muszę te peelingi w końcu kupić. Podobają mi się. I to bardzo <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki wspaniały zestaw pozwoli mi w końcu zmotywować się, by znaleźć w tygodniu czas na swój własny SpaDay ! Marzy mi się doprowadzić stan swojej skóry do perfekcji, by latem z dumą pokazać ciało (nie tylko swojemu mężczyźnie ) :) wolskanatalia@gmail.com

      Usuń
  2. Dlaczego ja?? ... Hmmm bardzo lubię peelingi a wręcz kocham i cały czas coś testuję chyba szukam ideału który zostanie ze mną na dłużej więc z największą przyjemnością przygarne to cudo i będę mogła sama przekonać się czy zostanie ze mną na zawsze i może pomoże zwalczyć rozstępy po ciąży bo już tracę nadzieję na to :-) Zluszczanie martwego naskórka jest ważne dla pięknej i zdrowej skóry.
    E-mail iwonka91oli@poczta.Onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym przetestować peeling body boom, ponieważ w zasadzie nigdy nie używałam tego typu kosmetyków, chce wprowadzić coś nowego w swojej pielęgnacji i myślę że to będzie dobrym krokiem ;) pozdrawiam ;)
    Gutosia.kg@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chciałabym przetestować peeling bodyboom dlatego że dotąd nie trafiłam na peeling idealny. albo ma zbyt mało drobinek, albo za slabe dzialanie a na koniec uczulacze... Ciężko radzić sobie w takich warunkach. Po peeling kawowy samorobke nie sięgam z opisu przedstawionego powyżej - apogeum aby które domyc po wieczornym rytuale graniczy z cudem. czyżby to był wybawiciel? :)
    sandradylik@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chciałabym przetestować peeling bodyboom dlatego że dotąd nie trafiłam na peeling idealny. albo ma zbyt mało drobinek, albo za slabe dzialanie a na koniec uczulacze... Ciężko radzić sobie w takich warunkach. Po peeling kawowy samorobke nie sięgam z opisu przedstawionego powyżej - apogeum aby które domyc po wieczornym rytuale graniczy z cudem. czyżby to był wybawiciel? :)
    sandradylik@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Wciąż szukam idelanego peelingu, który mogłabym od razu użyć, bo przygotowanie własnego peelingu zajmuje trochę czasu, a brak czasu i lekkie lenistwo nie pozwala mi na jego przyrządzenie. Poza tym, jestem fanką wszelkich słodkich pizamek i chętnie przygarnęłabym nową ;-).
    Email pietrzak.m28@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. karolinapawlak82@gmail.com
    Dlaczego chciałabym przetestować body boom? W sierpniu będę panna młoda jak każda z nas wie myślimy o tym dniu od czasu bycia małymi księżniczki, chcemy być najpiękniejsze bo wzrok wszystkich będzie skierowany w nasza stronę. Stąd moje wszelkie staranie ćwiczę intensywnie aby wyglądać dobrze a do tego obowiazkowo odpowiednią pielęgnacja przede wszystkim nawilzenie i ujędrnianie skóry przede wszystkim ramion które są widoczne no i wiadomo brzuch uda i pośladki to zawsze problematyczne miejsca. Peeling kawowy body boom marzy mi się do tych pielęgnacyjnych rytuałów dla mojej duszy i ciała! ��

    OdpowiedzUsuń
  8. Dlaczego? Bo peeling to zdecydowanie moja ukochana czynność pielęgnacyjna - szybka, relaksująca i przede wszystkim niezwykle odprezajaca :)
    jsobczyk-16@wp.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem kobietą, więc na pierwszy rzut oka widzę piękne, choć skromne opakowanie :)ale to nie dlatego chciałabym przetestować ten peeling. Używam ich raz na tydzień, ale peelingi z tej firmy są dla mnie nowością, nie używałam ich, choć już ich widziałam. Podejrzewam, że naprawdę działają i zyskam dużo czasu, aby nie przygotowywać ich osobiście w domu, bo jednak pod tym względem jestem leniuszkiem :)Chciałabym ich spróbować, bo kuszą mnie również zapachy, szczególnie kokos, bo uwielbiam słodkie i tropikalne zapachy :)
    Mój e-mail: tatiana_18@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałabym przetestować ten produkt, bo bardzo lubię peelingi, ale mam duży problem ze znalezieniem takiego naprawdę idealnego dla siebie.
    Mój email: memesik88(at)wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. madzasta0801@o2.pl
    Dlaczego chciałbym przetestować peelingi BodyBoom? Hmm...Uwielbiam zapach kawy pod każdą postacią. Nie jest ważne czy jest to krem, czy kawa czy peeling kawowy. Ostatnio stał się moim ulubieńcem bez którego nie mogłabym już się obejść i nie wiem jak kiedyś mogłam tego nie lubić;)
    O tych peelingach jest bardzo głośno i wszyscy go chwalą dlatego też chciałabym sprawdzić czy i dla mnie byłby idealny;) W dodatku te zapachy BodyBoom są mega kuszące.:P

    OdpowiedzUsuń
  12. Po przeczytaniu tego postu odpowiedź na pytanie jest łatwa. Napisałaś tak fajnie że czytając post niemal czułam aromat tych kosmetyków, wyobrażałam sobie konsystencje i to jak dbają o moją skórę. Bardzo lubię peelingi za efekt jaki dają: niesamowicie gładka, promienna skóra, miękka i delikatna w dotyku. Lubię kosmetyki które pachną bo wtedy kąpiel czy prysznic zamieniają się w domowe SPA. Chciałabym wypróbować te peelingi by na wiosnę odsłonić jędrne, zadbane i gładkie ciało. Jestem pewna że peelingi BodyBoom pomogą mi w tym :) teresanowak59@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam peelingi jednak stosuję je rzadko, dlatego że nie znalazłam do tej pory tego idealnego, który choć w części przypominałby mi peeling z rossmana, którego używałam będąc w Niemczech. Miał w składzie prawdopodobnie olej, przez to peeling był tłusty i zostawiał skórę odżywioną, bardzo gładką, miękką i nawilżoną.
    O BabbyBoom słyszałam i czytałam wielokrotnie, jednak niestety jest to peeling na kieszeń bezrobotnego studenta.

    Pozdrawiam!
    estarukiewicz@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Dlaczego ja? Bo kocham testować pachnące nowości ❤️ A peeling bodyboom urzekł Mnie od kiedy zobaczyłam jego opakowanie ❤️ Jeśli nie wygram to i tak pewnie go zakupię ☺️☺️

    OdpowiedzUsuń
  15. agnieszka@bibaba.pl
    Miałam miniaturkę tego peelingu w wersji Cynamon z jednego beauty boxa i jestem nim oczarowana. Pragnę więcej! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Może zacznę od tego, że Body Boom pokochałam od pierwszego użycia - chociaż zawsze myślałam, że nie może być czegoś lepszego od domowego peelingu. A jednak. Ale dlaczego powinnam przetestować Body Boom w wersji Orginal?
    Body Boom przede wszystkim pomoże mi w ograniczeniu czasu, którego niestety ciągle mi brakuje. Zdecydowanie doba w moim przypadku powinna trwać 72 godziny, aby znaleźć czas na dogłębną pielęgnację mojej skóry. Problematycznej, pod każdym względem. Bo to nie chodzi tylko o cerę, również o nogi, uda, pośladki...Dlaczego? Bo wiem, bo to jest problem wrastających włosków i dzięki peelingowi z kawy w naprawdę dużym stopniu mogę ograniczyć ten proceder.
    Body Boom oprócz pomocy w ograniczeniu czasu pomógłby mi w:
    - walce z wrastającymi włoskami
    - poprawieniu kolorytu skóry i ukrwieniu jej
    - w połączeniu z ćwiczeniami pomógłby mi w uelastycznieniu skóry i oraz przyczynieniu się do usunięcia cellulitu

    E-mail: monetka.hair@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Z ogromną przyjemnością przetestowałabym ten peeling. Jestem osobą, która raczej nie sięga po tego typu specyfiki, pomimo takiej potrzeby. Chętnie w końcu po latach chciałabym móc zacząć dbać o swoje ciało. Do tej pory odsłaniałam je raczej tylko w miejscach gdzie nie ma zbyt dużej ilości osób. Mam nadzieję, że w tym roku uda mi się to zmienić 😊
    e-mail: mblonska@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo chętnie przetestowałabym ten peeling, ponieważ mam bardzo wrażliwą skórę, którą łatwo uszkodzić i zwykłe peelingi zamiast pomóc- pogarszają sytuację. Nie mam czasu na samodzielne wykonywanie tego domowego z kawy (a on jako jedyny współgrał z moim ciałem)- takie uroki pisania pracy licencjackiej. :) Ponadto uwielbiam i kawę i kokos, marzę, by wąchać to zestawienie przy rannym prysznicu, rześka pobudka gwarantowana! <3 Mój adres e-mail: dariaswierczynska.4@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Kuszą mnie już tak długo, a co mnie długo kusi musi w moje łapska testowincze trafic :D
    Musi pomóc mi w tym aby moje brazylijskie poślady, były jeszcze bardziej kuszące na lato!

    e mail: claaudiiia@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo chętnie przetestowałabym peeling ponieważ od dawna chcę go wypróbować. Wiele już czytałam o peelingach kawowych i myślę, że to może być strzał w 10 w mojej pielęgnacji ciała szczególnie, że dodatkowo wykonuje w domu przysiady, aby pozbyć się celulitu. W czerwcu wyjeższam na tydzień nad morze wiec byłaby to dla mnie idealna opcja, żeby uczynić ciało piękniejszym :)
    Dodatkowo kocham kawę i jej zapach!

    Email: kikiga3613@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  21. jowr@wp.pl
    Dlaczego ja? Bo chciałabym zobaczyć co takiego jest w tym peelingu, że płaci się tyle kasy za trzy tygodnie używania.

    OdpowiedzUsuń
  22. Z miłą chęcią bym przetestowała, bo jest boom na ten piling, bo jest boom na wypielęgnowane body, dlatego, że lubię się ścierać. BodyBoom to hit w internetach, który nie schodzi z areny.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ojej <3 Od początku czytania wiedziałam, że Original byłby dla mnie ideałem. Patrzę na dół, a tam rozdanie właśnie tego wariantu. Cudownie! Dlaczego to ja powinnam go wygrać? Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z peelingiem kawowym i szokuje mnie to niezmiernie: jak mogłam o nich nie słyszeć?? Recenzja brzmi obiecująco, a latem peeling z pewnością by się przydał. Ps. Kawa i czekolada to moje ulubione połączenie <3
    e-mail: swiatobserwatorki@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Chciałabym przetestować ten peeling, ponieważ.. I tu mogłabym napisać wiele powodów, ale najbardziej dręczy mnie.. Cellulit. Regularnie ćwiczę, staram sie utrzymywać dietę(ah ta czekolada), a mimo to ten dziad z ud i pupy zejść nie chce 😞 próbowałam już wielu peelingów, niestety żaden nie pomógł mi zwalczyć wroga. Ale przyszła wiosna, nabrałam sił na kolejną walkę z przeciwnikiem i myślę, że z tym peelingiem kawowym mogłabym nareszcie odnieść sukces 😊 marzę o nawilżonej, oczyszczonej skórze, dodatkowo otulonej cudownym zapachem. niestety, jego cena, póki co,znacząco przekracza mój studencki budżet :(
    Ale nie tracę nadziei, bo kto walczy, ten wygrywa :)

    Email: burcekkasia@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo chciałabym przetestować BodyBoom, ponieważ czytam bardzo dużo pozytywnych komentarzy na ich temat! Opakowanie strasznie zachęca, podobnie jak działanie tego cuda ;) Chciałabym przede wszystkim ładnie wyglądać latem - od kilku miesięcy ostro trenuję, aby zrzucić zbędne kilogramy i myślę, że BodyBoom przyniosłoby mi chwilę (a nawet więcej) relaxu podczas mojej "walki" :)

    mój email to : vereeben@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. Ah tez jestem fanką kawowego peelingu Jeszcze w połączeniu z olejem winogron owym albo kokosowym to już w ogóle mistrzostwo. No ale ja jak to ja zazwyczaj o zrobieniu peelingi przypominam sobie jak juz pod prysznicem rozkoszuję się gorąca wodą. No i na samym myśleniu się kończy... dlatego właśnie Body Boom idealnie rozwiązałby mój problem. Hmm juz jestem w stanie wyobrazić sobie jak stoi po prysznicem I mówi do mnie "tak,wszystko masz przygotowane na tacy. Nic tylko używać 😀" No i namówił ..😀
    Red_01@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. Chciałabym zrobić mojemu body porządne boom boom, żeby moje boobs i bums były na wakacje smooth. jadwiga-staszewska@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam na nie ogromną ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Chciałbym przetestować peeling bodyboom ponieważ lato zbliża się wielkimi krokami i moje ciało potrzebuje solidnego ujędrnienia i odżywienia :).

    Mój adres e-mail: malachowska.n@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  30. To czego potrzebuje moja skóra to peelingi BodyBoom. Od lat zmagam się ze zrogowaceniem naskórka,przesuszoną skórą ramion i swędzeniem nóg. Regularne złuszczanie produktami wysokiej jakości potrafi zdziałać cuda i takich właśnie cudów spodziewam się po BodyBoom. Moje ciało liczy na pomoc i piękne zapachy w łazience! ♥
    brozyniakzuzanna@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  31. mguminsk@gmail.com
    Bardzo bym chciała przetestować ten peeling, ponieważ mam nadzieję że wraz z ćwiczeniami pomoże mi ujędrnić uda i pośladki. Na wakacje wyjeżdżam nad morze więc chciałabym dobrze wyglądać. Będę tam razem z chłopakiem, z którym niestety nie widzimy się często więc chciałabym mu zrobić niespodziankę moim nowym wyglądem oraz gładką skórą, którą osiągnę dzięki peelingowi. Dotychczas robiłam tylko kawowy domowy, ale tak jak piszesz nie zawsze mam czas na jego zrobienie, dlatego gdy miałabym do dyspozycji gotowy produkt z pewnością stałabym się bardziej systematyczna, a moja skóra była by napięta, jędrna i szczęśliwa ! <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie umiem się przekonać do peelingów, wiem, że działają one cuda ale te dotychczasowe robiłam z konieczności, bez przyjemności i chęci do ich wykonania. Być może peeling BodyBoom zmieniłby moje podejście?
    magpol12@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  33. BodyBoom peelingi z wielką przyjemnością bym przetestowała, Twoja recenzja brzmi bardzo obiecująco i zachęcająco, nie ma nic przyjemniejszego niż uczucie gładkiej skóry, a zapach peelingu ma też niesamowity wpływ na cały proces odnawiania skóry poprzez peeling, tak jak napisałaś każda skóra wygląda niesamowicie kusząco jak jest gładka i lśniąca. ..a taki efekt można uzyskać właśnie dzięki peelingowaniu,jak zobaczyłam zdjęcia w poście, pomyślałam..co to ? To napewno coś pysznego do jedzonka. ...opakowania są bardzo słodkie i apetyczne a ich zawartości musi być cudowna byłabym bardzo szczęśliwa mogąc któregoś wieczoru przetestować peeling BodyBoom w tej uroczej piżamce pozdrawiam
    katarzyna.orzech@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  34. Skuteczny peeling to moje marzenie, od dawna czeka w kolejce na spełnienie.
    Wpisy Twoje radują me ciało, już nie raz coś od Ciebie pomagało!
    Choć nie lubię być umazana, każda świetna perełka od Ciebie zastosowana.
    Ta nowość dla mnie może okazać się spełnieniem, które będzie moim wybawieniem.
    Lubie grudki, które płyną po mym ciele, każda śmieje się wiele.
    Wręcz czuje ich zapach wspaniały, przez co chciałabym by u mnie wylądowały.
    Pierś odkryta ładniej będzie wyglądała, gdy ślady peelingu będzie na sobie miała.
    Skóra powinna być odnowiona, bez tego prędzej będzie skończona.
    Oczyszczanie ciała to fajna sprawa, po nim czeka na mnie murawa.
    Pokaże kostki i nogi, zajmę się też łokciami, nie pokazując nikogo palcami.
    Uda odwiedzi słońce, gdy użyje czegoś co jest tak pachnące.
    Opakowanie to też fajna sprawa, wpływa na oko, no i brawa!
    Peeling w gronie znajomych być może stanie, będzie wzywał na swoje używanie.
    To okazac może się tylko gdy mazidełko na półce stanie i wśród innych zacznie się królowanie.
    Peeling dla odnowy to pomysł odlotowy!
    E-mail: gilkarolina@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  35. Zachęciłaś mnie swoim opisem do wypróbowania tego pilingu :)marze o takiej skórze gładkiej i jędrnej jak z reklamy ;)
    sissiparis533@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Chciałabym przetestować peelingi BodyBoomk poniewazq uwielbiam tego typu rzeczy, lecz do tej pory nie miałam styczności z peelingami kawowymi. Czytając twój wpis, aż zachciało mi się je kupić
    agataosmolska@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  37. Chciałabym przetestować peeling Body Boom, ponieważ uwielbiam testować nowe produkty, wymieniać się opiniami na ich temat. Zawsze z przyjaciółkami omawiamy kosmetyki, ktore skradły nasze serca lub były bublami. A potem szybciutko biegniemy się w nie zaopatrzyć. Mamy podobne oczekiwania :) chcialabym w przyszłości rozpocząć rowniez prace nad blogiem. Nie miałam jeszcze okazji przetestować tego produktu ze względu na cenę. Mam nadzieję, że to się zmieni :) pozdrawiam! Sueski@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  38. Już od dawna myślałam o wypróbowaniu tych produktów tylko nigdy nie mogę się ogarnąć by to zrobić☺uwielbiam peelingi dlatego bardzo chciałabym go wypróbować i być moze stanie sie moim ulubieńcem_☺☺
    patrycjalesniowska20@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  39. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  40. sonja-r@wp.pl
    Dlaczego ja? Bo jako młoda mama po prostu potrzebuję chwili dla siebie w łazience a ten peeling sprawi, że będę mogła bez wyrzutów sumienia zamknąć się pod prysznicem i pomyśleć tylko i wyłącznie o sobie a potem, wskoczę w tą sexy pink piżamkę! Mama też kobieta i dbać o siebie musi :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja nie chcę się zbyt rozpisywać, bo wolę być najzwyczajniej w świecie szczera, że po prostu peeling prezentuje się fajnie, nie miałam jeszcze okazji się z takim spotkać i dlatego z chęcią bym go przetestowała :)

    Paulina7691@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo chętnie przetestowałabym peeling Babyboom, gdyż z opisu wynika iż jest dla mnie odpowiedni. Na co dzień jestem zwolenniczką domowego peelingu kawowego, który jednak nie jest idealnym kosmetykiem mojej rodziny. Często, po jego wykonaniu, słyszę komentarze rodziców mówiące o tym jak moja mikstura rysuje i niszczy wannę. Być może ów peeling sprawiłby iż "wilk byłby syty a owca cała" - czyli moje ciało świetnie wypielęgnowane, a rodzice zaprzestaliby swoich pretensji :)
    iwonka.bloguje@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  43. Peeling to u mnie swego rodzaju rytuał i niesamowita przyjemność, ponieważ... Nie wykonuję go sama :) Zawsze towarzyszy mi mój narzeczony, który uwielbia wcierać we mnie kosmetyk i zawsze ma ubaw z mojego czerwonego ciała. Peeling z BodyBoom byłby niezwykłym doświadczeniem, bo nigdy nie testowaliśmy kawowej formuły wspólnie. Bałam się, że byłby to ostatni taki rytuał :) Bardzo chciałabym przetestować BodyBoom, żeby znów usłyszeć od narzeczonego w trakcie peelingu: "Z kim miałabyś tak dobrze?" Na pewno z BodyBoom, ale o tym cii...
    mail: jgarbacz18@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Chciałabym przetestować ten peeling ponieważ jakiś czas temu urodziłam dziecko i moja skóra potrzebuje zniszczenia i ujedrnienia na brzuchu polakach oraz udach. W związku z tym że jestem mamą to nie zawsze mogę pozwolić sobie na przygotowanie domowego peeling. W dodatku produkt nawilza i nie trzeba stosować już potem balsamu. Przy maluszku ważne jest żeby robić niektóre rzeczy szybko więc mamy zluszczenie wyglądzie ujedrnienie i nawilzenie i to dzięki jednemu kosmetykowi. ! :) to że jestem mamą nie znaczy że moja skóra ma źle wygladac po porodzie :)

    e-mail: monisiaf56@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  45. Z ogromną chęcią wypróbowałabym peeling kawowy,poniewaz nie miałam nigdy wcześniej styczności z tego rodzaju peelingami a słyszałam o nich wiele dobrego,więc byłaby to okazja na wypróbowanie go na sobie i wyrobienie wlasnego zdania na temat peelingu BodyBoom. Niestety walczę od dłuższego czasu z cellulitem na wszelkie sposoby, dlatego też sądzę, że peeling ten batdzo pomógłby w tej walce, dzięki niemu mogłabym latem pochwalić się piękną, gładką i jędrną skórą. A poza tym jak każda kobieta po prostu uwielbiam kosmetyczne nowości i wypróbowanie kosmetyków na sobie, szczególnie jeśli mają tak nieziemski zapach jak piszesz w poście :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Email- tchorz.marta@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Lada moment zostane mamą i jestem pewna że peeling pomógłby mi odzyskać piękna, gładka i jędrna skórę po ciążowym brzuszku. Nie znalazłam jeszcze swojego peelingilowego ideału... mam nadzieje że okaże się nim BodyBoom. paulina.speier@mail.com

    OdpowiedzUsuń
  47. Dlaczego ja powinnam przetestować ten peeling? Chciałabym przetestować wreszcie jakiś dobrej jakości peeling. Do tej pory testowałam różne zdzieraki grubsze bądź drobniejsze, ale żaden nie spełnił w pełni moich oczekiwań. Zawsze było coś nie tak. A o tych peelingach jest bardzo głośno w internecie, dlatego też chciałabym móc na własnej skórze przekonać się jak dobry może być peeling kawowy :)

    asiuleczka95@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  48. Co tu dużo mówić..
    Jestem łakoczuchem, który kocha słodycze, ale też jestem dziewczyną która chce ładnie wyglądać. Lato się zbliża,więc trzeba zrzucić troszkę zimowego tłuszczyku. Tradycyjne słodycze nie pomagają w zdobycie idealnej dla mnie sylwetki...za to jestem pewna, że ten piling jak najbardziej.A przyjemniej nie powiększy rozmiaru moich jeans'ów. Z moim bzikiem na punkcie zapachowych kosmetyków to produkt idealny. Z kolei ta słodka piżama to miła odmiana od czarnych ubrań których pełno w mojej szafie.
    :) ola20003@vip.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  49. Witaj,
    Chętnie przetestowałabym ten peeling ponieważ jeszcze nigdy nie miałam do czynienia z peelingowaniem ciała, a z każdej strony słyszę zachwyty nad tą marką. Myślę, że mógłby się sprawdzić, przy mojej przesuszonej po zimie skórze.
    Pozdrawiam
    ewelina228@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  50. Cześć!
    Opakowanie jest piękne ale trzeba sprawdzić czy równie piękne będą efekty po wypróbowaniu jego zawartości :) Oko się już cieszy więc teraz chciałabym by ciało również się cieszyło.
    e-mail: anna.pawinska@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  51. Chciałabym przetestować peeling Body Boom ponieważ mamy już wiosnę, a jest to pora na przygotowanie skóry do lata. W związku z tym postanowiłam wziąć się za siebie- na początek ćwiczenia i zdrowe odżywianie, ale trzeba pomyśleć też o skórze, która po zimie nie wygląda najlepiej. A w walce o gładkie i nawilżone ciało bez cellulitu i innych paskudztw na pewno pomógłby mi peeling Body Boom. Sądzę że dołączyłabym do grona jego wielbicielek bo lubię takie kosmetyki :)
    Mój e-mail: annatomala14@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  52. aldonawojtucka@gmail.com
    Dlaczego chciałabym wygrać ten zestaw?
    Ponieważ tak jak Ty lubię dbać o swoje ciało. Stosuje wiele różnych peelingów ale sposób w jaki opisałaś BodyBoom sprawił że zapragnęłam GO mieć :-) jak do tej pory żaden peeling nie zafundował mi tylu pozytywnych wrażeń jakie zawarłaś w swoim opisie :-) baaardzo bym chciała aby jeden z tych zestawów trafił właśnie do mnie abym na własnej skórze mogła poczuć magię BodyBoom :-)

    OdpowiedzUsuń
  53. Bardzo ciekawią mnie ich produkty, wyglądają bardzo przyzwoicie :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Peeling to jest ważna rzecz,
    A cellulit w lato precz!
    Piękna, jędrna, gładka skóra
    To marzenie każdej z nas,
    Wiec je dzisiaj spełnić czas.
    Lato juz za dwa miesiące,
    Wygrać peeling - to kuszące!
    Śliczny, slodki i pachnący,
    Pielęgnujący i nawilżający.
    Brak mi tego cuda u siebie,
    Wiec gdy wygram - będę w niebie!
    Wierszyk dzisiaj napisałam,
    Mam nadzieje, ze wygrałam ;)
    maniaderc@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  55. Lubię się miziać tym i owym, ale w kwestii kosmetyków naturalnych bywam skąpiradłem, bo wychodzę z założenia, że po co kupować coś, co mogę ukręcić sama. I kręcę różne kombinacje peelingu kawowego i różnie to wychodzi… czasem większość ląduje poza granicami łazienki, a czasem trzeba udrożnić rury, gdy przesadzę z ilością i składnikami suchymi. Dlatego zwyczajnie ciekawi mnie efekt, jaki uzyskam po gotowcu, zwłaszcza, że jak napisałaś, bardzo ładnie przylega do ciała i do tego ma różne, ciekawe wersje zapachowe. Nie ukrywam, że będę próbowała podkraść tę recepturę, ale z drugiej strony, jeśli produkt okaże się świetny, to po co na siłę tracić czas na cudowanie, które w łazience pozostawia po sobie istne pogorzelisko ;) Poza tym mam lustro przy wannie z prysznicem… i zawsze mam kupę śmiechu na widok siebie umorusanej od stóp po szyję w czarnym mazidle, więc taki peeling spełnia też funkcje terapeutyczne ;) marjories@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  56. oj marzy mi się peeling z bodyboom, ale jeszcze nie zamówiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Czemu peeling Body Boom? Nie lubię mieć w łazience rzeczy,które mają niby działać cuda,a tak na prawdę nic nie dają. Z opini wiem,że Body Boom jest inny. Dzięki Niemu cuda się zdarzają. Moja skóra będzie piękna i gładka. Dlatego też i ja chciałabym tego doświadczyć. Mam nadzieję,że wkrótce rozpocznę swój romans z Body Boom :) surowka.ewelina@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  58. E-Mail:kasiul_88@o2.pl
    Peeling to dla mnie obowiązkowy element pielęgnacji ciała. Dotąd jeszcze nie trafiłam na idealny. Najbardziej lubię peelingi kawowe...wtedy nie dość że delektuje się cudownym zapachem to jeszcze otrzymuje, po krótkim i baaardzo przyjemnym zabiegu, pięknie wygładzone i nawilżone ciało. Może teraz czas na wypróbowanie tego uroczego peelingu?

    OdpowiedzUsuń
  59. Za półtora roku ślub...Zaczęłam ćwiczyć, żeby zrzucić zbędne kilogramy..Myślę, że ten prezent to byłby super dodatek do ćwiczeń- hm, taka nagroda za ciężką pracę, który jeszcze bardziej podbije efekty :D

    OdpowiedzUsuń
  60. Bardzo chętnie przetestowałabym Budynkom, ponieważ jestem po ciąży i moje ciało się zmieniło. Próbuję różnych metod żeby wróciło chociaż trochę do dawnej formy ale pewnie w moim wieku (41 lat) będzie to trudniejsze niż wcześniej. Produkt jest bardzo chwalony przez wszystkich którzy go używali i ja też obiecuje sobie po nim dużo. A że jestem wytrwała i zaparta to mam nadzieje że się uda osiągnąć stan skóry sprzed ciąży. Pozdrawiam Monika
    monique.p@poczta.fm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście miało być bodyboom ale słownik podpowiada po swojemu a ja nie zauważyłam.

      Usuń
  61. Jestem bardzo ciekawa tego peelingu, dużo o nich słyszałam, a jakoś dotąd nie skusiłam się na ich zakup. Chciałabym sprawdzić, czy pobiją mój osobisty hit ostatnich miesięcy (peeling od Bielendy :) e-mail: dominika.beres@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  62. Bardzo chciałabym przetestować peeling kawowy. Jestem go bardzo ciekawa, a nigdy jeszcze nie miałam z tego typu peelingiem do czynienia. Ja w ogóle nie lubię peelingów, ale wiem, że są niezbędne w prawidłowej pielęgnacji,kupuję więc różne ciekawostki, żeby wdrożyć peelingowanie w regularną praktykę, niestety nie wychodzi. Może ten kawowy zrobiłby rewolucję w mojej pielęgnacji i sprawił, że czynność ta byłaby dla mnie przyjemnością...? :)
    szeryfula@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  63. Już od dawna czaję się na to cudo! Ile ja się o nim naczytałam, ile godzin siedziałam "w internetach" czytając opinie i te wszystkie ohy i ahy nad tym peelingiem. Tylko jakoś zawsze było mi z nim nie po drodze...a bo mam kilka peelingów na zapasie, a bo ta cena... I tak w kółko. Czasami, gdy mi się chcę i mam czas:P, sama przygotowuję sobie peeling kawowy. Chciałabym przetestować peelingi od Body Boom i sprawdzić, czy faktycznie są tak rewelacyjne jak o nich mówią. A poza tym, no zbliża się lato, trzeba będzie ściągnąć, kurtki, swetry, jeansy - i chyba każda z nas chce ładnie wyglądać. ;) iza-gawel@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  64. Chcialabym przetestowac peeling bodyboom bo wiem, ze jest najlepszy slyszalam juz to od nie jednej osoby a obecnie jestem na etapie zmian na lepsze w swoim zyciu. To bedzie zyciowa rewolucja wiec milo by ja bylo przejsc rowniez z bodyboom i potem poczuc sie poprostu piękną. Pozdrawiam serdecznie. e-mail: kasiaa.zelka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  65. mmonica81@wp.pl
    od paru lat robie sama peeling kawowy bo te wypróbowane ze sklepu nie spełniły moich oczekiwan. uwielbiam kawowe peelingi i powiem jeszcze, że gotowego peelingu z kawy nigdy nie próbowałam - zawsze myślałam, że tylko domowym sposobem mogę zrobić ten peeling. raz w tygodniu szoruje swoje ciało by było jędrne i bez cellulitu bo ćwiczenia i dieta musza być ale to pielęgnacja to taka kropka nad i zdrowia i urody. najbardizje intryfuje mnie peeling kokos- ja wszystko kocham co kokosowe od oleju kokosowego, mąki kokosowej, wiórków kokosowych aż do balsamów do ciała i odżywek o zapachu kokosa. kokos to moje uzależenienie

    OdpowiedzUsuń
  66. Od około roku moim faworytem jeśli chodzi o peelingi jest właśnie peeling kawowy robiony domowym sposobem. Jestem zachwycona jego działaniem,ale.. no właśnie jest jedno ALE, okropnie brudzi. Jednak efekty jakie po jego zastosowaniu widzę wszystko mi rekompensują. Chciałabym przetestować peeling BodyBoom, ponieważ gdyby okazał się tak dobry jak mój peeling lub nawet jeszcze lepszy, to z chęcią bym po niego sięgała z tego względu, że jak piszesz nie brudzi tak łazienki:) A dodatkowo uwielbiam zapach kawy.
    Pozdrawiam
    kwiatek71_89@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  67. kingag97@gmail.com

    Chciałabym dostac ten peeling ponieważ słyszałam ze jest bardzo dobry. Mam problemy skórne i używałam juz przeróżnych peelingów ale nie ma po nich odpowiednich efektów. Dlatego chciałabym wypróbować ten, moze ten bedzie tym idealnym 😍😍😍

    OdpowiedzUsuń
  68. Chcialabym przetestowac peeling bodyboom bo jest najepszy, slyszala to od nie jedej osoba a obecnie jestem na takim etapie w zyciu ze przechodze duze zmiany. Będzie to zyciwa rewolucja i miło byłoby ja przejść z bodyboom i potem poczuć sie po prostu piękną. Pozdrawiam serdecznie. Email: kasiaa.zelka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  69. Dlaczego ja powinnam wygrać peeling? Moja skóra po zimie potrzebuje regeneracji, mimo pielęgnacji zrobiła się bardziej szorstka i zszarzała. Peeling to nie tylko konieczność, żeby mieć piękną i promienną skórę, ale także relaks i odprężenie po ciężkim dniu. Potem wystarczy tylko ubrać piżamkę i wskoczyć pod koc z dobrą lekturą :) Nie ukrywam też, że opakowanie mnie urzekło!
    kinga.gorzela@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  70. Dlaczego chciałabym otrzymać ten zestaw?
    Odpowiedz poniżej.

    Każdego roku, a raczej każdej jesieni czy tez zimy próbowałam zmotywować sie do ćwiczeń, aby kiedy tylko pojawia sie wysokie temperatury bez żadnego krępowania moc pokazać piekne nogi, czuć sie dobrze w krótkich sukienkach, a przede wszystkim stroju kąpielowym.

    Nigdy mi sie to nie udało, zawsze brakowało motywacji czy po prostu silnej woli.

    W tym roku jednak w koncu było inaczej. Zaczęłam od kursu pole dance, kiedy czasowo nie mogłam dalej na niego uczęszczać zaczęłam ćwiczyć w domu. Skończyły sie wymówki, a ćwiczenia potrafię wykonywać nawet z samego rana, kiedy to przed 7 wyprowadzam mojego szczeniaka na szybki spacer, lub nawet kolo godziny 23, czyli po ostatnim spacerze.

    Odżywiam sie coraz lepiej i jestem zadowolona z efektów, mojej skórze brakuje jednak jędrności, pomimo tego, ze jestem osoba szczupła miejscami pojawia sie widoczny cellulit.

    Body boom wydaje sie byc dla mnie idealnym rozwiązaniem i brakującym elementem w mojej walce o wymarzone idealne ciało 😍🙈

    magdalena.golinska@hotmail.com

    OdpowiedzUsuń
  71. Zazwyczaj przygotowuję peeling kawowy w domu. Zastanawiam się czy ten kosmetyk będzie tak samo dobry, czy może nawet lepszy niż mój. Do wakacji pozostały trzy miesiące, więc przygotowania nie tylko te związane z dietą i treningami, ale też pielęgnacją czas zacząć! frania.beyondthescene@gmail

    OdpowiedzUsuń
  72. Po takiej recenzji napisanej przez Ciebie, ja po prostu muszę ten peeling przetestować. Tylem już o nim dobrego czytałam na różnych stronach, ale dopiero Twoja recenzja ostatecznie mnie do tego przekonała. Dzięki.
    patix@autograf.pl

    OdpowiedzUsuń
  73. Myślę że jestem gotowa na randkę z Body Boom :) Jak do tej pory jeszcze żaden nie zadowolił mnie wystarczająco i nie spełnił moich wymagań. A może to ten jedyny ? Dajcie mi szanse poznać się bliżej. Zaproszę koleżanki i zrobimy piżama party ;)

    OdpowiedzUsuń
  74. Baaardzo Kocham peelingi! Moja skóra odwdzięcza mi się za nie pięknym wyglądem,a wiadomo jak każdej z nas sprawia to radość :)peeling z BodyBoom kusi mnie najbardziej ze wszystkich jakie kiedykolwiek widziałam :) A to w jaki sposób go opisałaś sprawia,że pragnę go mieć jeszcze bardziej! Opakowanie jest dla mnie przesłodkie, a takie rzeczy właśnie Lubie :) z przyjemnością przetestowałabym go i czuje, że moja skóra pokocha BodyBoom:)! pozdrawiam:* martinii123 4@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  75. Chcę mieć piękną i jedrną skórę☺ dzielnie ćwiczę i trzymam dietę A peeling to piękny dodatek do wymarzonego wyglądu 😊 alexsid@o2.pl super blog! Serdecznie pozdrawiam😄

    OdpowiedzUsuń
  76. Właściwie nie trafiłam jeszcze na peeling idealny, a Ty tak go Zachwalasz, że chętnie bym go wypróbowała (szczególnie, iż doprowadzam moja skórę do ładu po ciąży). Mail: szyszunia284@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  77. Dlaczego? Bo życie ciągle daje mi w kość i zawsze o wszystko muszę zabiegać sama .... Chciałabym choć raz bezinteresownie otrzymać coś co sprawi ,że pokocham na zawsze BodyBoom od pierwszego użycia :) ,bo przecież jest cudowny ? !
    agnieszka_trusinska@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  78. Chciałabym przetestować peeling BodyBoom ponieważ jestem mamą na pełny etat i potrzebuję ale to bardzo! ;) chwili dla siebie, pełnego relaksu a czuję, że ten peeling mi to zagwarantuje :-) Poza tym, chciałabym już poczuć wiosnę, zrzucić z siebie "zimową skórkę", w pełni cieszyć się chwilą i własnym już pięknym ciałem.
    anka.sok@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  79. Hej :) od dłuższego czasu myślę o tym peelingu ale niestety brak zdecydowania jest silniejszy... czytając twoja opinie o tym produkcie zdecydowanie mnie przekonałas do tego peelingu. 😄 wielkie dzięki za to. Mam nadzieje ze moja skóra nareszcie nabierze jędrności i kolorytu po tym cudzie 😀 mam nadzieje ze będę miała szansę przetostowac go nareszcie i cieszyć się efektami bo lato coraz bliżej 😉 liczę na trochę szczęścia jeśli się nie uda i tak go kupie,raz się żyje 😊 trzeba żyć chwila i cieszyć się tym co mamy i co możemy osiągnąć.. powodzenia dziewczyny 😀 kmatuszak95@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  80. Hej :) od dłuższego czasu myślę o tym peelingu ale niestety brak zdecydowania jest silniejszy... czytając twoja opinie o tym produkcie zdecydowanie mnie przekonałas do tego peelingu. 😄 wielkie dzięki za to. Mam nadzieje ze moja skóra nareszcie nabierze jędrności i kolorytu po tym cudzie 😀 mam nadzieje ze będę miała szansę przetostowac go nareszcie i cieszyć się efektami bo lato coraz bliżej 😉 liczę na trochę szczęścia jeśli się nie uda i tak go kupie,raz się żyje 😊 trzeba żyć chwila i cieszyć się tym co mamy i co możemy osiągnąć.. powodzenia dziewczyny 😀 kmatuszak95@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  81. Dlaczego to akurat ja miałabym wygrać?
    Kilka miesięcy temu postanowiłam wziąć się za siebie. Nie było to łatwym zadaniem.. Od kilku lat borykam się z przepukliną kręgosłupa w odcinku lędźwiowym. Przez cały okres trwania choroby brałam silne proszki przeciwbólowe, nie mogłam przespać spokojnie ani jednej nocy.. Aż w końcu proszki przestały działać.. Na ostatnim rezonansie rok temu, dowiedziałam się,że powstaje mi kolejna.. Miałam mieć operacje z której zrezygnowałam ponieważ za bardzo sie bałam przez to jakie ryzyko występuje. W listopadzie ubiegłego roku postanowiłam zapisać sie na siłownie.. I co? Wzięłam karnet na rok.. A przecież nawet nie wiedziałam, czy dam radę.. Pierwsze miesiące były najcięższe. Przy każdym wysiłku mnie bolało, nie mogłam zrobic skłonu,przysiadu i cały czas towarzyszył mi przykurcz prawej nogi. Postanowiłam zacząć lekkie treningi, ćwiczenia które mogłyby mi pomoc w wzmocnieniu mięśni kręgosłupa i mięśni brzucha. Dodam, ze lekarze zabraniali mi jakich kolwiek sportów, prócz pływania. Lecz pływanie nie dawało mi takiej radości jaką teraz daje mi dobrze zrobiony trening.. Przez chorobę bardzo się zapuściłam.. A teraz? Nie mogę żyć bez treningu. Nawet kilka dni bez siłowni sprawia, ze chodzę zła i poszłabym na trening! Mogę zrobic coraz więcej ćwiczeń które kiedyś sprawiały mi ogromny bol. Za oknem mamy coraz ładniejsza pogodę, a co za tym idzie? Bieganie, jazda na rowerze, rolki! Och, cudownie ! 😍 Moje ciało z dnia na dzień się zmienia. Do tego doszło zdrowe odżywianie. Staram się w tym wytrwać i idzie mi coraz lepiej :) Peelingi boodyboom znalazłam w internecie, gdzie jest bardzo duzo pozytywnych opini na ich temat. I bardzo chciałabym rownież ja dołączyć do grona użytkowniczek tego cuda i sprawdzić na własnej 'skorze' 😁 Tylko takiego cudeńka brakuje mojej skórze :)
    nmacion@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  82. Wypróbowałam już w życiu wiele peelingów i nigdy tak do końca nie mogłam zrozumieć o co w tym chodzi. No jasne, peeling ważna sprawa, złuszczanie skóry to podstawa pielęgnacji, ale tak serio to co nam to daje? Próbowałam i próbowałam, coraz to nowsze kosmetyki, ale nie byłam zadowolona. Od kiedy usłyszałam i zobaczyłam peeling BodyBoom mocno mnie korci żeby go wypróbować. Śliczne opakowanie i filozofia marki mnie urzekły. Czytając opinie coraz bardziej się przekonuje, że jest to produkt, który nie tylko warto wypróbować, ale który spełni moje wymagania dotyczące pielęgnacji. Już jakiś czas temu przekonałam się, że peeling kawowy jest najlepszym rozwiązaniem, ale ta domowa wersja za bardzo brudzi wszystko wokół, no i trzeba ją regularnie przygotowywać na co nie mam czasu. Dlatego byłabym zachwycona mogą wypróbować BodyBoom i dołączyć do grona zadowolonych z pięknej skóry klientek :) a.zurzanka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  83. Przetestowałam już chyba większość peelingów drogeryjnych i do tej pory żaden nie był wystarczająco skuteczny. Po tylu dobrych recenzjach chciałabym sprawdzić czy BodyBoom nadaje się dla mnie. Marzy mi się ten peeling od bardzo dawna a po recenzji w ulubieńcach mam jeszcze większą ochotę na przetestowanie tego cuda. Dodatkowo zapach kokosowy, którym otaczam się wszędzie byłby spełnieniem marzeń :D
    canellcat@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  84. Slyszalam o wspanialych wlasciwosciach fusow z kawy, ale jakos nigdy nie mialam okazji ich przetestowac...chetnie wyprobuje tego cudenka bo jestem na etapie odnawiania ciaza po ciazy;) przygotowywuje je na lato a szczuplejsze uda jak chce sie pokazac w krotkich spodenkach to warto je tez wygladzic(troszke celulitu tez mam:D) Jestem jak najbardziej chetna! Dagmar1987@wp.pl 💋😘❤

    OdpowiedzUsuń
  85. Dlaczego chcę go przetestować? Ponieważ zależy mi na:

    A petycznym
    G gładkim
    U jędrnionym
    B łogim
    O dpowiedno przygotowanym do lata
    D oskonałym
    Y yyyy..
    B ez cellulitu
    O dnowionym
    O dżywionym
    M łodym

    CIELE :)

    r.hamprecht@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  86. Dlaczego to ja miałabym wygrać?
    O tym poniżej.

    Od kilku lat borykam się z przepukliną kręgosłupa w odcinku lędźwiowym. Dodam, ze jestem młoda osoba, bo mam tylko 19 lat.. Jakis rok temu gdy zrobiłam rezonans, dowiedziałam sie, ze powstaje mi kolejna przepuklina. Kompletnie sie załamałam. Miałam juz zaplanowany termin operacji.. Ale poddałam sie. Za bardzo sie bałam. Bo przecież to kregoslup, jak sie nie uda... Aż strach o tym myślec.. Pewnego dnia, gdy spojrzałam na siebie w lustrze powiedziałam sobie ' o nie kochana, tak byc nie moze.. Czas zawalczyć o to by pokochać sama siebie i o swoje zdrowie'.. Postanowiłam zapisać sie na siłownie.. Wzięłam karnet, aż na rok! 😂 Gdzie nawet nie wiedziałam, czy wytrzymam miesiąc.. Bo przecież ciagle proszki przeciwbólowe które po czasie przestawały juz nawet działać.. Na początku chciałam sie poddać. Za bardzo bolało. Każde ćwiczenie przyprawiało mnie o bol. Nieznośny bol.. Którego tak nienawidziłam.. Dodam, ze lekarze zabronili mi wszystkich sportów prócz pływania. Lecz pływanie nie dawało mi takiej radości jak solidny trening! Zaczęłam robic ćwiczenia na wzmocnienie mięśni brzucha i mięśni kręgosłupa. Na poczatku nie mogłam zrobic skłonu, przysiadu, moja prawa noga była ciagle przykurczona. A teraz? Mogę zrobic praktycznie każde ćwiczenie , wiadomo , ze nie każde dokładnie bo jakiś bol tam jest i mnie blokuje. Od dłuższego czasu nie czuje juz bólu. No moze czasami, ale to rzadko. Do tego doszło zdrowe odżywianie, i powiem, dieta wcale nie musi byc nudna! ❤️ Pokochałam taki styl życia. A jeszcze teraz patrząc na to, ze moje zdrowie ma sie lepiej, to juz zupełnie boom! Mojej skórze brakuje takiej dawki energii jaką dają te cudowne peelingi!
    nmacion@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  87. Jestem osobą, której ciężko przestawić się z trybu zimowego na letni. Dopiero od kilku dni pieści nas słońce, a ja z okropnym bólem głowy mogłabym przesypiać całe dnie. A przecież przestawiamy się teraz z grubych swetrów na zwiewne sukienki. Kto by nie chciał czuć się pięknie odsłaniając swoje ciało, a nie tylko chować i się krępować? Liczę na to, że peeling kawowy BodyBoom pomógłby mi zwalczyć tę chandrę, polepszyć samopoczucie i dodatkowo pomóc w walce z pomarańczową skórką. Skoro ostatnio najwięcej czasu spędzam jednak w domu ze względu na samopoczucie, peeling jest odpowiednim cudeńkiem, które będzie w stanie osłodzić mi czas.
    mail: justyna.janowicz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  88. Dlaczego to ja miałabym wygrać?
    O tym poniżej.

    Od kilku lat borykam się z przepukliną kręgosłupa w odcinku lędźwiowym. Dodam, ze jestem młoda osoba, bo mam tylko 19 lat.. Jakis rok temu gdy zrobiłam rezonans, dowiedziałam sie, ze powstaje mi kolejna przepuklina. Kompletnie sie załamałam. Miałam juz zaplanowany termin operacji.. Ale poddałam sie. Za bardzo sie bałam. Bo przecież to kregoslup, jak sie nie uda... Aż strach o tym myślec.. Pewnego dnia, gdy spojrzałam na siebie w lustrze powiedziałam sobie ' o nie kochana, tak byc nie moze.. Czas zawalczyć o to by pokochać sama siebie i o swoje zdrowie'.. Postanowiłam zapisać sie na siłownie.. Wzięłam karnet, aż na rok! 😂 Gdzie nawet nie wiedziałam, czy wytrzymam miesiąc.. Bo przecież ciagle proszki przeciwbólowe które po czasie przestawały juz nawet działać.. Na początku chciałam sie poddać. Za bardzo bolało. Każde ćwiczenie przyprawiało mnie o bol. Nieznośny bol.. Którego tak nienawidziłam.. Dodam, ze lekarze zabronili mi wszystkich sportów prócz pływania. Lecz pływanie nie dawało mi takiej radości jak solidny trening! Zaczęłam robic ćwiczenia na wzmocnienie mięśni brzucha i mięśni kręgosłupa. Na poczatku nie mogłam zrobic skłonu, przysiadu, moja prawa noga była ciagle przykurczona. A teraz? Mogę zrobic praktycznie każde ćwiczenie , wiadomo , ze nie każde dokładnie bo jakiś bol tam jest i mnie blokuje. Od dłuższego czasu nie czuje juz bólu. No moze czasami, ale to rzadko. Do tego doszło zdrowe odżywianie, i powiem, dieta wcale nie musi byc nudna! ❤️ Pokochałam taki styl życia. A jeszcze teraz patrząc na to, ze moje zdrowie ma sie lepiej, to juz zupełnie boom! Mojej skórze brakuje takiej dawki energii jaką dają te cudowne peelingi!
    nmacion@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  89. Dlaczego ja?
    Jestem w 5 miesiącu ciąży ćwiczę pięć razy w tygodniu, zdrowo się odżywiam ale mimo to na pośladkach pojawiła się już pomarańczowa skórka- chociaż wcześniej nie miałam z nią problemu. Chciałabym przetestować peeling boodyboom i porównać go z innymi tego typu kosmetykami dostępnymi w drogeriach. Jak na razie próby odnalezienia ideału, który pomoże cieszyć się piękną i zadbaną skórą (także w ciąży) spełzły na niczym, ponieważ peelingi ogólnie dostępne albo zbyt szybko się rozpuszczają pod wpływem wilgotnego ciała albo po prostu w swojej konsystencji mają zbyt mało drobinek odpowiedzialnych za złuszczenie naskórka i w efekcie końcowym okazuje się, że zamiast peelingu kupiłam zwykły żel pod prysznic. Kobieta w ciąży to wciąż KOBIETA, która pragnie pięknej, gładkiej i zadbanej skóry- tak więc mam taką malutką tyci drobniutką nadzieję, że będę jedną z tych trzech szczęściar. patrycja2107@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  90. Dlaczego to ja miałabym wygrać?
    O tym poniżej.

    Od kilku lat borykam się z przepukliną kręgosłupa w odcinku lędźwiowym. Dodam, ze jestem młoda osoba, bo mam tylko 19 lat.. Jakiś rok temu gdy zrobiłam rezonans, dowiedziałam się, że powstaje mi kolejna przepuklina. Kompletnie się załamałam. Przecież jestem dopiero 19-sto latką..Miałam już zaplanowany termin operacji.. Ale nie poddałam się jej. Za bardzo się bałam. Bo przecież to kręgosłup, jak się nie uda... Aż strach o tym myśleć.. Pewnego dnia, gdy spojrzałam na siebie w lustrze powiedziałam sobie ' o nie kochana, tak być nie może.. Czas zawalczyć o to by pokochać sama siebie i o swoje zdrowie'.. Postanowiłam zapisać się na siłownie.. Wzięłam karnet, aż na rok!😂 Gdzie nawet nie wiedziałam, czy wytrzymam miesiąc.. Bo przecież ciągle proszki przeciwbólowe które po czasie przestawały już nawet działać.. Na początku chciałam się poddać. Za bardzo bolało. Każde ćwiczenie przyprawiało mnie o ból. Nieznośny ból.. Którego tak nienawidziłam.. Dodam, ze lekarze zabronili mi wszystkich sportów prócz pływania. Lecz pływanie nie dawało mi takiej radości jak solidny trening! Chociaż powiem, na początku chodziłam z przymusu i czekałam aż wreszcie z tej siłowni wyjdę. Zaczęłam robić ćwiczenia na wzmocnienie mięśni brzucha i mięśni kręgosłupa. Od kilku lat nie mogłam zrobić skłonu, przysiadu, moja prawa noga była ciągle przykurczona.

    A teraz? Mogę zrobić praktycznie każde ćwiczenie ,nie każde dokładnie bo jakiś ból tam ciągle jest i mnie blokuje, ale to tylko pewnie do czasu :) . Od jakiegoś czasu nie czuje już bólu który towarzyszył mi codziennie, nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego jaka to jest ulga! Do tego doszło zdrowe odżywianie, i powiem, dieta wcale nie musi być nudna! ❤
    Pokochałam taki styl życia. A jeszcze teraz patrząc na to, ze moje zdrowie ma się lepiej, to już zupełnie wielkie boooooom!
    Czytałam bardzo dużo o tych peelingach, i te wszystkie pozytywne opinie *.* Nie raz miałam się na nie zdecydować, ale jak to kobieta.. Zmienną jest! :) Mojej skórze brakuje takiej dawki energii jaką dają te cudowne peelingi!
    nmacion@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  91. Proszę o dodanie ostatniego komentarza ponieważ mój telefon nawet nie pokazywał, że zostało wysłane.. Pozdrawiam cieplutko! nmacion@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  92. Zbliża się wielkimi krokami ukochane LOTO;) Piękne opalone zgrabne jędrne ciałka....No i tu właśnie zaczyna się walka z cellulitem, nadmiernymi kilogramami i całym wyglądem naszego ciała - kondycji skóry. Ja swoją walkę o piękną sylwetkę zaczęłam z początkiem WIOSNY;) Ćwiczę intensywnie, nawet nauczyłam się jeździć na rolkach (razem z córką) ;) Kilogramy powoli spadają , skóra zaczyna się napinać i dlatego chciałabym teraz wypróbować peeling BodyBoom i przygotować się do czasu bikini. Peeling jest niezbędny do wygładzenia skóry i pożegnania się z cellulitem , a kawowy peeling BodyBoom z pewnością szybko sobie z tym poradzi. grazka-89@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  93. Minimalne opakowanie , maksymalny efekt? czy to może być prawda? bardzo chętnie się o tym przekonam i nie dlatego że idzie lato, nie dlatego że o nim czytałam, nie dlatego że jest popularny w blogosferze, tylko dlatego że lubię siebie i moje nie doskonałe ciało i bardzo chętnie zaaplikuję mu tą kawową bombę :) a co mi tam:) Pozdrawiam serdecznie!
    Kasia
    kakusia84@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  94. Chciałabym wygrać ten peeling, ponieważ zrobiłam plan wiosennej pielęgnacji "zdąrzyć do lata";) tego lata;p i jest tam punkt o regularnym peelingu kawowym a jak wiadomo taki gotowy produkt ułatwi sprawę;) Poza tym bardzo lubię leżeć rano w wannie wysmarowana peelingiem i pić kawkę;) Tani i łatwy sposób na dobry początek dnia:)pozdrawiam
    emiliii00@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  95. Chciałabym bardzo przetestować peeling BodyBoom, ponieważ od dłuższego czasu poszukuje swojego KWC wśród peelingów, niestety bez efektów. Mam spore problemy ze skórą.. jest mocno przesuszona z cellulitem oraz rozstępami (po szybkiej utracie wagi) dlatego uważam, że BodyBoom uporałby się z tym problemem - dzięki zawartości w swoim składzie składników naturalnych i działających właśnie w tych sferach. Tak jak napisałaś w poście - jestem kobietą ceniącą swój czas, żyję cały czas w biegu i nie mam za dużo czasu na swoje przyjemności :( peeling BodyBoom byłby ukoronowaniem tej wolej chwili a przy okazji "plastem" na mój problem przesuszonej i pełnej niedoskonałości skóry ;)|
    Pozdrawiam kstrachocka@vp.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  96. Chciałabym przetestować peelingi by wspomóc działanie ćwiczeń na które zaczęłam chodzić. Wiosna pełną parą, trzeba zadbać o ciałko po zimie ;-) do dzieła dziewczyny ! malgosia.bankowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  97. Minimalne opakowanie , maksymalny efekt? czy to może być prawda? bardzo chętnie się o tym przekonam i nie dlatego że idzie lato, nie dlatego że o nim czytałam, nie dlatego że jest popularny, nie dlatego że jest popularny w blogosferze , tylko dlatego że lubię siebie i swoje nie doskonałe ciało i bardzo chętnie zaaplikuję mu tą kawową bombę :) a co mi tam :)Pozdrawiam serdecznie!
    kakusia84@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  98. Chciałabym przetestować peeling BodyBoom, aby mieć bombowe ciało jak wszystkie BodyBoom Girls :)
    asienka_18@buziaczek.pl

    OdpowiedzUsuń
  99. Hej ;) Do tej pory peeling kawowy był przeze mnie wykonywany samodzielnie. Bardzo chętnie wypróbowałabym czegoś gotowego, nie ryzykując przy tym zdziwionych min domowników, kiedy to wędrowałam ze szklanką suchej kawy do łazienki :) Swoją drogą, do dziś pewnie zastanawiają się w jakim celu to robiłam... Uwielbiam gładkość skóry po takim peelingu i zapach który na długo zostaje w łazience. Ciekawi mnie czy peelingi Body Boom mają dokładnie takie samo działanie, przy czym oszczędzają mój czas, który normalnie poświęcałam na przygotowanie tego samodzielnie ;) Dlatego bardzo chętnie wypróbowałabym czegoś nowego w cieszącym oko opakowaniu ;) Pozdrawiam Ela.
    elcia_084@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  100. Dlaczego ja? Moja skóra jest szara i smutna jeszcze po zimie, płaszczach swetrach i innych grubych ciuchach, a brak czasu powoduję że zaniedbuję ją jeszcze bardziej. Jednak gdybym miała ten peeling na pewno bym znalazła chwileczkę, a ona by się odwdzięczyła <3 Do tego po takim peelingu pięknie by się prezentowała w takiej piżamie!
    gabrysia.iwaniec@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  101. Tak jak nienawidzę smaku i kawy, tak bardzo pragnę wypróbować Body Boom. Dziwne? Pewnie tak. Kawy nie piję w ogóle, ale znam cudowne właściwości kawowego peelingu. Body Boom jest bardzo interesujący, a sposób w jaki producent opisuje swój produkt sprawia, że chce się go mieć! Przyznaję, że jestem okropnym leniem (żeby nie powiedzieć śmierdzącym:)) i rzadko kiedy chce mi się przygotowywać domowy peeling i wolę sięgnąć po gotowca. Chciałabym bardzo przekonać się o cudownych, zachwalanych wszem i wobec właściwościach Body Boom. Zastanawiam się, czy gdy zobaczę efekty po peelingu to będzie wielkie Buum - wybuch pozytywnych emocji ;)
    allaboutcheapcosmetics@gmail.com

    P.S. Pidżamka też jest urocza ;)

    OdpowiedzUsuń
  102. Nie rozumiem zachwytu nad tym produktem, owszem akcja reklamowa została przeprowadzona perfekcyjnie - nagle większość blogerek zachwyca się nad produktem i poleca innym, dziewczyny oczywiście z tego korzystają ponieważ przecież ,,ktoś im to polecił". Peeling jest bardzo suchy, zapach kawy owszem wyczuwalny ale za to inne nuty zapachowe bardzo słabo albo w ogóle sztucznie (truskawka, grejfrut), jednak co jest najgorsze w tym wszystkim to to, że jest w ogóle nieekonomiczny - opakowanie wystarcza na dosłownie kilka użyć więc cena 65zł jest nieadekwatna do jakości.

    OdpowiedzUsuń
  103. Dlaczego ja?
    Mój tyłek wygląda jak jedna wielka hodowla cellulitu!
    Ćwiczę już od dłuższego czasu, staram się z diety wyeliminować produkty sprzyjające temu naturalnemu wrogowi, ale niestety nic nie pomaga na tyle, abym mogła cieszyć się w pełni widokiem swojej nagiej pupy.
    Liczę, że peeling od BodyBoom pomoże w walce z tym okrucieństwem i ujędrni moją skórę!

    Mail: mad-monika@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  104. Dlaczego chciałabym przetestować peeling kawowy BodyBoom ?
    Od wielu lat zmagam się z rogowaceniem mieszkowym.Mając tą chorobę ważne jest aby regularnie robić peeling i nawilżać skórę. Gotowe, sklepowe peelingi wypróbowałam chyba wszystkie. Skutki bywały różne. Lato coraz bliżej i już teraz muszę kompleksowo zadbać o skóre,aby pokazać się w szortach i bluzeczkach z odkrytymi ramionami bez żadnych kompleksów.Liczę na trochę szczęścia aby przetestować ten peeling na mojej niestety problemowej skórze :)
    justynaaa99@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  105. Już jakiś czas temu myślałam o tym by przetestować ten sławny już peeling. Uwielbiam tego typu kosmetyki! Dodatkowo zachecił mnie Twój opis, że nie trzeba używać po nim balsamu. Na lato trzeba zadbać o skórę :)
    natalia.delfina@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  106. Hej :) Chciałabym przetestować ten peeling, ponieważ tak jak Ty, rownież nie wyobrażam sobie życie bez tego kosmetyku. Ciekawi mnie też kawowy zapach, gdyż jestem miłośniczką tego napoju i uwielbiam jego zapach. Myślę, że ten produkt świetnie wzbociłby moje przygotowania do lata, jakimi są treningi . Pozdrawiam, ewavanityxx@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  107. Bardzo chętnie przygarnęłabym do testów peeling BodyBoom, bo mogłabym z niego skorzystać podwójnie - użyć na sobie i swoim chłopaku. Jak to faceci, nie lubi żadnych "dodatkowych" kosmetyków, a jedynym sposobem na przekonanie go do nich jest zapach jego ukochanego kokosa (a jego spracowane ręce wołają o pomstę do nieba!). Ja z kolei nie lubię sprzątać łazienki po kawowych eksperymentach, a uwielbiam gładką skórę po użyciu peelingu domowej roboty. Myślę więc, że produkt marki BodyBoom jest rozwiązaniem wszystkich moich problemów i byłby idealnym prezentem.
    Pozdrawiam! ;)
    magda6622@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  108. Chciałabym przetestować ten peeling ponieważ chcę poprawić kondycję mojej skóry. Lato coraz bliżej a niedoskonałości coraz więcej...wierzę, że ten peeling pozwoliłby mi na większą akceptację samej siebie i większą chęć odkrywania swojego ciała latem. Uwielbiam jak kosmetyki pozostawiają po sobie zapachową nutę więc myślę, że byłby to mój ulubieniec. A przede wszystkim wiosna to BOOM na poprawę swojego wyglądu, każdy dąży do osiągnięcia idealnej sylwetki i skóry na lato, wierzę, że dzięki Body boom moje ciało w prosty i przyjemny sposób stanie się BOMBOWE! Body Boom potrzebuję Cię! :)
    e-mail: emilkakowalewska@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  109. Chciałabym przetestować ten peeling ponieważ chcę poprawić kondycję mojej skóry. Lato coraz bliżej a niedoskonałości coraz więcej...wierzę, że ten peeling pozwoliłby mi na większą akceptację samej siebie i większą chęć odkrywania swojego ciała latem. Uwielbiam jak kosmetyki pozostawiają po sobie zapachową nutę więc myślę, że byłby to mój ulubieniec. A przede wszystkim wiosna to BOOM na poprawę swojego wyglądu, każdy dąży do osiągnięcia idealnej sylwetki i skóry na lato, wierzę, że dzięki Body boom moje ciało w prosty i przyjemny sposób stanie się BOMBOWE! Body Boom potrzebuję Cię! :)
    e-mail: emilkakowalewska@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  110. Hej:) świetny wpis, ciekawe informację. Z tego postu dowiedziałam się o peelingu kawowym BODY BOOM. Bardzo chętnie wypróbowała bym go na własnej skórze. Od niespełna roku zakochałam się w peelingu kawowym, co prawda własnej roboty, bo na takie cudo jeszcze nie wpadłam. Nie wyobrażam sobie skuteczniejszej metody na bardziej mięciutka i przyjemna w dotyku skórę niż peeling kawowy. Ogromną przyjemność sprawiło by mi przetestowani Body Boom:)

    pozdrawiam Marta
    marta.1989@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  111. wszystko fajnie, z pewnością obłędnie pachnie, podobno działa niestety jego cena mnie odstrasza :( zwyczajnie nie stać mnie na niego :/

    OdpowiedzUsuń
  112. Zerwałam więzadło w kolanie i zamiast nogi mam wielką, spuchniętą banię...
    Chociaż ćwiczyć by się chciało, to chodzenie o kulach mi pozostało,
    Mięsień zanika, orteze mam za pomocnika, jednak nic nie pomaga, noga chodu się domaga!
    Stan ten długo może potrwać, a do lata trzeba dotrwać...
    Chyba tylko peeling Body Boom mi pomoże, by nie straszyć cellulitem na dworze!
    EMAIL: karolina_wlazlo@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  113. ninka2115@wp.pl Dla mnie peeling to niezbędny kosmetyk dlatego, że moje podudzia szpeca drobne krostki po depilacji a włoski czesto wrastaja, dlatego peeling to koniecznośc żeby "podnieśc włoski" i ułatwic depilację, wygładzic i nawilzyć skórę. Bardzo ciekawi mnie jego skutecznośc. Bo to prawda, że najpewniej sie czujemy gdy nasza skóra wygląda apetycznie, zdrowo i głądko. Zbliża sie lato więc i ja chcę bez skrepowania nosic szoty i krótkie spodenki. A po co sie meczyc z domowym peelingiem skoro jest ten gotowy i to znacznie lepszej jakości.

    OdpowiedzUsuń
  114. Świetny post, bardzo lubię takie peelingi. :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  115. Chciałabym przetestować BodyBoom, ponieważ od dłuższego czasu borykam się z rozstępami. Oczywiście najlepiej jest to zrobić na własnej skórze. :) Po drugie móc oglądać widoczne zmiany, a przy okazji cieszyć się cudownymi zapachami, to relaks o jaki w tych czasach trudno. BodyBoom zrób w moim życiu BOOM i pozwól mi być szczęśliwą w 100%. Potrzebuję Cię! :)
    Adres e-mail: ewcia631@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  116. Nigdy nie przepadałam za stosowaniem peelingów. Mimo wypróbowania wielu jakoś do żadnego nie mogłam się przekonać. Regularne peelingowanie ciała jest dla mnie czasochłonne i nużące. Body Boom pozwól mi się przekonać, że z waszymi peelingami może być inaczej :D panna_migotka86@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  117. Dominikaagraczyk@gmail.com
    Dlaczego ja powinnam przetestować peeling bodyboom?
    Opowiem. Kiedyś miałam idealną figurę,której mi wszyscy zazdrościli, lecz przyszedł moment ... nie miałam ochoty nic ze sobą robić bo teź nie miałam tego robić dla kogo(bardziej motywuje ), przestałam ćwiczyć,dobrze się odźywiać(nawet nie mobilizowało mnie to , że studiuje Technologie Żywności i żywienia Człowieka)więc jak najbardziej znam się na podstawach w żywności co warto jeść a czego unikać. Jednakże przyczyna przez która straciłam sens na wszystko to popsuła. Nie odżywiałam się prawidłowo, co spowodowało że zaczełam tyć. Przez pół roku przytyłam aż 10kg był to wielki szok dla mnie jak również dla moich bliskich, jednak kiedy poszłam do lekarza i dowiedziałam się o zlych wynikach badań , szok przejawił się w coś zupełnie innego nie do opisania. Pomyślalam co ja zrobilam ze swoim zyciem. Od tamtego czasu konkretnie wzielam sie za swoje cialo i za dietę. Codziennie cwicze i zdrowo się odzywiam , do tego by nadać skórze aksamitnosci i jedrnosci uzywam dużo różnych kosmetyków w tym peelingów,myślalam o wypróbowaniu peelingu bodyboom a więc gdy zobaczyłam post o konkursie ,stwierdziłam że skorzystam. Czemu nie, warto probować. Chce by moje cialo wyglądalo jak kiedyś,bez zbędnego cellulitubi obumarłego naskórka. Już niedlugo wakacje,moje cialo musi być na nie przygotowane:) Musi tryskać z daleka gładkością i soczystością.Napewno produkt BODYBOOM mnie nie zawiedzie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  118. Mnie najpierw zaciekawiło urocze opakowanie, na które jakiś czas temu trafiłam w internecie, a raczej te czerwone usta odbite na każdym z nich :) wygląda to świetnie i oryginalnie! Poza tym, świeże kolorki charakteryzujące dany smak sprawiają, że chciałoby się go mieć w swojej kosmetyczce. Peeling kawowy od zawsze mi towarzyszył, oczywiście ten domowej roboty,`ale od kiedy przestudiowałam na temat Body Boom wzdłuż i wszerz cały internet zapragnęłam go mieć! Oczywiście skończyło się tylko na maślanych oczach na jego widok, bo zawsze były jakieś inne wydatki a peeling taniością nie grzeszy :) dlatego wciąż dążę do tego, aby w końcu dorwać to cudo i wypróbować efekty jego działania, tym bardziej, że uwielbiam kiedy kosmetyki pozostawiają na mojej skórze soczyste zapachy - dodatkowy zastrzyk energii na cały dzień MUROWANY a oprócz tego zdrowe i gładkie ciało :)
    czego chcieć więcej, ideał! Dlatego czas pożegnać ponurą zimę i z Body Boom wkroczyć w tę najprzyjemniejszą porę roku jaką jest lato. Chcę zachwycić siebie i innych swoim wyglądem, dlatego Body Boom, liczę na ciebie ;)
    inia1658@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  119. uwielbiam peelingi za to co mogą zrobić (a raczej do czego doprowadzć;) z naszą skórą. peelingi kawowe mimo, że są genialne i pokochałam ten efekt zapach, to spróbowałam tego wyczynu tylko kilka razy. tak jak wspomniałaś, moja łązienka wyglądała jak o ataku na sklep kawowy czy jakbym wróciła prosto z pola (jestem mistrzem, granulki były wszędzie). Zapach i właściwości nieziemskie, szczególnie jak zmiesza się z olejkami. Chciałabym wypróbować BodyBoom by sprawdzić moc olejków, te rozchwytywane zapachy (kokosem to mnie kupiłaś!) i przede wszystkim oszczędzić sobie i mojej łazience tego sprzątania. moja skóra, aż prosi się o odżywienie i regenerację po zimie, a dodatkowo jako alergik potrzebuję tego w szczególności. pozdrawiam, Kasia (89kett@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
  120. Zapach kawy to jest to,
    kocham go jak... nie wiem co!
    A z dodatkiem czekolady
    cellulitu wszelkie ślady
    w oka mgnieniu znikną z ud,
    to doprawdy będzie cud!
    Nawilżanie i złuszczanie,
    efekt jest na zawołanie!
    Zadbać chcę o skórę swą,
    więc wybieram Body Boom!

    mme.marievelte@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  121. Chciałabym wypróbować ten peeling, ponieważ słyszałam wiele opinii na temat tych produktów i każda opinia była dobra, wszyscy zachwalają te peelingi i w sumie od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem, jednak zawsze znajdzie się milion innych wydatków z czego jestem zła, bo naprawdę mam ochotę wypróbować produkty bodyboom. Ogólnie to poszukuję dobrego, naturalnego peelingu, który poprawi jakość moje skóry, a opinie innych kobiet zachęciły mnie do wypróbowania akurat tego. Po przejrzeniu oferty na stronie sklepu moją uwagę przyciąga też świetny wygląd opakowań, wiem że to mało istotne, ale ładne opakowania przyciągają uwagę, a to dobry marketing firmy, jak na razie same plusy widzę, więc pozostało tylko przetestować na własnej skórze <3
    Tak przy okazji świetny blog, post jest świetnie napisany i cudowne zdjęcia ;)
    arisumello@gmail.com
    http://kuraibanii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  122. Uwielbiam kawowe peelingi gdyż świetnie zluszczaja naskórek a przy tym fantastycznie ujedrniaja skórę. Wiem że łatwo jest go zrobić samemu ale ja zazwyczaj zapominam zostawić fusy z porannej kawy.

    OdpowiedzUsuń
  123. klaudiabis1997@gmail.com
    Dlaczego chce przetestować peeling BodyBoom? :) Oto odpowiedz:
    Ten mężczyzna to jest cud,
    robi zawsze wielkie boom!
    Skóra przy nim odżywiona
    a do tego zapachem kawy otoczona
    On tak apetyczny
    Ze obudzi wszystkie zmysły
    Z nim igraszki to przyjemność
    Nie zapomnisz nigdy jego!
    Uzależnia niczym kawa
    Spróbuj a dowiesz się tego ;)
    Moje BODY chce zrobić BOOM!
    Me marzenie to BODYBOOM! <3 :*

    OdpowiedzUsuń
  124. Chciałabym wyprobowac te peelingy, aby na wlasne oczy zobaczyć jak dzialaja w porownaniu do tych domowej roboty:) problemy ze skora od dziecka nie pozwalaja mi uzywac wielu kosmetykow, licze na to, ze bodyboom sie u mnie sprawdza.
    Pozdrawiam :)
    nataliabaluczynska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  125. Dostałam ten peeling już jakiś czas temu w pudełku shinybox. I tak sobie leżał i się kurzył. Nie przepadałam za peelingami (za dużo czasu zabierają) ale widząc, że każdy dosłownie każdy wielbi i czci ten kosmetyk postanowiłam wypróbować. A co tam. I tak... Zakochałam się! Body Boom chyba sam Bóg stworzył. Nie rozumiem jak tak cudownie pachnące małe cudo może aż tak namącić w głowie... Normalnie aż motylki w brzuchu czuję ;p
    Czuję że to będzie wspaniały związek i byłoby wspaniale gdyby ten konkursik wsparł mój budżecik i sprawił że nasza miłość rozkwitnie :D
    monika.granieczny@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  126. chciałabym wypróbować peeling bodyboom, gdyż moja skóra to wieczne pobojowisko skory z niezluszczonym naskórkiem a jednoczesnie suchej, poniewaz ze względu na brak czasu nie mam kiedy stosować peelingu, a co dopiero balsamu po kąpieli! ten kosmetyk pozwoliłby mi zrobic obie te rzeczy za jednym razem i przy okazji zabrał duzo mniej czasu niz tradycyjna metoda :). Ponadto czytałam, ze duże stężenie kofeiny powoduje skurczenie rozstępów i ich zbledniecie, co jest mi bardzo potrzebne, poniewaz od małego codziennie musze stosować sterydy wziewne, co równa sie z rozstępami na całej skórze jak po paru ciążach, pomimo, ze żadnej nie przebyłam :( Chciałabym zobaczyć jak spisuje sie ten kosmetyk, bo naprawde wypróbowałam juz wszystkiego i każda poprawa by mnie zadowoliła :) anita.goch@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  127. Jestem gruba. No dobrze, może nie gruba, ale lekko upasiona po zimie. Jakiś czas temu, nie mogąc już zdzierżyć, że większość moich jeansów się kurczy (bo ja sobie wmawiam, że one się kurczą, a nie ja poszerzam) postanowiłam wziąć się za siebie i ćwiczyć. Oraz przejść na dietę. I mam co chciałam - zakwasy i wielką chęć podjadania. Ale powiem Ci, że się nie poddaję i dzielnie walczę o to, bym mogła swój bojlerek wymienić na kaloryferek. Ćwiczenia ćwiczeniami, dieta dietą, ale przydałby się jeszcze jakiś kosmetyczny wspomagacz, który z zewnątrz poprawiłby wygląd mojego ciała. Peelingi uwielbiam! Szybko wygładzają, poprawiają ukrwienie i - jeśli są z kawą - dodatkowo działają wyszczuplająco. Idealne dla mnie. Opisywane przez Ciebie peelingi, oprócz walorów pielęgnacyjnych, mają też zapach! Jadalny zapach. Dla kogoś na diecie, który ma potrzebę nasycenia się smakowitym aromatem, takie peelingi to zbawienie. Z wielką chęcią bym je wypróbowała. A piżamkę włożyłabym na swoje nowe (będzie nowe!), smuklejsze i jędrnijesze ciało. mar_gaw@gazeta.pl

    OdpowiedzUsuń
  128. klaudiabis1997@gmail.com
    Dlaczego chce przetestować peeling BodyBoom? :) Oto odpowiedz:
    Ten mężczyzna to jest cud,
    robi zawsze wielkie boom!
    Skóra przy nim odżywiona
    a do tego zapachem kawy otoczona
    On tak apetyczny
    Ze obudzi wszystkie zmysły
    Z nim igraszki to przyjemność
    Nie zapomnisz nigdy jego!
    Uzależnia niczym kawa
    Spróbuj a dowiesz się tego ;)
    Moje BODY chce zrobić BOOM!
    Me marzenie to BODYBOOM! <3 :*

    OdpowiedzUsuń
  129. Każda kobieta lubi dbać o swój wygląd, tak jak i ja poszukuje właściwej drogi do wymarzonej siebie. Na linii czasu mogę zaobserwować swoje osiągnięcia jak i błędy, odnośnie odżywiania czy pielęgnacji. Po doświadczeniach mogę powiedzieć, że odpowiednim kopem są marzenia i motywacja która pcha nas do celu. Marzenia mogą być proste, koszulka o rozmiar mniejsza, krem z wyższej półki na który będzie się odkładać z pensji przez trzy miesiące czy poczucie się kochaną przez samą siebie. W tym ostatnim oprócz wysiłku, diet czy najbliższych pomagają nam jeszcze ubrania i kosmetyki. Dlaczego body boom? Chciałabym w końcu pokochać siebie, swoją skórę jeszcze pełną cellulitu, którego jak myślę peeling z body boom pomógłby mi się pozbyć, ale też dać odrobinę relaksu i motywacji do dążenia, do wymarzonej siebie:) Z pozdrowieniami dla każdej, która walczy z nadwaga <3 Bądźcie silne !!!
    Paulina
    punk966@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  130. Coś mi się wydaje, że to może być świetny sposób na zakopanie toporu wojennego z moim chłopakiem, którego serce boli, że używam kawy do peelingów.;D W końcu nie musiałabym słuchać jego narzekania, że zamiast pić kawę marnuję ją na 'pierdoły'. Faceci... ;)Druga sprawa - jeśli prawdą jest ten cudowny zapach Body Boom - może w końcu udałoby mi się namówić TŻ'ta na porządne zdzieranie! Rety, ile ja bym dała, żeby faceci nie byli tacy uparci i przestali bać się 'tych babskich rytuałów'. Kiedyś na pewno go dorwę!
    vinegardium@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  131. Aaa dlatego, ze po miesiacach, no dobra - latach..obiecanek, wzielam sie za cwiczenia i peeling bylby idealnym polaczeniem i dopelnieniem w przygotowaniach do sezonu �� caarola@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  132. Dlaczego? chcę przetestować peeling BodyBoom, zachęca mnie swoją oryginalnością poczuciem humoru...opakowaniem i oczywiście zapachem...dlatego chcę przetestować czy jest tego wart jak sam mówi o sobie... :-) A ponieważ peeling to nieodłączny element mojej pielęgnacji i nie wyobrażam sobie bez niego życia!!! :-) aga.p555@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  133. Mój psiak Korek, nie tylko wyposażony jest w doskonały węch, ale i w szósty zmysł, którym potrafi bezbłędnie wybadać mój nastrój. Razem ze mną cieszy się i razem ze mną smuci. Ostatnimi jednak czasy nie mam zbyt wielu powodów do radości, przede wszystkim ze względu na opłakany stan mojej skóry. Nieszczęsny cellulit(wrrr), po długiej nieobecności znów w niewiadomy mi sposób (no chyba, że to wina wieczornego podjadania ;), wkupił się w moje łaski – a dokładniej uda. Skóra do tego stała się wiotka, przesuszona, z wyraźnymi nierównościami. Marzę więc, o porządnej kuracji peelingiem (ten w wersji oryginalnej od BodyBoom wydaje się być strzałem w dziesiątkę!), który przyniesie upragnioną gładkość i nawilżenie dzięki wyjątkowym składnikom w nim zawartych. Internetowe strony uginają się pod naporem pozytywnych komentarzy dotyczących peelingów BodyBoom, które mają w sobie moc ukochanych przeze mnie za dzieciaka Power Rangers – i to wszystkich razem wziętych :) Wizja zadowolonej wersji siebie samej to i lepsze samopoczucie mojego psiaka – naturalna symbioza, czegóż chcieć więcej? asiapliszkaa@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  134. Po nowych lekach na chorobę hashimoto moje ciało nabrało tłuszczyku. Teraz z nim walczę, ale potrzebuję kosmetyku który zwalczy delikatny cellulit raz na zawsze. Chciałabym przetestować pelling bodyboom i zakochać się w nim, a kto wie czy nie z wzajemnością? ;)

    anna.golinska.95@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  135. Chciałabym bardzo przetestować peeling BodyBoom, ponieważ zimą bardzo zaniedbałam pielęgnację ciała, a sądzę, że tak niespotykany rodzaj kawy użyty przez producenta, szybko i skutecznie poprawiłby wygląd mojej skóry :) Poza tym piżamka bardzo mi się podoba, a moja córcia w końcu przestałaby mi mówić "Mama golas!", kiedy idziemy spać :)

    kasiaan8@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  136. Też jestem fanką domowego peelingu kawowego. Często zapominam go zrobić i zabrać ze sobą do łazienki, a przecież gładka skóra to podstawa pielęgnacji! Chciałabym wypróbować ten produkt, z pewnością zaoszczędziłby mi czas i byłby używany regularnie.
    immortal.girl@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  137. Wzięłabym udział w rozdaniu, niestety moja skóra chyba by nie przeżyła takiego zdzieraka :( Ciężko jest żyć z AZS :(

    OdpowiedzUsuń
  138. Bardzo chce przetestować peeling BodyBoom, gdyż jest on najpopularniejszym peelingiem wśród wszystkich o jakich słyszałam i ciekawi mnie najbardziej. Robiłam zaledwie kilka własnych peelingów, natomiast nigdy nie miałam styczności z tego typu kosmetykiem. Umówiłam się z przyjaciółką, że je wypróbujemy w kwietniu. Wygląda na dobry produkt, a każdy powinien mieć dla siebie chwilę relaksu. Myślę, że BodyBoom sprawdziłby się w tej roli idealnie.
    martynafialkowska74@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  139. Od bardzo dawna jestem wielką fanką peelingu kawowego. Uwielbiałam jego zapach (szczególnie kiedy dodałam do niego cynamon), uwielbiałam go używać bo konkretne zdzieranie, które czuję intensywnie to jest właśnie to! Piszę w czasie przeszłym, bo Armagedon jaki zostawia po sobie wersja domowa doprowadzala do białej gorączki mojego faceta. Nie chce on słuchać tłumaczeń, obietnic, że kolejnym razem poświęcę na sprzątanie o miliard godzin więcej niż dotychczas. Jedynym wybawieniem dla mojej skóry i dla mojego domowego pedanta będzie peeling Body ;) wioletka1803@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  140. Kochan,uwielbiam i ubóstwiam zdzieraki.Moja skóra bez hardcoru nie wygląda dobrze.Dlaczego chciałabym je przetestować?Może wreszcie poczułabym się po takim zabiegu jak prawdziwa bogini.Wyszła z prysznica i powiedziała do męża "Dotknij i zobacz jaka gładziutka i mięciutka,teraz zawsze taka będę:)"

    OdpowiedzUsuń
  141. Cudo, a nie peeling!;) Uzywałam i jestem zachwycona efektami;) Zdecydowanie plus za to, że nie brudzi wszystkiego dookoła tak jak ten, który robię sama;) Kokos jest równiez moim ulubionym zapachem;) Sprawdza się rewelacyjnie;)

    OdpowiedzUsuń
  142. wolę sama przygotować taki peeling i bardzo często tak robię ;-)

    OdpowiedzUsuń
  143. Musze przyznać , że od jakiegoś czasu obserwuję profil BodyBoom na instagramie i chętnie szukam ciekawych opinii na temat ich produktów. Udało mi się trafić na Twoją opinię i teraz mam jeszcze większa chrapkę na ten peeling :) Różnie to bywa i cena tego peelingu nie zachwyca wszystkich, gdyż mało nie kosztuje.. a są różne wydatki, ja z racji moich wymarzonych wakacji, które nadejdą w tym roku i na które odkładam sporą sumkę pieniążków, wraz z chłopakiem i nie mogę sobie pozwolić na inne rarytasy,a jeszcze długa droga do lipca i do pełnej skarbonki...z z tego powodu ubolewam, bo co rusz mnie coś kusi hehehe Bardzo chciałabym zadbać o wygląd swojego ciała z peelingiem BodyBoom, by móc zachwycać w te wakacje. Nie ukrywam, że przydałaby mi się w Grecji piżamka Love, w której będę tam hasać hihihi Może chociaż raz mi się uda coś wygrać! ;-)

    ewabehr93@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam atopowe zapalenie skóry więc chciałabym wreszcie znaleźć peeling, który nie podrażniałby mojej wrażliwej skóry. Z chęcią przetestowałabym Body Boom i przekonała się na własnej skórze (dosłownie i w przenośni) czy opinie koleżanek na jego temat nie są przesadzone :)

      julita_210@wp.pl

      Usuń
  144. Bardzo chciałabym przetestować peeling BodyBoom, gdyż jest on najpopularniejszym peelingiem wśród wszystkich o jakich słyszałam i ciekawi mnie najbardziej. Robiłam zaledwie kilka własnych peelingów, natomiast nigdy nie miałam styczności z tego typu kosmetykiem. Umówiłam się z przyjaciółką, że je wypróbujemy w kwietniu. Wygląda na dobry produkt, a każdy powinien mieć dla siebie chwilę relaksu. Myślę, że BodyBoom sprawdziłby się w tej roli idealnie.
    martynafialkowska74@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  145. Cudnie wyglądają i pewnie jeszcze lepiej się sprawdzają :) Z chęcią przetestowałabym taki peeling, ponieważ jak to każdej wiosny mam okropne problemy ze schodzącą skórą na całym ciele (niczym jaszczurka przygotowuje się na letnie wygrzewanie), a szczerze powiedziawszy nie raczę sobie z tym za dobrze. Duża część produktów nie działa, a sama jestem za "wygodniacka" by przygotować sobie samej peeling i go użyć. Co tu dużo mówi, piżamkę też bym z chęcią przygarnęła bo jest urocza :) Cieplutko pozdrawiam. Mój mail: czajmablog@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  146. Od niedawna postanowiłam wreszcie przestać wzdychać do zdjęć fit dziewczyn i narzekać na swoją figurę, zajadając się przy tym paczką czipsów. Co prawda jestem dopiero na początku swojej przygody, ale czuję niesamowitą energię po ćwiczeniach i lekkość po posiłkach, które są zdrowe i pyszne :) A efekty? Jeszcze nie są spektakularne, ale widoczne m.in. w napięciu skóry. Teraz przydałoby się ją wygładzić właśnie tym peelingiem :) Nie miałam jeszcze okazji używać peelingu kawowego, ale już sam zapach, kawowo-czekoladowy, przekonuje mnie w stu procentach! Mam nadzieję, że będę miała okazję, dzięki temu konkursowi przetestować go na własnej skórze i do lata wyglądać świeżo i pięknie :)

    aleksandra.pluc@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  147. Przed latem może się w końcu na nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  148. Ja wygrałam w konkursie wersję grapefruitową i jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  149. Tyle świetnych komentarzy! Rymowane wierszyki, opowieści z życia, przebyte choroby. Trudno się wyróżnić wśród tylu świetnych dziewczyn :) U mnie jest podobnie, od kosmetyków jestem uzależniona! Uwielbiam testować wszystko, co nowe, a szczególnie pachnące i kolorowe. O peelingu słyszałam nie raz i nie raz kusił.. A ta różowa piżamka! Zdecydowanie mój kolor ;) Ale zawsze ciężko mi wydać taką kwotę w ciemno, mimo zachęcających opinii. Ostatnio jak wiele z nas zaczęłam przed latem zdrowo się odżywiać i trenować. Dbam też o odpowiednią ilość wody, by jak najszybciej pozbyć się cellulitu. Ale rozstępy... To mnie dobiło. Brzydkie czerwone kreski na biodrach :( Liczę, że peeling BodyBoom umiliłby mi walkę z dodatkowymi kilogramami i wspomógł olejki stosowane na rozstępy. A tak pięknie wyglądające opakowanie na pewno zachęciłoby do regularnych zabiegów, które liczę dadzą zadowalający efekt :)
    marikarek@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  150. Chciałabym przetestować peeling BodyBoom, ponieważ jestem ogromną fanką peelingu kawowego. Bardzo lubię jego mocne, grube drobinki oraz efekt idealnie wygładzonej skóry po nim. Do tego dochodzi zapach kawy, który uwielbiam oraz działanie ujędrniające. Jest to dla mnie po prostu ideał, ale niestety ze względu na brak czasu (matura i te sprawy) wykonuję go bardzo rzadko. Lubię testować nowości kosmetyczne, dlatego chętnie wypróbuję produkt BodyBoom.
    karolina1323@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  151. Tyle dobrego słyszałam o tych produktach , że chyba warto się w końcu na nie skusić. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  152. Moja chęć do testowania peelingu BodyBoom wynika z zamiłowania do lokalnych produktów! Po za tym urzekł mnie jego naturalny, przyjazny dla skóry skład. Zapach gorącej KAWY zawsze rozpala moje zmysły. BRĄZOWY CUKIER mi nie straszny, słodzę ile chcę. SÓL JEZIOROWA nada smak ceremonii peelingu. Każda CZEKOLADA uśmiecha się do mnie z daleka, ale zastosowana na skórę na pewno nie pójdzie w boczki! Trio olejowe (MAKADAMIA, ARGANOWY, MIGDAŁOWY) na pewno nie oleją mojej skóry i zapewnią mi pożądane nawilżenie i uelastycznienie! A na koniec perełka w postaci WITAMINY E :) ! BodyBoom – BoomBowe ciało, które kawowego szału doznało! Ja też chciałabym zaznać takiego kawowego eldorado w mojej łazience!


    Pozdrawiam! ewelina.kans@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  153. Dlatego ja, ponieważ za dwa miesiące mam ślub i potrzebuję kosmetyku który zdziała cuda w tak krótkim czasie. Odżywi ją i odpowiednio nawilży. Sprawi że ciało będzie pięknie wyglądało w tym najważniejszym dla Nas dniu. Pozdrawiam serdecznie ;)
    Email: gsosnowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  154. Dlatego ja, ponieważ za dwa miesiące mam swój ślub i potrzebuję kosmetyku który zdziała cuda. Odpowiednio nawilży moją skórę i dodatkowo odżywi. Tak by moja skóra w tym najważniejszym dla Nas dniu była piękna. Pozdrawiam serdecznie. gsosnowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  155. Od kiedy tylko zobaczyłam, że takie peelingi istnieją to natychmiast zrozumiałam, że muszę je przetestować. Zbliża się lato i jest to idealny czas, aby zadbać o swoje niedoskonałości, żeby korzystnie wyglądać w świetle słońca. Jednak zawsze jest jakieś ALE... mianowicie życie studenckie, gdzie ciężko jest odłożyć hajs na dosyć kosztowny kosmetyk. Mam nadzieję, że może kiedyś uda mi się go wypróbować :)
    heyyounat@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  156. PRZYZNAM SIĘ BEZ BICIA !!! :) Nie wiem jak się uchowałam ale dopiero teraz dowiedziałam się o BodyBoom.

    Podobno po ślubie kobiety przestają o siebie dbać, no właśnie minęło pół roku od tego wydarzenia i dotarło do mnie tydzień temu, że przytyłam 10 kg !!! :( mój cel -10kg i piękne, jędrne ciało. Więc powiedziałam sobie - DOŚĆ ! Czas się opamiętać. Jestem na diecie OXY, biegam, kręcę na hula hop i masuje się peelingiem zrobionym samodzielnie z kawy, który działa na ciało ale również na częstsze czyszczenie łazienki. A tu dziś przeglądam Twój blog i widzę BodBoom od razu mnie zachęcił do tego ta śliczna piżamka, co tu gadać bardzo przydałby mi się taki zestaw żeby nie stracić motywacji :)

    Wierzę w 100%, że BodyBoom działa więc muszę go koniecznie przetestować :)

    ♡♡♡liczę na odrobinę szczęścia♡♡♡


    A poza tym to polski produkt więc chciałabym go polecać swoim koleżankom - ale najpierw muszę sama sprawdzić jego działanie! :)


    e-mail: karolina-piskorska@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  157. PRZYZNAM SIĘ BEZ BICIA !!! :) Nie wiem jak się uchowałam ale dopiero teraz dowiedziałam się o BodyBoom.

    Podobno po ślubie kobiety przestają o siebie dbać, no właśnie minęło pół roku od tego wydarzenia i dotarło do mnie tydzień temu, że przytyłam 10 kg !!! :( mój cel -10kg i piękne, jędrne ciało. Więc powiedziałam sobie - DOŚĆ ! Czas się opamiętać. Jestem na diecie OXY, biegam, kręcę na hula hop i masuje się peelingiem zrobionym samodzielnie z kawy, który działa na ciało ale również na częstsze czyszczenie łazienki. A tu dziś przeglądam Twój blog i widzę BodBoom od razu mnie zachęcił do tego ta śliczna piżamka, co tu gadać bardzo przydałby mi się taki zestaw żeby nie stracić motywacji :)

    Wierzę w 100%, że BodyBoom działa więc muszę go koniecznie przetestować :)

    ♡♡♡liczę na odrobinę szczęścia♡♡♡

    e-mail: karolina-piskorska@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  158. Bardzo chętnie przetestowałabym te pellingi z dwóch powodów
    Po pierwsze jestem kawomaniaczką. W każdej postaci jest dla mnie niczym złoto - lody, ciasto, kosmetyk czy zwykła. Po drugie moja skora jest bardzo wrazliwa i zbyt ostre drobinki cukru czy peelingow ranią ją. Do tego uczulenie nie pozwala mi na korzystanie z większości kosmetyków drogeryjnych. Peeling kawowy jest świetny ale przygotowanie go i używanie sprawia że moja biała łazienka wygląda jak miejsce zbrodni. Zajmuje to też dużo czasu który można wykorzystać na cos przyjemniejszego :) dlatego też chciałabym przetestować bodyboom i przygotować swoja skórę na lato :)
    paulina.st@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  159. Nie wiem czemu ale mój komentarz z rana się nie pojawił do tej pory :(
    Ponowie więc odpowiedź na pytanie dlaczego Ty?
    Ja, ponieważ za 2 miesiące, a dokładnie 69 dni czeka mnie mój wielki dzień - Ślub!
    Chciałabym aby moje ciało, a dokładniej rzecz ujmując skóra wyglądały zdrowo i pięknie, a z tego po piszesz ten peeling daje świetne efekty. W związku z tym jeśli chciałabyś przyczynić się do mojego pięknego wyglądu w ten dzień będę ogromnie wdzięczna, a koszulka w serca w sam raz wpisuje się w klimat w jakim teraz jestem :) pozdrawiam serdecznie!
    gsosnowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  160. Zaczęłam nowy rozdział w życiu. Chciałabym więc bardziej zadbać o swoją sylwetkę i ciało, żeby poczuć się pewniej siebie. Peeling pomógłby mi wygładzić skórę sprawić że byłaby zadbana i pełna blasku. Na pewno pomógłby mi się zrelaksować i odstresować po nauce, a także poprawiłby mi humor podczas wiosennych wieczorów. Chętnie wypróbowałabym go również na twarz, myślę że dobrze wpłynąłby na stan mojej cery :) paulina0210@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  161. Chciałabym otrzymać Body Boom, ponieważ inne produkty tego typu mnie nie zadowoliły i nie dały efektów o jakich marzę. Wierzę, że produkt ten pomoże mi mieć piękną wygładzoną, nawilżoną i ujędrnioną skórę. W dodatku dzięki zawartej w sobie kofeinie pozytywnie wpłynie na pozbycie się cellulitu szczególnie w miejscach tak uciążliwych pod tym względem jak uda i pośladki. Myslę, że pomoże mi on w walce z licznymi rozstępami (chyba nie ma lepszych produktów do walki z nimi jak peelingi i oleje). Peelingi w swoim założeniu mają także pomagać przy wrastających w skórę włoskami co niestety jest moim dużym problemem. Chciałabym peeling kokosowy, ponieważ kokos (tak jak i kawa zresztą) jest moim faworytem jeśli chodzi o smak i zapach. Uwielbiam produkty z kokosem właśnie, od tych spożwyczych, po produkty do pielęgnacji czy perfumy. Z tym peelingiem mogłabym pozwolić sobie na chwilę tylko dla siebie, na relaks i odpoczynek od codziennych spraw, a kojący zapach kawy i kokosa jeszcze na długo pozostawałby na moim ciele, ale także w łazience, wyzwalając we mnie pozytywny nastrój na długie chwile. Co więcej, byłby dla mnie pozytywnym krokiem i motywacją w walkę o piękną siebie zarówno przez produkty do pielęgnacji, ale i przez aktywnośc fizyczną, z którą stosowanie Body Boom przyniesie najlepsze efekty.Zachęca też jego pojemność, która przyczynia się do tego, że jest znacznie bardziej wydajny od ich innych peelingów Podsumowując, jego zalet jest wiele i wierze, w jego wyjątkowość. Chcę na własnym ciele poczuć to Boom.
    E-mail : justa348@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  162. Cześć! :) Peeling kawowy BodyBoom pomoże mi zrealizować mój wielki cel! Mianowicie mam na myśli moją wielką metamorfozę. Chcę zmienić swoje ciało. Poprawić to i owo, wyćwiczyć, trochę schudnąć. I czuć się lepiej we własnej skórze. Zawalczyć o jej kondycję. Mieć więcej energii do działania. Stać się pewniejszą siebie, radośniejszą i żywszą osobą. Mobilizować się codziennie do robienia nowych super rzeczy, dzięki którym będę jeszcze szczęśliwsza. Brzmi fajnie? :) Ale peeling ma mi w tym pomóc? TAK! właśnie BodyBoom mi w tym bardzo pomoże! Jego kosmicznie piękny zapach kawy( który uwielbiam) doda mi mocy. Jego właściwości skutecznie ujędrnią i wyszczuplą moje ciało.Sprawi, ze skóra stanie sie gładsza, nowsza, lepsza! na zawsze pożegnam się ze starą:) Kofeina przyśpieszy spalanie tłuszczu podczas ćwiczeń. Widząc rezultaty będę chciała więcej, co jak domino pchnie mnie do celu :) Wybieram BodyBoom kokosowy, żeby przenieść się spod prysznica na rajską wyspę pod palmy :)
    monia28@opoczta.pl

    OdpowiedzUsuń
  163. Kawa, jak dla mnie to jeden z najlepszych produktów "odkuchennych" jakie możemy wykorzystać w łazience :) Czasami stosuje robiony peeling kawowy, ale często po prostu zapominam go zrobić... Odkąd wszystkie blogerki zaczęły pokazywać gotowe peelingi, też chciałam je wypróbować, ale jakoś nigdy nie mogłam zaoszczędzić :) BodyBoom jest polski i moim zdaniem powinniśmy wspierać właśnie nasze produkty, bo nie są w niczym gorsze od tych np. amerykańskich ;) Do tego fakt testowania na kobietach, nie zwierzętach - duży plus! Peeling o zapachu kokosa - to to o czym marzę. Pomógłby mi w zwalczeniu cellulitu i rozstępów, które nabyłam, ponieważ wtedy w ciągu zaledwie roku przybyło mi kilkanaście cm wzrostu plus oczywiście zaokrągliłam się w niektórych miejscach ;) zależy mi także na wygładzeniu skóry i pozbyciu się suchego, starego naskórka. Pomoc w odchudzaniu jest ciekawy aspektem, lecz bardziej zależy mi na poprzednich funkcjach peelingu :)
    justyna_g@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  164. Chętnie przetestuję
    peeling Body Boom
    Moje ciało będzie Oazo
    dla oczu i dotyku
    delikatne i gadkę
    Łatwo się stosuję
    i pod prysznic wskakuję
    A piżamkę na noc przytulę
    Zapach ukoi mnie do snu
    adam393@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  165. BodyBoom BodyBoom!
    Taki w necie zrobił szum!
    I do twarzy i do ciała,
    Każda babka oszalała.
    Zapach kawy - piękna sprawa,
    a w łazience wręcz zabawa.
    Do sprzątania niezbyt wiele,
    A efekty są na ciele.
    Ta piżamka też jest cudna,
    Mogę w niej chodzić aż do południa

    karolinazabierek@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  166. Jestem chyba za leniwa, by zrobić sobie sama kawowy peeling, pomimo że wiem jakie ma działanie. Dlatego chciałabym przetestować ten od BodyBoom.
    adrianna.z@poczta,fm

    OdpowiedzUsuń
  167. Mam nadzieję, że moje body niedługo zrobi prawdziwe "Boom!", bo efekty przemiany ze skinny fat w skinny fit zaczynają być widoczne. Peeling byłby doskonałym dodatkiem, aby uzyskać efekt "Boom!" :D A piżamka? Piżamek nigdy za wiele :D

    marynka_mika@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  168. W zasadzie prawie nigdy nie stosowałam peelingów do ciała. Jestem tzn. "sezonowcem", który sięga po nie, gdy tylko nadchodzi lato. Pomimo tego, nawet w tym okresie użyję go 1-2 razy i zapominam o nim!
    O Body Boom słyszałam już wcześniej, ale nie miałam okazji skusić się. A tu proszę, taka świetna okazja! A do tego jeszcze urocza piżamka, w którą można wskoczyć po wykonaniu takiego peelingu! Same dobroci!!

    Mój email: martyna17@onet.com.pl

    OdpowiedzUsuń
  169. Chciałabym wygrać peeling BodyBoom, ponieważ jeszcze nie znalazłam takiego, który spełniałby wszystkie moje wymagania - działał, miał ładny zapach i nie zawierał parafiny, której obecności w peelingach nie znoszę. Poza tym, jak to już zaznaczyłaś w poście, lato się zbliża i powoli odkrywamy swoje ciało. Chciałabym żeby moje było piękne, sprężyste i gładkie, a otrzymując taki prezent z pewnością nie potraktuję tej kwestii pielęgnacji po macoszemu :)
    karolina-nocon@w.pl

    OdpowiedzUsuń
  170. Chwiałabym przetestować peeling bo fanką kawy nie jestem, a wiele o jego dobroczynnym działaniu słyszałam. Pić jej nie muszę, twarz wysmarować się skuszę. O cerę dbam i piękną buzię później mam!
    karolciuniuskaa@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  171. Prawie nigdy nie używałam peelingów do ciała. Jestem tzn. "sezonowcem", który sięga po nie, gdy nadchodzi lato. Mimo tego, użyję go 1-2 razy i zapominam, że coś takiego miało miejsce.
    O Body Boom słyszałam dużo pochlebnych decyzji, ale nigdy nie miałam okazji go wypróbować. Być może rozkocha mnie w sobie i od tego momentu rozpocznę przygodę w swoim życiu, która nie tylko odżywi moje ciało, ale także pomoże mi w walce z niedoskonałościami. Tym bardziej,że lato tuż tuż!
    A do tego dołączona jest urocza piżamka, w którą można wskoczyć od razu po aromatycznym peelingu! Same dobroci!!! Nie pozostało mi nic innego, jak tylko czekać na wyniki i chodzić z zaciśniętymi kciukami, abym to właśnie ja została tą 1 z 3 szczęśliwych posiadaczek Body Boom!!!

    Mój email: martyna17@onet.com.pl

    OdpowiedzUsuń
  172. Bardzo chcę przetestować peeling BodyBoom bo mojej skórze jest potrzebne prawdziwe BOOM! W oczekiwaniu na ciepłe dni chcę przygotować moje ciało jak najlepiej na bardziej skąpe ubrania ;)dobry peeling to podstawa- nasza skóra od razu wygląda zdrowo i promiennie w dodatku poprawiamy jej kondycję po przez masaż, który jest prawdziwym pogromcą cellulitu! Wszystko co najlepsze dla naszej skóry zamknięte w małej torebeczce ;)

    agniecha_k@autograf.pl

    OdpowiedzUsuń
  173. Dlaczego? Może w końcu trafię na peeling idealny do mojej skóry, która jest wymagająca i kapryśna :P.... g00rzata@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  174. Agula,(mam nadzieje ze nie zbyt śmiało się zwracam) Powiem tak, jak koleżanka koleżance:) Wiele razy czytałam opisy, opinie, efekty na temat tych peelingów. Ciężko być fanatyczka kosmetyczna i nie natknać się ta te produkty. Oczywiście jak każda 'sroka' kosmetyczna z przyjemnościa chciałabym je przetestować, bo...kocham dbać o siebie- wiem, wiem jak każda kobieta;p Jakbyś zobaczyła moją pułke w łazience załamałabyś się. Wszystkiego po torsze...kramy, balsamy, peelingi, sole do kąpieli. Ale szczerze, wolałabym tą moja kolekcje zamienić na kilka sprawdzonych produktów do pielęgnacji ciała zamiast z łazienki robić laboratorium:P Peeling to produkt, który jest koniecznościa w moim przypadku, mam problemy z szorstką skóra, brakuje jej blasku. Parcuje nad tym żeby to zmienic diętą, ćwiczeniami z kolei brakuje mi 'kropki nad i'. Mam cichą nadzieje na przetestowanie jednego pellingu z serii BODY BOOM. Pozdrawiam Cieplutko :) moj email :ewelina.motylel@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  175. Jako mama 1,5 rocznego Jasia i przyszła mama malutkiej Lenki, dbam o swoje ciało szczególnie �� obowiązki i brak czasu nie pozwala na wizyty w salonie kosmetycznym.. Ale za to uwielbiam SPA w domowym zaciszu✌�� po ciężkim dniu chwila relaksu każdemu się należy �� jeszcze jak ma się przy sobie kosmetyki dzięki którym przeniosimy się do raju���� nic więcej nie trzeba �� a takimi kosmetykami są na pewno produkty BodyBoom, nie raz miałam okazję czytać recenzje na ich temat ale jakoś nigdy nie miałam okazji ich zakupić ... Może to właśnie odpowiedni moment aby na samej sobie przetestować ten cudowny produkt!? :) cenie sobie wygodę szczególnie teraz;) więc luźna pizama na wiosenne wieczory jak najbardziej mile widziana �� szczególnie, że dzięki wam każda kobieta może czuć się wyjątkowo... Nawet w pizamie ����

    ewagrabias1993@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  176. Właśnie popijam kawkę i czytam o tych cudownych peelingach BodyBoom i jako prawdziwy smakosz kawy pomyślałam: MUSZE GO MIEĆ! A tu się okazuję, że można go wygrać w dodatku wraz z uroczą piżamką. Uradowana, że w końcu jakiś kosmetyk odmieni moje życie, pomoże przygotować się do wakacji, ma naturalne składniki w swoim składzie, robiony jest w Polsce no i pachnie kawą, postanowiłam napisać i zawalczyć o niego. No tak tylko ja jeszcze nigdy nic nie wygrałam w tego typu konkursach ... Nie tracąc jednak nadziei zostawiam meila: jagoda.lub@gmail.com i POZDRAWIAM :)

    OdpowiedzUsuń
  177. Widziałam ten peeling pierwszy raz gdy pojawił się w którejś z ubiegłorocznych edycji ShinyBox, której akurat nie zamówiłam. Czytałam o tym peelingu masę pozytywnych opinii, ale jakoś nigdy nie skusiłam się, aby go sobie sprawić. Skoro u Ciebie jest okazja go wygrać, to warto spróbować, może będę miała więcej szczęścia niż w ostatnim Lotku ;)
    Dlaczego ja powinnam go dostać? Jestem psychofanką kawy, uwielbiam są wszędzie, lubię jak jej zapach wypełnia pokój. Nawet jakiś czas temu wymyśliłam kawową kolekcję kosmetyków do makijażu, dzięki którym wygrałam jakiś okołonoworoczny konkurs. Kocham kawę i jej zapach, ale muszę przyznać że kawa w łazience jest wciąż tylko w marzeniach, nie mam żadnego kosmetyku, który miałby zapach czy domieszkę tego napoju życia. Wyobrażam sobie tę chwilę odprężenia, którą zapewnia ten peeling, nie ma chyba lepszego sposobu na niedzielne oderwanie od rzeczywistości.
    Dodatkowo peeling ma w składzie czekoladę, a dziś mamy Dzień Czekolady i ze smutkiem, muszę stwierdzić, że z powodu wyjątkowo wrednego przeziębienia, nie wysunę dziś nosa z domku i czekolady sobie nie kupię, żeby potem ją spałaszować. Takim peelingiem odbiłabym sobie brak czekolady dzisiejszego dnia ;)

    eithel.lalaith@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  178. Chciałabym przetestować peeling BodyBoom, bo taki "kawosz" jak ja musi mieć kawę w każdej postaci! :) Dodatkowo wiem, jak skóra potrafi pięknieć po każdym prysznicu, podczas którego użyłam peelingu. To niesamowite, jaka jest wtedy gładka i jak chłonie balsam. Dlatego tak jak Ty, Agato, nie wyobrażam sobie rezygnacji z tego kosmetyku, nigdy. Pozdrawiam :)

    ewelina1703@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  179. Masz tak dużo komentarzy że mój pewnie nie będzie oryginalny. Mam okropny cellulit już sama nie wiem którego stopnia i nawet już nie patrzę w lustro bo nie chcę o tym myśleć ale taki peeling mógł by być dobrym początkiem w walce z nim,gdzie szczerze się przyznaję mając 28 lat może raz w życiu robiłam peeling i sama nie wiem dlaczego. Chcę też zacząć treningi i to by było super jak dzięki temu peelingowi efekty były by lepsze :) Jeśli w ogóle przeczytasz mój komentarz to już będzie sukces a jeśli udało by mi się wygrać to było by już mega ;) Pozdrawiam, Majka ;)

    OdpowiedzUsuń
  180. Być kobietą... jakie to czasami trudne. W zimie grzejemy się pod ciepłym kocem z kubkiem rozgrzewającej herbaty a gdy przychodzi wiosna budzimy się jak niedźwiedź z zimowego snu i uświadamiany sobie, że nasze ciało nie jest gotowe żeby wskoczyć w skąpe bikini. Gdy przez zimowy czas nasze drugie imię brzmiało "leniuszek" pora wziąć się do roboty. W moim przypadku ćwiczenia to nie wszystko i potrzeba, by zadbać o jędrność skóry. Z chęcią przetestowałabym body BodyBoom żeby przekonać się, czy na prawdę działa cuda... a poza tym, kto by nie chciał wskoczyć w taką słodką piżamkę :)
    natalia_badowska@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  181. Dlaczego chcę przetestować peeling? Moja skóra po zimie jest sucha,szara i zmęczona,a żadne peelingi narazie nie pomagają. Dodatkowo w przyszłym miesiącu wybieram się na wesele,a tam moje odkryte nogi będą na celowniku, mam nadzieję że dzięki peelingowi moja skóra nabierze blasku i będzie gładka, a ja nie będę musiała chować nóg w sukience do kostek :D

    wow.lovely7@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  182. Przetestować chcę dziś peeling,
    by me ciało olśnił w chwili,
    Na produkty jest dziś boom,
    Producenci robią szum,
    ja jednemu chcę zaufać
    I nie muszę więcej szukać,
    Bodyboom jest czarodziejem,
    W mig twe ciało już się śmieje,
    A na koniec też wam powiem,
    Że zabierać będę wszędzie,
    Taka miłość z tego będzie.

    daria.krawiec1@o2.pl



    OdpowiedzUsuń
  183. Wracając do domu zobaczyłam u Ciebie ten post. Hmmm...widziałam już ten peeling,ale jakoś nie mogę się na niego skusić. Lubię kawę i namiętnie ja pije,ale co do kosmetyków zawsze jej unikalam,może dlatego,że te które wachalam pachną nie jak kawa tylko mieszanka chemii z kawą...nie wiem. Jednakże całkiem miło było by wypróbować nowy kosmetyk i przekonać się czy będzie mi służył. Jestem uczuleniowcem i muszę uważać z kosmetykami,ale w skład wydaje się przyjazny:). Chcę jeszcze dodać,że Twoje posty czytam zawsze i są dla mnie ogromnie cenne,recenzje w 100% trafione. Pozdrawiam serdecznie i życzę jeszcze więcej zapału do pracy!:)
    Paulinusia26@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  184. Chętnie wypróbowałabym pillingu Body Boom, poniewaz po wieloletniej walce z trądzikiem moja skóra twarzy i pleców potrzebuję dobrego a zarazem subtelnego złuszczenia i wygladzenia by pozbyc się plam potradzikowych, ale takze by nadać jej z powrotem naturalną miękkość i jędrność. Bardzo dbam o dobór kosmetyków i staram sie by miały naturalny skład, więc Body Boom byłby strzałem w 10. A poza tym jestem wielkim smakoszem kawy i chętnie spróbowałabym jej w takim wydaniu :)

    klaudiaduda14@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  185. Hmm dlaczego ja powinnam je przetestować? Wiosna oraz zbliżające się wielkimi krokami lato zmobilizowały mnie do "zmiany skóry". Swoja przygodę rozpoczęłam od ułożenia przez specjalistę odpowiedniej dla mnie diety (redukującej wagę oczywiście ;)), dodatkowo do swojego planu dnia wprowadziłam wysiłek fizyczny. Trzecim i ostatnim etapem w mojej przemianie jest zastosowanie kosmetyków, które wspomogą moją mozolną pracę w kierunku lepszej mnie! Jako, że nie mam obecnie żadnego pilingu w swojej kosmetycznej szafie, peeling BodyBoom musi się znaleźć u mnie, by pomóc dokończyć mi moją metamorfozę!
    P.S. Piżamka, będzie idealnie wyglądać na moim nowym ciele ;)

    anna.serwanska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  186. Dlaczego chciałabym wypróbować BodyBoom? Ponieważ chce aby moje nogi nie tylko latem ale cały rok zdrowo wyglądały.. Niestety mimo,że mam 22 lata żylaki z tyłu nóg wrastające włoski i cellulit nie ułatwia mi tego zadania. Zaczęłam ćwiczyć, pić dużo wody i jeść zdrowo aby moja sylwetka a najbardziej nóżki zrobiły się zgrabne, do tego potrzebuje odpowiedni peeling który pomoże mi w tej wojnie. Dzięki peelingowi włoski lepiej się depiluje żeby mniej wrastały, masaż przy użyciu peelingu pomoże mi doprowadzić wygląd skóry. Coraz bardziej zaczne czuć się atrakcyjna i bez wstydu będę eksponować moje nogi latem. Wczesniej lata nie znosiłam i chowałam się w domu był przeczekać okres spodenek i innych fanaberii. Teraz chce czuć się kobieco i działać z najlepszymi kosmetykami tak aby latem efekt mmie powalił na kolana. A ja z dumą będę mogła powiedzieć,że jestem świetna laska a bodyboom to moja najlepsza przyjaciółka!:)

    zanetka45@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  187. Dlaczego chciałabym wygrać ten peeling? Chyba każda z nas ma taki dzień kiedy czujemy się i wyglądamy jak kupa nieszczęścia. Wracamy do domi, po ciężkim dniu,na dworze leje deszcz, jesteśmy przemoczone. Oczy nam się kleją, a w zlewie góra naczyń, któryś nie zdążyłyśmy rano pozmywać, łózko jest skopane. A my myślimy tylko o kąpieli, herbacie, kocyku i książce. Kiedy po ok. godzinie ze wszystkim się uporamy, wskakujemy po prysznic. Ciepła woda spływa po naszym zmęczonym ciele, otula nas zapach żelu do mycia, jednak to nie daje nam pełnej ulgi. Odwracam więc głowę i na szafce widzę jego. Na szafce,zamknięty w pięknym opakowaniu stoi bohater o uzależniającym, kawowym zapachu. BodyBoom. Wyciągam po niego rękę i zaczynam złuszczanie. Kawa z delikatną nutą czekolady daje mi odprężenie, drobinki peelingu są najlepszym masażem. Kawa, kawa, kawa, tylko to się liczy. Z przykrością zmywam go z siebie i wycieram się ręcznikiem. Moja skóra nie potrzebuje już dodatkowego nawilżenia. Jest cudownie miękka i pachnąca ;) I w tym momencie czuję się milion dolarów. Mimo, że nie mam wymyślnej fryzury, perfekcyjnego makijażu. Za to czuję się:
    B - bajecznie
    O - olśniewająco
    D - dziewczęco
    Y - nie mam odpowiedniego określenia ;)
    B - bezapelacyjnie dobrze
    O - odnowiona ;)
    O - ożywiona

    Właśnie, dlatego chciałabym wygrać. Żeby mieć pociechę w najgorsze dni, taką nietuczącą przyjemność, przywołującą uśmiech na twarzy. A po skończonym prysznicu udam się z malinową herbatką pod kocyk, odpalę ulubiony wosk i będę się rozkoszować chwilą i zapachem kawy ;)

    Mój email: oliwia.derkacz@gmail.com

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  188. hej, uwielbiam moja skore po peelingu, czyli po zabiegu u kosmetyczki bo to co testowałam do tej pory z sieciówek nie można nazwać peelingiem a raczej żelem z drobinkami który nie daje żadnych efektów. Moja skóra potrzebuje dobrego peelingu szczególnie na rekach i udach ponieważ mam w tych właśnie miejscach 'genetycznie stworzone' krostki. Na takie zabiegi nie mogę pozwolić sobie zbyt często, wiadomo za darmo nie jest. A uczucie nie do opisania ....ah :) Nie miałam przyjemności testować BodyBoom i mam nadzieje ze mi to umożliwisz.

    Pozdrawiam Karolina
    karokona93@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  189. Dlaczego chciałabym wygrać konkurs? bo marzy mi się ten peeling z BodyBoom odkąd zobaczyłam go na instagramie <3 słyszałam o jego super właściwościach , czytałam dużo dobrych opinii o nim ale jakoś nigdy nie miałam odwagi go zamówić i nie będę ukrywać pieniążków . Zazwyczaj kupuje dużo tańsze produkty w ramach oszczędności. Dlatego tak bardzo chciałabym poczuć się ekskluzywnie ! do tego ta piękna piżamka w moim ulubionym kolorze no nic dodać nić ująć idealny zestaw. Akurat zostało parę miesięcy do lata czas przy okazji zadbać o piękne ciało , dużo ćwiczę i myślę , że moja skóra pragnie tego peelingu żeby efekty były lepsze i żadne fałdki skóry nie wisiały. Chce żeby była jędrna gładka i lśniąca! Jestem tutaj jako Anonim bo nie mam konta ale od kilku miesięcy zaglądam regularnie na Pani bloga i jestem zachwycona opiniami i radami które są bardzo pomoce. Mam nadzieję, że uda mi się spełnić moje marzenie i jak nie tym razem to następnym to cudo wpadnie w moje łapki. I będę się mogła nim cieszyć i cieszyć i cieszyć przed dłuuuugi czas :) każdy wieczór i poranek były idealny wieczorny peeling z boodyboom później sen w cudownej piżamce i pobudka w niej.. siły to działania i chęci na nowy dzień od razu murowane !! Pozdrawiam serdecznie !!:) <3

    Mój email : iza.choma2@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  190. BodyBoom zrobi na moich udach niezły szum!
    Kofeina i shea razem wzięte rozprawi się z cellulitem do kości i ścięgien!
    Sprężysta i nawilżona skóra, przyciągać będzie nie jedno zerknięcie!
    BodyBoom ratuj me nogi, by latem lśniły po kres świata szeroki!
    Boom Tadam!!:D:D:D:D:D:D

    rassiflove@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  191. BodyBoom zrobi na moich udach niezły szum!
    Kofeina i shea razem wzięte rozprawi się z cellulitem do kości i cięgien!
    Sprężysta i nawilżona skóra, przyciągać będzie nie jedno zerknięcie!
    BodyBoom ratuj me nogi, by latem lśniły po kres świata szeroki!
    Boom Tadam!! :D :D :D :D

    rassiflove@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  192. Nigdy nie stosowałam tego typu kosmetyków. Chętnie przekonam się na własnej skórze, jakie cuda potrafi zdziałać BodyBoom :) Po licznych opiniach jestem przekonana, że zostaniemy ze sobą na dłużej :)

    patrycja.koziel1990@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  193. BodyBoom zrobił w Polsce niezły szum.
    Mówią o nim koleżanki ja nie wierze im w te bajki!
    Gdy efekty są widoczne może trochę je zaskoczę.
    Kawa robi jednak cuda, widzą to już moje uda!
    Paczka już mi się niestety kończy, może przyślesz listem gończym?
    Może wierze bardzo w cuda ale wiem że mi się uda!


    watermelon91@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  194. Chętnie przetestowalabym peeling BodyBoom, ponieważ od lat zmagam się z rogowaceniem skory, którą muszę regularnie złuszczać, a przepisywane peelingi przez dermatologa nie zawsze spełniają oczekiwań. Miło byłoby przetestować taki zachwalany produkt, szczególnie, ze zbliża sie lato!:) Fajnie byłoby mieć gładziutką skórę przystosowaną idealnie pod opalanie;)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________