wtorek, lipca 03, 2018

Conversy - czy warto je kupić? jak dobrać rozmiar? czy są wygodne? gdzie robić zakupy?

Kiedyś nie wyobrażałam sobie wydać na trampki 200zł, jednak z zakupem pierwszej pary Conversów zmieniłam zdanie. Ja po prostu uwielbiam te buty, uważam, że są wygodne, wytrzymałe,  ponadczasowe i pasują do każdej stylizacji. Dziś chcę podzielić się z Wami kilkoma patentami, które myślę, że będą przydatne gdy rozważacie ich zakup, albo jeśli już je macie i chcecie, by dłużej wyglądały jak nowe. :) W dalszej części wpisu podrzucam też argumenty, które według mnie przemawiają za ich posiadaniem.


UNIWERSALNOŚĆ

Jak już wspomniałam we wstępie, według mnie Conversy pasują do każdej stylizacji i cenię je za uniwersalność. Nieśmiertelne klasyki, czyli krótkie, białe noszę do wszystkiego! Świetnie wyglądają z jeansami, czarnymi rurkami, szortami, czy sukienkami. Sprawdzają się w codziennych stylizacjach, jak i w wersji sportowej elegancji. Nie zdarzyło mi się jeszcze, aby z jakimś elementem garderoby wyjątkowo mi się gryzły. Po długie, czarne, sięgam już nieco rzadziej. Bardziej wtedy, gdy jest chłodniej i wiem, że może spaść deszcz, głównie do czarnych rurek (optycznie wydłużają nogi), czy ciemnych jeansów, ewentualnie krótkich spodenek. 

KOMFORT I WYGODA

Pierwszą parę kupiłam kilka lat temu i nasłuchałam się wtedy jakie one są niewygodne, jakie ciężkie, jak mnie poobcierają i co? I nic! A moje stopy do jakichś super odpornych nie należą i często borykam się z odciskami. W Conversach zrobiłam setki kilometrów. Zabieram je na każdy wyjazd, bo mam pewność, że sprawdzą się podczas zwiedzania, długich spacerów, czy wieczornych spotkań z przyjaciółmi. Ponoć dobrze ćwiczy się w nich również na siłowni, ale jeszcze nie próbowałam. Nigdy nie bolały mnie od nich stopy, nie czułam aby były zmęczone podczas chodzenia w trampkach i generalnie nie spotkała mnie żadna przykra sytuacja ze strony Conversów poza małym odciskiem na pięcie w momencie, gdy zsunęła mi się z niej stopka. Był wtedy upał, buty były stosunkowo nowe i luźno zawiązane więc siłą rzeczy tarcie przy chodzeniu spowodowało niewielki pęcherz.


JAK DOBRAĆ ROZMIAR

Pierwszy raz kupowałam Conversy w sklepie stacjonarnym. Poprosiłam wtedy o czterdziestkę, bo taki rozmiar standardowo noszę i wydała mi się ona dość spora. W zasadzie, to byłam przekonana, że buty są za duże i poprosiłam o pół rozmiaru mniejsze. One leżały na pozór idealnie, ale ekspedientka doradziła mi, że one nie mogą być "na styk". Musi być luz ponieważ guma z przodu się nie rozciąga i jeśli czujecie na samym początku, że jest ciasno, to weźcie te większe. Wasze palce nie powinny mieć kontaktu z gumą. Ja jestem za radę wdzięczna, bo faktycznie sprawdziła się w praktyce wzorowo. Dwie kolejne pary zamawiałam  online na footway.pl  i również kliknęłam 40 - jest ok, nawet bardzo.


JAK CZYSZCZĘ CONVERSY?

Zazwyczaj wrzucam je po prostu do pralki i piorę w temperaturze max. 40 stopni. Aby zabezpieczyć zarówno buty jak i pralkę zawsze wrzucam je do poszewki od poduszki i do bębna wkładam jakiś ręcznik, czy inne rzeczy tego typu. Chodzi o to, żeby tak nie dudniło i nie stawiało na nogi pół bloku. :D

Gdy guma jest zabrudzona czyszczę ją mleczkiem do czyszczenia i najczęściej jest to Cif, bo zazwyczaj on jest w moim mieszkaniu.

A gdy plamy i zabrudzenia są wyjątkowo mocne, to albo przed praniem miejscowo traktuję je odplamiaczem i odstawiam na chwilę, albo rozcieńczam wybielacz z wodą i w takiej mieszance moczę Conversy dłuższą chwilę. 

Pozwalam im wyschnąć naturalnie, najlepiej w przewiewnym, zacienionym miejscu (na pełnym słońcu mogą zżółknąć, porozklejać się lub popękać, a tego nie chcemy).

Robię tak od lat i nic mi nie odpadło, nie wytarło się, nie odbarwiło, więc polecam. :)



GDZIE KUPIĆ CONVERSY?

Róbcie oczywiście zakupy u sprawdzonych źródeł. Ja na przykład nie odważyłabym się na zakupy na Allegro, chyba od jakiegoś autoryzowanego sprzedawcy/sklepu, który ma swoje aukcje w tym serwisie. Szukajcie promocji, bo ceny potrafią się sporo od siebie różnić, a oryginalne Conversy spokojnie możecie wyhaczyć za +/- 170zł. Mi tak udało się ostatnim razem, oba modele były znacznie tańsze. Teraz są w standardowych cenach, ale polecam Wam zaglądać na footway.pl, bo można trafić na naprawdę spore obniżki. Przesyłka z tego co pamiętam kosztowała 24,90zł, a sama paczka przyszła ekspresowo.
  • Biały model, to All star Canvas Ox Optical White i dostępny jest tutaj.
  • Czarny model, to All Star Specialty Hi Black Monochrome i znajdziecie go bezpośrednio tutaj.

CZY DOSTRZEGAM JAKIEŚ W OGÓLE JAKIEŚ WADY? 

Żeby nie było tak super kolorowo, to mimo mojego napalenia na czarne Conversy za kostkę, muszę Wam powiedzieć, że jednak nie są dla mnie aż takie super jak krótka, biała wersja. Lubię je, ale po pierwsze okrutnie obłażą i widać na nich dosłownie wszystko. Materiał przyciąga kocią sierść jak magnes, więc przed każdym wyjściem traktuję je rolką do ubrań. :D Widać to nawet na zdjęciach. Po drugie, nie wiem, czy to akurat w moim egzemplarzu, ale zauważyłam, że po dwóch - trzech wyjściach zdarła mi się guma na piętach, co kompletnie nie ma miejsca w dwóch parach białego modelu. 

Jeśli miałabym wybrać i polecić jedną parę, byłyby to klasyki, czyli białe, krótkie Conversy. :) Choć nie ukrywam, że sama w planach mam zakup także tych za kostkę. :D Generalnie wszystkim wariacjom bieli i czerni (różne długości i wykończenia) mówię tak. Nie dla mnie są raczej inne kolory. U kogoś tak, na sobie niekoniecznie. Chyba, że modny jeszcze ostatnio pośród Conversów pudrowy róż.


Dajcie znać, czy tak jak ja lubicie Conversy lub ogólnie trampki, czy niekoniecznie? :)

15 komentarzy:

  1. Mi też bardzo podobają się białe conversy, ale troszkę odpycha mnie ich cena :/
    Pozdrawiam c; /~Kinga

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja należę do tych, którzy się na conversach zawiedli. Te buty to jakaś kpina. Cisną bardzo (tak, kupiłam nieco większe), guma zaczęła się dość szybko odklejać, noga się w nich męczy, nie nadają się do długiego chodzenia... Naprawdę chciałam się do nich przekonać, bo fajnie wyglądają na nodze, ale nie daję rady. To najbardziej niekomfortowe buty jakie przyszło mi nosić. I gdyby nie to, że są takie drogie to już dawno bym je wyrzuciła ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie tak samo obtarły podczas upału, zsuneły mi się z pięt stopki (mimo paska silikonowego)
    Ja wzięłam wersję białą ze skóry z nadzieją, że będzie łatwa w czyszczeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Conversy, choc wczesniej nic na to nie wskazywalo ;) Mam biale i czarne, obie pary krótkie i sprawdzają sie swietnie. Nie sa to buty niezniszczalne, guma potrafi delikatnie pekac przy intensywnym i dlugotrwalym uzytkowaniu, ale mimo wszystko jest to obuwie wytrzymałe i dobrej jakości. Co do Allegro polecam ich autoryzowany sklep Allegro, gdzie zaplacilam 199 pln z darmowa dostawa. Noszę normalnie 41, conversy wylacznie 40 :)

    Milego wieczoru Agato :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te trampki po prostu przyciagają ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Białe są cudowne, chociaż czarne też mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Conversy to moje ukochane buty! Nie wyobrażam sobie, że mogłoby ich zabraknąć w mojej szafie. Tak jak napisałaś, pasują do wszystkiego. Świetne jest to, że mają połówki numerów. Dzięki temu, można je świetnie dopasować do stopy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Na conversy się jeszcze nie zdecydowałam, tzn. kupiłam dla męża wyższe za kostke z ekoskóry w tkmaxx za 180 zł i jest zadowolony, ale swojej pary jeszcze nie mam.Trochę też mam wątpliwości czy chcę wydać tyle pieniędzy, skoro trampki z Lidla za 40 zł służą już 3 rok, chociaż w tym roku pewnie się z nimi już pożegnam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Noszę Conversy niezmiennie od 10 lat, czyli niemal połowę życia :D Miałam już wszystkie klasyczne i kilka niestandardowych i właśnie skończyły mi się pomysły na nowe. Cóż, ja mam nieco inne wrażenie, że Converse wychodzą nieco większe, dlatego jak mam standardowo 38, zawsze biore 37,5 albo 37 i jest super. Obczaję ten sklep, bo zazwyczaj kupuję stacjonarnie, bo raz trafiłam na podróbę w sieci...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja właśnie wzięłam rozmiar "na styk" i gdybym miała znowu kupować, to jednak wzięłabym ciut większe ;) To prawda, że guma z przodu się nie rozciąga - ale moje stopy wynalazły inny sposób na powiększenie rozmiaru Conversów :P Nie wiem, jak to zrobiły, ale ściągnęły mi z pięty cały ten tylni materiał! I o dziwo nadal jest wygodnie, stało się to ok. pół roku po zakupie, a teraz chodzę w nich już cztery lata i wciąż są super wygodne, mimo że w środku pokiereszowane ;) Z zewnątrz wyglądają jak nowe. Dla porównania, jak raz wyszłam z domu w Vansach, to nie dość, że porobiły mi się straszne pęcherze, to jeszcze zaczęła lecieć krew :( Tak więc Conversy górą!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja kupuję balerino trampki za 25 zł w sklepie no name (u nas "Stonoga"), które są ze mną już 2 lata i powiem szczerze, że bardziej pasują mi do ubrań niż zwykłe trampki. Mam kilka kolorów.
    Ja wolałabym takie pieniądze wydać na skórzane baleriny niż na trampki, ale każdy kupuje według siebie.
    Niestety ale ja mam ogromny problem z butami i mnie wszystko obciera zarówno na haluksie jak i na piętach. Nie są to klasyczne obtarcia, a po prostu żywe rany.

    OdpowiedzUsuń
  12. Z początku miałam takie podejście jak ty- 200 zł za trampki, a w życiu! Ale widziałam je u tylu dziewczyn, że stwierdziłam ze odłożę i kupię. Mam krótkie białe klasyki i je uwielbiam! Mimo że ostatnio właśnie zaczęły mnie obcierać, ale zauważyłam to w każdych butach, więc to raczej z moją stopą zrobiło się coś nie tak :( Z converse marzą mi się jeszcze jakieś pastelowe, ostatnio widziałam pudrowo-różowe z jasno szarą podeszwą- cudo!

    OdpowiedzUsuń
  13. Podobają mi się Conversy, ale jakoś nigdy nie kupiłam. Za to od jakiegoś czasu jestem wierna New Balance, uwielbiam te buty!

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam białe i bardzo je lubię. Są wygodne, ale do granic. Po całym dniu łażenia mój piąty palec zaczyna je odczuwać, ale ja mam szeroką stopę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nosze przewaznie rozmiar 39 i w takim rozmiarze kupilam tez kiedys biale Conversy w UK. Cisnely w palce, ze nie dalo sie chodzic. Niedawno kupilam szare (wykorzystujac kupon na Zalando) za cale 160 zl i wzielam pol rozmiaru wieksze (tak mi zalecila kolezanka, ktora miala ten sam problem z uciskiem w palcach) i problemu juz nie ma - nosza sie wygodnie i ladnie wygladaja (mam szare ze zlotymi okuciami). Na dluzsze spacery pewnie sie nie sprawdza z uwagi na bardzo plaska podeszwe/wkladke, ale na co dzien do pracy czy latania moga byc :)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡

Pozdrawiam serdecznie,
Agu

ps. Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).
__________________________________________________