czwartek, lutego 16, 2017

3 marki kosmetyczne, które chcę poznać w tym roku bliżej

Choć regularnie porządkuję i uszczuplam swoje zbiory, prowadząc bloga siłą rzeczy daleko mi do kosmetycznego minimalizmu. Tym bardziej, że ostatnio rozbudziła się we mnie wyjątkowa chęć poznania bliżej asortymentu kilku marek. Przyznam szczerze, że niektóre z nich początkowo mnie nawet nie kusiły, ale koniec końców dopadła mnie moc blogosfery i nie jestem w stanie dalej się opierać. Ciekawe o czym mowa? To zapraszam do dalszej części wpisu. Będzie luźno i lekko, tak na rozruch po nieplanowanej, chorobowej przerwie. ;-)


URBAN DECAY

Moje początki z marką łatwe nie były. Odlewki bazy pod cienie nie zrobiły na mnie wrażenia, a paletę Naked 3 sprzedałam. Kiedy jednak w moje ręce trafiła baza Urban Decay Primer Potion Eden, z miejsca stałam się jej wielką fanką. Genialnie trzyma każde cienie i podbija ich pigmentację. Pokład All Nighter zachwycił mnie swoim kryciem i trwałością. Sprawia, że moja twarz wygląda jak wycięta z programu graficznego - gładka, perfekcyjnie ujednolicona, problemem jest jedynie zbyt ciemny odcień - 2.0, w planach mam więc zakup jaśniejszego. Paletę Naked 2 raz lubię bardziej, a raz mniej, jednak wciąż uważam, że to dobra mieszanka kolorystyczna dla każdej z nas, która spisze się niezależnie od okazji. Korektory Naked Skin Color Correcting Fluid w niecodziennych odcieniach pięknie maskują zasinienia, zaczerwienienia i ukrywają ziemistość cery. Chciałabym więc przetestować inne kosmetyki z asortymentu marki i przekonać się o ich mocy na własnej skórze. Po głowie chodzi mi przede wszystkim paleta Naked Ultimate Basics, korektor Naked Skin i podkład All Nighter w odcieniu dopasowanym do mojej skóry, a także matowa pomadka i może jakiś róż? Może Wy mi coś polecicie?

MAC
MAC choć popularny od lat, w mojej toaletce nie zajmuje zbyt wiele miejsca. Posiadam pomadkę, kiedyś miałam róż w kremie, ze dwie maskary i podkład. Chyba tyle. Coraz częściej kusi mnie więc skompletowanie podstawowej, dziennej paletki. Mam też nieodpartą ochotę zapoznać się z kultowymi produktami z asortymentu marki - na liście jest rozświetlacz Soft & Gentle, róż szminki w odcieniu Ruby Woo, Mehr, Pink Nouveau i Cream Cup, mgiełka Fix+ i... na pewno coś się jeszcze znajdzie. ;-) Gdy wchodzę na stronę, to dostaję niezłego oczopląsu, więc liczę również na Wasze rekomendacje - czym warto zainteresować się w pierwszej kolejności?

PHENOME

Marka Phenome króluje na mojej wishliście od dawna, a do tej pory poznałam jedynie dwa kosmetyki z jej asortymentu. Oba okazały się strzałem w dziesiątkę, więc mam ochotę na więcej. Przemawia do mnie filozofia marki, jej design i ciekawe składy napakowane mnóstwem drogocennych składników. Na początek kusi mnie nawilżający olejek do twarzy, żel do mycia twarzy i regenerująca maska do włosów. Koniecznie napiszcie, czy miałyście z nimi styczność, albo polećcie swoje typy!

Podsumowując, śmiało mogę napisać, że to właśnie asortyment trzech powyższych marek jest obecnie na szczycie mojej wishlisty. ;-) Zakładam, że większość z Was miała już do czynienia z powyższymi kosmetykami, więc zdaję się na Wasze sugestie. Dajcie znać w komentarzach, w co warto celować. ;-) 

32 komentarze:

  1. Mnie również bardzo ciekawią kosmetyki MACa;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od jakiegoś czasu bliżej zainteresowałam się kosmetykami MAC. Zachwycają mnie pomadki i róże i rozświetlacze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeżeli chodzi o MAC to polecam wybranie się do Douglasa w Galaxy, gwarantuję, że jak już tam wejdziesz, to nie będziesz chciała wyjść :-) ja przepadłam po zakupie pomadki Ruby Woo. Z Maca polecam podkład Studio Fix, korektor Prolongwear, róże (booskie) i przede wszystkim pomadki ;-)
    Co do rozświetlacza Soft&Gentle to mam mieszane uczucia, bo są w nim widoczne dosyć spore drobinki i jak go używam, wyglądam jakbym się osypała brokatem. Nie wiem, czy to tylko w moim egzemplarzu tak się trafiło, ale nie jest on drobno zmielony. Po Mary Lou było spore rozczarowanie. Ale co osoba to opinia, więc najlepiej "posłoczować" na miejscu i samemu ocenić :-) Udanych zakupów!

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje plany pokrywają się tylko z MAC, u mnie na liście jeszcze któraś z pomadek Viva Glam, aby wesprzeć ich akcję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O właśnie Phenome :D też mam ją na liście ;)jeszcze bym dodała sobie Sisleya ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bardzo chciałabym wypróbować markę Organiqe i BodyBom :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mac jest zdecydowanie wart poznania <3 Ja w tym roku stawiam na Smashbox i Nars :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam ich ani odrobinę i jakoś nie żałuję

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie All Nighter z UD też ładnie kryje i nieźle się trzyma, ale póki co okropnie wygląda na twarzy. Najlepiej sprawdza się u nie z bazą Golden Rose, w małej ilości i nakładany gąbeczką lub zmieszany z innym podkładem, co jest trochę bez sensu.
    MAC znam dość dobrze i lubię wiele z produktów marki. Do Phenome nigdy mnie nie ciągnęło, chociaż kilka dziewczyn poleciło mi ostatnio peeling enzymatyczny tej marki i może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mogę Ci polecić rozświetlasz firmy Urban Decay w kolorze "Fireball" [Fireball Afterglow Highlighter] :)
    Jak dla mnie śliczny, różowawo-brzoskwiniowy, pięknie się mieniący. Potrafi być delikatny ale można go więcej nałożyć i daje mocniejszy efekt. Używam go też jako cienia na całą powiekę, nie mam problemów ze ścieraniem się jego ale mam mocno suchą skórę. Potrafi też być świetlistym różem.

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie bardzo podobnie, chętnie zapoznam się bliżej z Urban Decay i MAC. Na paletkę Naked 2 choruję już od kilku lat... Nie wspomnę o produktach firmy MAC,które kuszą przy każdym wejściu do perfumerii. Przerobiłam już większość drogeryjnych kosmetyków, najwyższy czas zrobić następny krok :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj chętnie chciałabym się zaprzyjaźnić z MAC i UD :) Zobaczymy czy się uda :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mogę polecić pigmenty MAC, szczególnie takie odcienie jak Vanilla, Naked i Tan :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam podkład w kolorze 1.5 i mogę z czystym sumieniem polecić! Bardzo mocne krycie i trwałość.

    OdpowiedzUsuń
  15. Swoją przygodę z firmą MAC rozpoczynałam właśnie od pomadki Ruby Woo i teraz wiem,że był to wielki błąd bo uwierz poza kolorem w tej pomadce nic specjalnego nie ma : formułę ma paskudną,wysuszającą i mega tępą ! MAC ma wiele w swojej ofercie pomadek więc proponowałabym pójść w inne odcienie np. Russian Red czy Rebel . Z całego serca odradzam Ruby Woo pomimo jej cudownego odcienia nie kupiłabym ponownie ! Z tej firmy lubię żele i kredki do brwi,pomadki oczywiście poza Ruby Woo, korektor pod oczy mineralna seria - jest boski ! Bronzery,pudry i rozśietlacze . Jeśli chodzi o cienie to mam kilka pojedynczych typów. Mam też wiele ich pędzli są bardzo fajne lecz ich cena według mnie jest za wysoka za tą jakość :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z MAC miałam tylko tusz do rzęs i niestety się nie polubiliśmy. Chętnie jednak zaopatrzyłabym się w którąś z pomadek - Mehr jest cudowna! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z UD jestem zaprzyjaźniona już od dłuższego czasu, wypróbuj koniecznie kredki do oczu są bardzo miękkie i ich użytkowanie to czysta przyjemność.

    Ostatnio mam też wielką ochotę na spróbowanie wszystkiego z firmy Too faced! Ich kosmetyki są świetne mimo troche kiczowatego designu...

    Kat Von D też podobno ma świetne kosmetyki- jeszcze nic nie miałam, ale marzy mi się paletka.

    A MAC ciągle na mojej liście- tyle kosmetyków do wypróbowania, a twarz tylko jedna...

    OdpowiedzUsuń
  18. mnie ciągnie do koreańskiej pielęgnacji i kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja mam zamiar w końcu wypróbować Zoevę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja polecam Naked Basic 2 - jestem z niej mega zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  21. no ja z maczka juz nieco mam , z ud tez, ale mnie mocnooooo korci Anastasia i Kat von D no i chcę więcej Jeffree Star- koooooniecznie <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Tez mam ogromną ochotę lepiej poznać się z Macem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Urban Decay Naked 2 często jest 'besztana' za to, że zbyt dobrze się blenduje. Moim zdaniem to przepiękny klasyk. Kocham ją za przepiękne kolory oraz kremową konsystencję. Ostatnio odsunięta na bok na rzecz Urban Decay Naked Smoky. Po prostu cudo! Gorąco polecam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Moja ulubiona dzienna pomadka MAC to Brave w wykończeniu Satin. Uwielbiam ją :) Urban Decay z chęcią też bliżej poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ruby Woo z MACa, to jest po prostu konieczność! <3 Ale radzę omijać Fix+ - ma dramatyczny atomizer, robi plamy na twarzy i wcale nie ma szału. Jest wiele lepszych mgiełek do makijażu na rynku. Szkoda kasy.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nad marką Urban Decay i Mac to i ja się czaję. Choć z Maca mam już kilka produktów ( wszystkie perełki) to z chęcią przetestuje coś nowego :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Marzy mi się duochromek od MACa ten brązowo-zielony ❤ o szminkach nie wspomnę ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. MAC również bardzo mnie ciekawi, ponieważ jeszcze nie miałam przyjemności na nim pracować.

    OdpowiedzUsuń
  29. Maca i UD znam całkiem niezle i mogę smiało Ci polecić kilka bestselerów:
    Mac soft&gentle piekny i meeeega wydajny
    Korektor pro longwear fajny trwaly ale za dużo się dozuje i jest niewydajny
    pomadka kolor heroina :)
    Fixer troche przereklamowany
    róże suoer
    pigmenty boskie i mega wydajne
    miałam podkład pro longwear i studio fix i ten drugi zdecydowani lepszy mega krycie i trwałość mam również kompakt ale podkeśla suche skórki
    co do UD
    Paleta basic I i II taka sobie piekne kolory ale jakoś słabo napigmentowane
    ale bardzo mogę Ci polecić paletkę do twarzy FLUSHED masz tam róż rozświetlacz i bronzer mega wydajne i piekne kolory ( mam streak) używam od roku i jest jeszcze mnóstwo w opakowaniu. Solidna paletka i bardzo wszechstronna ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja też bym chętnie poznała bliżej Phenome, bo tak jak powiedziałaś - ich idea jest dosyć zachęcająda do zakupu produktów. Jeśli miałabym stworzyć własną listę marek, które chciałabym poznać bliżej to dodałabym jeszcze kosmetyki marki Nabla. Sa tak przepiękne, że marzy mi się makijaż z ich użyciem :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zastanawiam się nad podkładem z Urban Decay i chyba się skuszę, jak będzie dostępny w Sephorze :D

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡

Pozdrawiam serdecznie,
Agu

ps. Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).
__________________________________________________