Popularne posty

Odcień Rose Gold - 6 kosmetyków, które warto wypróbować

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Jestem sroką i od jakiegoś czasu mam małą manię na punkcie różu i złota.  Pewnie nie uwierzycie, że kiedyś nie przepadałam za tymi kolorami, a obecnie staram się je przemycać, gdzie tylko się da - także do mojej toaletki.  Uwielbiam je solo, ale jeszcze bardziej zmieszane ze sobą - odcień rose gold w umiarkowanej ilości to idealny sposób na dodanie sobie blasku, świeżości i dziewczęcego uroku. Dziś opowiem Wam o sześciu kosmetykach w tym kolorze, które bardzo lubię, więc jeśli jesteście zainteresowane, zapraszam do dalszej części wpisu!



Semilac, Pink Gold 094

Jeden z moich ulubionych lakierów hybrydowych. Dzięki niemu nawet najzwyklejszy manicure staje się ciekawszy i bardziej oryginalny. Przepięknie się mieni, cudownie błyszczy, jest trwały, ma doskonałą pigmentację, gładką strukturę i pasuje do wielu kolorów. Jest bardzo łatwy w obsłudze - ma odpowiednią konsystencję, nie rozlewa się na skórki i nie smuży. Najczęściej ozdabiam nim płytkę na palcu serdecznym. Taki mały akcencik niesamowicie zwraca uwagę! Jeśli nie macie wprawy w zdobieniach, a chcecie urozmaicić swój mani, koniecznie wypróbujcie Pink Gold. Jestem pewna, że szybko skradnie Wasze serca. Dostępny w cenie 29zł np. tutaj.



Catrice, Liuid Metal Eyeshadow, 020 Gold n' Roses

Piękny opalizujący róż. Wklepany na sucho mieni się na złoto-srebrno, na mokro nabiera większej mocy i jest mocno błyszczącym różem z mieniącymi się drobinkami. W obu przypadkach cudownie wygląda na powiece ruchomej lub w wewnętrznym kąciku. Otwiera oko, odświeża je i sprawia, że makijaż prezentuje się bardzo dziewczęco. To jeden z moich ulubionych kolorów z serii Liquid Metal, koniecznie go sprawdźcie! Znajdziecie go w szafach Catrice, w regularnej cenie 16,99zł.



Makeup Revolution Awesome Metals Eyeshadow, Rose Gold

A to już prawdziwa petarda! Foliowe cienie MUR, a w szczególności Rose Gold, to mistrzostwo świata. Delikatnie wklepany funduje nam migoczące drobinki na powiece, ale gdy dołożymy go więcej dzieje się magia. Połysk jest nieziemski i faktycznie zapewnia lekko mokre wykończenie, przypominające błyszczącą folię. Cień robi całą robotę, gwarantuję Wam, że gdy go użyjecie, każdy zwróci uwagę na Wasz makijaż. Będzie niezastąpiony w okresie zimowym - Sylwester, karnawałowe imprezy, czy Święta, to okazje wręcz stworzone, by go użyć. Awesome Metals Eyeshadow ma bardzo kremową, delikatnie mokrą i lepką konsystencję, ale jest bardzo łatwy w obsłudze. W zestawie otrzymujemy też płynną bazę, ale ja zawsze aplikuję cień na powiekę zagruntowaną cieniem i trzyma się perfekcyjnie. :-) Do kupienia w cenie 19,99zł tutaj.



Vipera Galaxy 145, różowy sypki cień do oczu

Bardzo fajny pigment, podobny pewnie znajdziecie też w Inglocie. Jest ze mną dość długo, a ma się całkiem dobrze. Mam wrażenie, że nigdy się nie skończy, choć obdzieliłam nim mnóstwo koleżanek. Na sucho wygląda bardzo subtelnie, na mokro przemienia się w cudowny rose gold - rewelacyjnie opalizuje! Świetnie prezentuje się na całej ruchomej powiece, jak i w wewnętrznym kąciku. Zapewnia piękny makijaż, w kilka sekund. Jeśli traficie gdzieś na asortyment Vipery, przyjrzyjcie mu się bliżej - generalnie ich sypkie cienie są niezłej jakości i mają bardzo ładne kolory, a jakoś cicho o nich w sieci. Pewnie dlatego, że są trudno dostępne. :-( Kupowałam go w małej drogerii za jakieś 10zł, już nie pamiętam.



Sleek Blush, Rose Gold 926

Jeden z kultowych kosmetyków Sleek'a. Pewnie każda z Was kojarzy ten róż. Kiedyś było o nim wyjątkowo głośno. W mojej szufladzie jest już od dawna, ale na śmierć o nim zapomniałam i dopiero teraz sięgam po niego częściej. Na pierwszy rzut oka może się wydawać identyczny jak Hot Mama, ale jednak trochę się różni. Wypada bardziej różowo i na pewno też mocniej. Jego pigmentacja jest oszałamiająca i naprawdę trzeba uważać, aby z nim nie przesadzić. Radzę aplikować go puchatym pędzelkiem, w małej ilości i porządnie rozetrzeć. Na skórze utrzymuje się wyjątkowo długo i w ciągu dnia jedynie lekko traci na intensywności. Ma zgrabne opakowanie i jeśli lubicie rozświetlające róże, jak najbardziej polecam. :-) Kosztuje 22,99zł tutaj.


theBalm, Hot Mama

Jeden z moich ukochanych róży, ale to już wiecie. Podobny do Rose Gold ze Sleeka, ale bardziej ciepły, złocisty i subtelniejszy w wykończeniu. Wypada bardziej satynowo, ale oba są godne uwagi. Rewelacyjnie opalizuje i rozświetla w nienachalny sposób. Pięknie współgra zarówno z jasną, jak i lekko opaloną cerę. Jest łatwy w aplikacji, przyjemnie się rozciera i nie tworzy plam. Dla niewprawionych osób będzie bezpieczniejszy od Sleeka. Niestety trochę pyli, przez to bardzo łatwo o ubrudzenie opakowania (które później trudno doczyścić) , ale tak czy inaczej, wydajność ma wysoką. Kosztuje 59,99zł tutaj.


Na koniec jeszcze swatche. Musiałam ostro kombinować z ustawieniami, by oddać kolory zarówno na zdjęciach powyżej, jak i poniżej na skórze. Wyszło, jak wyszło, musicie mi uwierzyć na słowo, że prawdziwy urok tych kosmetyków widoczny jest dopiero na żywo. :-) 



Koniecznie dajcie znać, czy lubicie odcień rose gold, zarówno w dodatkach, jak i w makijażu! Może polecicie mi jakieś ciekawe kosmetyki lub przedmioty w tym kolorze? :-) 



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

49 komentarze

  1. Ten lakier uwielbiam <3 Bardzo często go noszę, ale również moje koleżanki często go wybierają, kiedy robię im paznokcie. Ten róż z theBalm kusi bardzo, chociaż obecnie czekam na nowy Balm Beach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja sroczka rozumiem Cię w pełni... okrutnie ciągnie mnie do odcienia Rose Gold - szczególnie umiłowałam go sobie na oczach i paznokciach, ale w biżuterii kusi mnie równie mocno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, biżu rose gold to coś pięknego! <3 Ja lubię też wszelkie dodatki do domu w tym kolorze. :-)

      Usuń
  3. Bardzo lubię Pink Gold z Semilaca, choć mam wrażenie że z biegiem czasu stał się bardziej czerwony niż na początku. Ze swojej strony do tego zestawienia dorzuciłabym (i serdecznie Ci polecam) cień z Kobo z serii Fashion Eye Shadow kolor Golden Rose (205) - piękny, mieniący się na złoto-różowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde, mam go!! I na śmierć o nim zapomniałam. Skleroza! :-) Potwierdzam, że jest piękny! <3

      Usuń
    2. Tez o nim pomyslalam, gdy tylko zobaczylam tytul:) rzeczywiscie jest piekny. Folia z mur to must have dla srok:)

      Usuń
  4. Śliczne te cienie z Catrice i Makeup Revolution!

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam cienie MUR - dobra jakość w przystępnej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze podobała mi się Hot Mama, ale jeszcze nie mam swojej osobistej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę godna polecenia, więc życzę Ci, aby jak najszybciej była Twoja. :-)

      Usuń
    2. Prędzej czy pózniej na pewno do mnie trafi bo już dość długo odkładam zakup ;)

      Usuń
  7. Szkoda, że tylko swatche na dłoni. Nie lubię tego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię. :-) Na dłoni bardziej oddany jest kolor kosmetyku niż na powiece, czy policzku. Obfocony z daleka róż na twarzy nie jest dla mnie żadnym wyznacznikiem.

      Usuń
    2. Dla mnie też nie;) fotki makijażu na czyjejś twarzy nigdy nic mi nie mówią bo i tak pózniej te same rzeczy wyglądają na mnie zupełnie inaczej;)

      Usuń
  8. Kupiłam róż Sleeka na fali największej popularności. Hot Mama też mam i zgadzam się z każdym Twoim słowem. Obecnie wolę róż TheBalm, ze względu na subtelniejszy efekt. Mam wrażenie, że róż Sleeka aż "daje po oczach" tym połyskiem. Świetne zestawienie!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Róż z trio Wibo to też ładny rose gold!

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Semilac Rose Gold, mam też cien foliowy z MUR i jest naprawdę obłędny! Polecam też różowy sypki cień z My Secret - przepięknie wygląda na powiece, jest niesamowicie tani i trwały, a "robi" cały makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam róż Sleek. Gdzieś kiedyś wyczytałam, że to odpowiednik Orgasm z Nars. Uwielbiam go. Niestety spadł mi i strasznie się pokruszył. Ale cały czas to ten sam róż. Masz rację, podczas aplikacji trzeba uważa, żeby nie przedobrzyć.
    Z tego co widzę, Hot Mama wypada bardziej brzoskwiniowo w stosunku do różu Sleek.
    Czekam na recenzję DodoCat :-)
    Pozdrowionka i mizianki dla futrzastej ekipy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hot mama jest zdecydowanie moim ulubionym różem w okresie letnim, daje przepiękne wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Równiez uwielbiam ten kolor! Polecam Ci cień z Kobo 205 Golden rose ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie najbardziej zainteresowały foliowe cienie, bo uwielbiam połysk na oku i im jest mocniejszy tym lepiej! Ja mogę takie wykończenie nosić nawet latem :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie na szczęście szał na Rose Gold nie dopadł :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Same przepiękne odcienie róży! Uwielbiam! ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Też uwielbiam takie odcienie:)
    A MUR ma super te foliowe błyskotki (kolekcjonuję każdy odcień) ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystkie wygladaja przepieknie, uwielbiam odcien rose gold :) Osobiscie mam roz ze Sleeka w dwoch wersjach tego typu, jeden solo, a drugi w trojpaku oraz zegarek :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ten sypki cień najbardziej wpadł mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam w tym stylu Oh Oh Blusher z limitowanki Lovely i latem go kochałam, z pewnością poczeka na kolejny letni sezon w kuferku kosmetycznym :D kusisz tym cieniem z Catrice, ale chyba jednak zdecyduję się na paletkę, którą ostatnio pokazywałaś na Instagramie... <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten pigment Vipery to jakieś cudeńko !

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam Twoje zdjęcia, są cudowne!

    Przypomniałam sobie o paletce Sleek Oh So Special, która miała w sobie taki właśnie odcień Rose Gold i zatęskniłam za nią. W okresie wiosennym i letnim to była jedna z najczęściej używanych przeze mnie palet! Z róży uwielbiałam Shy Blush Mary Kay. Pasowałby do tej kolekcji ze względu na ciepły odcień różu ze złotą poświatą :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pani Agato, cieszę się, że nasz lakier się Pani spodobał i że chętnie go Pani używa. Dziękuję za zaufanie do naszej marki.
    Pozdrawiam
    Online Ekspert marki Semilac

    OdpowiedzUsuń
  24. Cień foliowy uwielbiam <3 Pięknie wygląda naniesiony na kremowy cień w kolorze brązowym!

    OdpowiedzUsuń
  25. Pink Gold Semilaca też mam, i masz rację, robi całą robotę w manicure :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Tylko Semilac i MUR są mi znane. Reszty niestety nie miałam. Szkoda bo ta Vipera też ładnie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam ten kolor, od siebie polecam cień do powiek Kobo 205 Golden Rose - jest cudowny ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Och uwielbiam takie kosmetyki! Trochę pink-gold jest ten super popularny duochromowy cień KOBO "golden rose", jest obłędny <3 I cienie w zapomnianej już chyba palecie Sleek "Oh so special" - używam jej właśnie do makijażu w kolorach pink-gold, bo uwielbiam dodać trochę brązu i śliwkowego fioletu do takiego zestawu kolorystycznego :)
    Te róże, które pokazujesz, są boskie! Wpisuję oba na wishlistę :D generalnie wolę matowe róże, ale przez to, że moja twarz zmienia się z wiekiem chyba się przekonam do takich błyszczących :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Lakier Pink Gold to dla mnie mistrzostwo, najładniejszy odcień jaki widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam ten cień foliowy z MUR i uwielbiam na niego patrzeć, haha :D faktycznie - mieni się przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kocham wszystko co różowe ! Ale do makijazu najczęsciej w tym kolorze używam cieni do powiek. Pink gold to jeden z moich ulubionych semilaczków, niepowtarzalny!

    OdpowiedzUsuń
  32. Nareszcie udało mi się upolować cień MUR Rose Gold. Jest niesamowity jak on cudnie błyszczy żaden cień jaki posiadam w swojej kosmetyczce nie robi takiego efektu. Po prostu cudo.

    OdpowiedzUsuń
  33. najpiękniejszy odcień i kosmetyki są cudne które przedstawiłaś ;P

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________