poniedziałek, października 09, 2017

Rossmann, promocja -55% na kosmetyki do makijażu, co warto kupić?

Od jutra rusza promocja na kosmetyki do makijażu w Rossmannie, która potrwa do 19 października. Aby zrobić zakupy z rabatem -55% trzeba należeć do Klubu Rossmann i wrzucić do koszyka minimum 3 kosmetyki kolorowe. Zniżka ważna jest jednorazowo, ale spokojnie, przy każdych kolejnych zakupach naliczane będzie -49%. :) Jak zwykle przygotowałam dla Was małą ściągę, czyli listę kosmetyków, na które warto zwrócić uwagę podczas trwania promocji. Jeśli jesteście ciekawe moich typów i na jakie produkty zamierzam sama zapolować, zapraszam do dalszego czytania! :)


Zacznę od podkładów. Jeśli regularnie mnie czytacie, to wiecie, że za każdym razem polecałam między innymi Bell HYPOAllergenic CC Cream oraz Bourjois Healthy Mix. Nadal uważam, że to dwa świetne kosmetyki z tej kategorii i jeśli macie cerę suchą, normalną lub mieszaną oraz nie potrzebujecie większego krycia, to śmiało możecie po nie sięgnąć (choć krem Bell był wycofywany i trudno go dostać). Moja skóra w ostatnich miesiącach przeszła jednak sporą metamorfozę. Z mieszanej i lubiącej się odwadniać zamieniła się w ekstremalnie przetłuszczającą i problematyczną (nie chcę określać jej trądzikową, ale był moment, w którym dermatolog rekomendował mi Izotek, więc możecie sobie wyobrazić, w jakim była stanie). Obecnie skupiam się więc przede wszystkich na podkładach o przedłużonej trwałości, które nie spłyną mi po godzinie. No i muszą mieć jako takie krycie. Przetestowałam ich trochę i najbardziej lubię:

L'Oreal Infallible 24H - Matte - świetny matujący podkład, który długo się utrzymuje i bardzo gładko wygląda na skórze. Choć na dłoni oksyduje, to ładnie się z moją cerą stapia, nie odcina się i na twarzy nie zmienia koloru. Nie podkreśla rozszerzonych porów i suchych skórek, nie tworzy maski i pozwala na budowanie krycia. Bardzo go lubię!

Maybelline Fit Me, Matte + Poreless - kolejny dobry kosmetyk o właściwościach matującym i niezłym kryciu. Według mnie ma jednak nieco bardziej suchą formułę i gdy mam skórę w gorszym stanie lubi podkreślić na przykład suche skórki. Szybciej też ściera mi się ze skrzydełek nosa niż L'Oreal, ale mimo to lubię go i uważam, że jest godny uwagi!

Bielenda, Make-Up Academie, fulid matujący - jasny odcień, przyzwoite krycie i ładne wykończenie. Długo trzyma mat, prezentuje się naturalnie, nie oksyduje, ma przyjemną formułę i nie podkreśla suchych skórek, ani rozszerzonych porów. Tani i warty wypróbowania.

L'Oreal True Match - dawno temu, w liceum i na studiach był to mój ulubiony podkład, później kompletnie przestał mi pasować i nawet objechałam go na blogu, ale w tym momencie polubiłam go na nowo! Chyba dlatego, że potrzeby mojej cery się zmieniły. Funduje mi efekt drugiej skóry, przepięknie się stapia i wygląda bardzo naturalnie. Jednocześnie ładnie kryje, przypudrowany długo trzyma mat.

Rimmel Match Perfection - tu już długotrwałego matu brak, jednak ten podkład fajnie się u mnie sprawdza, gdy mam bardziej przesuszoną cerę np. po maściach i kremach z kwasami. Nie podkreśla suchych skórek, przyjemnie nawilża, a zarazem utrwalony pudrem nie spływa po godzinie. Wyświeca się dość równomiernie i tak samo "ładnie" schodzi, bez plam, czy warzenia się. Krycie ma lekkie, ale można je budować.

Bourjois Healthy Mix - niedawno testowałam nową formułę i tak jak mówiłam, niestety obecnie na mojej cerze nie spisuje się najlepiej, bo krótko się utrzymuje, ale jeśli nie macie większych problemów z cerą, to polecam gorąco!


Co do korektorów, to wg mnie warto zwrócić uwagę na:


Maybelline, Age Instant Rewind - początkowo się nim nie zachwyciłam, ale wróciłam do niego po przerwie i uwielbiam jak prezentuje się pod oczami! Jest ładne krycie, lekkość i świeżość. Cienie są ukryte, korektor nie wchodzi w zmarszczki. Lubię go też nanosić na nos i strefę T. Fajny kosmetyk, tylko radzę Wam usunąć niezbyt higiEniczną gąbeczkę. 

Maybelline Affinitone - klasyk, po którego chętnie sięgam od lat. Jest fajny pod oczy, bo ładnie rozjaśnia tę okolicę i dość przyjemnie kryje. Nie podkreśla zmarszczek, nie przesusza. Przyjemniaczek. :)

L'Oreal True Match - również kosmetyk kultowy, do którego co jakiś czas wracam. Ma ładną gamę kolorystyczną, nadaje się pod oczy, do modelowania twarzy i na niedoskonałości.

L'Oreal Lumi Magique - rozświetlający korektor w pędzelku, który ma małą pojemność. Ładnie odbija światło, ale większych cieni nie ukryje. 

Bourjois Healthy Mix - jasny kolor, dobra pigmentacja, dość treściwa formuła w nowej odsłonie, a zarazem niezłe krycie, rozświetlenie i naturalne wykończenie. Korektor nie przesusza skóry, nie podkreśla zmarszczek.


Pośród pudrów jest w czym wybierać. W Rossmannie dostępne są zarówno formuły sypkie, jak i te w kamieniu. Polecam:

Deborah Dress Me Perfect Loose Powder - wygładza, zmiękcza, nie wchodzi w pory i nie podkreśla ich, a jednocześnie matuje na wiele godzin. Nie zmienia koloru podkładu, nie bieli, jest drobno zmielony i szalenie wydajny. 

Wibo Banana loose powder - według mnie świetny pod oczy, bo na mojej ekstremalnie przetłuszczającej się cerze zbyt słabo trzyma mat. Ma jednak bardzo gładkie i miękkie wykończenie.

Bourjois, Silk Edition - jeden z moich ulubionych pudrów w kamieniu, bardzo ładnie wygładza strukturę skóry, szczególnie, gdy borykacie się z rozszerzonymi porami na nosie. Zapewnia lekki kolor i nie daje mocnego matu.

Lubię też puder La Cipria Deborah Milano, o którym pisałam tutaj oraz puder Rimmel Stay Matte klik. Fajne sypkie pudry ma również Wibo!


W kwestii rozswietlaczy rządzi oczywiście Wibo Diamond Illuminator i Lovely Gold Highlighter. :) Tutaj chyba nie ma co się rozwodzić, bo wszystkie wiecie, że to świetne kosmetyki w niskich cenach, które dorównują propozycjom droższych marek!

Maybelline Master Strobing Liquid, to rozświetlacz w płynie, który fajnie wygląda wklepany tradycyjnie na skórę, ale jeszcze przyjemniej sprawdza się zmieszany z podkładem. Daje wtedy efekt zdrowej, rozświetlonej cery i zapewnia subtelny glow. Polecam wersję light!

Polecam też bazę Rimmel Lasting Finish Primer. Fajnie nawilża skórę i sprawia, że każdy podkład wygląda ładniej, bardziej gładko i naturalnie. Dłużej też się trzyma. 


Róże top 3, to:

Deborah Milano Rosa Pesca 46 - wypiekany, zgaszony odcień różu o satynowym wykończeniu. Pięknie wygląda na policzkach, gwarantuje subtelny, dziewczęcy efekt.

Lovely Oh Oh Blusher - róż w odcieniu rose gold, rozświetlający, na policzkach zapewniający świeże wykończenie, bez przesadnego połysku.

Wibo Ecstasy Blusher - efekt łudząco podobny do Lovely, świeży, dziewczęcy, rozświetlający róż w odcieniu rose gold. Ma dobrą pigmentację i niezłą trwałość! Wibo i Lovely mają ogólnie fajne róże! 

No i jeszcze kultowe róże Bourjois, które się kocha lub nienawidzi. Ja lubię, klasyka gatunku. Dużo ciekawych kolorów i ponadczasowa wypiekana formuła. :) 



Produktów do brwi jest wiele, ale ja jakoś nie przepadam za tymi wszystkimi kredkami, bo zazwyczaj nie pasują mi odcienie.  Uwielbiam natomiast:

Wibo eyebrow pomade i uważam, że to prawdziwa petarda pośród kosmetyków tego typu!

Maybelline Master brow pro palette - paletka zawiera cień, wosk i rozświetlacz, ma ładne kolory, fajną formułę i pigmentację.  


Pomadki wybrałam te najciekawsze według mnie. :) 

Deborah Milano  Fluid Velvet Mat Lipstick - najlepsze matowe pomadki w drogerii, jak dla mnie pobijają nawet moje ulubione dotychczas Bourjois REV. Bierzcie w ciemno! Idealna pigmentacja, super trwałość i komfort noszenia. No i piękna gama kolorystyczna!

Bourjois Rouge Edition Velvet - wiadomo, moi faworyci od lat. Lubię ich musową konsystencję, trwałość, przyjemne noszenie i kolory. 



Lovely K Lips - ciekawe sety konturówka + pomadka w płynie. Modne kolory, kremowa formuła i trwałość. 

Wibo Million Dollar Lips - odcień 01, inne się u mnie nie sprawdziły. Ten zgaszony róż fajnie się nosi. :)

Bell HYPOAllergenic - matowe szminki z linii klasycznej jak i te Marceliny Zawadzkiej. Boskie kolory, ekstra trwałość, brak wysuszania. 



Zwróćcie też uwagę na pomadki Deborah Formula Pura -  mój faworyt, to 02, czyli nudziak idealny na co dzień.

Maybelline Color Sensational 987 smoky rose matte zainteresuje fanki matów w tradycyjnej formie sztyftu. To piękny, dzienny odcień. :) 

Konturówki świetne ma Wibo, Lovely, Miss Sporty, Maybelline, te wykręcane.


W przypadku paletek u mnie wygrywa Wibo. Polecam zarówno wersję Neutral, jak i nową Modern. Obie sprawdzają się u mnie dobrze. Są nieźle napigmentowane, łatwo się rozcierają, nie gubią koloru i lubię po nie sięgać. 

Linerów nie używam obecnie praktycznie wcale, ale miło wspominam te w pisaku od L'Oreal. :) 

Kredki w zasadzie każda marka ma fajne - miękkie i dobrze napigmentowane. Polecam te z Deborah, Maybelline, Rimmel, Bourjois. 


Maskary godne uwagi, to:

L'Oreal z linii Volume Million Lashes (ulubiona, to So Couture).

Eveline - wszystkie, które testowałam się u mnie sprawdziły

Lovely Curling Pump Up Mascara (zamiennik to żółta z Miss Sporty)

L'Oreal Paradise Extatic - nowość marki z tradycyjną, włochatą szczotą, jestem zachwycona tym jak wydłuża i podkręca rzęsy. No i ich nie skleja.

I to chyba wszystko! 

Zajrzyjcie też do tego wpisu:


Czy zamierzam coś kupić? Tak! Co konkretnie? Nie wiem. Miałam tragiczny poniedziałek, kolejne dni nie zapowiadają się lepiej, więc zamierzam poszaleć na spontanie. Jeśli chcecie, abym przetestowała jakiś kosmetyk, to dajcie znać, wezmę Wasze propozycje pod uwagę!

A Wy planujecie zakupy? :)

19 komentarzy:

  1. Hej. Widzidze ze polecasz loreal infallible 24h matte nr 11 i zastanawiam się czy dla bladych osób jest dobry? :) mam podobną karnację do Ciebie a testowałam na dłoni i wiem że ten podkład jest dosyć różowy i zastanawiam się czy jest sens tyle wydawać a kolor może być zbyt różowy jednak? Co sadzisz :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam tego odcienia na sobie i jest ok. :)

      Usuń
  2. Ja zamierzam kupić puder Rimmel Insta, bazę Bielenda i korektor Rimmel Wake me up-bez szaleństw:) Żałuję, że u mnie nie ma szafy Bell i Eveline, bo kupiłabym pewnie jakieś matowe pomadki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tuszy z Wibo Growing Lashes stimulator mascara, 478 Eveline pomadka, Wibo Natural Eyeshadow Palette super kolory do oczu zielonych,wibo błyszczyk numer 5, Rimmel Stay Matte Primer Matująca Baza pod Makijaż no i bibułki matujące i tylą albo aż tyle.

    OdpowiedzUsuń
  4. kuszące propozycje.. na pewno kupię coś z tego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej jaki wyczerpujący wpis i jak dużo produktów omówiłaś! 👌 Super. :) Ja tym razem skusiłam się na małe zakupy. Wzięłam tusz z Maybelline - Lash Sensationa, bibułki matujące z Wibo i balsam do ust z Eveline. Planowałam jeszcze zakup bibułek matujących z Theatric Professional, ale nie naliczało mi na nie rabatu w aplikacji, więc zrezygnowałam. Teraz jeszcze zastanawiam się nad zestawem K'Lips w kolorze Neutral Beauty, bo na ostatnich przecenach nie udało mi się go znaleźć. 🙈

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja tym razem będę inna i nie wybieram się na szalone zakupy do Rossmanna. Zdrowy rozsądek podpada mi "zużyj to co masz" i szczerze mówiąc ma on rację ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A jaką opinią cieszą się u Ciebie kosmetyki AA Wings of Color?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są warte uwagi, nawet w promocyjnych cenach. ;-)

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Maybelline Master brow pro palette ta paletka mnie kusi, tym bardziej, że moja się już powoli kończy i chyba się na nią skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety ale korektor Maybelline też z babeczka nie wchodzi na promocję bo to nowość. Tak usłyszałam dziś przy kasie

    OdpowiedzUsuń
  11. L'Oreal True Match mam ale ten jasny odcień jest jakiś za ciemny dla mnie niestety :(
    A myślicie że Maybelline, Age Instant Rewind nadaje się do skóry suchej czy raczej odpada ?

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo fajny wpis znam wiele produktów które pokazałaś :) sama nie szalałam na promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam Twoje zdjęcia! Coś pięknego <3
    Świetny wpis! Paletka do brwi z Maybelline to moje ostatnie odkrycie <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja tegoroczna lista była bardzo mała i całe szczęście kupiłam to co miałam na liście:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja zakupiłam jedynie korektor Bourjois HM i z tej samej marki puder Silk Edition z Twojego polecenia ;)
    Widzę, że z korektora z Maybelline Anti Age też ściągasz gąbeczkę, moim zdaniem jest to okropnie niehigieniczny sposób aplikacji.
    Paletkę z Maybelline do brwi mam, używam i bardzo lubię ;)
    Buziaki <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam gdzie można zakupić ten stojący kalendarz z literami z napisem rosmann vibo serduszka ?

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡

Pozdrawiam serdecznie,
Agu

ps. Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).
__________________________________________________