w poszukiwaniu nowości.. Kobo Matt Make Up.

napisała
Kończy mi się Bourjois HM i jak to kobieta, ciekawskie nasienie, postanowiłam poszukać czegoś nowego. Wybrałam się do Natury, zachęcona opiniami na temat podkładu KOBO – Matt Make Up. Cena 22,99 zachęcała do zakupu więc skusiłam się. Wybrałam najjaśniejszy odcień Ivory 101. I wiecie co? Boję się go użyć. Po powrocie do domu przeczytałam, że około 20% kobiet podrażnił i doprowadził do czerwonych plam. A, że moje policzki teraz żyją własnym życiem i podrażnia je niemalże wszystko (sama nie wiem czemu! bo chyba raz położony na nie na początku styczniu TriAcneal, zmyty po minucie, raczej nie powinien mieć aż takiego wpływu, prawda?)i właśnie teraz przypominają o sobie czerwieniąc się i swędząc to czaję się do tego podkładu i czaję. Także moje zdanie na jego temat wyrażę za jakiś czas. A może wy macie jakieś doświadczenie z nim? Stosowałyście go? Miałyście z nim jakiś kontakt?

Swoją drogą, patrząc na opakowanie, muszę przyznać, że chyba projektował je mężczyzna. Kobieta mająca do czynienia z makijażem, chyba nigdy nie zrobiła by czegoś tak niepraktycznego! Podkład nie ma pompki i dozuje się go poprzez ‘dziurkę’ widoczną na zdjęciu. Z tego co czytałam – wyciskanie podkładu staje się utrudnione już przy połowie zużycia. Ja postaram się ratować trzymając go do góry nogami, ale zobaczymy czy to coś da. Jeśli nie – pozostaje tylko przecięcie, które jest dość popularne wśród użytkowniczek tego produktu. I to jest właśnie główny minus.
A do plusów zaś można zaliczyć większą pojemność bo aż 40ml i cenę – 23zł, przeboleję nawet jeśli się nie sprawdzi.
7 komentarzy
0

Zobacz także

7
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowygoniaroniaakobiecewariacjeMissDoodkosodrzewina Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
kosodrzewina
Gość

Faktycznie to opakowanie jest zupełnie nie przemyślane ;/ Nigdy nie rozumiałam idei robienia opakowań, z których nie można wydostać całego (lub chociaż zdecydowanej większości) produktu.

MissDood
Gość

a co będzie jak zostanie końcówka podkładu ? jak to wycisnąć ? no cóż, liczy się wnętrze :p cena nawet mnie nie odpycha, napisz czy się sprawdzi :)

kobiecewariacje
Gość

zostałaś u mnie na blogu otagowana zapraszam do zabawy:)

goniaroniaa
Gość

lubię ten podkład:)

goniaroniaa
Gość

jak miło :) mam nadzieję, że u Ciebie też się sprawdzi :*

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Końcówkę podkładu bardzo dobrze sie wydobywa wystarczy wstrzasnąc :)
i można przeciąc jak juz nic nie leci
dla mnie idealny ;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jestem w trakcie używania już 3 opakowania podkładu KOBO 101 Ivory .Również muszę przyznać , ze cena tego kosmetyku jest bardzo zadowalająca ,bo faktycznie niecałe 23 zł za 40ml podkładu to bardzo mało!;)W moim przypadku podkład nie przyczynił się do zaczerwienień czy jakichkolwiek podrażnień.Krycia nie ma doskonałego ,ale z drobnymi przebarwieniami i niedoskonałościami radzi sobie nie najgorzej.Jedynym minusem właściwie jaki zauważyłam w tym podkładzie to zdecydowanie opakowanie.Macie racje dziewczyny.podkładu nie mozna wykorzystac'do konca' osobiscie pod koniec zuzycia zawsze przecinam opakowanie i wykorzystuje go do ostatniego ml ;) podkład ma magiczny zapach co bardzo cenie .ogolnie firma KOBO jest bardzo dobrą… Czytaj więcej »