środa, grudnia 19, 2018

Kosmetyczny prezentownik dla niej - uniwersalne hity z eKobieca.pl

Ho Ho Ho! Święta już za kilka dni, więc jeśli jeszcze nie macie prezentów, to ostatni dzwonek, by zamówić je i mieć pewność, że dojdą na czas. Dziś podrzucam Wam kilka sprawdzonych hitów z zaprzyjaźnionej drogerii eKobieca.pl - są według mnie bardzo uniwersalne i ucieszą każdą mamę, siostrę, czy przyjaciółkę. Sprawdzą się jako drobne upominki lub też dodatki do głównego prezentu, nie tylko świątecznego! 


Zacznę od bohaterki powyższego zdjęcia, czyli świątecznej kartki z gwiazdką musującą do kąpieli Bomb Cosmetics. Musicie przyznać, że taka choineczka robi miłe wrażenie. :) W środku znajduje się także miejsce na życzenia, w zestawie mamy również czerwoną kopertę. Marka słynie z ręcznie wytwarzanych, naturalnych kosmetyków do kąpieli, więc jestem pewna, że ten drobiazg sprawi komuś radość i zapewni odprężenie. :) 


Mydło do rąk w każdym mieszkaniu schodzi niczym woda, bo to kosmetyk pierwszej potrzeby. Jestem więc pewna, że Zimowe okruszki od Yope zachwycą i przyjaciółkę i babcię. Mydełko przepięknie pachnie - to aromat ciasteczek od razu przywodzący na myśl zimę i Święta, no mówię Wam, aż ślinka leci. Poza tym ma śliczną butelkę i z dumą może zdobić umywalkę. Marka tworzy kosmetyki w 98% naturalne, które są delikatne i łagodne dla skóry nawet najbardziej wrażliwej. Zero ściągnięcia, przesuszenia, czy podrażnień, nawet najbardziej spracowanych dłoni. Sama bym ucieszyła się z balsamu do rąk do kompletu. :D


Przerobiłam wiele narzędzi do aplikacji podkładu - pędzli i gąbeczek. Faktycznie na naszym rynku można kupić tańsze odpowiedniki Beautyblendera, które sprawdzają się nieźle (są miękkie i delikatne), ale niestety bardzo szybko ulegają zniszczeniu. Mimo sympatii do nich moim numerem jeden wciąż pozostaje Beautyblender, który znosi każde mycie, nawet w pralce i nie odbarwia się, nie rozwarstwia i nie odkształca. No i nakłada podkład tak samo dobrze przez cały swój żywot. Myślę, że oryginał podarowany drugiej kobiecie ucieszy ją szczególnie, gdy od dawna o gąbeczce marzy, ale ciągle jej nie po drodze z z zakupem. :) 


Kolejny ponadczasowy prezent. Choć o szczotce Tangle Teezer krążą różne opinie, to ja przez wszystkie lata nie poznałam lepszej. Na moich włosach sprawdza się super, a inne egzemplarze na dłuższą metę jej nie dorównują. Doceniam ją przede wszystkim wtedy, gdy mam włosowy kryzys i wzmożone problemy ze skórą głowy - jest najbardziej delikatna dla pasm. Radzi sobie z największymi kołtunami, nie ciągnie, nie wyrywa i nie sprawia bólu. Bez wahania wręczyłabym ją innej dziewczynie. :)


Bez glinki zielonej nie wyobrażam sobie pielęgnacji, więc z chęcią zarażam miłością do tego proszku wszystkie kobiety wokół. To jak ona oczyszcza, zwęża pory, reguluje wydzielanie sebum i przyspiesza gojenie się zmian, to naprawdę bajka. Pomaga też w walce z łupieżem, a dodana do kąpieli detoksykuje całe ciało. Sama bardzo ucieszyłabym się, gdyby ktoś wręczył mi jej zapas, tym bardziej, że glinka zielona Mokosh zapakowana jest w ładny słoiczek, który ułatwia użytkowanie i jest poręczny. W ekobieca.pl znajdziecie też inne glinki, do wyboru, do koloru. :)


Nic tak nie odpręża po ciężkim dniu jak ciepły prysznic z pięknie pachnącymi kosmetykiem i aromatyczny balsam tuż po. Kokosowo-bananowy duet od Nacomi rozkocha w sobie każdego! Mamy tu kokosowo-bananową piankę peelingująco-myjącą oraz  nawilżająco-wygłądzający mus do ciała bananowo-kokosowy shake. Te słodkości bronią się same - są naturalne, a zarazem skuteczne, no i przede wszystkim niesamowicie relaksują i uprzyjemniają wieczorny pobyt w łazience. Idealna opcja na prezent solo lub w parze. 


Świetnym dodatkiem do każdego prezentu są także maseczki wszelkiego rodzaju. Na zdjęciu jedna z moich ulubionych Skin79 Fresh Garden Mask Snail - przyjemnie nawilża, uspokaja i koi cerę oraz delikatnie ją rozjaśnia. Druga propozycja, to Bania Agafii, maska do twarzy odmładzająca - biała glinka



Myślę, że ładna, ozdobna paleta z ciekawą, bezpieczną kolorystyką w środku również zawsze wywołuje uśmiech na naszych kobiecych twarzach. I tutaj podsuwam Wam Makeup Revolution Jewel Collection Eyeshadow Palette Deluxe. To stosunkowa nowość MUR i muszę przyznać, że palety z tej kolekcji są naprawdę świetnie napigmentowane, przyjemnie się ze sobą łączą i fajnie, łatwo się z nimi pracuje. Wersja złota jest bezpieczną mieszanką kolorów i na dzień i na specjalne okazje, więc każda z nas zrobi z niej użytek. Mamy tu mat, błysk, odcienie bazowe i bardziej wyraziste - można się bawić i kombinować. :)


Na koniec jeszcze mój osobisty hit, czyli pędzle Jessup. :) Odkąd je mam, nie używam innych. :D Są świetnej jakości, a kosztują grosze. Znalazłam odpowiedniki Zoevy, które spisują się duużo lepiej niż oryginały. Włosie jest mięciutkie, sprężyste, delikatne, a same pędzle po prostu bardzo ładne. Z przyjemnością po nie sięgam i są ozdobą mojej toaletki. Możecie sprezentować komuś cały zestaw, set do oczu lub twarzy, czy pojedyncze sztuki. Naprawdę warto! 

I to już koniec mojego kosmetycznego zestawienia. :) Wszystkie kosmetyki przetestowałam na sobie, znam je doskonale i bardzo lubię, ciężko mi więc wybrać jednego faworyta, ale jestem ciekawa co Wam najbardziej wpadło w oko! :) 

Macie już prezenty? Ja tak jak już pisałam na Instagramie jestem zwolniona z zakupów, bo rok temu zrezygnowaliśmy z wręczania sobie podarunków. ;) Zamierzam jednak niebawem sama sprawić sobie małą przyjemność i skreślić jeden z punktów mojej wishlisty. :D

18 komentarzy:

  1. Najardziej podoba mi się paletka cieni. Kolory są fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ze wszystkiego bym się bardzo ucieszyła. A Tangle Teezer sama polecam, mam już wiele lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, mimo testów innych szczotek zawsze wracam do TT :)

      Usuń
  3. Piękna paleta od Revolution, bardzo ładne kolorki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjecia, a co do produktów chętnie bym je przygarnęła i ucieszyła się z nich pod choinko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Wybrałam te, z których sama bardzo bym się ucieszyła :)

      Usuń
  5. Agu nakładasz żel na paznokcie przed położeniem hybrydy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to różnie, czasem żel, czasem bazę proteinową NeoNail albo Base Extra Cover, wszystko zależy od tego ile mam czasu, jak mocno przedłużam i w jak długie mam naturalne paznokcie :)

      Usuń
  6. Jak zachowują się pędzle Jessup po ich umyciu? Czytałam opinie, że tracą swój kształt i wypadaja włoski. W sumie z tego powodu wstrzymałam sie przed ich kupnem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piorę je regularnie i nic nie wypada, a co do kształtu to każde bardziej puchate pędzle stracą kształt (powiększą się itd), jeśli nie suszymy ich w osłonkach :)

      Usuń
  7. Uwielbiam ten mus z Nacomi❤ co prawda o innym zapachu ale sama formuła jest ekstra! U mas w tym roku skromne prezenty pod choinkę bo jakoś nie ulegamy całej tej bieganinie za prezentami. W Świętach też nie chodzi o prezenty a o czas spędzony z najbliższymi według mnie ;) Wesołych Świąt! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jkaies podobne nabyłam rzeczy osttanio :) Pędzlę, kartka z kulą, maseczki, glinkę tylko białą u Mokosha zamówiłam :) Aguś wymarzonych Świąt:*

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie? Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem. :-)

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! ♡

Pozdrawiam serdecznie,
Agu

ps. Wszystkie komentarze zawierające autopromocję i aktywne linki reklamowe nie będą publikowane. Dotyczy to również marketingu szeptanego uskutecznianego przez firmy (w tym także niezwiązane z tematyką bloga).
__________________________________________________