Popularne posty

6 sprawdzonych trików urodowych

sobota, 12 listopada 2016

Każda z nas lubi ułatwiać sobie życie, świadczą o tym chociażby komentarze pod ostatnim wpisem tego typu. W zeszłym roku zdradziłam Wam garść trików urodowych, a Wy podzieliłyście się swoimi patentami. Część z nich wcieliłam w życie, w międzyczasie wpadłam też na kilka innych, więc dziś zapraszam na kolejną odsłonę kobiecych sztuczek. ;) 


Kolorowy top na odpryskujący lakier

Noszę hybrydy, ale one czasem też potrafią odprysnąć lub pęknąć, szczególnie gdy robię paznokcie w pośpiechu. Ostatni raz miałam taką sytuację przed wyjściem na wesele. Świeży mani a na jednym paznokciu odprysk! Nie było czasu na poprawki, więc na szybko wzięłam stary brokatowy top z Essence i pokryłam paznokieć u jednej i drugiej ręki. Wyszło idealnie, a dziewczyny pytały, gdzie kupią taki bydrydowy lakier i czy to Semilac wprowadził nowość do oferty. Całość wytrzymała przez sześć dni, potem zaczęły ścierać się drobinki na końcach więc zrobiłam nową hybrydę. Ten patent zdradziła któraś z Was w komentarzu i wtedy naprawdę uratował mi życie - nie zniosłabym takiego rozwalonego pazura przez całą noc!

Kredka w lodówce przed temperowaniem

Niektóre kredki są na tyle miękkie i kremowe, że naostrzenie ich graniczy z cudem. Cały czas się łamią i zaklejają temperówkę. Jeśli używałyście kredek SuperShock z Avonu, to wiecie o czym mówię. Ja przed każdym struganiem wrzucam tego typu formuły do lodówki lub zamrażarki na kwadrans i dzięki temu dosłownie chwilę zajmuje mi uzyskanie ostrej, precyzyjnej końcówki. No i przede wszystkim nie wkurzam się, nie marnuję kosmetyku i nie męczę się z czyszczeniem nożyka. Polecam - spokój gwarantowany. :-D

Lakier do włosów jako żel do brwi

Kiedy żele do brwi nie były tak popularne i łatwo dostępne trzeba było sobie jakoś radzić. Patentem starym jak świat jest spryskanie szczoteczki (nawet tej od starej maskary - oczywiście czystej) lakierem do włosów i przeczesanie włosków. Swego czasu to był jedyny sposób, by ogarnąć i utrwalić moje niesforne brwi. Teraz na szczeście pomaga mi w tym żel L'Oreal, choć i tak czasem po lakier sięgam, głównie wtedy, gdy gotowy kosmetyk gdzieś zapodzieję.

Tusz do rzęs zamiast linera

Jeśli jesteście poza domem (albo po prostu skończył Wam się liner) i chcecie przyciemnić górną linię rzes, wystarczy, że na pędzelek naniesiecie odrobinę maskary i pomalujecie oko. Sprawdziłam to na sobie wielokrotnie, gdy akurat nie miałam pod ręką nawet kredki lub ciemnego cienia i naprawdę działa. Tusz utrzymuje się na powiece cały dzień i ładnie wygląda, więc w sytuacjach awaryjnych warto spróbować. :-) 

Olej kokosowy w roli pianki do golenia

O tym już wspominałam kilka razy, chociażby w poście o ulubionych sposobach na olej kokosowy. Generalnie jakiekolwiek olejki dobrze sprawdzają się przy depilacji, ale kokosowy wypada szczególnie świetnie. Wystarczy wsmarować w skórę odrobinę i sięgnąć po maszynkę. Olej nie tylko zmiękcza włoski, ale zapewnia też poślizg, łagodzi podrażnienia i minimalizuje ryzyko zacięcia się.

Puder transparentny zamiast suchego szamponu

Któregoś razu, gdy spędzałam weekend poza miastem zaspałam na spotkanie. Oczywiście nie miałam przy sobie suchego szamponu, więc musiałam poradzić sobie w inny sposób. Nie by opcji umycia włosów - nie mogłam się spóźnić, więc w ruch poszedł puder transparentny. Naniosłam go puchatym pędzlem, po prostu wtarłam we włosy u nasady dokładnie tak, jakbym pudrowała twarz. Efekt był na tyle zadowalający, że na spokojnie mogłam wyjść z domu. Włosy nie były siwe, zyskały na objętości i wyglądały świeżo. Związałam je w kucyk i czułam się do wieczora komfortowo.

Pomadka jako róż

Gdy wykonuję makijaż, to zawsze sięgam po róż. Z natury jestem bardzo blada więc delikatny rumieniec w połączeniu z bronzerem jest u mnie bardzo pożądany. Czasem jednak, gdy pakuję się w pośpiechu (a robię to bardzo często), zdarza mi się zapomnieć różnych kosmetyków. Podkład trudno by mi było zastąpić czymś innym, ale brak różu rekompensuję sobie pomadką. Zazwyczaj i tak mam przy sobie jakiegoś nudziaka, czy odcień zgaszonego, brudnego różu który na policzkach wygląda równie dobrze. Opuszkami palców wklepuję odrobinę na podkład, oprószam pudrem transparentnym, dokładam bronzer i jest ok. 

róż Milani Luminoso, szczoteczka do makijażu Nees 4056, pomadka Deborah Milano 12, podkład Urban Decay All Nighter, perfumy Guerlain La petite Robe Noire

I to już wszystko na dziś. Koniecznie napiszcie jakie są Wasze ulubione triki urodowe. :-)



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

29 komentarze

  1. Olej kokosowy w roli pianki do golenia muszę to wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobnie jak moja przedmówczyni, zachwyciłam się pomysłem wykorzystania oleju kokosowego do golenia ;) Do tej pory w sytuacjach awaryjnych służyła mi odżywka do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oleju przy goleniu jeszcze nie używałam, ale często tak zużywam niesprawdzające się odżywki i balsamy do ciała :) Ja ostatnio pisałam o mieszance bazy i zwykłego lakieru do paznokci, by otrzymać nowy odcień hybrydy, ale ten patent z kolorowym topem muszę wykorzystać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo o tym mieszaniu to muszę poczytać, bo patent dobry :-)

      Usuń
  4. O takich możliwościach oleju kokosowego nie miałam pojęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Człowiek uczy się przez całe życie ;-)

      Usuń
  5. Świetne pomysły jest kilka które muszę sprawdzić☺

    OdpowiedzUsuń
  6. Większośc z nich znałem ale są na prawdę pomocne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdarzyło mi się używać pomadki w roli różu, a także lakieru do włosów do utrwalenia brwi - świetne i przede wszystkim skuteczne patenty! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie świetnie zdają egzamin w kryzysowych sytuacjach :-)

      Usuń
  8. Kredka w lodówce przed temperowaniem to muszę wypróbować bo mam jedna kredkę której nie mogę zatemperować :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdzie można dostać taką śliczną bransoletkę jak na zdjęciu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam w Pepco za zawrotną cenę 4.99.
      Wiadomo, że złoto to to nie jest a i jakość pewnie na 3 razy ale zawsze możesz kupić do czasu aż nie znajdziesz trwalszej wersji :)

      Usuń
    2. Tak, ta ze zdjęć też jest z Pepco za piątaka właśnie ;-)

      Usuń
  10. Dobry patent z tym topem :) Muszę zapamiętać i kupić jakiś zwykły, bo aktualnie tylko hybrydy u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W razie awarii dobrze mieć jakiś zwykły pod ręką :-)

      Usuń
  11. kusi mnie ta pomadka jako róż, ale obawiam się jaki będzie miało to wpływ na moją cerę:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz podejść do tego ostrożnie jeśli masz problemy z cerą, ja ten trik stosuję jedynie awaryjnie, gdy nie mam pod ręką różu.

      Usuń
  12. Zarówno kredki do oczu jak i do ust zawsze zostawiam na noc w lodówce, żeby zrobiły się twardsze; )

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja ostatnio jestem mistrzem radzenia sobie w kryzysowych sytuacjach- raz pojechałam na weekend z ważną imprezą rodzinną bez kosmetyczki, a w ten weekend był postęp- kosmetyczka już pojechała ale bez ważnego pędzla do nakładania sypkiego podkładu mineralnego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja natomiast nigdzie nie ruszam się bez różu w kremie i używam zarówno na policzki jak i na usta. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  15. ekstra patenty na pewno któryś wykorzystam, moim patentem na złamany paznokieć jest hardi z semilaca już nie raz mi pomógł w takiej kryzysowej sytuacji <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie bomba, wszystkie pomysły świetne :P

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________