Popularne posty

Wiosenna wishlista

piątek, 15 kwietnia 2016

Dzisiejsza pogoda kompletnie nie przypomina wiosny, ale to nic. Od rana umilam sobie deszczowy piątek jak tylko mogę i korzystam z wolnego dnia. Znalazłam nawet chwilę, by pobuszować troszkę w sieci (ostatnio bardzo mi tego brakowało!) i nie mogło skończyć się inaczej - stworzyłam wishlistę. :D Jeżeli jesteście ciekawe, co w najbliższym czasie zamierzam kupić, zapraszam do dalszego czytania. :-)


Specjalnie pominęłam wszystkie ubrania, bo obecnie pracuję nad spadkiem wagi i choć lista jest długa, na większe zakupy wybiorę się dopiero wtedy, gdy osiągnę swój cel. Skupiłam się więc dziś na dodatkach i kilku kobiecych umilaczach. Nie zabraknie też książek - ostatnio, zamiast czytnika dorobiłam się nowego regału i kilku nowych pozycji, więc nadal wersja papierowa wygrywa z elektroniczną. ;)


Co my tu mamy? 

KSIĄŻKI

Nie jestem statystycznym polakiem i uwielbiam czytać książki, dlatego moja biblioteczka wciąż się powiększa. Na ten moment bardzo chciałabym sięgnąć po trzy tytuły. "Jak przestać się martwić i zacząć żyć" to poradnik mocno chwalony w sieci, a ja nie pogardzę dawką motywacji więc myślę, że lektura trafi do mnie na dniach. Kolejna na liście jest nowa książka Jasona Hunta "Social Media Start". Kominka albo się lubi, albo nie, a ja mam do niego neutralny stosunek. Bloga nie czytam regularnie, ale uważam, że książki dla blogerów pisze niezłe i można wiele z nich wynieść. I zazwyczaj każdy kto je przeczytał sądzi podobnie, najgłośniej krytykują Ci, co nigdy nie trzymali ich w dłoni. :-) Bardzo chcę też przeczytać "Ukryte terapie. Czego Ci lekarz nie powie?". To dość kontrowersyjna pozycja, mająca zarówno wielu przeciwników, jak i zwolenników. Treść powoduje całkiem nowe spojrzenie na medycynę.

DODATKI

Trampki to jedne z moich ulubionych butów, a Conversy nie mają sobie równych. Dziwią mnie opinie, że są ciężkie i niewygodne, bo mnie nie obtarły ani razu i praktycznie nie czuję ich na stopach (a zazwyczaj spacer w nowych butach kończy się krwawo ;-)). Planuję więc w tym roku kupić nową parę, a nawet dwie. Na pierwszy ogień pójdą te w odcieniu pudrowego różu, bo zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia. Zamarzyły mi się również Superstary, które śmiało mogę nazwać butami mojej młodości. W czasach gimnazjum/liceum miałam trzy pary i śmigałam w nich non stop. Czas odświeżyć tę znajomość. :-) No i jeszcze torebka - MMI Bag (lub wersja large) Pauliny Schaedel jest na mojej wishliście już od dawna. Cały czas się tylko waham w kwestii rozmiaru i koloru - powder pink lub caffe latte są boskie! Nie mogłoby też zabraknąć zegarka. Marzy mi się nowy Daniel Wellington. Na stronie pojawiły się nowości, a ja zachorowałam na punkcie męskiej wersji Dapper Durham. 

KOSMETYKI

Kosmetycznie skromnie. Na liście są  jedne z ulubionych od dawna perfum Dolce & Gabbana, Light Blue. Zapach świeży, a zarazem elegancki i kobiecy, idealny na każdą okazję. Moim zdaniem klasyk! Poza tym, chciałabym przetestować matowe pomadki w kredce IsaDora Twist-Up Matt Lips. Wiele dziewczyn je chwali, a szminek nigdy dość, prawda? ;-)

SPRZĘT

Na szczycie listy jest nowy sprzęt. Mój laptop Lenovo sprawuje się wyśmienicie, ale marzy mi się jakiś maluch z ekranem 13,3. Najlepiej biały (wiadomo;-)) i w rozsądnej cenie. Chciałabym móc go wrzucić do torebki i zabrać wszędzie ze sobą. Lubię pracować poza domem, ale średnio przepadam za dźwiganiem tego wszystkiego. Na zdjęciu widzicie Asus ZenBook M3-6Y30, który mi się marzy. Jest piękny, zgrabny, malutki i bardzo kobiecy.

UMILACZE 

Świece Yankee Candle bardzo lubię. Zazwyczaj sięgam po woski, a jeśli jakiś zapach mocno przypadnie mi do gustu, kupuję świecę. Ostatnio oszalałam na punkcie White Tea i myślę, że już wkrótce średni słój będzie w moim posiadaniu. :-) 

I to już wszystkie moje zachcianki. :-) Koniecznie dajcie znać co znajduje się na Waszych wishlistach. :-)

Na koniec wysyłam jeszcze troszkę wiosennych fluidów i życzę słonecznego weekendu! :-)




Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

63 komentarze

  1. Proszę, szanuj się i nie czytaj książki Zięby

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bez przesady. Z tym szacunkiem to Cię trochę poniosło. ;-)

      Usuń
    2. Zgadzam się z anonimowym przedmówcą - jako dietetyk ODRADZAM. Ta literatura nie ma nic wspólnego ze współczesną nauką.
      Maria

      Usuń
    3. Niestety współczesna nauka to utrzymanie pacjenta w stanie permanentnej choroby żeby całe życie byli klientami aptek. Natomiast metody leczenia pozostawiają wiele do życzenia. Przykro mi ale dzisiejszy lekarz nie służy pacjentom tylko koncernom i jest bardziej handlowcem... Przykre ale prawdziwe. Moja mama jest na to najlepszym przykładem. Odstawila na własną rękę statyny i dietą obniżyła cholesterol. Ja sama uświadamiam się na ten temat na stronach alternatywnych. Brawo dla Agaty i ludzi którzy nie zamykają się na alternatywne metody leczenia. Mogę pisać o tym naprawdę dużo bo przyswoiłam ogrom wiedzy ze stron alternatywnych. Pomyślcie np dlaczego wydali dietę Dukana a tej książki Pana Zięby nie? Bo Dukan zrobi z nas wiecznego pacjenta a naturalne metody będą wspierać nasze zdrowie... Pozatym psychika jest najważniejsza, a ona siada między innymi od złej diety...
      Pozdrawiam serdecznie
      Monika

      Usuń
    4. A ja powiem tak... jako człowiek z alergiami na wszystko co się da (wziewne i pokarmowe), z nieszczelnymi jelitami, przeciążonymi nadnerczami, astmą - polecam. Może nie tyle przeczytanie książki Zięby, ale:
      -branie suplementów dobrej jakości,
      -do tego wyeliminowanie z diety glutenu, produktów przetworzonych i innych dziadostw.
      Takie trochę TMI, ale dzięki temu, że stosuję się do tych zaleceń już od długiego czasu, przywróciłam regularną i normalną miesiączkę, podczas gdy ginekolog nie potrafił robić nic, jak przepisywać mi hormony, jakby były cukierkami. Skutecznie dążę do tego, żeby w końcu być zdrowa i pozbyć się tego, co mi dolega. Mam więcej energii, wcześniej wstaję, nie chce mi się spać w ciągu dnia. Mam też znacznie lepsze samopoczucie.
      A za każdym razem, gdy czuję się źle, jest to konsekwencja tego, że pozwoliłam sobie na coś "niedozwolonego". Też trzeba mieć do tego zdrowe podejście i od czasu do czasu można. Byle nie zrobiło się z tego codziennie.
      Jestem pod ścisłą opieką dietetyka i waga leci powoli, ale systematycznie. A ja czuję się znacznie lepiej, niż rok temu. Bo zanim się schudnie, trzeba sprawdzić, czy w ogóle jest się zdrowym.
      Dlatego Agata, czytaj książkę, nie słuchaj co mówią inni i jeśli Cię to przekona - spróbuj. Jeśli nie - nie zabieraj się za to. Każdy powinien mieć na ten temat swoje zdanie.
      Ja mam za dużo znajomych farmaceutów, żeby wierzyć w to, że "współczesna medycyna" jest nastawiona na wyleczenie pacjenta.

      Usuń
    5. Zgadzam się z przedmówcami, ta książka to czysta fantastyka, która nieświadomym i naiwnym ludziom może robić krzywdę, ponadto warto zwrócić uwagę na to, że jest napisana przez osobę absolutnie niezwiązaną z medycyną :-)

      Usuń
    6. Każdy człowiek ma swój rozum. Wiadomo, że nie można łykać wszystkiego jak pelikan, ale nie wierzę, że ta książka to w całości stek bzdur. :-) Nie odrzucam medycyny, nie przerzucę się nagle na ziołolecznictwo i szamanizm, ale myślę, że w dzisiejszym świecie warto spojrzeć szerzej i otworzyć się na nowe podejścia do różnych tematów. Znam dużo lekarzy i farmaceutów i wiem jak to działa "od środka". Cały ten przemysł jest przerażający i niestety magiczne pigułki zostały wymyślone już na każdą dolegliwość, a apteki generują ogromne przychody. Lekarze zresztą też przepisują leki w oparciu o kontrakty z koncernami. Tak jak ślepo nie wierzę lekarzom, tak też nie uwierzę autorowi książki. Grunt to zdrowy rozsądek. A na temat treści będę wypowiadać się po lekturze, także chill. :-)

      Usuń
  2. Yankee Candle zawsze i wszędzie :) Każda z wymienionych przez Ciebie pozycji książkowych jest godna uwagi i sama z chęcią się w nie zaopatrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wpadła mi w oko książka "Jak przestać się martwić i zacząć żyć". To idealna pozycja dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie dziś nastąpił powrót wiosny, także pewnie i do Ciebie dotrze zaraz ta wiosenna fala. ;)
    Jestem ciekawa, tych książek, które wymieniłaś, szczególnie Social Media Start - mam poprzednie książki Tomka Tomczyka i faktycznie było tam kilka rzeczy, które mi się przydały w mojej blogowej działalności. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zięba rzeczywiście kontrowersyjny. Ja nie polecam, uważam że wiele z jego rad to po prostu tak namiętnie ignorowane przez polaków zasady zdrowego żywienia i zdrowego stylu życia. Plus troszeczkę ziołolecznictwa i posypka z bzdur. Ale własną opinię zawsze warto wyrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli książka przypomni choć jednemu człowiekowi na czym polega zdrowe żywienie i styl życia, to moim zdaniem już jest warta uwagi :-)

      Usuń
  6. Ja planuję zakupić więcej książek i zorganizować na nie czas.. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi by się przydał nowy laptop w sumie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Za mną też chodzi ta śliczna różowa torebka i zegarek DW :) Niestety aktualnie nie mam czasu na czytanie ksiazek, ale to co polecasz i chcialabys przeczytac mysle ze mi tez przypadloby do gustu :)
    Obserwuuje!! :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli chodzi o książki to ja Kominka polecam, choć do jego samego również mam stosunek neutralny. Bloga czytam od przypadku do przypadku, uważam, że Thorn był kiepski, ale książki dla blogerów, to mu trzeba przyznać, pisze niezłe.
    Reszta tytułów z Twojej listy do mnie nie przemawia, ale co kto lubi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thorn'a akurat nie czytałam i nie planuję. :-)

      Usuń
  10. Zenbook też mi się marzy:) ale nie przekonuje mnie win10 i nie ma tak dobrego wyswietlacza;(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja obecnie pracuję na 10 więc dla mnie to akurat żaden problem. ;-)

      Usuń
  11. Świca YC to zawsze przyjemny umilacz do domu, a w tym roku sama poczułam miętę do converów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak zwykle na bogato :) mi na wiosnę wystarczy nowa szminka w odważniejszym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A cóż to za piękne róże z pierwszego zdjęcia? :). Słyszałam ostatnio że trampki z Big Stara są równie świetne jak i Conversy i cena 79 zł będę testować w tym roku. Light Blue uwielbiam ale męską wersję nie mogę się przekonać do damskich ;P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nowość od Catrice. :-) Jeśli chodzi o trampki z BS, to nie widziałam ich, ale ja mimo wszystko pozostaję wierna Conversom. :-)

      Usuń
  14. Polecam ukryte terapie, otwiera oczy na wiele spraw dotyczących zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Yanke Candle zdecydowanie u mnie tez się musi znaleźć. Świetne książki tez musze sie z nimi rozglądnąć !
    Ciekawy wpis, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam właśnie conversy w kolorze koralowym - tym co są na zdjęciu ( ja to tak nazywam :P, zdecydowałam się na nie nawet przed białymi. Mnie raz obtarły, za pierwszym razem. Chodziłam wtedy jednak bardzo długo :P O książce ukryte terapie usłyszałam pierwszy raz jak moja ciocia mieszkająca w Stanach chciała, żeby mama jej przywiozła :D

    Przez Ciebie sama zapragnęłam tej torebki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę Conversików. :-D A co do torebki, ja na nią zachorowałam, gdy napatrzyłam się na insta. :-)

      Usuń
  17. Bardzo chciałabym zegarek Daniela Wellingtona - piękne są! :) Może kiedyś będzie mi dane go mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ulubione prefumy mojej mamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja teściowa również je uwielbia! ;-)

      Usuń
  19. Ja niedawno kupiłam świetnego laptopa :) lenovo yoga ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. świetna wishlista ; ) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Zegarek DW też jest na mojej liście :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super wishlista! Zyczę aby się spełniła! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Te szminki IsaDora widzę pierwszy raz :p serio :p i mnie bardzo zachęcają, żeby spróbowac. Używam praktycznie tylko matów na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też najczęściej sięgam po maty :-)

      Usuń
  24. Superstary też znalazły się na mojej wishliście :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja nie w temacie Twojej listy, ale w temacie minerałów :) Używam od dłuższego czasu AM w wersji matującej. Ostatnio stwierdziłam, że chcę spróbować korektora pod oczy i zdecydowałam się na płynny z Catrice 020. Pierwszego dnia stwierdziłam, że efekt jest super. Po kilku dniach nie mogę na siebie patrzeć. Korektor ciemnieje, migruje spod oczu, waży się. Pomijam fakt, że podkład również się waży, ale na to zaradzę pudrem bambusowym. Co natomiast zrobić z korektorem? Czy polecasz taki, który współgra z minerałami? Ewentualnie polecisz technikę nakładania? Zaznaczę, że AM posiadam w odcieniu Sunny Fairest.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja niestety też zrobiłam swoją wishlistę. Okazało się, że za mało zarabiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Superstary też są na mojej liście:) Na razie jednak muszą poczekać kupiłam nb i lacoste :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja też polubiłam zapach White Tea. Być może skuszę się na świecę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ja mam laptop 15, jest bardzo lekki i biały w środku a na zewnątrz krwista czerwień ;) lubię go bo noszenie na uczelnie nie niesie ze sobą bólu kręgosłupa, a do małego raczej bym się nie przyzwyczaiła ;) szkoda tylko że Samsung już nie sprzedaje laptopów ;(

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja Conversy bardzo szybko ścieram na pięcie (zapiętek, podeszwa). Nie wiem od czego to zależy, może tak chodzę po prostu.;D Tak czy inaczej mam jedne całe czarne i zastanawiam się na białymi klasykami. :) Musze wybrać się powąchać "White Tea", brzmi kusząco. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ostatnio podjechałam sobie do Tesco po czeskiej stronie robiąc szybkie zakupy rzeczy których u nas w Polsce nie ma i niespodziewanie zatrzymałam się przy ubraniach i dodatkach Jakie było moje zaskoczenie kiedy na półkach stały śliczne małe torebki. Wyglądały na naprawdę dobrze zrobione i solidne. I do tego urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mnie też bardzo podoba się ten model DW :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jeżu drogi, jak ja kocham White Tea! <3 Też planuję zakup świecy, więc aktualnie wkręcam mężowi, że to najpiękniejszy zapach, jaki kiedykolwiek czuł... :D

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________