piątek, kwietnia 27, 2018

Metamorfoza mojej toaletki

Dawno, dawno temu pokazywałam Wam moje małe centrum dowodzenia, ale od tamtego czasu uległo ono zmianie wiele razy. W zasadzie toaletka została również biurkiem ponieważ pracując z domu musiałam mieć swoje miejsce. Często więc kosmetyki mieszały się z papierami, robił się bałagan, a ja się denerwowałam. Brakowało mi wydzielenia konkretnych stref i stwierdziłam, że coś z tym trzeba zrobić. ;) I zadziałałam, zobaczcie co z tego wyszło! Wczoraj po szybkich porządkach zrobiłam spontanicznie zdjęcia i pokażę Wam co nieco. :)



Biurko do pracy

Po pierwsze już rok temu kupiłam nowy, długi blat (Ikea Linnmon 200x60), który służy obecnie za miejsce do pracy. Z powodzeniem zmieszczą się przy nim dwie osoby jednocześnie i na tym bardzo mi zależało ponieważ nie zawsze pracuję w pojedynkę (często towarzyszy mi koleżanka). Jeśli więc trzeba możemy na bieżąco się konsultować i omawiać szczegóły. Mogłam też sobie pozwolić na dodatkowy monitor, który okazał się być znacznym ułatwieniem i wreszcie ma swoje stałe miejsce. Na luzie otaczam się więc notesami, luźnymi kartkami służącymi do zapisków i nie brakuje mi miejsca. Wydzielenie takiej prawdziwej, biurowej przestrzeni znacznie zwiększa produktywność i motywuje do pracy. Nie wyobrażam już sobie pracować z kanapy, chociażby też z szacunku do mojego kręgosłupa. ;) Do szczęścia brakuje mi jedynie naprawdę wygodnych krzeseł oraz dwóch ładnych lampek na już.

Tak było rok temu - blat stał pod oknem i służył jako biurko i toaletka. Nie do końca mi to pasowało.


Teraz stoi przy ścianie, bokiem do okna i jest typowym biurkiem dla dwóch osób. Po drugiej stronie stoi natomiast toaletka. Pokój jest długi i dość wąski, ale na szczęście blaty o głębokości 60cm ustawione z obu stron nie zagracają pokoju i nadal jest sporo miejsca.


Toaletka

Obecnie nie mam w sypialni miejsca na toaletkę, ale w domowym biurze (czyli osobnym pokoju), na luzie znalazła się na nią przestrzeń, więc oczywiście z tego skorzystałam. Zresztą bardziej mi pasuje, że mam ją akurat tutaj ponieważ w trakcie pisania tekstów na bloga wszystkie kosmetyki mam pod ręką i nie robi się dodatkowy bałagan. Moja toaletka to nic innego jak blat Linnmon oraz 2 komody Alex z Ikea (z tym, że blat zamieniłam z 150x75cm na ten o wymiarach 120x60) oraz wisienka na torcie czyli lustro, o którym marzyłam od dawna!

Soled lustro do makijażu LED MAKE UP STAND

Lustro rodem z hollywoodzkich charakteryzatorni gwiazd marzyło mi się od zawsze. Przez lata wzdychałam do zdjęć na Pintereście i podziwiałam toaletki zagranicznych dziewczyn. To idealne dopełnienie każdej kobiecej toaletki, czy też innego miejsca do makijażu. Na początku roku udało mi się spełnić marzenie dzięki polskiemu producentowi luster z żarówkami, firmie Soled.pl i muszę przyznać, że lustro jest ogromnym ułatwieniem przy codziennych malunkach.

Zdecydowałam się na mobilne lustro do makijażu Led Makeup Stand. Co to oznacza? Nie musi być ono montowane do ściany i na niej wieszane (ale jeśli chcecie to oczywiście możecie je powiesić), tylko stoi sobie na podstawie. Dla mnie było to bardzo istotne ponieważ lubię przestawiać meble, a stałe elementy już to nieco wykluczają. Rama jest gruba, stabilna, nic się nie chwieje, nie rusza i nie przesuwa. 

Moje lustro ma wymiary 80x60cm i uważam, że jest wystarczające dla moich potrzeb. Dziesięć żarówek daje na tyle mocne światło, że gdy maluję się wieczorem nie potrzebuję już dodatkowego oświetlenia. Wszystko wyraźnie widzę, a kolory są idealnie oddane ponieważ barwa światła (4000K) jest neutralna i bardzo zbliżona do naturalnego światła dziennego. Żarówki się nie nagrzewają, ani nie rażą w oczy, co jest dla mnie dość istotne, ponieważ nie znosiłam na przykład malować się przy włączonej lampie pierścieniowej. 

Lustro jest zasilane sieciowo, kabel jest dość długi i spokojnie sięga do wtyczki w pobliżu biurka. Z boku posiada włącznik. Całość jest wykonana bardzo solidnie i objęta trzyletnią gwarancją. 

Myślę, że jeszcze za jakiś czas stworzę Wam oddzielny post o samym lustrze i wtedy opowiem o nim więcej. Bardzo często pytałyście mnie o ceny i możliwe wymiary luster, więc odsyłam Was na stronę producenta ponieważ specjaliści Soled.pl udzielą najbardziej wyczerpujących informacji w tej kwestii. Z tego co się orientuję, to nie ma dla nich rzeczy niemożliwych i można składać też indywidualne zamówienia. Sama, gdy zaczęłam interesować się zakupem lustra dostawałam bardzo szybko odpowiedzi, więc obsługę klienta oceniam na duży plus.

Generalnie, ja jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona i szczęśliwa z posiadania tego lustra. Moje typowo dziewczyńskie marzenie się spełniło. Za każdym razem, gdy siadam przy toaletce i wykonuję makijaż czuję się niczym gwiazda filmowa! :-D



Remont na horyzoncie

W tym roku planuję większy remont, więc na pewno zmieni się kolor ścian. Męczy mnie szarość, która jest zbyt ciemna do tak małego pokoju. Zastąpi ją biel, która mi się jeszcze nie znudziła. Nie kombinowałam więc teraz za dużo, stwierdziłam, że brakujących dodatków poszukam dopiero po gruntownym odświeżeniu pomieszczenia. Muszę wymienić lampkę na inną, bo srebro już średnio mi tu pasuje, poszukać grafik nad długi blat i być może dokupię jeszcze jedną komodę Alex (jest bardzo pojemna, choć ma jeden minus - nie wysuwa się do końca). Ciągnie mnie też do drewna, chciałabym dokupić te szklane kopuły z Ikea na pędzle, by się nie kurzyły. Myślę, że pokażę Wam efekt końcowy po zmianach raz jeszcze. Jestem też ciekawa, czy chciałybyście zobaczyć zawartość mojej toaletki? W tym momencie nie nadaje się ona do pokazania światu, bo muszę wymienić organizery oraz dokupić nowe, te z plexi, ale jak już urządzę się w środku, to mogę przygotować taki wpis. Podrzuciłabym Wam może kilka trików w kwestii organizacji i pokazała moje kosmetyczne perełki - co Wy na to?



Aha! Mam też dla Was kod zniżkowy na zakupy w soled.pl. Wystarczy, że przy składaniu zamówienia, czy też w konfiguratorze lub mailu podacie hasło "AgataBielecka2018" a otrzymacie 10% rabatu na nieprzecenione lustra lub stanowiska wizażowego.

Na dziś ode mnie to tyle, ale jeśli Wy macie jakieś pytania, to zadawajcie je śmiało w komentarzach

Jestem też bardzo ciekawa jak wyglądają Wasze stacje kobiecego dowodzenia - posiadacie toaletki? Malujecie się w świetle dziennym, macie specjalne lustro, czy może wykonujecie makijaż w łazience (sama malowałam się tak x lat)?

17 komentarzy:

  1. Omg, ale pięknie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przyjemny kącik, lustro jest świetne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic tylko Ci pozazdrościć. Pięknie skomponowany kącik.lustro prześliczne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna toaletka! Nie mogę oderwać wzroku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam na wpis z zawartością toaletki :) Od kilku lat mam toaletkę i nie wyobrażam sobie bez niej makijażu :) Moja jest przemalowana na biało, ma wielkie owalne lustro . Mój chłopak zamontował mi w niej dwie lampki i w końcu wszystko idealnie widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne masz to swoje miejsce! Zazdroszczę! Bo ja się jeszcze toaletki nie dorobilam 😊 Zazwyczaj maluję się przy parapecie w sypialni, bo tam rano mam jako takie światło 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja niestety nie mam toaletki i jeszcze długo mieć nie będę, a szkoda... Obecnie maluję się do lusterka w rąsi ;) Ale jak tak o tym pomyślę to nie wiem czy udałoby mi się przestawić na toaletkę :D
    Piękna toaletka i biurko - wyglądają bardzo estetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepieknie to wszystko razem pasuje, cudo <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Naprawdę piękne jest to lustro, chyba każda kobieta o takim marzy <3 Ja w moim małym mieszkanku nie mam nawet toaletki, ale już zapowiedziałam mężowi, że przy okazji remontu (też planujemy w tym roku) muszę ją gdzieś wcisnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam toaletkę jeszcze rok temu,ale niestety musiałam się z nią pożegnać go nigdzie mi nie pasowała i była zdecydowanie za szeroka

    OdpowiedzUsuń
  11. wygląd przepięknie ♥ zawsze marzyłam o takiej toaletce

    OdpowiedzUsuń
  12. Super wygląda ale ja nie mam miejsca na toaletkę dobrze wiedzieć odnośnie komody Alexa bo myślałam czy nie kupić ale jak nie wysuwa się do końca a mam sporo dokumentów to niestety będę dalej szukać za to zajrzę odnośnie lustra do mojego małego kąta :)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡

Pozdrawiam serdecznie,
Agu

ps. Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).
__________________________________________________