Popularne posty

Obecnie w mojej torebce - jakie kosmetyki mam zawsze ze sobą?

piątek, 4 listopada 2016

Robiąc porządek w torebce postanowiłam pokazać Wam co obecnie w niej noszę. Skupię się na kosmetykach i innych typowo urodowych akcesoriach, bo portfel, klucze i telefon raczej średnio Was zainteresują. ;-) Zapraszam do dalszej części wpisu jeśli chcecie poznać moje niezbędniki. 


Kiedyś nosiłam ogromne torebki, które zdawały się nie mieć dna. Pakowałam do nich wszystko co popadnie, bo należę do osób uwielbiających wszelkiego rodzaju "przydasie". Z wiekiem jednak uświadomiłam sobie, że kręgosłup mam tylko jeden, więc nie warto dźwigać rzeczy, po które i tak nie sięgam w ciągu dnia. Zmienił się również mój tryb życia, więc coraz częściej mogę pozwolić sobie na torebkę w mini wydaniu. Tak, czy inaczej lubię mieć pod ręką kilka kosmetyków i przydatnych gadżetów. 


Podstawa to krem do rąk i żel antybakteryjny. Niestety moje dłonie są wiecznie podrapane lub pogryzione przez koty i nie prezentują się zbyt efektownie, dlatego staram się, by nie były chociaż przesuszone i szorstkie. Obecnie noszę w torebce małą, zgrabną tubkę Love Secret Hand Cream Peony Rose marki Missha (czy to opakowanie nie jest urocze?!). Pachnie bardzo elegancko i niezbyt nachalnie, ma lekką formułę, szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy. Idealnie nadaje się do stosowania poza domem. Krem znajdziecie tutaj

Ścisły kontakt z kotami oraz kontakt komunikacją miejską (czy tylko ja mam problem, by dotknąć uchwytów w autobusach?) wymagają noszenia przy sobie żelu antybakteryjnego. Mój ulubiony to Caribbean Escape od Bath & Body Works. Ładnie pachnie, dobrze dezynfekuje i pomaga mi zachować higienę. Ma też niewielkich rozmiarów tubkę, która mieści się w najmniejszej torebce. Znajdziecie go w salonach marki za nie więcej niż 10zł - poprawcie mnie jeśli się mylę, bo zawsze dostaję je w prezencie od koleżanek lub kuzynki.


Zawsze mam też przy sobie jakąś pomadkę, a nawet kilka. Obecnie noszę dwie, które testuję. Matowa szminka w płynie Revlon Ultra HD Matte Lipcolor bardzo przypadła mi do gustu zarówno ze względu na dzienny odcień (600 HD Devotion), jak i samą formułę. Natomiast Boujrois Rouge Edition Souffle de Velvet nieco mnie zaskoczyła tym jak prezentuje się na ustach. Spodziewałam się bardziej kryjącej formuły, a okazuje się, że mamy tu do czynienia z lekko prześwitującą, aczkolwiek wciąż matową i widocznie podkreślającą usta serią. Plus natomiast za fajną, jakby musową konsystencję i ciekawe kolory. Na zdjęciu widzicie numerek. Pomadki znajdziecie 06 Cherry leaders tutaj.


Nie może też zabraknąć kilku niezbędników do poprawek makijażu twarzy w ciągu dnia. Nie ruszam się bez bibułek matujących Wibo, bez ulubionego korektora Catrice (czasem nanoszę go na skrzydełka nosa), pudru w kamieniu Deborah Milano (pięknie wygładza, lekko kryje i zmiękcza makijaż) oraz pędzelka - ten od Annabelle Minerals jest świetny do torebki!



Nie rezygnuję również z ochronnej pomadki do ust. Zazwyczaj wybieram te w sztyfcie, bo słoiczki nie są zbyt wygodne do stosowania poza domem. Oliwkowa Isana jest tania i spełnia swoje zadanie bez zarzutu - przynosi ulgę spierzchniętym wargom i odpowiednio je natłuszcza. Lubię mieć także przy sobie składany pędzelek od Annabelle Minerals. Pozwala mi on na precyzyjne zaaplikowanie pomadki lub ewentualne poprawki korektorem. Miejsca zajmuje tyle co nic i naprawdę się przydaje! Do kosmetyczki wrzucam także jakąś miniaturkę perfum, ostatnio wróciłam do resztek Shiseido Ever Bloom. To nie jest typowo jesienny zapach, ale na przekór pogodzie za oknem dodaję sobie odrobinę wiosennej lekkości, a co!


Nie może też zabraknąć Tangle Teezera. Moja kompaktowa wersja jest nieśmiertelna! Nakładka świetnie chroni igiełki przed odkształceniem i jest stworzona do noszenia w torebce. Wiele razy mi upadła, a nawet się porządnie nie zarysowała. Inne modele nie są aż tak bardzo odporne. Myślę, że ten jeszcze bardzo długo mi posłuży, choć kuszą mnie nowe torebkowe nowości - zobaczcie tutaj Hello Kitty. :D

I to już wszystko. Więcej nie potrzebuję. Powyższy arsenał pomaga mi czuć się komfortowo poza domem oraz pozwala dokonać drobnych poprawek, jeśli coś idzie nie tak. Wszystko pakuję do małej kosmetyczki, jedynie szczotkę noszę luzem. Wydaje mi się, że nie ma tego dużo, jak dla mnie w sam raz. ;-)

Jestem ciekawa jakie kosmetyki i gadżety nosicie w swoich torebkach? Koniecznie dajcie znać! 



Nie zapomnij zajrzeć na:



Zobacz także:

54 komentarze

  1. Ja noszę krem do rąk i pomadkę ochronną;)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie absolutnym minimum jest krem do rąk, balsam do ust, antybakteryjny żel do rąk i mokre chusteczki plus chusteczki do rąk. Próbuję wcisnąć taki zestaw nawet do najmniejszej torebki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chusteczki też noszę bardzo często, ale akurat mi się skończyły :-D

      Usuń
  3. Też bardzo polubiłam się z tym korektorem od Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety zawsze mam w torebce za dużo rzeczy ;) Ale większość z Twojej listy też zawsze noszę, oprócz produktów do poprawek makijażu, nawet jak je mam ze sobą to zawsze o tym zapominam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się tak gdzieś w połowie dnia przypomina, że trzeba zerknąć w lusterko ;-)

      Usuń
  5. to u mnei w torebce jest tylko pomadka, krem do rąk i czasami szczotka :D ale tn kremik ma rzeczywiście przeurocze opakowanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skusił mnie właśnie tym opakowaniem :-)

      Usuń
  6. Świetne są te matowe pomadki z Revlona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj są, mam trzy kolory i wszystkie są piękne :-)

      Usuń
  7. u mnie jest zawsze krem do rąk, grzebień, pomadka ochronna i żel antybakteryjny:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Agu gdzie kupiłaś ten puder z Deborah?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam go w przesyłce od marki, ale z tego co wiem marka Deborah miała się pojawić w Rossmannach od sierpnia - w moim niestety jej nie ma. :-(

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedz ;) u mnie na wschodzie tez nie widziałam :)))

      Usuń
  9. Kiedyś też nosiłam torebki bez dna, obecnie najbardziej lubię małe i średnie, ale tekie które pomieszczą niezbędne rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo. Lubię też te z paskiem, który mogę sobie przerzucić na skos, bo wtedy mam wolne ręce ;-)

      Usuń
  10. ja mam za duzo rzeczy w torebce a z kosmetykow tylko 3 pomadki ochronne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy pomadkę Revlon HD można kupić gdzieś w internecie? Bo jak na razie widziałam ją tylko w Rossmanie stacjonarnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, sprawdź ewentualnie w Douglasie. :-)

      Usuń
  12. Też mam te dwie matowe pomadki ze sobą, nawet z tych samych firm :)

    OdpowiedzUsuń
  13. krem do rąk, żel antybakteryjny i szminka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie TT też jest nieodłącznym elementem kosmetyczkowego rozgardiaszu :) !

    OdpowiedzUsuń
  15. jakie piękne ujęcia! Zdjęcia boskie !

    OdpowiedzUsuń
  16. Wielkie love z Shiseido Ever Bloom. Kocham ten zapach i jesień jest na niego idealna ;) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na jesień i zimę lubię cięższe zapachy, ale tak jakoś przyjemnie mi było odkryć go na nowo. :-D

      Usuń
  17. Dla mnie podstawa to krem do rąk i coś do ust, bo bardzo mi pierzchną. I tyle;)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie bibułki matujące i puder także są niezbędne w kosmetyczce ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. W swojej torebce lubię mieć szczotkę TT, jakiś mały krem i jak idę gdzieś na dłużej to mała kosmetyczka z makijażowymi niezbędnikami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy makijażowy niezbędnik to podstawa :-)

      Usuń
  20. Świetna zawartość torebki ; ) ja w swojej mam zawsze krem i żel do rak ; ) czasem jak gdzieś idę na jakieś spotkanie mam pod ręką pomadkę

    OdpowiedzUsuń
  21. opakowanie kremu wygląda nieziemsko:)!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też zawsze noszę ze sobą żel antybakteryjny, nigdy nie wiadomo kiedy się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę sobie wreszcie kompaktowego TT kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  24. W mojej torebce nie może zabraknąć pudru w kamieniu ( myślałam, że ten z Twego zdjęcia to Bourjois) i pomadek matowych Bourjois. Jakoś tak zawsze dwie się znajdą, ostatnio 10 i 11:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, podobne opakowanie do Bourjois, a 10 REV uwielbiam!

      Usuń
  25. Krem do rąk i żel antybakteryjny wyglądają przeuroczo :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Gdzie można dostać te matowe pomadki z Revlon? :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Podobne rzeczy noszę - mini krem do rąk, żel antybakteryjny, pomadka, szminka, puder matujący z gąbeczką :) tylko ja do tego dokładam eyeliner bo jednak zawsze się obawiam rozmawiania (mimo, że to jeszcze się nie zdarzyło to jednak "przydasie" :D)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡
Pozdrawiam serdecznie,
Agu
__________________________________________________