środa, kwietnia 19, 2017

Promocja Rossmann -49%: co warto kupić? Moje ulubione drogeryjne kosmetyki

To już jutro! Kolejna edycja promocji  -49% w Rossmannie. Tym razem potrwa przez osiem dni (20-28 kwietnia) i obowiązywać będzie na wszystkie kosmetyki do makijażu. Żadnych podziałów na usta, twarz i oczy. W dodatku pobranie aplikacji i zarejestrowanie się w Klubie Rossmann pozwoli nam zdobyć zniżkę - 55%. Obowiązywać ona będzie przy zakupie trzech różnych kosmetyków kolorowych (wystarczy pokazać aplikację przy kasie). Na końcu wpisu znajdziecie jeszcze grafikę z pełną rozpiską, a tym czasem zapraszam Was na ranking moich ulubionych makijażowych perełek z drogerii. Zgarnęłam z szuflad na szybko moich faworytów. To właśnie po te kosmetyki sięgam najczęściej i one jako pierwsze wpadły mi do głowy. Oczywiście inne, które polecałam w poprzednich wpisach nadal uważam za dobre, jednak te dziś to takie top of the top. :-) Ciekawe? No to lecimy!


Na początku podkłady. :-) Chyba nikogo nie zdziwi moje trio:


Dr Irena Eris Provoke Matt Fluid w odcieniu 205 to mój pewniak na większe wyjścia. W połączeniu z bazą, o której niżej wspominam, daje mi efekt gładkiej, jednolitej cery bez efektu maski. Nie podkreśla suchych skórek, długo się utrzymuje. Nałożony na dłoń oksyduje, ale na twarzy nie ciemnieje i ładnie stapia się z cerą. 



Bourjois Healthy Mix jest jednym z moich ulubionych podkładów na co dzień. Zapewnia efekt zdrowej, świetlistej cery, ładnie nawilża i nie podkreśla suchych skórek. Ma lekką konsystencję i przyjemny, dość jasny kolor. 

Bourjois Healthy Mix vs. Bourjois 123 Perfect

Bell HYPOAllergenic CC Cream, lekki dzienny pewniak. Wiem, że wiele z Was także go lubi, ale spotkałam się również z opiniami, że za mało kryje. Ja uważam, że wystarczająco ujednolica cerę i chowa drobne wypryski, czy przebarwienia, ale wiadomo - na większy kaliber potrzebny będzie korektor. Ja go uwielbiam za lekkość, nawilżającą formułę i przyzwoitą trwałość.



Ulubiona baza, po którą sięgam zawsze, gdy zależy mi na ładnym wyglądzie przez wiele godzin to Rimmel Lasting Finish Primer. Ładnie rozświetla, dodaje skórze takiej świeżości i lekkości, a przede wszystkim widocznie nawilża i wygładza. Dzięki niej podkład znacznie łatwiej się rozprowadza i scala z cerą, naturalniej też wygląda i dłużej się utrzymuje. Jest pomocna przede wszystkim w przypadku suchych skórek. 



Długo myślałam jaki korektor wytypować z tych dostępnych w Rossmannie. Bardzo lubię płyny kamuflaż Catrice, ale poza nim chyba najchętniej sięgam ostatnio po sprawdzony Maybelline Affinitone. Jest w mojej kosmetyczce od lat i zawsze z przyjemnością do niego wracam. Ładnie rozjaśnia okolice pod oczami, nie wchodzi z marszczki, nie przesusza i nieźle kryje. Ma lekką formułę, jasny kolor i wygodny aplikator. 


Gdy chcę porządnie zmatowić i utrwalić makijaż, to sięgam zazwyczaj po pudry sypkie (ryżowy lub babmbusowy Paese czy Ecocera lub transparentny Kryolan i Catrice). Kiedy jednak zależy mi na miękkim wykończeniu, albo chcę wygładzić skórę pod oczami i jednocześnie zwiększyć krycie tego obszaru, sięgam po puder Bourjois Silik Edition. Ma jedwabistą konsystencję i zapewnia miękkie, aksamitne wykończenie. Świetnie maskuje pory i ukrywa suche skórki. Bardzo go lubię, ale myślę, że dla cer tłustych wystarczający nie będzie. 



Najlepsze rozświetlacze znajdziecie w szafie Wibo - Diamond Iluminator oraz Lovely - Gold Highlighter. Oba mają śliczne odcienie - pierwszy jest bardziej szampański i neutralny, drugi ma złotawe tony, ale również jest uniwersalny. Wykończenia mają boskie, to jednolita tafla, która pięknie odbija światło. Na próżno szukać tu nachalnych drobin brokatu. To godna konkurencja dla Mary-Lou Manizer theBalm, Lovely naprawdę jest do niej łudząco podobny. 



Maskary - temat rzeka. Sporo dobrych w Rossmannie, ale mnie najbardziej ciągnie do kilku, które goszczą w kosmetyczce najczęściej. Faworytem jest zdenkowany ostatnio tusz L'Oreal Volume Million Lashes So Couture. Ma wygodną silikonową szczoteczkę, dobrze wydłuża, unosi i rozczesuje rzęsy. Lekko też pogrubia (nie lubię typowo pogrubiających maskar) i trzyma podkręcenie zalotki. Trwałość na plus, zmywanie także. Równie fajnie sprawdza się u mnie nowość marki, czyli wersja Fatale, choć tutaj szczoteczka ma już szerzej rozstawione ząbki i nieco inny kształt. Polecić też mogę wersję Extra Black.

Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o maskarze Lovely Curling Pump Up Maskara. Mój hit za grosze, do którego z przyjemnością wracam. Lekko wygięta, silikonowa szczoteczka dociera do każdej rzęsy, ładnie rozdziela, wydłuża i podkręca włoski. Dobrze się trzyma, nie serwuje pandy pod oczami. Lubimy się.

Podobnie jest z maskarami Eveline z serii Volmix Fiberlast. Nie wiem, którą wersję lubię bardziej. Obie mają wygodne szczoteczki, porządnie rzęsy rozczesują, widocznie wydłużają i subtelnie pogrubiąją. Współpracują z zalotką, łatwo się zmywają i nie kosztują dużo. 

Zużycia ostatnich tygodni
Dwie marki, dwa tusze, jeden efekt


Z palet cieni dostępnych w Rossmannie lubię Wibo Neutral Eyeshadow Palette. Ma ciekawą kompozycję kolorystyczną, która pozwala stworzyć makijaż na każdą okazję. Odcienie są raczej uniwersalne i bezpieczne. Pigmentacja wypada całkiem nieźle, praca z paletą również nie sprawia problemów. Kolory nałożone na bazę przyjemnie się ze sobą łączą i długo utrzymują. W zasadzie "siedzą" na miejscu do wieczora. Mamy tu różne wykończenia, jest połysk, ale nie brakuje matu. 



Pomadki, moja słabość. :)

Na początek dwa nudziaki. L'Oreal Color Riche 378 Velvet Rose, może uchodzić za nieco lepszy odcień naszych ust. Podkreśla je w sposób bardzo naturalny i subtelny. Ma nawilżającą formułę i nieco połyskujące wykończenie, ale nie zawiera drobinek. Druga faworytka to Miss Sporty MY BFF Lipstick 102 My Funny Mauve. Jakbym mogła nie pokochać tego zgaszonego, brudnego różu? Ponadto jest bardzo komfortowa w noszeniu, ma kremową formułę i aksamitne wykończenie. Kolejna makijażowa perełka za grosze.



Teraz czas na maty. Oczywiście zabraknąć nie może Bourjois Rouge Edition Velvet. Kocham za komfort noszenia, trwałość, piękne kolory, przyjemną konsystencję i wykończenie aksamitnego matu. Moje ulubione kolory to 02, 07 i 10. 


Warto też zwrócić uwagę na pomadki Revlon  Ultra HD Matte Lipcolor, ale ostrzegam, że kolor kolorowy nierówny. Niektóre mają słabszą pigmentację i gorzej wyglądają. 600 HD Devotion, to wdzięczny i dziewczęcy kolor, który nadaje się na dzień. Jest widoczny, ale wciąż dość bezpieczny.


Jeśli macie w swoim Rossmannie szafę Deborah to zerknijcie na Fluid Velvet Matte Lipstick - fantastyczne, długotrwałe maty mające piękną gamę kolorystyczną. Równomiernie rozkładają się na ustach, super kryją i równomiernie schodzą po wielu godzinach. Mogą jednak podkreślać suche skórki i najładniej prezentują się na wypielęgnowanych wargach.

Godna uwagi jest też propozycja od Lovely. K-Lips to mocna inspiracja, którą nie do końca popieram, ale w użyciu wypada naprawdę fajnie. Jest przyjemna w aplikacji, komfortowa w trakcie noszenia i generalnie nie sprawia większych problemów. 



Z konturówek polecam te od Lovely, zarówno ta z zestawu K-Lips jak i Perfect Line są odpowiednio miękkie i gładko suną po wargach. Nie przesuszają ich i długo się utrzymują. Prezentują się ładnie solo, jak i w duecie.



To już całe dzisiejsze zestawienie. Wybrałam najlepszych z najlepszych. Pozostałe wpisy na temat promocji znajdziecie w sliderze na górze strony. :-) 

Jestem ciekawa jakie zakupy planujecie i na co będziecie polować. :-) Ja nie mam sprecyzowanych planów. Myślę, że rozejrzę się za jakimiś nowościami - może Wy mi coś polecicie? 


48 komentarzy:

  1. Już mam to przed oczami jak jutro będą oblegane drogerie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy Bourjois Healthy Mix zmienił opakowanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dawno. I opakowanie i skład. Ponoć jest o wiele gorszy...

      Usuń
    2. O nie :( Mój ulubiony od lat... :(

      Usuń
    3. Zmienił opakowanie i formułę. Niestety z opinii wygląda na to, że na gorszą :/

      Usuń
    4. Potwierdzam, od lat używałam "starej formuły" i była super, a ta nowa to porażka, mój ukochany nr 51 jest dużo ciemniejszy, mam wrażenie, że gorzej jest również z jego trwałością :(

      Usuń
    5. To, że zmienił opakowanie, to wiem, ale niestety nie miałam jeszcze okazji przetestować nowej wersji, więc nie wiem jak wypada w formule. Jeśli zmienili coś, to wielka szkoda. :-( Jak tylko dorwę w ręce nową wersję, dam znać! :-)

      Usuń
  3. Mam cerę jasna i mieszana jaki róż byłby dobry?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknij sobie na róże Wibo, albo Astor. :-)

      Usuń
  4. Miałam tusze Eveline i Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy używałaś puder: Bourjois Silik Edition transparentny? Jeśli tak możesz coś o nim powiedzieć? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej kochana, niestety nie miałam, ale ta wersja "koloryzująca", którą mam jest świetna. :-)

      Usuń
  6. A jaki możesz polecić podkład bo bardzo suchej skóry, który dobrze kryje i nie ciemnieje. Potrzebuję jasny odcień i nie bardzo drogi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zobacz sobie te z AA? Moja mama ma suchą skórę i sobie chwali. :-)

      Usuń
  7. Mam pytanie co do bazy, czy redukuje widoczność porów? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona nie ma właściwości matująco-ściągających, ale gdy stosuję ją przed użyciem podkładu, to wygląda on bardzo gładko i pory faktycznie wyglądają na mniejsze. U mnie widać to szczególnie na nosie. :-)

      Usuń
  8. Chwilowo planuję zakup tuszy.. ale jak wyjdzie to zobaczymy :-D Dla bezpieczeństwa własnego życia i portfela zabieram ze sobą męża :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahaha, przyda się osobisty ochroniarz pośród tych tłumów. :-D

      Usuń
  9. Uwielbiam tusze Loreala! Też chcę kupić podkład Provoke i ten sam odcień, ale rozświetlający :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja koleżanka kupiła rozświetlający - ma skórę suchą i okropnie jej się wyświeca po krótkim czasie. :-(

      Usuń
  10. Jeżeli będzie już dostępny w Polsce, to polecam podkład Maybelline Fit Me, najlepiej w wersji Matte + Poreless. Moim zdaniem to jedna z ciekawszych drogeryjnych propozycji, która nada się także dla bladziochów, bo najjaśniejszy odcień jest naprawdę jasny. Podkład jest dość lekki, pozostawia ładne wykończenie na skórze. W działaniu trochę przypomina mi Catrice matujący, ale moim zdaniem Maybelline jest fajniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, ostatnio przyglądałam się podkładom Fit Me, bo są już dostępne, ale wszystkie wydały mi się mega ciemne. Możesz napisać jaki odcień jest najjaśniejszy?

      Usuń
  11. Chciałam kupić k-Lips ale jak rano weszłam do Rossmanna to już ich ie było ;x

    OdpowiedzUsuń
  12. A jeżeli chodzi o bronzery co moglybyście polecić z rossmana na wzór Bahama mama The balm lub coś podobnego ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Astor Skin Match 002 :)

      Usuń
    2. Ten w ksztalcie czekolady z Lovely

      Usuń
    3. I jeszcze chyba L'Oreal ma fajne duo z bronzerem. :-)

      Usuń
  13. Ja na spokojnie zrobiłam zakupy przez Internet. Lubię ten sposób ponieważ kupuję tylko to co zaplanowałam i nie muszę walczyć z innymi w drogerii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko niestety 2 rzeczy na 4 które chciałam kupić nie były dostępne w drogerii internetowej :/

      Usuń
    2. le jeśli zamawiasz przez internet z odbiorem w sklepie, to pakują z półek :) i często po zamówieniu okazuje się, że kosmetyki są jednak niedostępne, albo zmacane...

      Usuń
  14. Moimi ulubionymi odcieniami pomadek z Bourjois są 07,09 i 10. A planuję jeszcze do nich zakupić 11 bo jak widziałam też ładny nudziakowy różowy odcień, jakby cit ciemniejsza niż 07.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 11 jest bardziej żywa niż 07 i chyba jaśniejsza jednak ;-)

      Usuń
  15. Jest tu kilka moich typów! Ja tym razem chyba skuszę się online, ale raczej też bez przesady :)

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam rozswietlacze lovely i wibo tusz lovely tez przypadl mi do gustu szczegolnie w tej cenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, są super i ceny przystępne :-)

      Usuń
  17. Produkty naprawdę godne polecenia, ale szczerze mówiąc nie korzystam z tych promocji w Rossmanie. To co się podczas nich dzieje, zarówno w sklepie internetowym i szczególnie przechodzi ludzkie pojęcie moim zdaniem. Wolę na spokojnie zamówić interesujące mnie produkty z innej drogerii internetowej, niż denerwować się na zacinający się system bądź znikające produkty z koszyka, a o tym co dzieje się stacjonarnie nie będę się wypowiadać. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie ma tego problemu.Jasne że jest więcej ludzi niż normalnie ale można spokojnie dostać się do kosmetyków.

      Usuń
    2. U mnie do ostatniego dnia była masakra. Jak poszłam po przysmaki dla kotów i zobaczyłam te tłumy przy szafach, to odpuściłam. :-)

      Usuń
  18. L'Oreal Volume Million Lashes So Couture tez fioletowy najlepszy tusz do rzęs ! Gorzej z tym zielonym jakaś porażka ..

    OdpowiedzUsuń
  19. Te tusze z L'Oreala też bardzo lubię, ostatnio najlepsze - szczególnie wersja Extra black przypadła mi do gustu :) Maybelline affinitione to korektor, którego jeszcze nie próbowałam i chyba muszę to nadrobić ! :D ładna ta paletka od Wibo ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Takie promocje są z jednej strony super, a z drugiej stresujące bo może się okazać że coś co nas interesuje zostało wykupione zwłaszcza w tych mniejszych miejscowościach. Mnie na szczęście udało się kupić to co chciałam: tusz L'oreal Volume Million Lashes Black (ten złoty) i pomadkę do ust BOURJOIS ROUGE EDITION VELVET w odcieniu 10 Don't pink of it!

    OdpowiedzUsuń
  21. Witam, chciałabym zapytać czy przy stosowaniu zaleconego przez dermatologa skinorenu mogę stosować dodatkowo tonik z kwasem migdałowym (stężenie max do 15%) czy może inny kwas byłby właściwszy? Chciałabym rozjaśnić przebarwienia oraz spłycić blizny potrądzikowe.
    Jaki powinien być odstęp między przemyciem twarzy tonikiem a nałożeniem kremu skinoren? Chciałabym stosować ten tonik wyłącznie do wieczornej pielęgnacji (obecnie stosuje tonik pharmaceris A)
    Czy mogę stosować tonik z kwasami codziennie przy skinorenie? Rano stosuję jedynie krem nawilżający svr sensifine, płyn micelarny bioderma sensibio h20, tonik pharmaceris A + woda termalna. Wieczorem to samo bez kremu nawilżającego + skinoren.
    Czy nie za dużo rzeczy łącze w codziennej pielęgnacji, mam na myśli płyn micelarny, tonik, woda termalna? Czy nie powinnam zrezygnować z toniku lub wody?
    Chciałabym włączyć do porannej pielęgnacji krem z filtrem 50. Na jakim etapie mam go stosować, przed czy po kremie nawilżającym czy może wtedy należy w ogóle zrezygnować z kremu?
    Na samym końcu chciałabym przeprosić jeżeli zadaje dość oczywiste pytania, ale jestem początkującym freak’iem pielęgnacyjnym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, co do toniku z kwasem to nie wiem. Najlepiej spytać dermatologa, skoro do niego chodzisz. Wszystko zależy od stanu cery, ja bym się bała, aby nie przedobrzyć. :-) Woda termalna i płyn micelarny nie powinny zaszkodzić, więc jeśli Ci odpowiadają i robią skórze "dobrze", to stosuj dalej. :-) Co do kremu z filtrem, mnie zawsze uczono,że krem z filtrem idzie na górę, czyli na krem do twarzy. A w kwestii rezygnacji z kremu do twarzy, to już zależy, czy jego właściwości się pokrywają z tymi kremu z filtrem, czy nie. :) Jeśli nie chcesz z niego rezygnować, to stosuj śmiało. :)

      Usuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡

Pozdrawiam serdecznie,
Agu

ps. Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).
__________________________________________________