Popularne posty

olejek pod prysznic Isana - hit do mycia pędzli!

środa, 12 października 2016

Tym razem post dla dziewczyn, które tak jak ja nie przepadają za myciem pędzli. W roli głównej dziś olejek pod prysznic Isana, który rozpuszcza wszystkie zanieczyszczenia w mig! Pewnie nie raz miałyście problem z usunięciem resztek podkładów z włosia pędzla, w szczególności tych mocno kryjących. Sama testowałam różne rozwiązania, na przykład szampony, czy mydła. Jedne sprawdzały się lepiej, inne gorzej, ale nigdy wcześniej mycie pędzli nie było tak szybkie i łatwe!


Isana nie jest żadną nowością, stoi na drogeryjnej półce od lat. Sama miałam buteleczkę dawno temu, ale wtedy bardzo drażnił mnie zapach (teraz w zasadzie jest dla mojego nosa całkiem znośny, kojarzy mi się z rumiankiem, ale raczej nie zagości pod moim prysznicem), więc zapomniałam o jego istnieniu. Ostatnio jednak staje się coraz bardziej popularny, polecają go wizażystki na istagramie, wspominała o nim także w jednym z filmów Justyna z LGS, więc postanowiłam dać mu drugą szansę. Kupiłam go z przeznaczeniem właśnie do czyszczenia pędzli i co tu dużo pisać, to był strzał w dziesiątkę. Nigdy wcześniej nie umyłam dość pokaźnego zbiorku pędzli tak szybko! Zawsze zajmowało mi to dłuższą chwilę i kończyłam z odmoczonymi palcami, a tym razem poszło ekspresowo. :-)

W połączeniu z płytką do czyszczenia pędzli For Your Beauty to prawdziwa petarda. Nawet najbardziej zaschnięty podkład nie ma szans z tym duetem. Zwilżam pędzel, wylewam odrobinę olejku na płytkę, pocieram włosiem o wypustki i pędzel w kilka sekund wygląda jak nowy. Olejek świetnie się spienia i rozpuszcza największy brud. Niestraszny mu nawet Double Wear. Doskonale radzi sobie także z wszelkiej maści gąbeczkami. Na Beautyblenderze miałam jedną plamkę, której niczym nie mogłam doczyścić, teraz jajeczko prezentuje się jak nowe. 




Ponadto, olejek ma wręcz pielęgnacyjne działanie na włosie. Po kąpieli pędzle są przyjemne w dotyku, miękkie i bardzo delikatne.

Jeszcze jedna ważna kwestia - wydajność oraz cena. Spośród wszystkich preparatów do mycia, po które sięgałam dotychczas olejek jest najbardziej wydajny. Wystarczy kropla, by umyć pędzel do podkładu. Na zdjęciu widzicie butelkę po jednorazowym umyciu około +/-80 sztuk pędzli. Kosmetyk kosztuje 6,99zł/200ml.

Nie będę się dziś więcej rozwodzić, bo nie ma sensu. :-) Po prostu polecam Wam olejek Isany, jeśli jeszcze nie próbowałyście wykorzystać go w ten sposób. Gwarantuję, że będziecie zadowolone i zarazem zaskoczone, jak szybko oraz perfekcyjnie domywa gąbeczki i pędzle (głównie te do podkładu, ust i linerów, bo te zastygające formuły są zawsze najbardziej uciążliwe). Oczywiście możecie po olejek sięgnąć solo, ale płytka również ułatwi Wam cały proces - nad nią również warto się zastanowić. :-)

Dajcie znać, czy znacie Isanę i w jaki sposób czyścicie swoje akcesoria do makijażu. Macie jakieś sprawdzone patenty? 



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

36 komentarze

  1. Nie znam tego olejku. Ja pędzle myję szarym mydłem lub szamponem Baby Dream.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kto by się spodziewał, że tak dobrze się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja z kolei mam wrażenie ze po kilkukrotnym użyciu tego olejku z pędzli zaczęło mi wypadać włosie a z kolei gąbeczka zrobiła sie taka bardziej zbita w środku, z tym ze nie mam Beauty blendera tylko blend it. I teraz boje sie juz używać Isany. Za to bardzo lubię go pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie kupiłam go na promocji ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Potwierdzam! Nic tak nie domywa BB jak ten olejek <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nigdy nie wrzucił mi się w oczy na zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś używałam pod prysznic ale teraz właśnie do mycia pędzli i gąbeczek, super sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ostatnio podbierałam synkowi olejek myjący dla dzieci z Emoleum FlosLek ;) do mycia gąbki beautyblender. Niestety skończył się i mam właśnie zamiar kupić ten olejek z Rosska. Ciekawa jestem czy ten olejek pod prysznic z Nivea też by się sprawdził?

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio już się na niego czaiłam bo wielu pozytywnych opiniach. Stałam przy żelach, wzięłam żele a olejek przegapiłam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Olejek Isany ostanio używałam ale zgodnie z przeznaczeniem- tak jak Ciebie tak i mnie drażnił ten zapach:) aczkolwiek świetnie działał na moją przesuszoną skórę więc mogłam mu to wybaczyć. Też mam problem z domywaniem, zwłaszcza gąbeczki, na której Revlon zostawia wiecznie ślady nie do usunięcia. Widziałam, że już kilka osób wspominało że jest to hit do mycia pędzli, ale Twój post ostatecznie mnie przekonał do zakupu:) na pewno będzie notka z moimi wrażeniami:)
    przydatny post, pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W piątek będę w Rossmannie to może dorzucę go do koszyka :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się, ten olejek domywa wszystko. Jednak krótko po tym jak zaczęłam go używać, moje dwa pędzle do podkładu (o różnym stopniu zużycia), zaczęły masowo tracić włosie. Dlatego olejku używam już tylko do mycia gąbeczek.

    OdpowiedzUsuń
  13. o, akurat mam go w domu bo używam go jako mydła do rąk - wypróbuję z pędzlami na pewno !

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje pędzle niestety zaczęły po niej szybko śmierdzieć "rybą", więc zaniechałam użytkowania :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Koniecznie musi trafić w moje ręce, a raczej na moje pędzle. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Koniecznie muszę kupić! Od jakiegoś czasu się rozglądałam za nowym myjadłem do pędzli, poprzednio używany szampon się skończył, ale nie mogłam na nic się zdecydować. Fajnie, że jest taki świetny i niedrogi produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja juz przetestowałam :) mam nadzieje ze sie sprawdzi na dluzsza mete :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też używam tego olejku do mycia pędzli, ale w połączeniu z płytką do mycia twarzy z FYB :) Tą do mycia pędzli koniecznie muszę sobie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Słyszałam już o nim, że do mycia pędzli jest rewelacyjny i z pewnością wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ooo ciekawe, muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ostatnio ten produkt robi niezłą karierę jeśli chodzi o mycie pędzli, wiele osób go zaczęło używać i polecać. chyba też po niego sięgnę, ale jeszcze nie teraz, na razie używam mydła migdałowego, które też świetnie doczyszcza pędzelki i gąbki no i jest szalenie wydajne więc miną wieki zanim je wykończę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zastanawiałam się nad tym również, ale tyle dziewczyn zaczęło narzekać na wypadanie włosia, że chyba sobie odpuszczę :/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja myje pędzle szamponem dla dzieci ale tym olejkiem mnie skusiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedyś używałam go pod prysznic i nierzadko również do mycia pędzli. Pamiętam, że był bardzo wydajny :). Może znowu się na niego skuszę przy najbliższych zakupach.

    OdpowiedzUsuń
  25. Kupiłam go za Twoją namową i jestem zaskoczona, pozytywnie :D Dziękuję za polecenie :*

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja polecam mydło Aleppo do mycia gąbeczek oraz pędzli. Domywa nawet podkłady długotrwałe.

    OdpowiedzUsuń
  27. Fakt, ten olejek robi furorę! ;) Ja mam ten z Nivea i zastanawiam się czy będzie miał takie same właściwości jak ten z Isany... :) Dzisiaj to sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Faktycznie magia! Gąbeczka, której już miałam nie używać ze względu na niedomyty podkład ożyła :) Na pewno będę używać tego olejku do gąbeczek i do pędzli do podkładu, ale z resztą pędzli muszę jeszcze poeksperymentować, bo z tych z naturalnego włosia ciężko było go domyć.

    OdpowiedzUsuń
  29. dzisiaj go kupiłam... i naprawdę jest świetny! dzięki za polecenie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Super wiedziec, na pewno po niego siegne :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wow, muszę wypróbować. Dotychczas sama robiłam mieszanki, bo nic gotowego nie spełniało oczekiwań w zakresie czyszczenia pędzli. Dziękuję za polecenie, jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  32. Super! Jestem zachwycona! Mam ten olejek i długo z niego korzystam zgodnie z przeznaczeniem - zabierając go pod prysznic. Nie sądziłam, że jest taki dobry dla pędzli, które do tej pory myłam z różnymi skutkami żelem do twarzy, a później traktowałam odżywką bez spłukiwania. Jutro koniecznie wypróbuję olejek!

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________